chevron-down chevron-left chevron-right chevron-up home circle comment double-caret-left double-caret-right like like2 twitter epale-arrow-up text-bubble cloud stop caret-down caret-up caret-left caret-right file-text

EPALE

Elektroniczna platforma na rzecz uczenia się dorosłych w Europie

 
 

Blog

Uzależnienie od Internetu i jego wpływ na rozwój jednostki

25/10/2018
przez Mariola Kujańska
Język: PL

Na przestrzeni XX i XXI wieku powstało wiele różnych form uzależnień, które stanowią poważny problem naszych czasów. Oprócz dobrze znanych i szeroko w literaturze opisywanych uzależnieniach od alkoholu, narkotyków lub pracy, jest też zjawisko uzależnienia od Internetu. Na tle innych uzależnień, wiedza na temat uzależnienia od Internetu, szczególnie w Polsce nie jest jeszcze zbyt obszerna, choć obserwuje się w ostatnich latach systematyczny wzrost publikacji zajmujących się tą tematyką, jak również większą ilość badaczy, którzy próbują w swoich badaniach odkryć, co stoi za tym, że ilość osób uzależnionych bądź zagrożonych uzależnieniem od sieci ciągle rośnie.

Jednym z głównych czynników jest łatwy dostęp do komputerów i Internetu, z roku na rok zwiększa się ilość osób posiadających w domu komputer z dostępem do Internetu. Co więcej, modnym ostatnimi czasy stało się posiadanie telefonu komórkowego z obowiązkowym dostępem do Internetu, a to powoduje, że człowiek może przebywać w sieci, będąc w dowolnym miejscu, w którym jest zasięg i wcale nie jest mu do tego potrzebny komputer stacjonarny ani laptop.

Nadmierne korzystanie z Internetu jest stosunkowo młodym zjawiskiem. O ile sam Internet powstał w latach 80. XX wieku, o tyle zwrócenie uwagi na jego negatywny wpływ zajęło badaczom kolejnych 15 lat. Pierwszym, który podjął się tej problematyki był Ivan Goldberg, konstruując listę zaburzeń, które mogą wystąpić w wyniku korzystania z Internetu. Stał on jednak na stanowisku, że zjawiska tego nie można uznać za uzależnienie. Kolejnym badaczem był M. Griffiths, który dokonał podziału uzależnienia na pierwotne i wtórne, stworzył pojęcie technologiczne uzależnienie (niechemiczna, behawioralna zależność między człowiekiem a maszyną) i wyróżnił następujące czynniki uzależnienia: rosnąca zależność, zmiany nastroju, tolerancja, objawy abstynencyjne, konflikt oraz nawrót.

/pl/file/head-6639971920jpghead-663997_1920.jpg

Do największych pionierów w dziedzinie nadmiernego korzystania z Internetu bez wątpienia należy Kimberley Young. W swoich rozważaniach używała ona określenia patologiczne używanie Internetu, któremu przypisywała takie same kryteria diagnostyczne, jak patologicznemu hazardowi. Oba zaburzenia traktowała jako uzależnienia behawioralne. W 1996 roku Young, na 104 konferencji Amerykańskiego Stowarzyszenia Psychologów (American Psychological Association) przedstawiła pierwsze empiryczne badania na temat uzależnienia od Internetu. Od tej pory powstało wiele prac badawczych, które za cel stawiały monitorowanie tego zjawiska. Young wyróżniała pięć podtypów uzależnienia związanego z komputerem: erotomanię internetową (cybersexual addiction), uzależnienie od internetowych kontaktów społecznych (cyber-relationship addiction), uzależnienie od sieci internetowej (net compulsions), uzależnienie od komputera (computer addiction) i przeciążenie informacyjne, czyli przymus pobierania informacji (information overload). Ponadto uważa ona, że uzależnienie od Internetu nie jest jednorodną jednostką chorobową, stąd też wyróżniła wspomniane powyżej pięć podtypów uzależnienia od Internetu.

Jeśli chodzi o zainteresowanie tym zjawiskiem ze strony polskich badaczy, warto wymienić w tym miejscu Andrzeja Augustynka, Ryszarda Poprawę, Pawła Majchrzaka, Ninę Ogińską-Bulik oraz Katarzynę Kaliszewską, Bohdana Woronowicza.

Poprawa twierdzi, że problematyczne używanie Internetu to termin jak najbardziej neutralny, nie przesądza on charakteru problemu ani jego trwałości, nie jest powiązany również z żadną nozologią psychiatryczną. Podkreśla on wyraźnie problematyczny charakter zaangażowania w używanie Internetu, którego następstwem są szeroko rozumiane problemy, trudności w funkcjonowaniu jednostki, zarówno behawioralne, przystosowawcze czy emocjonalne, jak i zdrowotne. PUI to „nadmierne, rodzące problemy psychologiczne, społeczne i zdrowotne, zaangażowanie w korzystanie z pewnych aplikacji Internetu (głównie związanych z interaktywnością), mające wyraźne cechy zachowania nałogowego”. Kaliszewska problem nadużywania Internetu ukazuje jako dysfunkcjonalny wzorzec elementów poznawczych i zachowań związanych z używaniem Internetu, którego rezultatem jest utrata kontroli nad zachowaniem (czasem i sposobem korzystania z Internetu) oraz znaczące pogorszenie w społecznym, zawodowym lub innym istotnym obszarze funkcjonowania podmiotu”.

Woronowicz stwierdza, że diagnozę ZUI (Zespół Uzależnienia od Internetu) stawia się wówczas, gdy w ciągu ostatniego roku pacjent musiał korzystać z Internetu coraz to dłużej, by osiągnąć satysfakcję oraz jeśli po „odstawieniu” Internetu występują objawy abstynenckie, typu: pobudzenie psychoruchowe, niepokój lub lęk, obsesyjne myślenie o tym, co dzieje się w Internecie, fantazje i marzenia senne na temat Internetu, celowe lub mimowolne poruszanie palcami w sposób charakterystyczny dla pisania na klawiaturze.

Ponadto autor wskazuje również na inne pierwsze symptomy, takie jak: pojawianie się konfliktów rodzinnych w związku z komputerem, kłamstwa na temat ilości czasu spędzanego przy komputerze, podejmowanie prób kontrolowania czasu spędzanego przy komputerze, przeznaczanie coraz więcej środków finansowych na zakup sprzętu komputerowego, oprogramowania, akcesoriów oraz książek i czasopism o tematyce komputerowej oraz reagowanie rozdrażnieniem lub nawet agresją w sytuacjach, kiedy korzystanie z komputera jest utrudnione, bądź niemożliwe.

W ostatnim czasie zauważa się znaczny wzrost powyższych niepożądanych zachowań.

Bardzo niepokojącym czynnikiem jest także przeniesienie swojego życia towarzyskiego do Internetu. Bezpośrednie spotkania przestają być atrakcyjne, a ludzie coraz chętniej wybierają ekran zamiast przyjaciół. Wykonując podstawowe czynności domowe, zaczynają się irytować i nudzić. Kontakty w sieci są zdecydowanie mniej stresujące, zanika komunikacja z członkami rodziny. Człowiek zaczyna się lepiej czuć w sieci.

Rodzi się zatem pytanie, czy faktycznie problem nadmiernego korzystania z Internetu w czasach ogromnego rozwoju technologicznego jest tak poważny i może dotyczyć ludzi z mojego otoczenia. Czy faktycznie może być ono poważnym uzależnieniem, które może zaburzyć codzienne funkcjonowanie jednostki? Czy może ono stać się, o ile już nie ma to miejsca, zagrożeniem XXI wieku na miarę alkoholizmu, narkomanii, pracoholizmu bądź hazardu? Odpowiedź na wszystkie nurtujące pytania jest tylko kwestią czasu.

Mariola Kujańska - psycholog, mediator, edukator MEN, certyfikowany couch, Członek Polskiego Towarzystwa Psychologicznego. Od trzydziestu lat związana z poradnictwem psychologicznym, wykładowca. Prowadzi zajęcia z Psychologii Zarządzania w Wyższej Szkole Humanistyczno-Ekonomicznej w Łodzi oraz zajęcia z komunikacji i negocjacji w Wyższej Szkole Biznesu i Przedsiębiorczości w Ostrowcu Świętokrzyskim. Przez 14 lat pełniła funkcję zastępca dyrektora Poradni Psychologiczno –Pedagogicznej w Rybniku. Przeprowadziła wiele szkoleń z zakresu umiejętności pracy z grupą, psychologii zarządzania, asertywności, komunikacji, motywacji, negocjacji, określania preferencji zawodowych.

Share on Facebook Share on Twitter Epale SoundCloud Share on LinkedIn
Refresh comments Enable auto refresh

Wyświetla 1 - 10 z 10
  • Obrazek użytkownika Klaudia Szwajda
    Niebezpieczeństwo związane z Internetem jest często niedostrzegalne przez ludzi. Stąd uważam, że słuszne jest coraz częstsze poruszanie tego problemu. Jak właściwie Pani ujęła, Internet jest już tak powszechnie dostępny, że praktycznie każdy ma z nim styczność na co dzień. Widoczne jest to w każdej sferze życia: jako sposób na spędzanie czasu, jako źródło informacji, jako kontakt z innymi. Niewątpliwe można więc powiedzieć, że Internet jest bardzo pożyteczny. Jednakże bardzo niepokojące jest to, że tak wiele osób w różnym wieku woli fikcyjne, internetowe życie, od tego prawdziwego. Prowadzi to do zatracenia wielu cennych wartości czy tradycji, a w najgorszym przypadku do uzależnienia, które może mieć tragiczne skutki. Stąd ważne jest aby umiejętnie korzystać z Internetu, nadzorować czas jaki na to poświęcamy oraz oddzielać życie w sieci od prawdziwego. Jest to bardzo ważny tekst ponieważ skłania do refleksji nad samym sobą.
  • Obrazek użytkownika Katarzyna Zając
    Cieszę się, że miałam przyjemność przeczytania tego artykułu ponieważ skłania on do refleksji. Często mówi się, że to dzieci i młodzież są najbardziej narażone na uzależnienie od internetu a nie zwraca się uwagi na fakt, że my sami spędzamy bardzo dużą ilość czasu z "głową w telefonie". Podczas spotkań ze znajomymi, w autobusie wszędzie gdzie mamy tylko dostęp do internetu. Jest to duże zagrożenie dla naszych relacji w momencie kiedy wolimy "popisać" niż spotkać się z tą drugą osobą na żywo. Myślę, że wiele dorosłych osób powinno przeczytać ten artykuł i zastanowić się nad swoim sposobem używania telefonu, internetu.
  • Obrazek użytkownika Joanna Ostrzołek
    Faktycznie, problem uzależnienia od Internetu jest coraz częściej poruszany co wskazuje na jego aktualność. Wszędzie- w poczekalni u lekarza, w komunikacji miejskiej, kawiarniach, można obserwować ludzi siedzących samotnie i korzystających z telefonów komórkowych by "zabić czas". Co ciekawe, nie są to wyłącznie ludzie młodzi. Problem ten może dotyczyć również osób w średnim wieku. Sądzę, że Internet nie musi być traktowany jako zagrożenie, ale powinniśmy kłaść większy nacisk na kontrolę czasu jaki nasi bliscy (a zwłaszcza dzieci) i my sami spędzamy wykorzystując Internet. 
  • Obrazek użytkownika Monika Sikorska
    Myślę, że uzależnienie od Internetu staje się coraz poważniejszym zagrożeniem. Sieć niestety „wciąga” – spędzamy coraz więcej wolnego czasu surfując po Internecie oraz chętniej prowadzimy życie towarzyskie będąc „online” niż spotykając się z kimś na żywo. Niejednokrotnie zdarzyło mi się obserwować w kawiarni młodych ludzi, którzy spotykając się i siedząc razem przy stoliku, większą ilość czasu spędzają wpatrując się w ekran swojego smartfona niż rozmawiając z drugą osobą. Myślę, że jest to smutny obraz. Dobrze, że zaczynamy zdawać sobie sprawę z widocznych zagrożeń a zjawisko to staje przedmiotem coraz liczniejszych badań.
  • Obrazek użytkownika Joanna Tomczak
    Trafny i skłaniający do refleksji artykuł. Korzystanie z Internetu zaczyna być, a może nawet już jest traktowane jako naturalny element naszego codziennego życia, zupełnie jak jedzenie, czy spanie. Odczuwamy coraz większą potrzebę bycia „online” w każdym miejscu, w którym tylko się znajdujemy. Jak zostało wspomniane w tekście dzięki telefonom komórkowym, możemy korzystać z Internetu dosłownie wszędzie. Uważam, że głównie właśnie z tego powodu, zupełnie nie zauważamy, jak wielkiej manipulacji jesteśmy poddawani każdego dnia. Dlatego też uważam, że m.in. przed pedagogami i psychologami stoi konieczność podjęcia działań w tym zakresie. Myślę, że w dzisiejszych czasach, aby zaradzić niebezpiecznym zjawiskom związanym z Internetem potrzebna jest przede wszystkim edukacja medialna, ale nie taka, która skierowana będzie tylko do dzieci i nastolatków, ale także, a może i przede wszystkim do ludzi dorosłych. Zatem potrzeba właśnie badań, artykułów (m.in. takich jak ten), a także konkretnych działań wobec osób dorosłych, aby uświadamiać ludziom, że Internet to nie tylko korzyści, ale także ogromne, „utajone” niebezpieczeństwo.
  • Obrazek użytkownika Patrycja Golis
    Myślę, że w dzisiejszych czasach każdy z nas zauważył wiele przypadków negatywnego wpływu Internetu na różne aspekty życia. W moim otoczeniu bardzo często zauważam zjawisko przenoszenia swojego życia towarzyskiego do Internetu, rozluźniania relacji międzyludzkich na rzecz kreowania swojego wizerunku wirtualnego, który nijak ma się do rzeczywistości. Spotkałam się również ze skrajnym przypadkiem, gdzie młody chłopak trafił do ośrodka leczenia uzależnień, bo cały swój czas poświęcał na wpatrywanie się w ekran komputera. Jeśli chodzi o Internet, z pewnością nie można mu odmówić wielu pozytywnych cech, można znaleźć  nim wiele przydatnych informacji czy materiałów do nauki, a bardzo często służy do pracy zawodowej. Jednak nie każdy potrafi postawić sobie granicę, artykuł pokazuje, jak dużym problemem może być uzależnienie od Internetu i jak bardzo nasilony jest to problem w ostatnim czasie. 
  • Obrazek użytkownika Anna Lieber
    Uzależnienie od internetu rozrasta się w sposób globalny oraz dotyczy osób w każdym wieku. Coraz częściej jesteśmy zmuszani do korzystania z niego w poszukiwaniu ciekawej literatury, nowych hobby, sprawdzania wiadomości czy kontaktu z innymi. Oczywiście internet w sposób wieloraki ułatwia nam życie, jednak ważne jest, aby umieć ograniczać czas spędzany przed komputerem tak aby, minuty w sieci nie zamieniały się w godziny, a nasze życie toczyło się z dala od kolorowego ekranu. Musimy mieć również na uwadze dobro innych, ponieważ coraz więcej dzieci ma dostęp do internetu jak i do treści, które się tam znajdują, dlatego warto ograniczyć młodym ludziom dostęp do komputera oraz sprawdzać zamieszczone przez nich pliki.
  • Obrazek użytkownika Maria Kucz
    Właśnie, ten tekst uświadamia nam jak wielkie uzależnienie panuje wokół każdego z nas. Można powiedzieć, że żyjemy w wirtualnym świecie bo nasze życie toczy się wokół Internetu i nie wiemy kiedy i z jakim skutkiem dopadną nas objawy uzależnienia.Nie tylko alkohol, narkotyki czy innego rodzaju używek doprowadzają nasze życie to totalnej katastrofy tj.rozpad rodziny czy utrata zdrowia. Jest to prawdziwa plaga XXI wieku. Ciekawe jakby istniał świat bez "Niego" ? Musimy pamiętać, żeby Internet nie był na pierwszym miejscu w naszym życiu.
  • Obrazek użytkownika Małgorzata Rosalska
    Bardzo ciekawy i ważny tekst. Mam wrażenie, że o uzależnieniach od Internetu mówi i się i pisze częściej w odniesieniu do dzieci i młodzieży. A temat przecież dotyczy wszystkich. Tekst dobrze opisuje problem, ale warto też wskazać kierunki pomocy. Czy w polskich warunkach można wskazać dorosłym uzależnionym od Internetu miejsca, w których mogą uzyskać specjalistyczną i profesjonalną pomoc?
  • Obrazek użytkownika Marta Kosińska
    Ciekawe jest jednak to, że w nader często w edukacji kulturowej i w edukacji medialnej spotyka się ostatnio trend pomijający z rozmysłem zjawisko uzależnienia od internetu a wskazujący internetofobię, na przykład u nauczycieli (szkolnych i akademickich). Zachęca się więc do wprowadzania mediów interaktywnych podczas zajęć, uznając korzystanie z tych mediów jako normę, do której nie dorasta polska szkoła i uniwersytet. Zamiast zabraniać - pokazywać kreatywne sposoby korzystania z internetu. Mam wrażenie, że tego rodzaju metody powstają w dyscyplinarnej izolacji, czyli na przykład wykorzystuje się społeczne i kulturowe badania nad mediami pokazujące, że media stały się "naturalnym" środowiskiem życia nowych pokoleń, a nie koreluje się tej wiedzy z danymi z zakresu psychologii uzależnień. Dla edukatorów to twardy orzech do zgryzienia, ponieważ rzeczywiście wymaga on przekraczania granic własnej dyscypliny i sięganie po ustalenia innych dziedzin wiedzy w sposób analityczny. To wielka rzadkość.