chevron-down chevron-left chevron-right chevron-up home circle comment double-caret-left double-caret-right like like2 twitter epale-arrow-up text-bubble cloud stop caret-down caret-up caret-left caret-right file-text

EPALE

Elektroniczna platforma na rzecz uczenia się dorosłych w Europie

 
 

Blog

Homo viator versus nomad cyfrowy – czyli o backpackingu i andragogicznym sensie podróżowania

31/07/2019
by Monika Sulik
Język: PL

Niebawem wyruszam w wakacyjną podróż. Wielu z Was pewnie czeka na to samo, wielu już wróciło a jeszcze inni pewnie powiedzą, że ich życie to ciągła podróż. Dan Kieran pisze, że „dziś, gdy wszystko staje się coraz szybsze i coraz bardziej zaplanowane, również w trakcie wakacji ludzie pozwalają sobie na mniej swobody. Chcieliby jak najmniej czasu tracić na podróż i jak najsprawniej docierać do celu, bo dopiero na miejscu zyskują poczucie, że mogą rozkoszować się urlopem. W pogoni za odpoczynkiem stają się jeszcze bardziej zestresowani[1]. Tymczasem literatura odsłania nam wiele wymiarów podróży. Bohaterowie literaccy podróżują w sensie dosłownym, jak i metaforycznym. Udają się do miejsc nieznanych i niezwykłych, owianych tajemniczością. Podróżują w poszukiwaniu samego siebie, w poszukiwaniu wiedzy, w poszukiwaniu utraconego czasu i wartości, które nadają ich życiu sens. Opuszczają z różnych powodów rodzinne strony, a kiedy do nich powracają, są już innymi ludźmi. Tak jak Odys, bohater Homera, nie zważając na przeciwności losu powraca po 20 latach do swojej ojczyzny – Itaki”[2].

/pl/file/plazajpg-1plaza.jpg

Nie sposób w tym miejscu nie nawiązać do  koncepcji G. Marcela – Homo viator – czyli człowiek idący, dążący, w hiszpańskim przysłowiu = „Drogi wytycza się idąc” (…) Droga i jej wybór to poszukiwanie celu, to swoista pielgrzymka przez życie [3]. Warto  się tutaj również odnieść do nasyconej metaforami koncepcji Zygmunta Baumana, który zainspirowany dziełami Maxa Webera, przedstawia typologie osobowościowe ludzi. Są wśród nich pielgrzym, włóczęga i turysta, łączy ich droga, podróż, choć każdy inaczej ją pojmuje. Dla pielgrzyma jest ona poszukiwaniem celu życia. Jest równocześnie losem, ponieważ życie nowoczesne jest pielgrzymką. Model pielgrzymki służy za wzór życia, spełnia się powołaniem. Życie polega na troskliwym planowaniu trasy, trzeźwej rozwadze i kalkulacji kosztów. Pielgrzymka staje się planem życia. Bauman stwierdza, że wzór pielgrzyma traci swą atrakcyjność w kulturze ponowoczesnej. Pojawia się włóczęga, który nie szuka już określonego celu, gubi drogę. Włóczy się, idzie nie traktując drogi jako wielkiej nauki życia. Żyje na „stacji”, ceni odmianę i postój. Inny typ to turysta, jest on nowoczesną postacią pielgrzyma, zwykle podróżuje w grupie, poszukuje wrażeń. Wrażenia i opowieści o wrażeniach to jedyny cel i łup z jakim wraca, na jakim mu zależy. Jest podobny do włóczęgi, ale jego postawa jest roszczeniowa, oczekuje wygody, uznania, nie jest bezdomny, Chce nowych doświadczeń, które urozmaicają jego życie. W nowoczesnym życiu wszyscy po trosze, jak pisze Bauman – jesteśmy turystami”[4].

Już Friedrich Nietsche opisywał odmienne cele i powody osób wyprawiających się w podróż. Rozróżnił on podróżnych stopniami pisząc, iż podróżni pierwszego stopnia to są ci, którzy podróżują i ich przy tym się widzi – ci właściwie są przenoszeni i niejako ślepi. Następni rzeczywiście patrzą sami na świat, trzeci stopień przeżywa coś wskutek tego, że widzi, czwarty żyje rzeczą przeżytą i unosi ją z sobą; wreszcie istnieje pewna ilość ludzi, obdarzona siłą najwyższą, którzy wszystko co widzieli przeżywszy i wcieliwszy w siebie, w końcu także koniecznie muszą wydać na świat, skoro do domu wrócą[5]. W tym miejscu zdaje się wybrzmiewać to co zwykliśmy mówić wypowiadając magiczne zdanie, które brzmi: „podróże kształcą”.

       

Edukacyjna wartość podróżowania

Z pewnością podróżowanie niesie z sobą niebywałe wartości edukacyjne. „Podczas podróży człowiek uczy się czegoś nowego, czegoś innego, obcego, a następnie dostrzega pod innym kątem to, co już wie, to co jest mu już znane. Podróże mogą zmienić podróżującego, po podróży (...) powraca się (...) jako ktoś inny”.[6] Co więcej „podróże zmieniają perspektywę. Podczas podróży można się czegoś nauczyć o różnych stylach życia ludzi i o względności własnych wartości i norm”[7].

Jak zauważa Grażyna Orzechowska „podróż była zawsze tym elementem życia człowieka, który wzbogacał jego poznanie, uatrakcyjniał i rozjaśniał szarość codzienności, wielostronnie aktywizował, uczył i wychowywał, a więc tym samym edukował”[8]. „Z andragogicznego punktu widzenia w podróży istotny jest motyw i cel jej podjęcia oraz funkcje, które ona spełniła, a zwłaszcza te, które miały modyfikacyjny wpływ na rozwój człowieka w niej uczestniczącego. Ponadto podróż może stanowić źródło wzbogacenia samowiedzy, która obudowana treściami poznawczymi dotyczącymi świata i ludzi stymuluje rozwój i samowychowanie (...). Podróż poszerza perspektywę życia oraz ułatwia jego retrospektywną ocenę[9].

Wyruszyć w podróż, w poszukiwaniu siebie to również akt odwagi. Odwagi by skonfrontować się z przeszłością, odwaga by odkrywać siebie na nowo, inaczej, z innej niż dotychczas perspektywy ale również odwaga by zadawać sobie pytania i być gotowym do zakwestionowania samego siebie. To odwaga do tego by „dobrze pogrzebać w małych szufladkach naszej pamięci, w których układa się wszystkie zdarzenia naszego życia od najmniejszych i najmniej znaczących aż do największych i najcudowniejszych”[10].

/pl/file/sloniejpgslonie.jpg

                 

Backpackersem być..

Gdy mowa o zróżnicowanych kontekstach uczenia się dzięki doświadczeniom związanym z podróżowaniem warto odnieść się do niezwykle interesujących badań Agaty Wizy dotyczących backpackingu czyli tzw. indywidualnego podróżowania. „Celem badań była rekonstrukcja zjawiska backpackingu na podstawie doświadczeń osób podróżujących. Analizowano między innymi znaczenie, jakie z perspektywy narratorów odgrywa backpacking w postrzeganiu siebie, innych ludzi oraz poznawanego świata. Jednym z kontekstów uczenia się były spotkania z tubylcami oraz turystami. W tym celu wykorzystano koncepcję całożyciowego uczenia się oraz wybrane teorie andragogiczne (…)”[11]. Autorka badań podkreśla, że „Indywidualne podróżowanie zyskuje znaczącą rolę dzięki sensom i znaczeniom nadawanym mu przez uprawiające go osoby, a wszechstronne efekty tych doświadczeń wpływają na zmianę percepcji siebie i innych”. W opinii osób badanych, wyjazdy stanowią niezastąpiony sposób konfrontowania siebie ze światem oraz mierzenia się ze swoimi słabościami.  Co więcej, jak zaznacza Agata Wiza,  podróże wyrabiają cierpliwość, tolerancję wobec zachowań innych, łatwość adaptacji do zmian oraz sytuacji nieprzewidywalnych. Podnoszą poczucie własnej wartości, wytrzymałości oraz samowystarczalności.

      

Podróże czy praca? A może tak cyfrowy nomadyzm?

            Skoro mowa o odwadze i samowystarczalności,  to nie sposób nie wspomnieć o nowym „stylu życia”, który jest coraz bardziej popularny wśród Polaków a umożliwia łączenie pracy i podróżowania. Oczywiście mowa tutaj o cyfrowych nomadach. W przestrzeni wirtualnej dowiadujemy się na temat tego nowego trendu coraz więcej. Współcześni nomadzi to osoby, które nie są związane z konkretnym miejscem, często się przemieszczają i pracują z dowolnego miejsca na Ziemi. Z raportu, który przygotowała Natalia Hatalska (ekspertka w dziedzinie alternatywnego marketingu, obserwatorka trendów i założycielka instytutu badań nad przyszłością Infuture) Dowiadujemy się, że zjawisko nomadyzmu to dziś jeden najszybciej rosnących trendów społecznych, a cyfrowi nomadzi to osoby młode – 88 proc. badanych ma od 25 do 44 lat. Do 2035 roku cyfrowymi nomadami będzie można określić nawet miliard osób na całym świecie. Dziś w tym gronie przeważają freelancerzy – bardzo często samozatrudnieni, choć są i takie osoby, które zatrudnione są u jednego pracodawcy, ale pracują zdalnie z dowolnego miejsca na świecie. Nomadami określają się też przedsiębiorcy i twórcy startupów[12].

            To tyle w telegraficznym skrócie na temat podróżowania. Tylko tyle a może aż tyle? Czas bowiem wyruszyć w swoją własną podróż by skonfrontować samych siebie z nowymi doświadczeniami. Dajcie proszę znać, w którym miejscu na swojej "mapie życia" jesteście.     

/pl/file/digitalnomadjpgdigital_nomad.jpg

     

dr Monika Sulik - doktor nauk humanistycznych, adiunkt, wykładowca akademicki. Swoje zainteresowania naukowo-badawcze rozwija przede wszystkim w obszarze zagadnień związanych z rozwojem człowieka dorosłego w ujęciu interdyscyplinarnym, z szczególnym uwzględnieniem kontekstów biograficznych. Prowadzi autorskie zajęcia dydaktyczne z zakresu przedmiotu biografia w edukacji, w ramach którego przeprowadza warsztaty związane z wykorzystaniem metody biograficznej w andragogice i edukacji dorosłych. Certyfikowany trener i mentor akademicki.

Zobacz także:

„DIXIT” – czyli mój edukacyjny „exit” – Inspiracje dla edukacji dorosłych

Po co komu biografia na szkoleniach? Czyli edukacyjna "puszka Pandory"
„Edukacyjne” prowokacje versus konstruktywny krytycyzm - czyli o tym, co wspólnego ma krem ślimakowy z edukacją dorosłych?
Uniwersytet Otwarty dla wszystkich. 10 lat edukacji dorosłych w nowym wymiarze
Człowiek dorosły w „Miasteczku Mamoko”
Czego nas może nauczyć Kitau z plemienia Kikujusów?
Czy "szewc bez butów chodzi"? Czyli andragogiczne "prawidła"
Czy warto poznać biografię edukacyjną portiera domu publicznego?
Po co komu „lustro obdarzone pamięcią”? Edukacyjne ślady i tropy
Edukacja dorosłych „pod stołem”?
O łapaniu huraganu do słoika… czyli miłość a edukacja dorosłych


[1] D. Kieran: O wolnym podróżowaniu. Opole 2012.

[2] B. Bugajska, C. Timoszyk -Tomczak: Podróż w czasie. Warsztat rozwoju osobistego osób starszych. Szczecin 2014, s. 14.

[3] Podróże jako projekt edukacyjny. Red. O. Czerniawska, B. Juraś-Krawczyk, Wydawnictwo Wyższa Szkoła Humanistyczno-Ekonomiczna w Łodzi., Łódź 2001, s. 9

[4] Podróże jako projekt edukacyjny. Red. O. Czerniawska, B. Juraś-Krawczyk, Łódź 2001, s. 9.

[5] A. Wiza: Nieformalne obszary uczenia się dorosłych – edukacyjne konteksty podróżowania. W: Dyskursy Młodych Andragogów 18. Zielona Góra 2015, s. 52

[6] H. M. Griese: Podróżowanie jako socjalizacja dorosłych i projekt uczenia się. W:  Drogi edukacyjne i ich biograficzny wymiar. Red. E. Dubas, O. Czerniawska. Warszawa 2002, s. 251.

[7] Tamże, s. 253.

[8] G. Orzechowska: Edukacyjne wartości podróży. Słuchacze uniwersytetu o swoim podróżowaniu. W: Drogi edukacyjne i ich biograficzny wymiar. Red. E. Dubas, O. Czerniawska. Warszawa 2002, s.259.

[9] K. Zawadzki: Edukacyjne funkcje podróży w życiu seniorów. W: Drogi edukacyjne i ich biograficzny wymiar. Red. E. Dubas, O. Czerniawska. Warszawa 2002, s.268.

[10] Martine Lani-Bayle: Historie życia jako edukacja. [w] Wybrane obszary badawcze andragogiki. Red. B. Juraś-Krawczyk, Wydawnictwo Wyższa Szkoła Humanistyczno-Ekonomiczna w Łodzi., Łódź 2007, s. 66.

[11] A. Wiza: Nieformalne obszary uczenia się dorosłych – edukacyjne konteksty podróżowania. W: Dyskursy Młodych Andragogów 18. Zielona Góra 2015, s. 53.

[12] https://businessinsider.com.pl/rozwoj-osobisty/kariera/cyfrowi-nomadzi-kim-sa-i-czym-sie-zajmuja/rtj6jnq

(dostęp 12.07.2019).

Share on Facebook Share on Twitter Epale SoundCloud Share on LinkedIn
Refresh comments Enable auto refresh

Wyświetla 1 - 2 z 2
  • Obrazek użytkownika Monika Sulik
    Dzięki Moniś ! Twój głos, a jeszcze w temacie podróżowania, traktuję zawsze z ogromną radością! Lubię słuchać jak z pasją opowiadasz o podróżach albo planach wyjazdowych! Na książkę Agaty Wizy natknęłam się właśnie podczas pisania tego tekstu - wcześniej znałam tylko artykuł w Dyskursach. Nie mniej jednak dziękuję z całego serca za polecenie - mam nadzieję, że przyda się też innym osobom tutaj zaglądającym. Ja ze swojej strony szczególnie polecam - D. Kieran: O wolnym podróżowaniu. Świetna książka - o podróżowaniu w duchu uważności i "slow". Moc serdeczności przesyłam :) Czekam z radości na wieści z podróży :) 
  • Obrazek użytkownika Monika Gromadzka
    Moniczko, dodam jeszcze, ze Agata Wiza napisała swoja habilitację o podròżowaniu (Uczenie sie w podróży w narracjach turystow indywidualnych), ktörą szczerze polecam zainteresowanym. Autorka przywołuje wyniki swoich badań (z tego co pamiętam, to jakościowych) i bardzo szczegöłowo omawia temat backpackingu. Jako były backpakers (w duchu ciągle :)) chętnie przeczytałam tę publikację i choć nie zawsze sie zgadzam z niektórymi wnioskami/przemyśleniami (ale to naturalne w badaniach jakościowych), to fajnie sie czyta o ludziach, którzy podążają za swoją pasją.