chevron-down chevron-left chevron-right chevron-up home circle comment double-caret-left double-caret-right like like2 twitter epale-arrow-up text-bubble cloud stop caret-down caret-up caret-left caret-right file-text

EPALE - Elektroniczna platforma na rzecz uczenia się dorosłych w Europie

Blog

Edukacja i wsparcie uczących się w trakcie i po Covid-19 : doświadczenia młodych ludzi z czasu izolacji i po izolacji

16/09/2020
przez Justyna Bednarz
Język: PL
Document available also in: FR EN DE

Tłumaczenie z francuskiego: Krajowe Biuro EPALE Polska

Autor oryginału:  André Chauvet

  

Po niespotykanym wcześniej okresie zatrzymania aktywności, z licznymi tego konsekwencjami, okresie związanym z kryzysem sanitarnym COVID, jesteśmy obecnie świadkami powrotu do normalności. Życie stopniowo powraca do normy, ale każdy ma świadomość, jak krucha i niepewna jest to sytuacja. Rosną obawy jeśli chodzi o koszty ekonomiczne i społeczne tego kryzysu, którego skutki odkrywamy każdego dnia. Stawiamy sobie pytanie, jak będzie wyglądać świat po epidemii i czy zawody związane z nauczaniem i wspomaganiem nauczania są także zagrożone. W poprzednich artykułach, próbowaliśmy określić jakie są wyzwania dla edukacji dorosłych i wspierania uczących się. Daliśmy głos koordynatorom i profesjonalistom, którym udało się utrzymać ciągłość szkoleń i usług (sieć MFREO, CEP Bourgogne Franche Comte). Usiłowaliśmy także zbadać, czy metody stworzone w pośpiechu mogłyby doprowadzić do trwalszych zmian i czy ta wyjątkowa sytuacja kryzysowa mogłaby otworzyć nowe horyzonty. Próbowaliśmy więc raczej zbadać funkcjonujące struktury, a informacje ekspertów dotyczące odbiorców szkoleń były analizowane po tym kątem.

Jednak wyzwaniem jest nie tylko zdolność ekspertów i struktur, w których pracują do sprostania nowej sytuacji i do poszukiwania nowych rozwiązań w okresie „dystansowania się”, ale chodzi także o to, aby lepiej ocenić wpływ stosowanych rozwiązań na ludzi, których  dotyczą.

Wyzwaniem jest także to, aby lepiej ocenić wpływ izolacji na samych uczniów.

    

Izolacja: jakie doświadczenia?

Czas izolacji spowodował powstanie licznych badań[1] nad jej wielorakim wpływem na każdego z nas. Stres, niepokój…oczywiście, ale także osobiste przemyślenia, życie rodzinne, poddanie ponownie pod ocenę naszego stosunku do pracy. W tym względzie badania mogą być podzielone na dwa rodzaje. Pierwszy odnosi się do doświadczeń z izolacji, drugi odwołuje się raczej do sposobu, w którym każdy postrzega przyszłość, i jak ten okres po izolacji wpływa na nasze zamiary, projekty i szerzej ujmując, jaki jest wpływ przeżytej izolacji na przyszłość.

Pogłębiona analiza tych badań przynosi wiele informacji. Można rozróżnić kolejno następujące po sobie fazy (przygnębienie, niepokój, złość, akceptacja…) fazy, które są równocześnie bardzo zmienne. Na rodzaj doświadczeń wpływ mają także warunki, w jakich odbywa się odosobnienie. Oczywiście dosyć łatwo jest przebyć odosobnienie u siebie w domu, kiedy warunki są odpowiednie. Trudniej jest kiedy niepokój pogłębiony jest trudnymi warunkami materialnymi i finansowymi. Ponadto moment, w którym nastąpiła kwarantanna odgrywał znaczącą rolę. Nie jest łatwo zatrzymać szkolenie, które właśnie się rozpoczęło. Albo zostać zmuszonym do rezygnacji z pracy, która była dostępna przed kryzysem.

W tym względzie, wydawało się nam bardzo ważne zebrać głos osób, dla których odosobnienie tylko pogłębiało ich problemy i uczucie bezsilności. We Francji 436 „Misji Lokalnych” zebrało spostrzeżenia młodych ludzi poprzez ankietę Flash. Zrealizowana z pomocą projektu „Strategia Francji” i Centrum Studiów i Badań nad Kwalifikacjami (Cereq), przyniosła bardzo ciekawe spostrzeżenia. 30% badanych młodych ludzi mówi, że źle lub bardzo źle zniosło okres izolacji, i to z kilku powodów : na pierwszym miejscu z powodu nudy (48,8%), a zaraz potem ze względu na trudności ze znalezieniem pracy (40,3%), poczucie osamotnienia (36,6%), problemy finansowe (30,5%), wreszcie obawa przed zarażeniem lub przed zarażeniem bliskich (29,1%). Inni podkreślają także trudności związane z mieszkaniem: mówi o tym 7,6% badanych – procent ten może wydawać się niewielki, ale wskazuje, że niektórzy z tych młodych ludzi mogło znaleźć się w wyjątkowo trudnych sytuacjach wynikłych ze złych warunków mieszkaniowych lub nawet z braku mieszkania.

  

Jak radzić sobie z niepewnością: jaka przyszłość?

Opinia młodych ludzi jest także podzielona, jeśli chodzi o sposób postrzegania rzeczywistości, i oscyluje między ufnością (30,5%), a niepokojem (33,4%). Ponadto trzy czwarte ankietowanych obawia się, że nie uda im się znaleźć zatrudnienia z powodu kryzysu.

Bez wątpienia, problem zatrudnienia jest kluczowy dla wszystkich badanych i 77% z nich umieściło go na pierwszym miejscu jako kwestię priorytetową w przyszłości, po czym następuje rozwikłanie innych kwestii zawodowych (43,7%) i podjęcie kształcenia (43,7%). Na pytanie, czy chcą pomocy na różnych etapach życia, 61% odpowiada twierdząco.

Powyższe dane cechują także całą populację, ale młodzi dobrze postrzegają złożoność i niepewność epoki, która nadchodzi. Możliwość wyboru z pewnością będzie ograniczona. Już teraz widać, że badani skupiają się na kilku, najbardziej podstawowych sprawach: perspektywy zatrudnienia, miejsce zatrudnienia. Innym kryterium, które było często podnoszone w czasie izolacji była użyteczność społeczna pracy. W każdym razie, stosunek do przyszłości został zmieniony, a poczucie mniejszej kontroli nad tym, co może nadejść wzrosło.

Ponadto, w okresie izolacji były podkreślane i szeroko dyskutowane problemy nierównego dostępu do internetu. Centrum CEDEFOP[2] opracowało raport, w którym podkreśla także  przepaść informatyczną w czasie trwania epidemii COVID-19 wśród osób łączących naukę z pracą, zagrożonych nieukończeniem szkoły. Raport oparty jest na informacjach uzyskanych z 7 krajów poprzez sieć Ambasadorów Cedefop, których zadaniem jest przeciwdziałanie porzucaniu szkoły i edukacji. W konkluzji zwraca się uwagę na to, że aby sprostać potrzebom uczniów zagrożonych wykluczeniem, konieczne jest wsparcie, zapewnienie im dostępu do nauczania zdalnego na odpowiednim poziomie. Obecny kryzys pokazał, że integracja informatyczna nie jest możliwa bez integracji społecznej. Jest mało prawdopodobne, żeby uczniowie, którzy pochodzą ze środowisk wykluczonych, na marginesie społeczeństwa odnaleźli się w procedurach zdalnego nauczania. Raport podkreśla także, że uczniowie zagrożeni wykluczeniem nie biorą udziału w zdalnym nauczaniu przez dłuższy okres i mogą ostatecznie porzucić program nauczania. Z drugiej strony, wszystko nie maluje się w tak ciemnych, ani w biało-czarnych barwach.

Czas odosobnienia sprzyjał również inwencji, powstało dużo inicjatyw. Krajowa Misja Lokalna z Saint-Malo stworzyła na przykład, a następnie rozwinęła i wdrożyła proces Gwarancji dla Młodych, w dużej mierze pracując zdalnie. Rezultaty są bardzo interesujące i otwierają nowe perspektywy jeśli chodzi o innowacyjność profesjonalistów i mobilizację uczniów. To pokazuje także, że wykluczenie informatyczne nie przybiera zawsze spodziewanej formy, i że im bardziej bierze się pod uwagę inicjatywy uczniów, tym większe jest ich zaangażowanie. I możemy przytoczyć bardzo liczne inicjatywy, które, jak mamy nadzieję, pomogą nam urozmaić metody wsparcia. Jeżeli spotkanie  w realu nie będzie już tak proste w przyszłości (kto to wie?), wówczas uzyskanie istotnego wsparcia staje się bardzo istotne. I niewątpliwie w tym zakresie pomysły i inicjatywy były najbardziej cenne. Można było zaobserwować, że w niektórych sytuacjach młodzi znajdowali przyjemność i zainteresowanie w podtrzymywaniu kontaktów mniej sformalizowanych i zaplanowanych, gdzie więcej się mówi, choć niekoniecznie  na temat samego projektu, ale w każdym razie kontakty te były bardzo pomocne. Możliwość wyrażenia autentycznego zainteresowania, podobnie jak wymiana zdań na temat wyjątkowej sytuacji przez wszystkich. W tym momencie można sobie postawić pytanie, czy możliwe jest stworzenie więzi zaufania i wsparcia.

O ile wykluczenie numeryczne jest faktem, to przybiera ono różne formy. Dlatego też należy zdefiniować ponownie sposoby działań najbardziej odpowiednich do danej grupy uczniów, jeżeli nawet należałoby porzucić iluzoryczny komfort rozwiązań z góry ustalonych i policzonych. Dotyczy to także rozwoju kompetencji  uczniów. Stawką jest tutaj dostęp do różnego rodzaju metod uczenia. I nie chodzi tu tylko o nauczanie zdalne, które jest jednym z rodzajów nauczania. Sprawiedliwość społeczna jest jego częścią.

Filozof Cynthia Fleury ostrzega nas w ostatnim artykule: „Nie popełniajmy błędu w konstruowaniu tego, co nastąpi w przyszłości. Izolacja otworzyła drogę dla społeczeństwa nowoczesnego, gotowego do eksperymentów. Nie wpadajmy znowu w pułapkę, jaką zastawiają na nas bardzo liczne struktury, które uwielbiają przeszkadzać”.

   

Share on Facebook Share on Twitter Epale SoundCloud Share on LinkedIn Share on email