chevron-down chevron-left chevron-right chevron-up home circle comment double-caret-left double-caret-right like like2 twitter epale-arrow-up text-bubble cloud stop caret-down caret-up caret-left caret-right file-text

EPALE

Elektroniczna platforma na rzecz uczenia się dorosłych w Europie

 
 

Blog

Emocje trenera - artykuł konkursowy

08/11/2018
by Katarzyna Liwak...
Język: PL

/pl/file/stronawwwepale26jpg-2strona_www_epale26.jpg

Jako trenerka wielokrotnie mierzę się z emocjami uczestników szkoleń czy warsztatów. Jednak przede wszystkim stale mierzę się z emocjami własnymi. I nigdy nie mogę założyć z całą pewnością, że wiem jakie one będą, czy mnie wesprą i jak wpłyną na grupę. Choć, jako trenerka tzw. umiejętności miękkich powinnam wiedzieć o nich wszystko, wiem, że za każdym razem wyruszam w podróż nieznaną.


Wśród rozmaitych historii z życia trenera, jedna szczególnie zapadła mi w pamięć. Jako ta trudna, choć błaha i jak przypuszczam, przydarzyła się większości z Was.
Docieram na miejsce szkolenia trochę przed czasem, jak to mam w zwyczaju. Zanim zostanę poprowadzona przez organizatorów do sali, czekam w foyer na osobę, z którą jestem umówiona. W tym czasie powoli schodzą się uczestnicy szkolenia, którzy oczywiście nie wiedząc, kim jestem i co tu robię (szczerze mówiąc, sądzę, że nawet nie specjalnie mnie zauważyli) wymieniają się w biegu uwagami na temat szkolenia. Tego właśnie, które za chwilę mam prowadzić. Przypuszczam, że już domyślacie się treści tych uwag. „Dziś mamy szkolenie. Ciekawe czego nowego się dowiemy? Ostatnim razem było słabo” albo „Zobaczymy, zobaczymy. Pewnie znowu nic, co może się przydać” lub „Znowu ten sam temat, tylko inne szkolenie zamówili. To zupełnie bez sensu”. Myślę, że wystarczy, by się domyślić reszty komentarzy w podobnym stylu. A ja siedzę na tej kanapie. W tym foyer. Pozornie spokojna, opanowana jak na profesjonalną trenerkę i coacha przystało. Pozornie. Jestem pierwszy raz w tym miejscu jako trener. Zanim w ogóle zaczęłam czuję, że startuję z pozycji przynajmniej trudnej. Czuję też, że coś jest nie tak, mimo że rozmawiałam długo i wyczerpująco z zamawiającym, aby oczekiwania wszystkich się nie rozminęły. Już wiem, że nie wiem wszystkiego, że jest coś w tej sytuacji, czego nazwać jeszcze nie potrafię. Cały mój entuzjazm i radość ze szkolenia powoli ulatują. Zaczynają się we mnie kotłować różne emocje: strach, niepewność, wola walki, złość, zrozumienie uczestników i niezrozumienie sytuacji. A za chwilę mam wejść na salę. Profesjonalna, opanowana, uśmiechnięta, zaangażowana. Mieliście tak?

/pl/file/img02451jpgimg_0245_1.jpg

Co zrobiłam wtedy? Oczywiście zebrałam w sobie całe pokłady odwagi, wznieciłam entuzjazm (w takim stopniu, w jakim było to możliwe) i rozpoczęłam szkolenie. Powiedziałam, że siedziałam na tej kanapie i słyszałam, jakie mają wątpliwości. Próbowałam też dowiedzieć się, czego dokładnie potrzebują gotowa zmienić nieco treści szkolenia, elastycznie podchodząc do omawianych zagadnień. Jednak do końca czułam to napięcie. I było mi z nim po prostu źle.
Co robię teraz, by zminimalizować koszty podobnej sytuacji? Przede wszystkim przyglądam się sobie:

  • co się ze mną dzieje w takich okolicznościach (bo przecież są one naturalne)?
  • po czym poznam, że moje emocje mogą negatywnie wpłynąć na przebieg szkolenia?
  • czy je w jakiś sposób odczuwam w ciele?
  • co może mi pomóc je nazwać i jakoś zabezpieczyć?

Oczywiście staram się zminimalizować to ryzyko (rozmowy przed szkoleniem z zamawiającymi, uczestnikami lub ankiety itp.). Jednak to ryzyko jest zawsze. I ja o tym wiem.


Prowadzenie szkolenia jest trochę jak jazda konna (to moja inna pasja). Jeździec i koń wpływają na siebie wzajemnie. Zupełnie jakby oboje byli trenerami i uczniami jednocześnie. Ich emocje, choć na początku odrębne staną się wspólne. To doświadczenie pokazało mi, że uczestnicy szkoleń są moimi trenerami. I to jest wspaniałe!

Artykuł bierze udział w konkursie "Kulisy pracy trenera"

 

Jesteś trenerem, szkoleniowcem? Szukasz inspiracji, sprawdzonych metod i niestandardowych form?

Tutaj zebraliśmy dla Ciebie wszystkie artykuły na temat pracy trenera dostępne na polskim EPALE

Share on Facebook Share on Twitter Epale SoundCloud Share on LinkedIn