chevron-down chevron-left chevron-right chevron-up home circle comment double-caret-left double-caret-right like like2 twitter epale-arrow-up text-bubble cloud stop caret-down caret-up caret-left caret-right file-text

EPALE

Plataforma eletrónica para a educação de adultos na Europa

 
 

Blogue

Banki Żywności i wiedzy

12/07/2019
por Daria Sowińska-...
Idioma: PL

Banki Żywności to organizacje pozarządowe o statusie stowarzyszeń lub fundacji – 31 z nich jest zrzeszonych w Federacji Polskich Banków Żywności. O swojej misji piszą: „Ratujemy żywność przed zmarnowaniem i przekazujemy ją najbardziej potrzebującym”. W 2017 r. do 1 447 844 osób potrzebujących w Polsce trafiło 3275 tirów żywności[1]. Oprócz tych działań od 2015 r. banki prowadzą coraz więcej inicjatyw edukacyjnych skierowanych do osób dorosłych.

  

Celem projektów edukacyjnych jest włączanie społeczne osób zagrożonych wykluczeniem oraz usamodzielnianie i zwiększanie kompetencji odbiorców żywności. W latach 2015–2016 w ponad 5,2 tys. warsztatów wzięło udział łącznie 756 tys. osób. Wśród odbiorców największą popularnością cieszyły się warsztaty kulinarne. Najnowszy projekt edukacyjny – „Finansowo silni” – jest realizowany z Narodowym Bankiem Polskim w ramach programu edukacji ekonomicznej. Banki Żywności kształcą edukatorów i trenerów, opracowują dla nich materiały i wspierają ich rozwój. O edukacji dorosłych oraz o projekcie „Finansowo silni” opowiada Dorota Jezierska, wiceprezeska Federacji Polskich Banków Żywności, prezeska Banku Żywności w Ciechanowie.

    

/en/file/elementy-gryjpgelementy gry.jpg

karty, skarbonki, ksiazeczka

  

Daria Sowińska-Milewska: Banki Żywności są kojarzone z niemarnowaniem, z przekazywaniem żywności osobom w potrzebie. Gdzie tu miejsce na edukację?

Dorota Jezierska: Banki, poszukując środków na działania, często słyszały zarzut: „dajecie rybę, nie wędkę, wychowujecie osoby roszczeniowe”. Jest jednak inaczej. Banki zaczynały od działań skierowanych do dzieci i młodzieży, ale od 2015 r. rozpoczęły na bardzo szeroką skalę działania edukacyjne skierowane do dorosłych. Na przykład Bank Żywności w Ciechanowie, który reprezentuję, docierający do 20 tys. osób potrzebujących, prowadzi różnego typu szkolenia dla około 2 tys. uczestników rocznie.

 

Do kogo docierają z edukacją Banki Żywności?

Banki działają na pograniczu dwóch światów – nadprodukcji (nadmiaru) i niedoboru. Do tego pierwszego docieramy z kampaniami edukacyjnymi (np. „Ekomisja”[2]), ze wskazówkami na temat gospodarki magazynowej we własnej lodówce czy zasadami niemarnowania, a do drugiego – z pomocą żywnościową i edukacyjną. Osoby potrzebujące (beneficjenci pomocy żywnościowej) otrzymują wsparcie z banków poprzez organizacje partnerskie. Od czterech lat w ramach unijnego Programu Operacyjnego Pomoc Żywnościowa Banki prowadzą również działania towarzyszące, edukacyjne, bezpośrednio docierając do odbiorców. Żywność stała się tylko jednym z narzędzi, elementem wsparcia osób nieaktywnych, wykluczonych – po to, by zachęcić je do zmiany, pomóc w poprawie sytuacji życiowej. Dzięki tym działaniom także banki i ich pracownicy, poznając odbiorców pomocy, są bardziej zmotywowane i zachęcone do działań na ich rzecz.

Odbiorcami wspomnianych działań szkoleniowych są osoby o niskich dochodach, wykluczone, seniorzy, bezdomni, także rodziny. Co ważne, nie są to ludzie nastawieni na edukację, raczej rzadko planujący uczenie się. Zadaniem Banków Żywności jest zachęcenie, zaproszenie i otwarcie tych osób na udział w inicjatywach edukacyjnych. Dla prowadzących zajęcia jest to ogromne wyzwanie, szczególnie dla tych przyzwyczajonych do pracy z osobami, które są nastawione na rozwój, łakną wiedzy… Trener czy trenerka stają przed grupą, która już na początku twierdzi, że nie potrzebuje edukacji, słysząc: „Czego mnie możecie nauczyć o budżecie, skoro i tak nie dacie mi dwóch tysięcy?”. Zetknięcie z taką grupą może być sporym wstrząsem, szkołą życia dla prowadzących. Jednak satysfakcja, gdy widzimy, że nasze działania zmieniają czyjeś życie, jest ogromna!

 

Jak Bankom Żywności udaje się zachęcić ludzi do uczenia się?

Zaczynamy od tego, do czego Polaka da się zachęcić najłatwiej, czyli… jedzenia. Zapraszamy na ekskluzywne warsztaty kulinarne. Tego typu zajęcia mogą zaciekawić, szczególnie gdy w telewizji dostępnych jest wiele programów o gotowaniu. Zdarza się czasem, niestety, że osoba uczestnicząca „rzuci fartuch”, zrezygnuje. Dla niektórych uczestników na przykład zaskoczeniem jest, że podczas warsztatów kulinarnych mają sami gotować, a nie tylko przyglądać się, jak robi to prowadzący. Przy okazji uczymy też czytania przepisów kulinarnych – tak, nie wszyscy posiedli tę umiejętność!

Wspólne gotowanie (i jedzenie) bardzo zbliża, więc po tym etapie możemy przejść do kolejnych tematów. Mówimy o dietetyce, o problemach ze zdrowiem, o żywieniu podczas choroby (to też jeden z ulubionych tematów rozmów Polaków). Budujemy zaufanie i wspieramy integrację grupy. Oczywiście poruszamy także kwestię niemarnowania jedzenia. Dochodzimy powoli do oszczędzania i finansów. To bardzo potrzebny, ale też trudny temat dla naszych odbiorców. Słyszymy często, na przykład od przedstawicieli ośrodków pomocy społecznej, że edukacja finansowa jest niezbędna, szczególnie dla tych osób, które się do niej w ogóle nie kwapią.

 

Jaki jest sposób Banków Żywności na edukację finansową?

Staramy się uatrakcyjnić tematy związane z edukacją finansową. Na przykład przy okazji rozmów o oszczędzaniu dajemy wszystkim uczestnikom skarbonki. Czasem zdarza się, że to ich pierwsze skarbonki i pierwsze zaoszczędzone pieniądze. Bardzo pomaga im to, że mogą spotkać się z innymi osobami, które mają podobne problemy, wymienić się doświadczeniami, czasem zmotywować się do drobnych zmian, na przykład oszczędzania.

Szukamy nowych, atrakcyjnych sposobów uczenia. Przykładem jest projekt „Finansowo silni”. W ramach grantu z Narodowego Banku Polskiego stworzyliśmy ekonomiczną grę karcianą. Składa się z kart problemów i kart możliwych rozwiązań. Gracze są podzieleni na mniejsze grupy. Prowadzący rozdaje każdemu zespołowi karty z opisem trudnej sytuacji finansowej i zaprasza do dyskusji w grupach nad możliwymi odpowiedziami. Zespoły wybierają najlepsze, ich zdaniem, rozwiązanie i prezentują je pozostałym grupom. Każde zagadnienie jest na końcu omawiane przez prowadzącego, który wskazuje plusy i minusy rozwiązań wybranych przez uczestników.

Wiemy, że nasi odbiorcy nie przyjdą na wykład lub szkolenie, ale dużo łatwiej namówić ich do gry. Każdy lubi się bawić, gry planszowe zwykle dobrze się kojarzą – z dzieciństwem, ze świetlicą. Wykorzystujemy tę formę do przekazania wiedzy. Gra umożliwia dyskusję o realnych problemach, jednak w oderwaniu od konkretnej osoby. Jest to dużo bardziej komfortowa sytuacja dla uczestników. Wszystkie sytuacje problemowe zostały opisane w oparciu o realne problemy naszej grupy odbiorców.

W ramach podsumowania uczestnicy otrzymują papierową broszurę – kompendium wiedzy do wykorzystania po warsztatach. Słyszymy dużo pozytywnych opinii dotyczących tej formy spotkań.

 

Jakie są dalsze plany edukacyjne Banków Żywności?

Chcemy odpowiadać na potrzeby osób, które do nas trafiają. Liczymy, że ci, którym podobały się nasze warsztaty, wrócą nie tylko po serek czy mąkę, ale też po wiedzę. To dla nas drogowskaz na przyszłość – wykorzystamy wszystko, co usłyszymy od naszych odbiorców, łącznie z informacją na temat takich form przekazywania wiedzy, które są najskuteczniejsze i najlepiej przez nich przyjmowane. Mamy już sporo doświadczeń w tej dziedzinie.

 

Bardzo dziękuję za rozmowę!


[1] Banki Żywności: bit.ly/2k9vCr0

[2] Informacja o projekcie „EkoMisja – nie marnuję”, bit.ly/2lS6yFn

  

***

Daria Sowińska-Milewska - trenerka, menedżerka projektów edukacyjnych, doradczyni. Absolwentka 1. edycji Szkoły Trenerskiej Stowarzyszenia Trenerów Organizacji Pozarządowych. Menedżerka ds. projektów w Fundacji Pro Cultura,  członkini władz Stowarzyszenia Trenerów Organizacji Pozarządowych. Od 1997 r. związana z sektorem pozarządowym. Od 1998 r. prowadzi szkolenia dla dorosłych (ponad 3000 godzin w sali szkoleniowej), seniorów, wspiera zespoły w 3. sektorze. Przygotowuje i prowadzi projekty edukacyjne. Mieszka w Warszawie. Prywatnie - miłośniczka zumby, literatury SF i secesji.

  

Być może zainteresują Cię także:

Szkoleniowy rollercoaster

Lubię, kiedy szkolenie…

MójTrener.edu – wirtualny pomost pomiędzy trenerami i uczestnikami szkoleń

Szkolenia inaczej - skorzystaj z materiałów EPALE

Share on Facebook Share on Twitter Epale SoundCloud Share on LinkedIn