chevron-down chevron-left chevron-right chevron-up home circle comment double-caret-left double-caret-right like like2 twitter epale-arrow-up text-bubble cloud stop caret-down caret-up caret-left caret-right file-text

EPALE

Elektroniczna platforma na rzecz uczenia się dorosłych w Europie

 
 

Blog

Plecak edukatora - co do niego wsadzić

15/11/2019
przez Piotr Maczuga
Język: PL

Dożyliśmy czasów, gdy plecaki przestają być domeną uczniów, gdyż ci coraz częściej wszystko, co potrzebne do nauki mają schowane w tablecie. Dziś to przede wszystkim edukator musi się odpowiednio wyposażyć, aby móc oferować uczenie za pomocą nowoczesnych i trafiających do odbiorcy narzędzi. Zajrzyjmy więc do plecaka współczesnego edukatora, który nie boi się wyzwań związanych z ICT. 

PLECAK, CZYLI...

...czyli plecak. To nie żadna figura retoryczna, ale najprawdziwszy na świecie, znany od wieków, plecak. Zaczniemy bowiem od “kontenera” w którym możemy pomieścić wszystkie nasze narzędzia i skarby. Z moich doświadczeń wynika, że właśnie plecak sprawdza się tutaj najlepiej, ponieważ:

  • Mamy ogromny wybór w zakresie modeli, ich cen i funkcjonalności - każdy wybierze coś dla siebie.
  • Są wygodne, również do przemieszczania się ze sprzętem - włączając w to podróżowanie publicznymi środkami transportu.
  • Zazwyczaj mają określoną pojemność i dzięki temu jesteśmy ograniczeni - w pozytywnym znaczeniu tego słowa.

Ja osobiście polecam zakup plecaka fotograficznego. Dlaczego? Plecaki tego typu mają przestrzeń podzieloną na odseparowane “półki” za pomocą specjalnych wkładek, które dodatkowo można modelować. To pozwala na lepszą organizację miejsca, co w tym przypadku ma kluczowe znaczenie. Są też zazwyczaj solidnie wykonane i wygodne.

Na pewno nie sprawdzą się typowe plecki jedno- czy dwukomorowe, ponieważ funkcjonalnie bardziej przypominają one worek zawieszany na plecach. Nie są ani wygodne, ani bezpieczne. 

Dobry plecak fotograficzny to wydatek między 50 a 150 euro. Płacąc więcej, płacimy za design czy logo producenta. Płacąc mniej - w wielu wypadkach nabywamy produkt, który nas prędzej czy później rozczaruje. 

Z doświadczenia wiem też, że kluczowe się przymierzenie się do plecaka przed zakupem. Wiele modeli ma nietypowe rozwiązania, na przykład dostęp do sprzętu z boku, bez ściągania plecaka z pleców, co może być kluczowe dla aktywnych fotografów, ale niekoniecznie dla edukatorów. 

ZAWARTOŚĆ I KONTEKST

To, co znajdzie się w naszym plecaku wybieramy nie ze względu na modę czy opinie innych, ale patrząc na nasze realne potrzeby. Jeśli tworzymy materiały multimedialne, to zazwyczaj niezbędne będą urządzenia rejestrujące obraz i dźwięk. Z czego możemy korzystać:

  • Gimbal, gimbal z kamerą sportową czy porządny selfie stick (jeśli mamy dobry telefon) przyda się wszędzie tam, gdzie nagrywamy materiały ze sobą w roli głównej.
  • Niewielki mikrofon krawatowy przyda się do rejestracji dźwięku. To jest zazwyczaj “wąskie gardło” wszelkiego rodzaju kamery i nagrywania na zewnątrz. Dobry mikrofon powinien być pierwszą inwestycją. 
  • Dodatkowe źródła prądu - uzależnione od tego, czego akurat używamy. W przypadku urządzeń mobilnych mogą to być power bank.
  • Dodatkowe źródło światła - choćby mała lampka LED, którą możemy się wspomóc, ponieważ doświetlenie twarzy jest bardzo istotne podczas nagrywania siebie samego.
  • Rejestrator audio, jeśli chcielibyśmy utrwalać rozmowy i później robić z nich lekcje audio czy podkasty.
  • Tablet lub laptop - innymi słowy: jakieś większe urządzenie na którym możemy popracować.

MÓJ PLECAK

Nie ma jednej listy uniwersalnej i każdy swój plecak zapełnia samodzielnie. To nie tylko kwestia potrzeb, ale - co oczywiste - budżetu. W swojej pracy staram się udowadniać, że każdy budżet jest dobry. Chętnie to udowodnię każdemu, kto zaprosi mi do konfigurowania swojego plecaka - szczegóły znajdziecie w naszej społeczności na EPALE.

Jest jeszcze jeden czynnik - czas. Wypełnienie idealnego plecaka wymaga nabrania doświadczenia i zrozumienia sensu jego zawartości. W plecaku więc widać często jak rozwijały się nasze potrzeby i sposób myślenia. Pokażę wam teraz mój plecak i opowiem trochę o tym, dlaczego i w jakich warunkach zapełniałem go takim, a nie innym sprzętem. Będzie więc dużo lokowania produktu, za co przepraszam wszystkich wrażliwych na taką formę edukacji.

   

/lv/file/dean-pugh-eniaiphbcs-unsplashpngdean-pugh-eniaiph_bcs-unsplash.png

    

Plecak

Osobiście korzystam z plecaka Case Logic SLRC206. Może to kwestia przyzwyczajenia, ale to był pierwszy plecak, który kupiłem trochę przypadkiem, wiele lat temu, wyposażając niewielkie, mobilne studio. Po latach szukałem czegoś dla siebie, za co zapłacę pieniędzmi własnymi, a nie klienta. Kilka tygodni poszukiwań i przymiarek sprawiły, że wróciłem ponownie do tego modelu. Odpowiada mi sposób organizacji miejsca, pojemność (duża kieszeń na laptopa, nawet 17” w niektórych przypadkach) i wygoda. Jest także dosyć niepozorny, nie sugeruje zanadto kosztownej zawartości wewnątrz.

Co bym zmienił? Nic, obecnie jest dla mnie optymalnie

Kamera

Ja osobiście korzystam z telefonu i gimbala DJI Osmo Mobile 3 (wcześniej Feiyu Tech Vimble 2). Nagrywam też trochę aparatem Olympus OM-D EM-5 MK II, ale szczerze do tematu podchodząc - średnio nadaje się on do filmowania samodzielnego, ale akurat taki mam, więc z takiego korzystam. 

Co bym zmienił? Chętnie filmowałbym za pomocą aparatu Panasonic GH5s na gimbalu DJI Ronin S, ale to byłby wydatek… duży. Za duży.

Mikrofon

Do nagrywania telefonem używam mikrofonu Rode SmartLav+. Do innych urządzeń podłączam zazwyczaj Rode Video Mic. Są to bardzo dobre mikrofony do wideo, ale raczej przeciętne do podkastów, nie ze względu na jakość, co przeznaczenie.

Do rozmów używam BlueYeti Pro (podłączany na USB do latpopa lub XLR do rejestratora - daje dużą elastyczność).

Co bym zmienił? Na razie nic. Na pewno muszę uporządkować nieco akcesoria (osłonki przeciwwietrzne, kable przedłużające, rozdzielacze). Oczywiście są mikrofony dużo lepsze, ale na ten moment nie chciałbym wydawać średniej krajowej na dopracowania dźwięku. To po prostu byłoby nierozsądne.

Rejestrator

Pierwszym moim rejestratorem był ZOOM H4n Pro. To był bardzo dobry zakup, który służy mi od wielu lat. Od jakiegoś czasu pracuję też na nieco większym rejestratorze TASCAM DP-008EX. Daje on trochę więcej możliwości, ale nie ma znaczącej przewagi nad ZOOM-em, stąd też z perspektywy czasu uznaję ten wydatek za nieco niepotrzebny. 

Co bym zmienił? Póki co jestem zaspokojony, przynajmniej do czasu, do kiedy podkasty nie staną się dla mnie formatem przynoszącym jakieś konkretne przychody. 

Statyw

Moim odkryciem jest Benro Slim Travel Carbon FSL09CN00. Przez lata zużyłem masę skrzypiących przy każdym ruchu pseudostatywów za 10 euro od sztuki. Nie zawsze mam też ochotę dźwigać ważące 8-10 kg służbowe statywy Manfrotto. Szukałem czegoś, co połączy mobilność z jakością i Benro, polecony i przetestowany w boju przez dobrego kolegę mnie urzekł. To było po prostu okrycie.

Wożę też ze sobą kilka niewielkich urządzeń typu magic arm czyli takich kilkunastocentymetrowych statywów, które można wygodnie przykręcić wszędzie.

Co bym zmienił? Absolutnie nic. 

Lampa

Sam używam prostej lampki LED, która może być zamocowana na aparacie, kamerze czy nawet telefonie. Jest to urządzenie bez rozpoznawalnej marki, kupione dlatego, że takie akurat znalazłem. Mogę mieć do niego wiele uwag, ale posiada ważną zaletę - jest!

Co bym zmieni? Chciałbym się wyposażyć w lepszą lampę, ale dobre oświetlenie LED jest po prostu drogie, więc czekam na właściwy moment.

Laptop

Mogę o nim powiedzieć po prostu, że jest. Używam sprawdzonego modelu DELL, ale przez lata pracowałem na bardzo różnych komputerach, włączając w to produkty Apple. Nie chcę wchodzić w dywagację, co lepsze: OS czy Windows. Mnie zależało na tym, aby komputer miał wydajny procesor (Intel Core i9), dużo pamięci RAM (16GB) i dobrą kartę graficzną (NVIDIA Quadro M1200). To mi pozwala tworzyć w zasadzie każdy typ multimediów bez większych przeszkód czy spowolnień w pracy.

Co bym zmienił? Czas pokaże, ale póki co - nic. Dodam tylko, że wcześniej dużo pracowałem na ultrabooku, który miał dużo słabsze parametry, ale dzięki rozmiarom i wadze poniżej 1 kg świetnie sprawdzał się w podróży. Śmiało też mogę powiedzieć, że wykonywał wszystkie powierzone zadania, tyle, że dużo wolniej. Kwestia priorytetu.

Akcesoria

Przede wszystkim: kable, kabelki, słuchawki, przejściówki, battery packi, ładowarki, latarka czołowa, baterie AA i AAA (w ilościach zatrważających ekologów). Wszystko, co może się przydać, ponieważ cenna lekcja multimedialnej edukacji jest taka, że jeśli coś nie działa, to jest to zazwyczaj kwestia nie zabrania z domu kabelka za 10 zł, niż doposażenia się w drogi sprzęt. 

Jeśli chcecie podyskutować o swoim czy moim plecaku, to okazja jest na naszej społeczności - dołączajcie, logujcie się i pytajcie. Chętnie pomożemy.

MAŁA INSPIRACJA NA KONIEC

Jakiś czas temu zgłosiła się do mnie pewna pani. Carolina pracuje w Polsce, ale pochodzi z Brazylii. Postanowiła w ramach wolnego czasu prowadzić vlog edukacyjny dla swoich rodaków traktujący o kulturze Polski i Europy. Na początku jej plecak, w tym ten niefizyczny “plecak doświadczeń”, był pusty. Zaczęliśmy pracować od podstaw, od tego jak formatować treści na blogu i je publikować, jak to połączyć z kanałami YouTube i Instagram. Rozwiązywaliśmy krok po kroku wiele problemów, aż w końcu postał arteatevoce.com.

Jednym z zadań było też opracowanie takiej metodyki tworzenia materiałów edukacyjnych, aby moja podopieczna mogła samodzielnie kręcić i montować wideo, choć wcześniej  nie miała żadnych doświadczeń. Pierwsze próby wychodziły nam nieco dramatycznie, ale w końcu nauczyliśmy się nagrywać tym, co mamy w plecaku, a raczej torebce. Z efektu jestem dumny, nawet jeśli te filmy nie są perfekcyjne, to jest to samodzielnie robiona edukacja trafiająca w sedno. Jeśli dzięki Carolinie i (trochę) mnie ktoś w Brazylii dowie się, że Chopin był Polakiem, to warto było. 


Piotr Maczuga - Od ponad dekady zajmuje się zagadnieniami wykorzystania nowych technologii w edukacji dorosłych. Tworzy i wdraża w organizacjach oparte o technologie, które łączą w sobie nowoczesny marketing i edukację. Współautor podręczników w zakresie webinariów, webcastów, knowledge pills i innych. Metodyk, autor szkoleń z zakresu wykorzystania multimediów w uczeniu i biznesie oraz publikacji poświęconej tej tematyce. Na co dzień kieruje Digital Knowledge Lab – studiem produkcji multimedialnych treści edukacyjnych w Polsce działającym w ramach ekosystemu Digital Knowledge Village. Jego misją zawodową jest usuwanie barier technologicznych przed wszystkimi, którzy mają ambicje uczyć innych, aby wspomagać tworzenie społeczeństwa świadomie i sprawnie posługującego się otaczającymi nas narzędziami.

Zobacz także:

7 wskazówek jak nagrać prostą lekcję telefonem komórkowym tak, aby wyglądała profesjonalnie

Jak tworzyć bardziej angażujące lekcje wideo - 3 metody od innych, z których stworzymy własną

Podkast - kiedy warto (a kiedy nie) wykorzystać to narzędzie w praktyce trenera

Zanim zrobisz swój kurs - zastanów się dobrze na co się piszesz...

Share on Facebook Share on Twitter Epale SoundCloud Share on LinkedIn
Refresh comments Enable auto refresh

Wyświetla 1 - 4 z 4
  • Obrazek użytkownika Rafał Żak
    ...z twoimi tekstami, że to wszystko wygląda na tyle prosto, że chciałbym się na nagrywanie zabrać od razu ;-) A później coś mi zawsze staje na drodze. Ale jako, że nadchodzi nowy rok, przyjdzie czas na nowe postanowienia. 
  • Obrazek użytkownika Piotr Maczuga
    Plecak może też być aktywatorem nagłych wyrzutów sumienia, jak sobie uzmysłowisz ile "przydasiów" tam wpakowałeś, ile na nie wydałeś i ile razy z tego skorzystałeś. Plecak ma jednak tę zaletę, że naprawdę upraszcza pracę i wtedy rzeczywiście jest łatwiej. Są rzeczy, które są znakiem naszych czasów (power bank, przejściówki) i ich jest dużo, ale te kluczowe powinno się dać policzyć na palcach 1 ręki. Zawsze się bałem tych "setapów", gdzie rozkłada się więcej niż 3-4 lampy do oświetlenia 1 osoby. Bo to otwiera za dużo możliwości twórczych i przypomina leczenie przewlekle chorych osób: bierzesz tabletkę na tarczycę, spoko, ale podnosi ciśnienie, więc bierzesz coś na ciśnienie, ale to z kolei... Rozumiesz, mniej znaczy więcej.
  • Obrazek użytkownika Radek Czahajda
    Ja w swoim plecaku mam zawsze DixIt i StoryCubes, Laptopa, głośnik bezprzewodowy, post ity i nieco większe kartki moderujące (w teczce A4), markery, dyktafon z mikrofonem (Zoom + krawatowy), powerbank 20 000 mAh, ładowarkę do laptopa (zapasową, zawsze w plecaku), bidon na wodę, notes Bullet Journal. 

    Czasem dodatkowo zabieram: statyw z uchwytem na telefon (podobny do Twojego, ale mniej bajerancki) i gimbal jak coś chcę nagrywać, ale nigdy jeszcze tych filmów nie zmontowałem :D 
  • Obrazek użytkownika Monika Gromadzka
    Piotrze,
    bardzo inspirujący artykuł. Dzięki za zrobienie takiego zestawienia. Juz właśnie otworzyłam w drugim oknie na komputerze link do statywu. Od miesięcy czegoś takiego szukałam (też kupowałam te tanie z dwóch powodów: jak mi podczas kontroli jednak nie przepuszczą, to płakać nie będę, no i to jest mój drugi, zapasowy, statyw). Dodam jeszcze od siebie, że na codzień chodzę z torbą, ale na wyjazdy z plecakiem :) I u mnie sprawdził się też plecak z działu dziecięcego z EMPIKu. Miałam go chyba z 3 lata (nie przeżył ostrej eksploatacji) i był świetny, bo miał całą masę przegródek. Na szczęście miał tez stonowany wzór :) Myślę, że to też może być jakiś kierunek oszukiwań.