chevron-down chevron-left chevron-right chevron-up home circle comment double-caret-left double-caret-right like like2 twitter epale-arrow-up text-bubble cloud stop caret-down caret-up caret-left caret-right file-text

EPALE

Elektroniczna platforma na rzecz uczenia się dorosłych w Europie

 
 

Blog

Renesans rysowania - czyli czego możemy się nauczyć od dzieci

10/08/2018
przez Monika Dawid-Sawicka
Język: PL

Notatki do szkoły, prace przedszkolaków lub laurki. Przez długi czas przede wszystkim z tym kojarzyło nam się rysowanie. Coraz chętniej i częściej po ołówek czy kredki sięgają także dorośli. Nie wiąże się to z nagłym odkryciem pasji albo talentu artystycznego. Rysunek, wykorzystywany był przez dorosłych jako sposób relaksu jednak prawdziwy renesans przeżywa w biznesie w formie notatek wizualnych.

Dlaczego? O co chodzi w myśleniu wizualnym? W jaki sposób możemy je wykorzystywać w organizacji?
Czy myślenie wizualne może pomagać usprawniać procesy w naszych organizacjach?

Czym jest myślenie wizualne?

Według Dana Roam’a, jednego z najbardziej znanych propagatorów myślenia wizualnego, jest to wykorzystywanie umiejętności widzenia (rzeczywistego i wyobraźni) w celu identyfikowania pomysłów, opracowywania ich i prezentowania ich w taki sposób, aby były zrozumiałe dla każdego. W myśleniu wizualnym nie chodzi o estetykę, o ubarwianie prezentacji a o usprawnienie przekazu. Umiejętności rysunkowe nie są tu ważne. Rysunki biznesowe tworzyć może zarówno zawodowy ilustrator, jak i sprzedawca, HR-owiec czy trener, który nigdy nie miał umiejętności plastycznych.

/en/file/kpacholakmg5477jpg-0kpacholak_mg_5477.jpg

Rysować, ale po co?

Myślenie wizualne to nie jest kolejna modna idea, która ma niewiele wspólnego z codziennym funkcjonowaniem. Jej wykorzystywanie, na co dzień, niesie ze sobą wiele korzyści. Elżbieta Curyło, trener biznesu i myślenia wizualnego przypomina badania „The Power of the Doodle: Improve Your Focus and Memory”, które pokazują, że z pozoru nic nieznaczące rysowanie na marginesie, podczas rozmowy telefonicznej czy biznesowej prezentacji, poprawia naszą koncentrację i jednocześnie pozytywnie wpływa na nasze uczenie się oraz ilość zapamiętanych informacji. Okazuje się, że zapamiętujemy wówczas o 29% więcej!

- Wszystko dzięki odkrytej przez Allana Paivio koncepcji podwójnego kodowania. Mówi ona, że przyswajamy, przetwarzamy i zapamiętujemy płynące do nas informacje za pomocą dwóch kanałów: wizualnego (obrazy) oraz werbalnego (słowa). Te dwa kanały wzajemnie ze sobą współpracują, pomagając nam zrozumieć i zapamiętać płynące do nas informacje. Co więcej, wspierają się one, gdy potrzebujemy pozyskaną wiedzę przywołać, aby wykorzystać ją w pracy czy podczas zdawania egzaminu – podkreśla Elżbieta Curyło.

Notatki wizualne wspierają naszą koncentrację, zwiększają efektywność uczenia i powodują, że samo powtarzanie materiału lub przypominanie sobie zapisanych w nich informacji jest dużo łatwiejsze i zajmuje mniej czasu niż z wykorzystaniem tradycyjnych notatek.

To jednak niejedyne korzyści płynące z wykorzystania myślenia wizualnego. Rysowanie jest czynnością, która znacząco angażuje wyobraźnię, co generuje więcej pomysłów i pomaga rozwiązywać problemy. Rysując, tworząc rysunki biznesowe czy notatki do nauki, rozwijamy swoją kreatywność.

Myślenie wizualne pozwala też na tworzenie bardziej zrozumiałego przekazu. Różne koncepcje, pomysły czy problemy można przedstawić za pomocą rysunków, pokazać pewne zależności, wskazać na istnienie różnych procesów, osadzić wszystko w odpowiednim kontekście i… bardziej zainteresować słuchaczy. Obrazy szybciej i łatwiej do nas trafiają niż słowo pisane.

- Myślimy obrazami, mamy pamięć wizualną, dlatego wykorzystywanie rysunków podczas nauki sprawia, że łatwiej wszystko zapamiętujemy. Na co dzień wykorzystuję notatki wizualne zarówno ucząc się nowych rzeczy, jak i pomagając w nauce mojemu 7-letniemu synowi. Widzę wspaniałe efekty i wyższość notatek wizualnych nad tradycyjnymi bez względu na wiek – tłumaczy Elżbieta Curyło.

Połączenie prostego rysunku ze słowami poprawia komunikację, pozwalając w prosty sposób przedstawiać zawiłe procesy, wspiera koncentrację, twórczość, ułatwia uczenie się, zapamiętywanie i przypominanie sobie informacji potrzebnych w codziennej pracy, pozytywnie wpływa na atrakcyjność i efektywność wystąpień publicznych oraz kreatywność w pracy zespołowej.

Kiedy wykorzystywać? Kiedy się przydaje? 

Myślenie wizualne można zastosować w wielu obszarach: szkolenia, spotkania biznesowe, sprzedaż, HR i wiele innych.

- W swojej pracy z klientami zauważyłam wiele zastosowań myślenia wizualnego – podkreśla Elżbieta Curyło – Warto o nich wspomnieć, by przekonać nieprzekonanych. Rysunek biznesowy przydaje się do tworzenia personalizowanych i dedykowanych materiałów do prowadzenia warsztatów dotyczących rozwoju kompetencji, do pracy w zespole odpowiedzialnym za wdrażanie w organizacji nowych projektów czy też tworzenia wizualizacji procesów obsługi klienta oraz przekazywania ważnych informacji dotyczących diety w firmie posiadającej sieć klubów fitness.

Koncepcja ta znajduje zastosowanie także podczas prac nad transformacją i reorganizacją firmy, które zazwyczaj są dość skomplikowane i czasochłonne. Wykorzystując rysunki biznesowe, zdecydowanie łatwiej jest przekazać pracownikom informacje o zmianach w organizacji.

Skąd czerpać inspirację i wiedzę?

Warto zwrócić uwagę na książki, m.in. „Wizualna strona biznesu” i „Narysuj swoje myśli”, których autorem jest wspomniany wcześniej Dan Roam. Wiele inspiracji oraz wiedzy przynoszą również blogi poświęcone myśleniu wizualnemu prowadzone m.in. przez Klaudię Tolman, Agatę Jakuszko – Sobocką, Natalię Klonowską czy Elę Curyło. Większość blogerek dzieli się swoją wiedzą na zajęciach oferowanych zdalnie lub podczas warsztatów. Zdalnie (i bezpłatnie) można zapisać się na Doodle course, przygotowany przez Adama Sicinckiego. W ramach tej opcji lekcje spływają bezpośrednio na naszą skrzynkę mailową.
Z pozycji polskich warto zwrócić uwagę na książkę „Myślenie wizualne w biznesie”, autorstwa Karoliny Jóźwik i Szymona Zwolińskiego.

Co pomoże nam zacząć?

Warto pamiętać, że wykorzystanie rysunków biznesowych poprawia atrakcyjność i efektywność prowadzonych warsztatów czy spotkań niezależnie od tematyki. Zapewne mocnym argumentem będzie przekonanie, że wykorzystując w pracy czy nauce notatki wizualne, nie tylko znacząco zwiększamy efektywność tych procesów, ale także sprawiamy, że są znacznie przyjemniejsze. Zapytana o to Ela Curyło dodaje

- Dzieciom dużo łatwiej przychodzi rysowanie, jest dla nich naturalne i sprawia im ogromną przyjemność. Dorośli często mają obawy, że nie potrafią rysować albo, że rysunek nie wyjdzie dość ładny. I tu bardzo ważne jest, aby zacząć traktować rysunek w sposób użytkowy, jako prosty i schematyczny, którego zadaniem jest wspieranie naszego procesu uczenia się czy przekazywania treści, a nie rysowania dla rysowania.

W tekście wykorzystane zostały pragmenty rozmowy z Elżbietą Curyło - trenerem biznesu i myślenia wizualnego i pasjonatką niestandardowych rozwiązań. Ela specjalizuje się w myśleniu wizualnym, motywacji wewnętrznej człowieka oraz rozwoju kompetencji managerskich i współpracy w zespole. Na facebooku tworzy fanpege Siła Myślenia Wizualnego oraz współtworzy grupę Siła Motywacji Wewnętrznej gdzie na co dzień dzieli się swoją wiedzą i doświadczeniem.

Monika Dawid-Sawicka – autorka tekstów, analiz i opracowań dotyczących tematyki rynku pracy, zarządzania zasobami ludzkimi i kapitału ludzkiego. Z branżą HR związana od 15 lat. Certyfikowany trener narzędzia diagnostycznego Stylów Myślenia i Działania FRIS. Coach ECPC, specjalizujący się w coachingu osób, które dokonują zmiany swojego życia zawodowego. Ambasadorka EPALE.

Zobacz także:

Czy możemy uczyć się dzięki wykorzystywaniu facylitacji?

Facylitacja – znana i nieznana

Poziom szczęścia w pracy

Budzenie ze snu. Czego nie wiemy o tutoringu

Być jak Zorro – czyli jak się buduje organizację ucząca się

Interesujesz się edukacją kulturową? Szukasz inspiracji, sprawdzonych metod i niestandardowych form?

Tutaj zebraliśmy dla Ciebie wszystkie artykuły na ten temat dostępne na polskim EPALE! 

  

Share on Facebook Share on Twitter Epale SoundCloud Share on LinkedIn
Refresh comments Enable auto refresh

Wyświetla 1 - 5 z 5
  • Obrazek użytkownika Rafał Żak
    W 2010 roku przytargałem ze Stanów jakieś 10 kg książek o myśleniu wizualnym, nawet napisałem później 60 stron książki na temat używania flipchartów przez trenerów. Całe szczęście rzuciłem ten pomysł i mogłem się doczekać tych, którzy robią to lepiej. A ja do dzisiaj bazgrzę ;-)
    Recenzowałem obydwie książki Karoliny i Szymona i za każdym razem wtedy mam tak, że chce mi się eksperymentować i próbować. Po czym szybko mi przechodzi ;-)
  • Obrazek użytkownika Beata Ciężka

    Właśnie na Społeczności Praktyków EPALE „Ewaluacja zorientowana na użyteczność” prowadzimy dyskusję nad „kreatywnymi metodami” zbierania danych, które powodują zaintrygowanie uczestników i przełamują nudę ankiet ewaluacyjnych. Pojawiają się tam relacje z wykorzystania również metod wizualizacji, dzięki którym uczestnicy np. szkoleń chętniej wypowiadają się. Takie zbieranie informacji stymuluje refleksyjność i czyni ewaluację „bardziej żywą”. Zapraszam do dołączenia do naszej dyskusji /en/private/ewaluacja-zorientowana-na-uzytecznosc/ewaluator-musi-byc-kreatywny  


  • Obrazek użytkownika Małgorzata Mazurek
    Myślenie wizualne odkryłam właśnie dzięki warsztatom Eli Curyło. Polecam bardzo! Ja osoba uważająca, że rysować nie umiem, ośmieliłam się na tyle, że zdarza mi się upubliczniać swoje dzieła na profilu lub fanpejdżu na FB. Myślenia wizualnego, czyli prostych, schematycznych rysunków używam głównie do ilustrowania idiomów czy przsysłów w obcym języku. Sprawdzają się również doskonale jako elementy map myśli czy schematy porządkujące bardziej zawiłe zagadnienia. Świetne narzędzie, które otwiera głowę, pobudza pamięć i kreatywność!
  • Obrazek użytkownika Monika Gromadzka
    na pierwszym szkoleniu też byłam u Eli (i było rewelacyjnie). Dziś jestem właścicielką swoich własny Neuland'ów :), mam zeszyt w kropkii (w którym ćwiczę ikonki) i wreszcie zaczęłam rysować. A umówmy się, tak jak ty Małgosiu  żyłam w przekonaniu, że rysować nie umiem. Nadal moje ikonki są krzywe, a rysunki nie tak piękne jak na Instagramie. Ale zaczęłam rysować i to się dla mnie liczy!  Jest to też dla mnie świetna forma notatek "na zajęcia". Zamiast fiszek czy slajdów z prezentacji często robię sobie rysunek i już wiem o czym będę mówić :)
  • Obrazek użytkownika Monika Sulik
    Moniko dziękuję najpiękniej za tekst i podanie lektur. Pamiętam jak na II Forum Edukacji Dorosłych nie mogłam odejść od flipcharta, na którym Prowadząca (niestety nie pamiętam imienia i nazwiska :(...)pokazywała jak fantastycznie można wykorzystać rysunki na szkoleniach czy na zajęciach ...Bardzo inspirujący temat i tym tekstem skłoniłaś mnie do podjęcia wysiłku "nauczenia" się rysowania :) Bardzo Ci za to dziękuję !!