chevron-down chevron-left chevron-right chevron-up home circle comment double-caret-left double-caret-right like like2 twitter epale-arrow-up text-bubble cloud stop caret-down caret-up caret-left caret-right file-text

EPALE - Elektroniczna platforma na rzecz uczenia się dorosłych w Europie

Blog

Recepta na skuteczny projekt partnerski

13/06/2016
przez Jolanta WOLAGIEWICZ
Język: PL

Międzynarodowe projekty partnerskie to ciągle trudne wyzwanie dla wielu organizacji pozarządowych, szczególnie tych mniejszych, działających lokalnie. Znalezienie odpowiednich partnerów, poziom znajomości języka, brak doświadczenia we współpracy międzynarodowej, obawa o właściwe wypełnienie wniosku itd. – to bariery, które często prowadzą do rezygnacji z udziału w projekcie partnerskim.

              A nie taki diabeł straszny…

Po kilku zrealizowanych działaniach międzynarodowych w ramach programu Uczenie się przez całe życie-Grundtvig mam swój przepis na dobry projekt.

              Na etapie poszukiwania partnerów

  • Jeśli mamy ciekawy pomysł na projekt to warto poszukać partnerów, rekomendowanych przez znajome organizacje, które już realizowały partnerstwo międzynarodowe.
  • Poszukać możliwości wyjazdu na seminarium kontaktowe.
  • Można skorzystać z wyszukiwarki partnerów, np. na Epale.
  • Czasem warto poszukać projektu, którego autorzy zapraszają do współpracy (także w wyszukiwarkach)
  • Nie musimy być organizacją koordynującą w naszym pierwszym projekcie partnerskim – będąc organizacją partnerską mamy szansę nabrać doświadczenia i uczyć się od bardziej doświadczonych instytucji.
  • Warto poznać partnerów poprzez zawartość ich strony www i publikacji na ich temat w Internecie.

          Na etapie pracy nad wnioskiem o dofinansowanie

  • Dokładnie zapoznać się z regulaminem programu grantowego, wymogami i priorytetami przed przystąpieniem do pisania.
  • Dokładnie przemyśleć i przedyskutować z partnerami zakres projektu, uwzględnić tylko te działania, które mamy możliwość osiągnąć.
  • Jasno i klarownie określić cele, wybrać tylko takie, które są realne do osiągnięcia w okresie trwania projektu i dokładnie opisać sposoby ich osiągniecia.
  • Wstępnie dokonać podziału ról i zadań pomiędzy partnerów - wszyscy partnerzy muszą brać czynny udział w działaniach edukacyjnych projektu i wiedzieć, za jakie obszary są odpowiedzialni (koordynator, strona www, ewaluacja, upowszechnianie).
  • Pisać zwięźle i czytelnie, używać zrozumiałego i prostego języka, unikać określeń specjalistycznych, skrótów i żargonu.
  • Zaplanowane rezultaty i produkty muszą być zgodne z celami i właściwe dla zaplanowanej grupy docelowej, realne i osiągalne, zgodne z budżetem i czasem realizacji projektu.
  • Określając wartość dodaną należy przewidzieć, jakie korzyści zostaną osiągnięte przez organizacje partnerskie i słuchaczy, które nie byłyby możliwe do osiągniecia na poziomie działań lokalnych.
  • Plan pracy powinien być szczegółowy, czytelny i musi obejmować cały okres realizacji projektu. Powinien zawierać:
    1. Możliwie równomiernie zaplanowane terminy spotkań partnerów,
    2. Szczegółowy i czytelny system komunikacji pomiędzy partnerami i koordynatorem w okresie pomiędzy spotkaniami,
    3. Szczegółowo i czytelnie opisane działania i zaangażowanie wszystkich partnerów w trakcie spotkań,
    4. Szczegółowo opisane działania lokalne we wszystkich okresach pomiędzy spotkaniami partnerów,
    5. Dokładnie określone wskaźniki i spodziewane rezultaty działań zarówno lokalnych jak i wspólnych,
    6. Zaplanowane działania ewaluacyjne.

               Planowanie a realizacja projektu:

  • W trakcie inauguracyjnego spotkania partnerów należy dokonać analizy projektu i wprowadzić korekty, zgodnie z aktualnym stanem możliwości partnerów.
  • Jeśli starannie przemyśleliśmy założenia, cele, planowane działania i rezultaty, korekta ta będzie jedynie kosmetyczna.
  • Wszelkie problemy pojawiające się w trakcie realizacji projektu staramy się rozwiązywać na bieżąco, konsultując się z koordynatorem projektu i pozostałymi partnerami – ważna jest stała i sprawna komunikacja miedzy partnerami.

I na koniec:

  • Nie bójmy się o język – dla wszystkich partnerów jest to przeważnie język obcy i warto pytać, wyjaśniać, powtarzać…
  • Pierwsze niepowodzenia w aplikowaniu to nie koniec świata – nie wolno się poddawać. Potraktujmy to jako dobrą lekcję, przeanalizujmy karty oceny ekspertów i skorzystajmy z ich uwag w kolejnym roku.

Good luck!

Jolanta Wołągiewicz - współzałożycielka i wieloletnia prezeska Stowarzyszenia Akademia plus 50. Jej motto to słowa Mahatmy Gandhiego „Bądź zmianą, którą chcesz zobaczyć w świecie”. Od zawsze aktywna społecznie, inicjatorka i organizatorka licznych działań angażujących młodzież – uczniów gimnazjum i liceum, w których pracowała jako nauczycielka języka angielskiego, a obecnie działań edukacyjnych i aktywizujących osoby starsze z Białegostoku. Autorka i koordynatorka wielu projektów realizowanych przez Akademię plus 50, zarówno lokalnych jak i międzynarodowych. Członkini Zespołu Konsultacyjnego Prezydenta Miasta Białegostoku do spraw organizacji pozarządowych dwóch ostatnich kadencji. Przedstawicielka środowisk białostockich seniorów w Obywatelskim Parlamencie Seniorów I kadencji. Ambasador EPALE od 2015 r.

Share on Facebook Share on Twitter Epale SoundCloud Share on LinkedIn Share on email
Refresh comments Enable auto refresh

Wyświetla 1 - 1 z 1
  • Obrazek użytkownika Anna Kwiatkowska

    Podpisuję się pod tekstem wszystkimi kończynami. Zwięźle, kompletnie, mądrze. Dziękuję!

    Dodam od siebie tylko, że:

    - seminarium kontaktowe jest wg mnie najskuteczniejszym sposobem znajdowania partnerów - poznajemy się w realnym świecie, mamy czas na rozmowę, nawet jeśli będzie to rozmowa przy  piwie :-). 

    - a w sprawie języków - jeśli trafią się Brytyjczycy (czy się jeszcze trafią?!) - nie obawiajmy się poprosić o mówienie wolno, wyraźnie, prostymi słowami. Zrozumieją. W jednym z projektów współpracowałam ze schroniskiem dla bezdomnych mężczyzn znajdującym się między Manchesterem a Liverpoolem!!! Oj, uczyli się panowie cierpliwości ze mną. A jednocześnie było to dla nich niezłe ćwiczenie w dobrej dykcji. Liderka starała sie mówić piękną angielszczyzną, rodem z BBC. Ale i tak było to za ztrudne dla naszych tureckich partnerów. Więc ja ją jeszcze tłumaczyłam z "British English" na "Slovenian English" ... i wszystko grało. :-)