chevron-down chevron-left chevron-right chevron-up home circle comment double-caret-left double-caret-right like like2 twitter epale-arrow-up text-bubble cloud stop caret-down caret-up caret-left caret-right file-text

EPALE

Elektroniczna platforma na rzecz uczenia się dorosłych w Europie

 
 

Blog

“Kreatywne rodzicielstwo” - wspieranie kompetencji rodzicielskich poprzez działania biblioteczne

24/05/2018
przez Monika Schmeich...
Język: PL
Wychowanie wczoraj i dziś

„Potrzeba całej wioski, żeby wychować dziecko” - to afrykańskie przysłowie pozostaje aktualne niezależnie od kraju czy kultury. Podjęcie odpowiedzialności za proces kształtowania młodego człowieka jest trudnym wyzwaniem stawianym przed każdym rodzicem. Miniony wiek postawił nas ponadto wobec problemów wynikających z zasadniczych i głębokich przemian w poglądach, obyczajowości oraz w tradycyjnych formach organizacji życia społecznego i prywatnego. W dobie globalizacji i swobodnego przepływu informacji wychowywanie dzieci poddawane jest nieustannej ocenie zarówno ze strony najbliższego otoczenia jak i różnego rodzaju specjalistów czy instytucji.

Jeszcze kilka dekad temu powszechny był model rodziny wielopokoleniowej funkcjonującej na zasadach wspólnoty opartej o wymianę doświadczeń. Obecnie takie sytuacje są rzadkie. Członkowie rodzin żyją w rozproszeniu, w różnych miastach, czy nawet krajach. Zdarza się, że sposób wychowania, system wartości i dopuszczalnych zachowań proponowanych w domu rodzinnym znacznie odbiega od tego jakim kierują się współcześni młodzi rodzice. Na przestrzeni ostatnich lat, zwiększyła się również wiedza dotycząca nieskuteczności niektórych metod wychowawczych. Przykładem może być choćby świadomość szkodliwości wszelkiego rodzaju kar cielesnych, które dawniej były dopuszczalne, a czasami wręcz zalecane. Obecnie ich stosowanie jest prawnie zakazane. Jednakże trzeba pamiętać, że jeśli usuwamy pewne metody czy narzędzia komunikacji uznane z niewłaściwe, musimy zastąpić je innymi. Dlatego też, rodzice mają obecnie potrzebę poszukiwania informacji, miejsca wymiany doświadczeń, a także budowania wspólnoty w swoim otoczeniu. Działania te są spójnie określane jako podnoszenie kompetencji rodzicielskich.

Kompetencje rodzicielskie – co to takiego?

Doprecyzujmy zatem czym są kompetencje rodzicielskie, czy inaczej mówiąc wychowawcze. Literatura przedmiotu podaje wiele definicji słowa kompetencja. Jednak wszystkie one są zgodne co do faktu, że osoba kompetentna musi wykazać się szerokim zakresem wiedzy i umiejętności, które umożliwiają skuteczną realizację postawionych przed nią zadań. Kompetencje wychowawcze są więc w tym kontekście umiejętnościami wspierającymi rodziców w pełnionej przez nich roli. Stanowią one niezbędne narzędzie w budowaniu relacji, pogłębianiu więzi oraz rozumieniu potrzeb zarówno własnych jak i dziecka. A zagadnień do poznania i decyzji do podjęcia jest bardzo wiele. Począwszy od wyboru pieluch, wózka, sposobu karmienia, usypiania, szczepienia, aż do kwestii związanych z wyborem modelu wychowywania, oczywiście takiego, żeby dziecko nie miało traumy w przyszłości, nie zostało poddane tresurze, ani nie było za bardzo rozpieszczone. Do tego z każdej strony młodzi rodzice bombardowani są informacjami o czyhających na ich potomka zagrożeniach takich jak: żywność modyfikowana, mięso z antybiotykami, smog, promieniowanie UV, zabawki ze szkodliwego plastiku. Ta ilość informacji i wymagań niejednokrotnie przytłacza. Dlatego też coraz częściej różne instytucje czy stowarzyszenia, w tym również biblioteki organizują warsztaty, kursy i szkoły wspierające rodziców. W ramach tych inicjatyw udzielane są porady psychologiczne czy wyjaśniane zagadnienia związane z rozwojem najmłodszych. Działania te są potrzebne również z innego powodu, o którym wspomina A. Stein pisząc, że: "Rodzicielstwo jest trochę jednokierunkowe. Rodzice zaspokajają dużo więcej potrzeb dziecka niż ono ich. I tak powinno być. Tylko potem ten rodzic potrzebuje gdzieś naładować swoje akumulatory. Poczuć się zauważony, wysłuchany, akceptowany. Do tego wszyscy potrzebujemy innych ludzi.” W tym kontekście bardzo istotne jest tworzenie społeczności, w której rodzice mogą otrzymać wsparcie. Przykładem działań bibliotecznych, które z jednej strony są źródłem wiedzy, a z drugiej sprzyjają nawiązywaniu relacji są cotygodniowe zajęcia organizowane w Filii nr 38 MBP w Lublinie pod nazwą „Szeptanki”. Tematycznie obejmują one różnorodne kwestie związane z rodzicielstwem.

Zostałem rodzicem – trudne początki

Jednym z zagadnień poruszanych podczas bibliotecznych „Szeptanek” jest wczesne rodzicielstwo. To bardzo ważny okres dla całej rodziny, czas zmian i reorganizacji własnego życia, a także początek edukacji młodych rodziców. Spotkania dedykowane w szczególności kobietom w ciąży ich partnerom i opiekunom najmłodszych dzieci do 1 roku życia oscylują zatem wokół kwestii związanych z karmieniem piersią, pielęgnacją niemowlęcia oraz problematyką rozszerzania diety. Specjalistkami goszczącymi w bibliotece w tym bloku tematycznym są położne, konsultantki laktacyjne, doule, dietetyczki i trenerki chustonoszenia. Przy organizacji tego rodzaju spotkań trzeba jednak uważać aby nie propagować jednego „najlepszego” schematu postępowania. Warsztaty i spotkania muszą mieć charakter edukacyjny i służyć zdobywaniu wiedzy na temat dostępnych metod oraz wymianie różnych poglądów, tak aby każdy rodzic mógł uzyskać jak najwięcej informacji (nie należy np. robić spotkań typu tylko karmienie piersią zapewni zdrowie twojemu dziecku czy rozszerzanie diety metodą BLW jest jedyną słuszną drogą).

Psychologia w wychowaniu

Niejednokrotnie sama miłość rodzicielska nie wystarcza, aby odpowiednio ukierunkowywać zachowanie dziecka i wspierać jego rozwój. Brak znajomości narzędzi komunikowania się zarówno z małym jak i dojrzewającym człowiekiem może rodzić złość, frustrację i poczucie bycia złym rodzicem. Dlatego też działania proponowane w wielu instytucjach, w tym również w bibliotekach jako jeden z elementów wsparcia oferowanego rodzicom proponuje spotkania ze specjalistami - psychologami, trenerami, coachami, czy terapeutami poświęcone rozumieniu dziecięcego świata. Podczas lubelskich „Szeptanek” jednym z często powracających zagadnień są właśnie porady psychologiczne.    

Dotychczasowe spotkania w tym obszarze podejmowały tematykę związaną z komunikacją z dzieckiem, jego rozwojem emocjonalnym, a co z tym idzie osławionymi fazami buntów (które jak się okazało prawdopodobnie nie istnieją). Rodzice mieli również okazję porozmawiać ze specjalistami o tym w jaki sposób rozwiązywać konflikty pomiędzy rodzeństwem, czy jak pracować z dzieckiem nadpobudliwym ruchowo. Podczas spotkań dużo miejsca zostało również poświęcone problematyce stawiania granic, autonomii zarówno rodzica jak i malucha i rozważnego gospodarowania czasem i przestrzenią osobistą w codziennym życiu. Jest to niezwykle ważne ponieważ, aby móc wychowywać szczęśliwe dziecko dorosły człowiek musi najpierw uporządkować siebie i swoje wartości. Ma być przewodnikiem, a nie niewolnikiem. Co więcej aby w pełni zaakceptować malucha każdy rodzić musi nauczyć się akceptować siebie, co niejednokrotnie jest trudne szczególnie w przypadku kobiet. Pośród rozmów o trudach i rozterkach związanych z wychowaniem cały czas widoczna jest również satysfakcja i szczęście jakie niesie ze sobą posiadanie potomka. Podczas jednego z warsztatów psycholog z Fundacji „Rozwiń Skrzydła” postawiła szczególny nacisk na poszukiwanie i zapamiętywanie tzw. „grudek złota” czyli właśnie tych szczęśliwych momentów związanych z rodzicielstwem. Innym poruszanym przez rodziców i specjalistów zagadnieniem była adaptacja w przedszkolu/żłobku oraz wybór zajęć dodatkowych.

/pl/file/doartykulujpgdo_artykulu.jpg

Edukacja przez zabawę

Są to zajęcia, w których uczestniczą zarówno dzieci jak i opiekunowie. Rodzice mają możliwość poznania różnych metod wspierających rozwój dzieci od najmłodszych lat jednocześnie obserwując jak maluchy reagują na proponowane aktywności. Do prowadzenia warsztatów wykorzystane są elementy pedagogiki Marii Montessori, ćwiczenia wspierające zintegrowany rozwój zmysłowy (Integracja sensoryczna), Metoda Ruchu Rozwijającego Weroniki Sherbone, muzykoterapia, dogoterapia etc… Istotną rolę pełni tu wstęp teoretyczny, który wprowadza rodziców z założenia i znaczenie danej metody w kontekście rozwoju ich dziecka. Wykorzystywane pomoce edukacyjne również są omawiane i co najistotniejsze w wielu przypadkach uczestnicy otrzymują instrukcje i przepisy w jaki sposób wykonać daną pomoc w domu.

Zajęcia wspierające podnoszenie kompetencji rodzicielskich są bardzo dobrze odbierane przez użytkowników biblioteki. Jest forma działań, ciesząca się nieustającym zainteresowaniem z kilku powodów. Z jednej strony warsztaty dostarczają rodzicom praktycznej wiedzy na interesujące ich tematy, z drugiej zaś sprawiają że biblioteka jest postrzegana jako tzw. „trzecie miejsce”. Przyczynia się to do integracji lokalnej społeczności i budowania wspólnoty opartej na otwartości i zrozumieniu potrzeb drugiego człowieka.

 

Bibliografia:

Ze względu na ilość zagadnień związanych z kompetencjami rodzicielskimi i przytoczonych metod wykorzystywanych podczas warsztatów nie jest możliwe choćby krótkie omówienie każdej z nich. Dlatego też zachęcam do sięgnięcia po przykładowe pozycje z literatury, które przybliżą zainteresowanym omawianą tematykę. Wybór ten jest subiektywny i na pewno nie wyczerpuje tematu, ale może być traktowany jako przyczynek do dalszych poszukiwań.

„Potrzebna cała wioska” A. Stein, M. Stańczyk

„Jak mówić żeby dzieci nas słuchały, jak słuchać żeby dzieci do nas mówiły”, A. Faber

„Rodzeństwo bez rywalizacji”, A. Faber

„Księga Rodzicielstwa Bliskości”, W. Sears, M. Sears

„Opis i planowanie zajęć według Metody Ruchu Rozwijającego Weroniki Sherborne”, M. Bogdanowicz D. Okrzesik

„Metoda Montessori. Naucz mnie robić to samodzielnie. Wprowadzenie dla rodziców”, Ch. Poussin

„Integracja sensoryczna na co dzień”, M. Borkowska, K. Wagh

 

Monika Schmeichel-Zarzeczna – historyk sztuki, animatorka kultury, bibliotekarka, grafik i kurator wystaw. Obecnie pracuje w Miejskiej Bibliotece Publicznej im. H. Łopacińskiego w Lublinie gdzie prowadzi warsztaty i spotkania dla różnych grup wiekowych. Członkini Ogólnopolskiej Sieci Bibliotekarzy LABiB. Ambasadorka EPALE.

 

 

 

Share on Facebook Share on Twitter Epale SoundCloud Share on LinkedIn
Refresh comments Enable auto refresh

Wyświetla 1 - 6 z 6
  • Obrazek użytkownika Anna Dyjak
    Cudowna inicjatywa. Życzyłabym sobie takich w Krakowie. A może są takie? A ja o nich nie wiem ;) . Uważam, że coraz więcej rodziców zaczyna odczuwać potrzebę rozmowy z ekspertami. Wsparcie w byciu mamą i tatą jest ważne nie tylko dla młodych rodziców. Również to dojrzałe macierzyństwo bywa pełne zagadek.
  • Obrazek użytkownika Tomasz Szustakiewicz
    Dziękuję za ciekawy dla rodzica jak i dla psychologa temat. Im bardziej jestem rodzicem (dwójka dzieci 5 i 3 lata), tym bardziej widzę, jak bardzo potrzebne jest wszelkie wsparcie psychologiczne rodzicom. Rozwój kompetencji rodzicielskich to ten obszar, w którym nigdy nie można powiedzieć: "Wiem już wszystko - teraz jestem ekspertem". Dziedzina ta wymaga dużo naszej pokory i otwartości na ciągłe uczenie się. Warto jednak w tym całym uczeniu nie zapomnieć o bryłkach złota - chwilach na cieszenie się rodzicielstwem.
  • Obrazek użytkownika Monika Schmeichel-Zarzeczna
    Rodzicielstwo jest ogromnym wyzwaniem. To czas kiedy ciągle się uczymy, a mimo to stale coś nas zaskakuje. Każdy etap rozwoju dziecka przynosi nowe wyzwania i pytania, którym trzeba stawić czoło. Dlatego fajnie jest mieć wokół siebie osoby, którym można zaufać, zapytać o radę czy po prostu podzielić się kolejnym dniem innym niż wszystkie.
  • Obrazek użytkownika Anna Dyjak
    Widzę Tomku, że masz dzieci z wymagającą różnica wieku ;) . Mam ten sam cudowny "problem" ;) - córka 23 miesiące syn 4 miesiące :) . Od początku bycia mamą odczuwałam potrzebę wsparcia specjalistów jednak nie było jej zbyt wiele. W szpitalu laktatorka weszła i wyszła ... nawet nie wiedziałam o co ja mam pytać. Położna przychodziła coś tam od siebie powiedziała i wyszła. Z psychologiem nie miałam do czynienia w szpitalu. Wiedziałam tylko, że niby ktoś taki jest i można korzystać ale zupełnie nie wiedziałam nawet w jakim celu i o czym rozmawiać. Tak sobie myślę, że byłam jak dziecko we mgle ;) . Dopiero narodziny drugiego dziecka oświeciły mnie ;) ... oczywiście zyskała dzięki temu również córka co i tak nie pozwala unikac błędów. Takie inicjatywy bibliteczne myślę, że w każdym mieście byłyby na wagę złota :)
  • Obrazek użytkownika Marta Kosińska
    Świetna praktyka, byłoby wspaniale, gdyby biblioteki stanowiły dla lokalnych społeczności właśnie takie "trzecie miejsca". Z mojego doświadczenia wynika, że zaczynamy doceniać potrzebę społecznego otwarcia instytucji publicznych, takich, jak np. biblioteki wtedy, kiedy zostajemy rodzicami. Oferta spędzania wolnego czasu z małymi dziećmi została w Polsce w dużym stopniu sprywatyzowana, a po prostu regularne przychodzenie z dzieckiem do instytucji publicznych w ogóle nie jest czymś oczywistym. 

  • Obrazek użytkownika Monika Schmeichel-Zarzeczna
    Biblioteki coraz bardziej otwierają się na tego rodzaju działania. Oferta kierowana do młodych rodziców bądź też całych rodzin z roku na rok staje się bogatsza i dostosowana do ich potrzeb.
    Charakterystyczną cechą bibliotek publicznych jest ich egalitarność, stąd wychodzenie z ofertą do różnego rodzaju odbiorców (w zależności od potrzeb społeczności lokalnej) i niejednokrotnie podejmowanie inicjatyw wykraczających poza standardowo stosowane formy typu lekcje biblioteczne czy spotkania autorskie (również bardzo potrzebne i często organizowane).