chevron-down chevron-left chevron-right chevron-up home circle comment double-caret-left double-caret-right like like2 twitter epale-arrow-up text-bubble cloud stop caret-down caret-up caret-left caret-right file-text

EPALE

Elektroniczna platforma na rzecz uczenia się dorosłych w Europie

 
 

Blog

Myśl! Narzędzia krytycznego myślenia – odcinek 1

30/11/2019
przez Rafał Żak
Język: PL

Na Forum Edukacji Dorosłych opowiedziałem o narzędziach krytycznego myślenia. A jako, że nie wszyscy mogli wpaść, pomyślałem, że zmienię formę z wypowiedzi ustnej na pisemną. Wyszedł z tego mały cykl, składający się z trzech zgrabnych artykułów.

  

System 1 / System 2

Zaczynamy od najprostszego narzędzia. W skrócie brzmi to tak: Żeby efektywnie myśleć, trzeba zacząć myśleć. Na co dzień posługujemy się dwoma sposobami używania naszego umysłu[1]. System 1 jest automatyczny, szybki, bezrefleksyjny. System 2 jest wolniejszy, wymaga naszej uwagi i wysiłku, jego użytkowanie jest bardziej męczące. Obydwa są nam potrzebne. Pierwszy pozwala nam podejmować szybkie decyzje zawsze, kiedy jest to konieczne. Drugi pozwala nam podejmować decyzje z większym zużyciem energii, ale są to często decyzje lepsze.

Najkrócej mówiąc – wtedy kiedy potrzebujemy efektywnego myślenia i właściwych decyzji – powinno nam zależeć na korzystaniu z systemu 2. Będzie nas to kosztowało więcej wysiłku, którego w zasadzie nie lubimy. Ale zaowocuje nam lepszymi efektami.

    

/en/file/thinker-4897531280jpgthe-thinker-489753_1280.jpg

   

   

Marszcz brwi!

To raczej żart, niż poważne zalecenie, choć geneza narzędzia leży w badaniach. Daniel Kahneman opisał w „Pułapkach myślenia”[2] ciekawy eksperyment. Grupa uczestników otrzymała zestaw zadań wymagających koncentracji i myślenia. Jedna grupa miała podczas wykonywania zadania wydymać policzki. Druga – marszczyć brwi. Okazało się, że grupa marszcząca brwi myślała bardziej efektywnie.

Żartobliwie można powiedzieć, że skoro marszczymy brwi to nas organizm dochodzi do wniosku, że myślimy i w związku z tym myślimy bardziej efektywnie. Niezależnie jednak od mechanizmu, który za tym stoi – warto marszczyć brwi.

  

Instrukcja myślenia

Pierwsze narzędzie to bardzo precyzyjna instrukcja pokazująca jak powinniśmy podchodzić do koncepcji, z którymi mamy do czynienia. Polega na zadaniu sobie kilku pytań, a zaproponowana przez Zimbardo, Johnsona i McCanna w książce „Psychologia. Kluczowe koncepcje.”[3] Autorzy proponuję sześć pytań, bazowo wymyślone to zostało do właściwego czytania badań, ale można instrukcje wykorzystywać też w szerszych celach.

  

Działa to tak. Kiedy poznajesz jakieś twierdzenie, model, narzędzie zadaj sobie kolejno kilka pytań, które pozwolą ci zweryfikować to, z czym masz do czynienia. Jasne, że takie narzędzie nie jest jakimś ostrym ostrzem, zero-jedynkowym sprawdzianem poznawanych teorii. Raczej wskazuje nam na jakie elementy powinniśmy zwrócić uwagę w pewien uporządkowany sposób.

  

Jakie jest źródło informacji?

Pierwsze pytanie to pytanie kto do mnie mówi, kto jest autorem danego twierdzenia, pomysłu, modelu, narzędzia. Najłatwiej zacząć od pytania: „Czy ktoś, kto opowiada nam o jakości danego rozwiązania, nie jest czasem tym, kto na nim zarabia?”. Nie chodzi o to, że autorzy narzędzi nie mogą ich sprzedawać, chodzi o to, że kiedy tak właśnie się dzieje to może to wpływać na ich dobór argumentów i dowodów działania metody. Znacznie lepiej będzie przyjrzeć się temu, czy mamy do dyspozycji też zdania niezależnych osób i środowisk.

  

Czy twierdzenie jest umiarkowane czy kategoryczne?

Powinniśmy być szczególnie ostrożni, kiedy słyszymy twierdzenia zaczynające się od słów Zawsze, Każdy, Wszyscy. Nie mało takich pojawia się na rynku rozwoju kompetencji. Warto pamiętać, że standardowe twierdzenia wynikające z badań naukowych raczej przypomina konstrukcję typu: „65 % osób w badaniu zachowało się z opisywanym mechanizmem”, „Zagadnienia wymaga dalszych badań”, „Wynik sugeruje, że….” A jeśli już słyszymy, że stwierdzenie jest mocne i kategoryczne niech nam się przypomni zdanie Carla Sagana, który napisał, że nadzwyczajne twierdzenia wymagają nadzwyczajnych dowodów.

  

Jakie są dowody?

Kluczowe pytanie. Jakie dowody mają autorzy pomysłu na poparcie swojej tezy. Czy to tylko wnioski wyciągnięte z pojedynczego studium przypadku? Czy systematyczna obserwacja wielu takich studiów przypadku? Czy przeprowadzono badania eksperymentalne lub korelacyjne? Czy te badania ktoś replikował? Czy – wreszcie – było ich na tyle dużo, że udało się wykonać solidną metaanalizę wszystkich badań z danego zakresu.

  

Czy wnioski może zaburzać tendencyjność?

Kolejna rzecz do sprawdzenia to kwestia tendencyjności wniosków z badań. Na ile komuś, kto badania przygotowywał mogło zależeć na określonych wynikach. Kto finansował konkretne analizy? Wiemy chociażby, że badania leków prowadzone przez ośrodki niezależne wypadają mniej optymistycznie niż badania prowadzone przez producentów leków. Zresztą w dobrze opublikowanych badaniach pojawi się w tekście taki fragment, mówiący o potencjalnych konfliktach interesów. Nie oznacza to, że mamy odrzucać każde badania publikowane przez kogoś komu grozi tendencyjność. A jedynie o to, żeby być bardziej ostrożnym i uważniej je czytać.

Czy rozumowanie jest wolne od błędów logicznych?

A kiedy już zaczniemy je uważnie czytać być może będziemy w stanie dostrzec błędy logiczne w wyciąganiu wniosków. Czy to, co jest korelacją, na pewno jest związkiem przyczynowo skutkowym? Czy na etapie wyciągania wniosków autor twierdzenia nie przemilczał jakiś możliwych wyjaśnień, nie pominął jakiś innych, konkurencyjnych powodów określonego zjawiska?

  

Czy zagadnienie powinno uwzględniać wiele perspektyw?

Za każdym razem, kiedy skomplikowane zagadnienie wyjaśniane jest prostą odpowiedzią, powinniśmy nabrać większej czujności. Kiedy słyszymy proste rozwiązania skomplikowanych problemów, typu „milionerzy wstają wcześniej i czytają więcej książek od biednych” albo „wystarczy trzymać się tej metody, żeby okazać się efektywnym menedżerem” lepiej będzie poszukać pomysłów, które potrafią spojrzeń na temat szerzej.

  

  


[1] Świetnie opisuje to Kahmeman w PUŁAPKI MYŚLENIA / DANIEL KAHNEMAN / STR. 206

[2] PUŁAPKI MYŚLENIA / DANIEL KAHNEMAN / STR. 206

[3] Psychologia. Kluczowe koncepcje t.1 Zimbardo / Johnson / McCann / str. 29

  

Rafał Żak – trener / coach / autor / mówca. Zajmuje się rozwojem ludzi i organizacji. Promuje rozwój oparty na dowodach. Autor książek „Rozwój osobisty. Instrukcja obsługi” oraz „Nie myśl, że NLP zniknie”. Ambasador EPALE.

   

Zobacz także:

Myśl! Narzędzia krytycznego myślenia – odcinek 2

Myśl! Narzędzia krytycznego myślenia – odcinek 3

Jesteś trenerem, szkoleniowcem? Szukasz inspiracji, sprawdzonych metod i niestandardowych form?

Tutaj zebraliśmy dla Ciebie wszystkie artykuły na temat pracy trenera dostępne na polskim EPALE

Share on Facebook Share on Twitter Epale SoundCloud Share on LinkedIn
Refresh comments Enable auto refresh

Wyświetla 1 - 2 z 2
  • Obrazek użytkownika Sebastian Cieślak
    Dzięki Rafał, krytyczne myślenie zawsze w cenie :) uproszczone myślenie bardzo się przydaje, kiedy mamy mało czasu. Świat pędzi, chcemy coraz więcej robić. Przez to musimy robić coraz szybciej, więc i czasu na krytyczne myślenie. Ważne żebyśmy pracując w edukacji dorosłych ale i dzieci pilnowali się i nie popełniali takich błędów albo robili to bardzo rzadko bo przecież błądzić jest sztuką :)
  • Obrazek użytkownika Beata Ciężka
    Wskazówki „instrukcji myślenia” biorę do szkolenia nt. analizy danych ewaluacyjnych. Świetnie się to sprawdzi w interpretacji danych, do stosowania triangulacji metod zbierania danych i dywersyfikacji źródeł informacji, a nawet oceny „podtekstów” które są w wypowiedziach respondenci. Czekam z niecierpliwością na kolejne artykuły z Twojej serii…