chevron-down chevron-left chevron-right chevron-up home circle comment double-caret-left double-caret-right like like2 twitter epale-arrow-up text-bubble cloud stop caret-down caret-up caret-left caret-right file-text

EPALE

Elektroniczna platforma na rzecz uczenia się dorosłych w Europie

 
 

Blog

Z wizytą w angielskich więzieniach

24/01/2019
by Hubert SKRZYNSKI
Język: PL

Dwie terapeutki, Luiza i Anna, z Warsztatu Terapii Zajęciowej przy Zakładzie Karnym w Płocku na jesieni zeszłego roku brały  udział w szkoleniu międzynarodowym w ramach projektu "Edukacja za kratami", współfinansowanego przez Unię Europejską z Programu Erasmus+ Edukacja dorosłych. Organizatorem projektu jest Stowarzyszenie na rzecz edukacji osób wykluczonych społecznie o nazwie "Busola", którego celem jest prowadzenie działań edukacyjnych, kulturalnych i sportowo-rekreacyjnych skierowanych do osób pozbawionych wolności. Szkolenie miało charakter Job Shadowingu – służyło poznawaniu pracy na danym stanowisku poprzez obserwację w angielskim więzieniach HMP Aylesbury oraz HMP Grendon Springhill. 

Luiza i Anna są pracownikami cywilnymi Zakładu Karnego w Płocku. Jednocześnie należą do Stowarzyszenia, które jest realizatorem ww. projektu, dzięki czemu miały możliwość wzięcia udziału w opisywanym wyjeździe szkoleniowym. Na co dzień w ZK Płock prowadzą terapię zajęciową wśród skazanych z niepsychotycznymi zaburzeniami psychicznymi, upośledzonymi umysłowo i uzależnionymi od substancji psychoaktywnych. Zajęcia w ZK Płock odbywają się od poniedziałku do piątku w godzinach 8:30-15:30. Na każdą terapeutkę przypada 5 uczestników przebywających w pracowni terapeutycznej. Terapeutki prowadzą dwie różne pracownie. Luiza odpowiada za pracownię plastyczną (gdzie wykonywane jest m. in. rękodzieło artystyczne, witraż metodą Tiffaniego, powertex), Anna – za pracownię obróbki drewna (wykonywane są tu m.in prace z drewna, oraz witraż metodą Tiffaniego).

Terapeutki spędziły w angielskich zakładach karnych cały tydzień roboczy. Odbywanie stażu połączyły ze zwiedzaniem ciekawych miejsc w okolicach Grendon i Aylesbury (w tych miejscowościach znajdują się więzienia, z którymi nasze Stowarzyszenie nawiązało współpracę). 


Poniedziałek, 29.10.2018

Poniedziałek był pierwszym dniem wizyty w Zakładzie Karnym w Grendon. Jest to placówka typowo terapeutyczna, gdzie przebywają osadzeni mężczyźni z wysokimi wyrokami. Skazani odsiadują tu wyroki za morderstwa, przestępstwa seksualne, udział w zorganizowanych grupach przestępczych itp.

Opiekunem uczestniczek wyjazdu była terapeutka Jo Augustus, pracująca w tutejszym więzieniu od kilku lat.  Pani Jo oprowadziła terapeutki po oddziałach terapeutycznych i zaprosiła do uczestnictwa w zajęciach w grupie terapeutycznej wśród osadzonych. Spotkanie dotyczyło rozmowy osadzonych i terapeutek oraz wymiany refleksji i informacji dotyczących więzienia w Polsce i Anglii. Osadzeni przedstawiali się, opowiadali za co odsiadują wyroki oraz co im daje terapia. Po terapii terapeutki zostały zaproszone na spotkanie z dyrektorem więzienia - rozmawiano o życiu tutejszego zakładu oraz w skrócie przedstawiono system więziennictwa w Wielkiej Brytanii.  Nasze terapeutki z kolei opisały, jaki system więziennictwa funkcjonuje w Polsce. Następnie odbyło się spotkanie z koordynatorem oddziału terapeutycznego Edmundem Clarkiem, który zajmuje się wystawą prac osadzonych. Prace tego artysty, jak i prace osadzonych, wystawiane są między innymi w galerii londyńskiej.

Wtorek, 30.10.2018

Drugi dzień pobytu w Anglii był przeznaczony na wizytę w Londynie. Nie była to wizyta stricte turystyczna. Powodem wyjazdu było zwiedzenie wystawy prac skazanych. Wystawa odbywała się w siedzibie organizacji pozarządowej „Koestler Trust” od 19.09 do 04.11, więc udało się ją zobaczyć pod sam koniec jej publicznego wystawiania. Pokaz pt. „I’m still here” obejmował zbiór kilkudziesięciu prac, a wszystkie one zostały stworzone przez osoby aktualnie odbywające karę pozbawienia wolności. Prace wykonane były w różnych technikach i podczas ich oglądania uderzyło nas ich bogactwo oraz wysoki poziom wykonania. Udało nam się podejrzeć kilka ciekawych pomysłów, które być może uda się wdrożyć w pracy ze skazanymi w Polsce. Link do strony internetowej Koestler Trust.

Niestety nie było zbyt dużo czasu na zwiedzanie stolicy Wielkiej Brytanii. Z uwagi na niezbyt dogodne połączenia transportowe trzeba było wracać do Aylesbury i dopiero tam udało się troszkę zwiedzić okolice.  

Środa, 31.10.2018

Tego dnia terapeutki w Anglii odwiedziły HMP Aylesbury. Tu  miały sposobność dowiedzieć się wielu ciekawych informacji związanych ściśle z edukacją skazanych w Anglii. Generalnie edukacja więźniów jest całkowicie inaczej zorganizowana niż w naszym kraju. W Polsce nauczanie skazanych jest bardzo sformalizowane, podczas gdy w Anglii proces ten jest bardzo zindywidualizowany i polega bardziej na zaspokojeniu własnych potrzeb edukacyjnych więźniów. Dodatkowo, ciekawym pomysłem jest funkcjonowanie tzw. „Open Univeristy”. System ten polega na tym, że skazani mają dostarczone materiały, z których korzystają we własnym zakresie, udział edukatorów jest rzadszy niż w przypadku systemu w naszym kraju. Skazani po przebyciu pewnej ścieżki edukacyjnej mogą podejść do oficjalnych, państwowych egzaminów i uzyskać dowolne kwalifikacje (z zakresu kształcenia ogólnego bądź zawodowego). Przypomina to trochę formę naszych, polskich egzaminów eksternistycznych, z tą dużą różnicą, że w Anglii skazani w ogóle nie płacą za podejście do tych egzaminów, podczas gdy w Polsce każdy taki egzamin jest dość kosztowny –cena wynosi ok. 200zł.

W HMP Aylesbury prowadzonych jest bardzo dużo różnych form edukacyjnych i są to następujące zajęcia:

- kurs z zakresu budownictwa w tym malowanie i murarstwo,

- kurs mechanika samochodowego,

- kurs fryzjerstwa,

- kurs języka angielskiego (zarówno jako języka ojczystego i obcego),

- kurs z matematyki,

- kurs z zakresu rozwoju osobistego,

- kurs gotowania i prowadzenia profesjonalnej obsługi gastronomicznej,

- kurs informatyczny,

- kurs z zakresu kultury fizycznej,

- kursy umożliwiające uzyskanie kwalifikacji instruktorskich,

oraz wiele innych, które w naszym systemie edukacji więziennej w ogóle nie istnieją (aby podać choć jeden z przykładów – kurs mentoringu). Mnogość i różnorodność oferty zajęć edukacyjnych wywarła na polskich terapeutkach wielkie wrażenie i pozostaje nam jedynie nadzieja, że kiedyś w naszej rzeczywistości więziennej skazani także będą mieli tyle możliwości.  

Z ciekawostek niezwiązanych z więziennictwem można dodać, że uczestniczkom wyjazdu udało się doświadczyć prawdziwego, angielskiego Halloween. 31.10 w Anglii obchodzi się to święto i ciekawym przeżyciem było zobaczyć wszystkie domy, sklepy i instytucje (więzienie także!!!) przystrojone w ten szczególny dzień. No i na własne uszy mogły wielokrotnie usłyszeć na ulicy słynne „Trick or treat!!!”

Czwartek 01.11.2018

W czwartek po przybyciu do HMP Grendon and Springhill terapeutkom zaproponowano udział w zajęciach terapeutycznych ze skazanymi za uprowadzenia oraz morderstwa. Sześciu podopiecznych po przybyciu do sali terapeutycznej usiadło wygodnie w fotelach ustawionych wkoło. Terapeutki z Polski, tłumacz/pomocnik - funkcjonariusz ochrony i angielska terapeutka poprowadziły sesję psychoterapeutyczną. Osadzeni bardzo pewni siebie bez żadnych zahamowań kolejno opowiadali o sobie, swoich wyrokach oraz wykroczeniach, za jakie odbywają karę pozbawienia wolności. 

Następnie oni zadawali Polkom pytania na temat resocjalizacji w ich kraju. Na koniec sesji terapeutycznej podziękowano gościom za przybycie do Anglii. Tego samego dnia przeprowadzono także spotkanie integracyjne między terapeutami obu krajów. Przy pomocy polskiego funkcjonariusza pomocnika w tłumaczeniu wymieniono spostrzeżenia i obserwacje na temat różnic w pracy z osadzonymi w obu państwach.  

Terapeutka z HMP Grnedon & Springhill starała się pokazać sposób prowadzenia terapii, lecz oczywiście ze względu na fakt, iż obecność gości z Polski nie pozwalała na zapewnienie skazanym poufności i intymności sesji, udało się później dowiedzieć w rozmowie sam na sam, w jaki sposób prowadzona jest terapia w tym zakładzie karnym. Podstawą dobrej pracy jest stworzenie dobrego kontaktu z osadzonym. Osoba taka musi się czuć bezpiecznie, wiedzieć, że jest szanowana i traktowana poważnie. Kiedy osoba przychodzi tu na spotkania, zwłaszcza na to pierwsze, należy zbudować zaufanie, stworzyć atmosferę spokoju, bezpieczeństwa. Terapia jest więc pozbawiona schematów. 

To co przede wszystkim rzuciło się w oczy, to zupełnie inne podejście do więźniów. Skazani mówią sobie na „ty” z pracownikami ZK. Normalnością jest wspólne wypicie kawy, uściśnięcie ręki czy też gawędzenie na tematy wzięte z życia codziennego. Jest to duża różnica w porównaniu do tego, co można zastać w naszej, polskiej rzeczywistości więziennej. 

Piątek, 02.11.2018

Ostatniego dnia wizyty w Anglii, podczas odwiedzin w HMP Grendon and Springhill przeprowadzono psychoterapię ze skazanymi za przestępstwa na tle seksualnym. HMP Grendon and Springhill składa się z dwóch zakładów tj. typu otwartego oraz zakładu terapeutycznego.

Skazani nie opowiadali, za jakiego rodzaju przestępstwa są osadzeni. Mówili, jak bardzo żałują tego, co zrobili. Podobnie jak w dniu poprzednim, samo spotkanie miało głównie na celu zobaczenie, jakie panują warunki do prowadzenia terapii, gdyż skazani niechętnie otwierali się przy obcych im osobach. Niemniej jednak później udało się porozmawiać z terapeutami na temat prowadzonych zajęć. Przede wszystkim terapia ta ma na celu wzbudzenie lub wzmocnienie poczucia winy za popełnione czyny. Dzieje się tak poprzez wielokrotne opowiadanie wydarzeń, które doprowadziły tych skazanych do więzienia. Terapeuci starają się również rozwinąć zachowania samokontrolujące, które pozwoliłyby uniknąć podobnych zdarzeń w przyszłości. Techniki te są dość podobne do tych, które są stosowane w naszym kraju. Po przeprowadzeniu psychoterapii oprowadzono polskie terapeutki po oddziale. Mogły one obejrzeć otwarte pojedyncze cele w ciągu dnia.  

Warto dodać w tym miejscu, iż wszyscy skazani, którzy poddawani są psychoterapii mają możliwość skorzystania z terapii zajęciowej. Jest to dziedzina, która polskie terapeutki najbardziej zainteresowała, gdyż same taką terapię prowadzą na co dzień. Zajęcia dostępne dla więźniów w HMP Grendon and Springhill to głównie zajęcia plastyczne, dzięki którym mogą oni wyrazić swoje uczucia i przelać na papier/płótno to, co czują.

W piątek po pożegnaniu się z personelem zostało zorganizowane dodatkowo oprowadzenie po zakładzie karnym typu otwartego, gdzie można było zobaczyć budynki oraz pracujących przy nich osadzonych. 

Cały wyjazd należy zaliczyć do bardzo udanych. Terapeutki oprócz podejrzenia metod pracy ze skazanymi w angielskich zakładach karnych miały także możliwość wymiany doświadczeń z kolegami i koleżankami prowadzącymi podobne zajęcia. Mamy nadzieję, że zawiązane znajomości zaowocują podobnymi przedsięwzięciami w przyszłości. My, w każdym razie polecamy takie zajęcia wszystkim, którzy są zaangażowani w proces edukacyjny, nie tylko z zakresu edukacji dorosłych czy osób pozbawionych wolności.

Share on Facebook Share on Twitter Epale SoundCloud Share on LinkedIn
Refresh comments Enable auto refresh

Wyświetla 1 - 3 z 3
  • Obrazek użytkownika Roksana Niewęgłowska- Resiak
    Kształcąc się w kierunku pedagoga resocjalizacyjnego, istotnym jest, by tematykę więziennictwa poznać kompleksowo, a nie ograniczać się jedynie do polskiej rzeczywistości penitencjarnej. Takie artykuły są cennym źródłem wiedzy o specyfice i funkcjonowaniu zagranicznych systemów instytucji resocjalizacyjnych, a tym samym mogą stać się źródłem inspiracji w podejmowaniu działań readaptacyjnych względem osadzonych.
  • Obrazek użytkownika Aleksandra Leś
    Bardzo ciekawe jest zestawienie polskiego systemu więziennictwa z tym angielskim już dla mnie, czytelnika artykułu, dla samych uczestniczek szkolenia musiało to być, jak podejrzewam, jeszcze bardziej ubogacające. Tym bardziej, że na co dzień prowadzą one terapię zajęciową w więzieniu. Do tej pory spotykałam się głównie z zestawieniem tradycyjnego, formalnego systemu resocjalizacji (a więc także polskiego) z tym, stosowanym w krajach skandynawskich, a więc z zestawieniem, w którym pojawia się jeszcze więcej różnic. Okazuje się jednak, że dysproporcje pojawiają się też pomiędzy polskim systemem więziennictwa i terapii, a tym stosowanym w Anglii. Szczególnie uderzająca jest kwestia edukacji skazanych, która w Anglii jest dużo szersza niż w Polsce i co kluczowe - darmowa. Myślę, że to szalenie istotny trop. To, czy skazani po odbyciu kary (szczególnie długiej) będą w stanie przystosować się do nowej rzeczywistości, w dużej mierze zależy przecież od tego czy będą posiadać jakiś fach. 
  • Obrazek użytkownika Sandra Stanisławska
    Twierdzenie „podróże kształcą” jest słuszne, a jego potwierdzenie spotykamy bardzo często w tym przypadku potwierdzenia można zauważyć u naszych Terapeutek, które wyjechały do Anglii, aby zobaczyć jak wyglądają Angielskie wiezienia i jak sprawują się w tam tych więzieniach terapię. Jestem zachwycona, że ludzie chcą się doszkalać, a nie pracować na utartych już od dawna zasadach, projektach. Cieszy mnie fakt, że panie Terapeutki znalazły tam pomysły, które chcą wcielić w Polsce.