chevron-down chevron-left chevron-right chevron-up home circle comment double-caret-left double-caret-right like like2 twitter epale-arrow-up text-bubble cloud stop caret-down caret-up caret-left caret-right file-text

EPALE

Elektroniczna platforma na rzecz uczenia się dorosłych w Europie

 
 

Blog

Wyzwania w edukacji seniorów: tradycyjne podejścia i modele cz.3

15/07/2019
by Wiesław Kopeć
Język: PL

Edukacja osób dorosłych w obszarze ICT i nowych technologii niesie ze sobą szereg wyzwań, szczególnie istotnych w odniesieniu do seniorów. Jako badacze i praktycy skupieni wokół Stowarzyszenia Kobo, działającego m.in. w obszarze międzypokoleniowej współpracy na rzecz osób starszych pragniemy się z Państwem podzielić naszymi spostrzeżeniami i doświadczeniami w zakresie aktywizacji osób starszych z użyciem nowych technologii. W niniejszym artykule przyjrzymy się niektórym formom edukacyjnym, które tradycyjnie dominują w odniesieniu do edukacji osób starszych.

  

/pl/file/03wspoltworzeniepng03_wspoltworzenie.png

   

Sesja współprojektowania w ramach Living Lab Kobo   

    

Jak wspomnieliśmy w poprzednich materiałach, trudno jest przy użyciu pojedynczego kryterium jednoznacznie, precyzyjnie i trafnie określić charakterystykę kategorii osób starszych. Mimo tego, ze względów praktycznych często stosuje się jedną cezurę wiekową, ustalającą wiek graniczny na 60 lub 65 rok życia.

     

Trzeci i czwarty wiek

    

Z biegiem czasu okazało się, iż podział naszej aktywności życiowej na trzy okresy, przedprodukcyjny, produkcyjny i poprodukcyjny jest zbyt uproszczony w odniesieniu do edukacji dorosłych, zwłaszcza w kontekście ostatniej z kategorii, czyli seniorów. Uwzględniając wydłużającą się średnią oczekiwaną długość życia podjęto zatem próbę ograniczenia zasięgu stosowania pojęcia wiek trzeci od 60 lub 65 do 80 roku życia, powyżej którego zaproponowano stosowanie określenia wiek czwarty. Do pewnego stopnia odpowiada to wspomnianym we wcześniejszych materiałach kryteriom podziału wiekowego seniorów wg WHO, wedle których wyróżnia się trzy podgrupy: młodszych lub wczesnych seniorów (young old, poniżej 75 roku życia) średnich lub dojrzałych (old old, 75-90) oraz starszych lub długowiecznych seniorów (oldest old, lifelong, powyżej 90 roku życia). Pomimo świadomości istnienia wspomnianych złożoności i podziałów w środowisku zajmującym się edukacją senioralną, instytucje edukacyjne zwykle pozostają przy tradycyjnej nazwie, czyli trzecim wieku.

    

Uniwersytety Trzeciego Wieku

     

Jedną z najbardziej rozwiniętych instytucjonalnych form edukacji seniorów są UTW, czyli Uniwersytety Trzeciego Wieku. Stanowią one interesujący przykład cennej oddolnej inicjatywy edukacyjnej w obszarze edukacji dorosłych, która jednakowoż w znacznym zakresie została wdrożona w tradycyjne ramy instytucjonalne. Idea UTW sięga lat 70-tych ubiegłego wieku. Od samego początku były one nakierowane, jak sama nazwa wskazuje, na edukację osób starszych. Termin uniwersytet również nie jest przypadkowy. Działalność UTW w swoich pierwotnych założeniach zasadza się na aktywnej współpracy środowisk seniorskich ze środowiskiem akademickim. W Polsce ten typ aktywności jest bardzo silnie zakorzeniony. Pierwszy uniwersytet w naszym kraju powstał wkrótce po francuskim pierwowzorze, w trakcie pierwszej międzynarodowej fali w połowie lat 70. Do końca lat 80. powstało jeszcze kilka uniwersytetów w różnych miastach. Po 89 roku nastąpiła kolejna fala, zaś w połowie poprzedniego dziesięciolecia kolejny wzmożony okres animowany zarówno przez uczelnie jak i środowiska samorządowe. Co więcej, mamy w Polsce UTW reprezentujące obydwa nurty: model brytyjski, oparty na samokształceniu, wpisujący się w pewnym sensie w nurt deinstytucjonalizacji form edukacji dorosłych oraz pierwotny model akademicki (francuski), akcentujący silnie aspekty instytucjonalne oraz związki z uczelniami. Do tego ostatniego nurtu należą niewątpliwie UTW organizowane bezpośrednio przy jednostkach akademickich, w tym czołowych krajowych uczelniach jak warszawskiej SGH, SGGW czy Politechnice. Niemniej zarówno z badań, w tym raportów GUS[1], jak i z własnego doświadczenia wiemy, że również UTW działające niezależnie od struktur uczelnianych starają się utrzymywać kontakty z kadrą akademicką.

           
Model przekazywania wiedzy i kompetencji

                 

Niewątpliwie rozwój tej formy edukacji dorosłych należy uznać za sukces. W całym kraju powstały liczne jednostki, w samej tylko Warszawie istnieje kilkadziesiąt UTW. Za miarę ustabilizowania tej formy edukacyjnej można uznać dofinansowanie ze strony urzędu miasta, które na warunkach konkursowych regularnie otrzymują najlepsze ze stołecznych instytucji.

Jedną z największych zalet UTW jest wspomniana współpraca ze środowiskiem akademickim. Niemniej w odniesieniu do wyzwań i możliwości współczesnej gospodarki cyfrowej model ten ma również swoje ograniczenia wynikające właśnie ze wspomnianego osadzenia w tradycji i dziedzictwie świata akademickiego. Przykładowo, trwająca od lat dyskusja na temat niedostosowania oferty akademickiej do realiów współczesności odciska również swoje piętno na ofercie UTW. Oferta ta stanowi bowiem bardzo często przedłużenie tradycyjnego, często nieco przestarzałego, podejścia akademickiego, zarówno w formie, czyli wykładach, jak i w treści czyli celu i zakresu wykorzystania narzędzi ICT.

O sile UTW stanowi silne skupienie na seniorach jako grupie docelowej. Z drugiej strony przesądza ono często o jednym z najmocniejszych ograniczeń UTW w stosunku do zmieniającego się szybko świata nowych technologii, czyli zamknięciu w swoim wąskim gronie senioralnym. Z naszych doświadczeń wynika, iż taka swoista społeczność klubowa ma swoje niewątpliwe zalety, niemniej w wielu przypadkach prowadzi do stworzenia zamkniętego kręgu senioralnego, stanowiącego barierę zarówno dla nowych członków, jak i nowych idei, niejednokrotnie również wpływając demotywująco na samych członków. Dla równowagi należy podkreślić istnienie w środowisku UTW dużej świadomości konieczności zmian i otwarcia na nowe formy i możliwości edukacji dorosłych. Jedną z takich pozytywnych i pożytecznych inicjatyw wydaje się chociażby zainaugurowany w 2015 roku parlament seniorów[2], którego priorytety rozciągają się od reprezentowania osób starszych wobec władz publicznych, poprzez monitorowanie i ocenę programów senioralnych, po inicjowanie i wspieranie rozwiązań prawnych, organizacyjnych i finansowych poprawiających sytuację życiową seniorów.

Wracając do samej tradycyjnej formy zajęć, jej przełamanie stanowi nie lada wyzwanie organizacyjne. Warto przy tym zauważyć, iż samo przejście od klasycznej formy wykładowej do aktywnej, warsztatowej czy kursowej może się okazać niewystarczające, zwłaszcza w odniesieniu do świata najnowszych technologii. Innymi słowy, zastąpienie wykładów ćwiczeniami rodem ze świata akademickiego lub też programami szkoleń powszechnie dostępnych na rynku komercyjnym rzadko prowadzi do efektywnego wzrostu umiejętności cyfrowych, głównie z uwagi na niedostosowanie oferty do rzeczywistych potrzeb społeczności seniorów opartych na ich aspiracjach i potrzebach życia codziennego. Często bowiem za punkt odniesienia dla tego typu zajęć stanowią ramy kwalifikacji i kompetencji zawodowych, jak np. ECDL, czyli certyfikat kompetencji cyfrowych, nazywany niekiedy europejskim komputerowym prawem jazdy wraz z korespondującym z nim europejskim modelem kompetencji cyfrowych DIGCOMP. W swoim zamierzeniu modele te służyć miały poprawie tzw. postępu cyfrowego w kierunku europejskiego Jednolitego Rynku Cyfrowego, o którym wspominaliśmy w poprzednich materiałach. Z uwagi na ugruntowanie tego modelu i narzędzi sami ich używamy jako uzupełniającej ramy odniesienia w naszym podejściu badawczym. Niemniej z naszych doświadczeń z seniorami wynika, iż tego typu modele są skoncentrowane przede wszystkim na kompetencjach niezbędnych na rynku pracy, w mniejszym stopniu odpowiadając na zapotrzebowanie w codziennych zastosowaniach w życiu osobistym. Mają zatem ograniczona przydatność do bezpośredniego przełożenia na potrzeby seniorów, pomijając aspekty porównawcze w kontekście badawczym np. między seniorami a różnymi innymi grupami wiekowymi.

                

Potrzeba zmiany podejścia

                      

Powyższa obserwacja jest tym prawdziwsza im mniejsze doświadczenie w obszarze narzędzi i technik informacyjnych posiada dany senior. W szczególności z istniejących badań oraz naszych doświadczeń wynika, iż pierwsze kroki w cyfrowym świecie niekoniecznie muszą, a nawet nie powinny prowadzić seniora od nauki obsługi komputera przez obsługę edytora tekstów po arkusz kalkulacyjny. Z perspektywy potrzeb wynikających m.in. z naszych aktywności z seniorami oraz podejścia partycypacyjnego do projektowania wynika, iż dla współczesnego seniora o wiele bardziej istotna jest obsługa smartfona, Smart TV czy asystenta głosowego, pozwalającego przede wszystkim na utrzymanie kontaktów, więzi społecznych, czy zachowanie niezależności. Ma to znaczenie szczególnie dla osób początkujących i niezbyt doświadczonych w obszarze nowych technologii. Liczne badania, w tym nasze doświadczenia badawcze, jak chociażby międzypokoleniowa gra miejska wskazują, iż obniżenie bariery wejścia w ICT jest możliwe i osoby starsze przy wsparciu, najlepiej bezpośrednim i międzypokoleniowym, są wstanie zacząć używać nowoczesnych rozwiązań komunikacyjnych niemal z marszu, znacznie szybciej niż przy tradycyjnym podejściu z użyciem komputera. Takie podejście wymaga jednak szerszego, niestereotypowego spojrzenia i stworzenia okazji do bezpośredniego doświadczenia nowych technologii (hands-on experience). W kolejnych materiałach postaramy się przybliżyć sposoby na przełamanie ograniczeń wynikających z klasycznego podejścia do edukacji seniorów, poprzez deinstytucjonalizację, międzypokoleniowość oraz działania wolontaryjne, jak również nieszablonowe podejście do aktywizacji seniorów i zmiany ich roli w kierunku aktywnych uczestników współczesnego rynku nowych technologii, które towarzyszy międzypokoleniowym aktywnościom w naszym LivingLabie, takim jak gry miejskie z nowymi technologiami, hackathony czy sesje współprojektowania.

           

STOWARZYSZENIE KOBO

             

Stowarzyszenie Kobo skupia specjalistów, praktyków i badaczy z czołowych polskich uczelni, m.in. z Polsko-Japońskiej Akademii Technik Komputerowych, Uniwersytetu Warszawskiego, Uniwersytetu SWPS, Politechniki Warszawskiej, Ośrodka Przetwarzania Informacji i instytutów PAN, specjalizujących się w tematyce tworzenia, badania i rozwijania narzędzi informatycznych dla osób starszych, z wykorzystaniem interdyscyplinarnego, otwartego i partycypacyjnego podejścia do projektowania rozwiązań z użytkownikami (m.in. human-centered approach, user-centered design, participatory design), w szczególności osobami starszymi. Nasze działania rozwijamy w oparciu o idęę LivingLab w podejściu rozproszonym. W naszym Living Labie skupiamy się zwłaszcza na aktywizacji i włączaniu seniorów w rzeczywistość cyfrową z wykorzystaniem działań międzypokoleniowych i uwzględnieniem najnowszych trendów w obszarze IT, jak IoT, Smart Cities i Citizen Science oraz nowych interfejsów rzeczywistości wirtualnej i rozszerzonej (VR, AR) oraz interakcji głosowych (VA). Rezultaty naszych badań publikujemy na najlepszych międzynarodowych konferencjach oraz zagranicznych czasopismach naukowych.

Share on Facebook Share on Twitter Epale SoundCloud Share on LinkedIn