chevron-down chevron-left chevron-right chevron-up home circle comment double-caret-left double-caret-right like like2 twitter epale-arrow-up text-bubble cloud stop caret-down caret-up caret-left caret-right file-text

EPALE

Elektroniczna platforma na rzecz uczenia się dorosłych w Europie

 
 

Blog

Kilka pomysłów na motywowanie uczestników kursów online

28/05/2017
przez Piotr Peszko
Język: PL
Document available also in: FR DE IT

Problem jest znany, uczenie się jest trudne. Zwłaszcza dlatego, że zależy od naszej samodyscypliny, a jak sami wiecie wiele osób ma z tym problem i nawet nie ma sobie co wmawiać, że nie. Ja na przykład poprawiam karnisz od miesiąca, a balkonową huśtawkę zasypał śnieg – tak długo zwlekałem z jej rozkręceniem.

Osobiście nie mam nic przeciwko testom online, czasami oglądam je tworząc szkolenie, a czasami ucząc się. Z jednej strony wiem, że są potrzebne, a z drugiej, szczerze nie lubię ich rozwiązywać. Pojawia się więc konflikt interesów, bo jeśli w szkoleniu będzie dużo quizów, pytań, zadań i testów to okazuje się szybko, że jest ono po prostu nudne. Na szczęście ludzie wymyślili różne sposoby motywowania do nauki, a pierwszym, o którym chcę napisać jest:

Po pierwsze: nagradzaj!

Ponieważ jedną z najbardziej motywujących rzeczy są nagrody zastanów się jaką nagrodę możesz dać uczestnikowi szkolenia online. Musi to być przecież nagroda dostępna dla wszystkich. Jednocześnie nie powinna ona podnościć kosztów dystrybuowania szkolenia. Jeśli nastawieni jesteśmy na masowy odbiór naszych szkoleń rozdawanie iPodów za ukończenie szkolenia raczej odpada. Trzeba więc zastanowić się, nad tym jak nagradzać i w jaki sposób wprowadzić takie nagrody do szkolenia.

Po drugie: głaszcz! 

Podstawowym narzędziem jest zawsze pozytywna informacja zwrotna. Pomimo tego, że chwilę się zawahałem pisząc pozytywna, to jednak tak. Myślę, że metoda na „kochaną babcię”, która zawsze chwali swojego wnuczka jest lepsza, niż brak informacji zwrotnej. Okazuje się też, że w sytuacjach kiedy człowiek jest zostawiony z materiałem uczącym sam taka metoda również działa. Dobry przykład podał Sugata Mitra w trakcie TED-a. Okazuje się, że pozytywna informacja zwrotna działa cuda.

Po trzecie: pokazuj postęp!

Ciekawym przykładem może być też forma nagród, którą zaprezentowała kiedyś aplikacja geolokalizacyjna foursquare. Za korzystanie z niej, dodawanie do map nowych miejsc i opinii na ich temat dostajemy nagrody – odznaki. Dzisiaj to samo możemy zrobić również na platformie moodle.

W ten sposób tworzymy swój profil i jesteśmy nagradzani. Proste i skuteczne, pytanie tylko, czy wystarczy. Osobiście myślę, że nie, bo motywuje nas tu nie samo otrzymywanie odznaczeń, ale współzawodnictwo z naszymi znajomymi i chwalenie się gdzie to jesteśmy na facebooku.

Po czwarte: przekupuj!

Pomimo negatywnych konotacji przekupienie osoby uczącej się online może okazać się skuteczne. Ciekawym przykładem może tu być portal z grami online omgpop.com. (Jeśli chcesz zapytać, czy gram, to odpowiadam: Tak, gram). Gry działają z poziomu przeglądarki i z racji swojego modelu współzawodnictwa z innymi uczestnikami są niesamowicie wciągające. Oczywiście jak ze wszystkim, krzywa ekscytacji zadziałała i generalnie przestało mi się podobać po kilku dniach – znalazłem sobie coś innego. Chociaż, przyznam, że było tak – przewaliłem całą „wirtualną” kasę na ulepszanie samochodziku, potem trochę przegrałem i się zniechęciłem (coś jak niezaliczony moduł, który trzeba powtórzyć). Siedziałem spokojnie, aż tu nagle :) dostałem maila, z informacją, że dostanę 5000 ichniejszej waluty jeśli się zaloguję i zagram. Jasne, że zagrałem. Okazuje się więc, że da się skutecznie zmotywować do powrotu nie wydając pieniędzy.

Po piąte: zachęcaj!

Kolejny case to bardzo konkretna zachęta, np. do tego, żeby zapisać się na kolejne szkolenie, jeśli jakieś w danej organizacji już realizowaliśmy. Przykład – World of Warcraft – klasyk mmorpg (ang. Massive Multiplayer Online Role Playing Game – wieloosobowa gra fabularna online).

W serię WarCraft’ów grałem od pierwszego wydania, czyli gdzieś około roku 1994, ale 2004 przyniósł całkiem inne doznania, bo można było grać online z innymi. Potem zaniedbałem WoW-a, ale cóż okazuje się, że dobra zachęta i przywołanie pozytywnych skojarzeń zadziałało. Zainstalowałem, zagrałem i nie mogę się doczekać na to co poniżej:

Bardzo ciekawy jest też zaproponowany model biznesowy. Otóż, żeby zagrać w WoW Cataclysm, podobnie jak inne rozszerzenia trzeba mieć podstawową instalację. Blizzard chcąc sprzedać więcej instalacji Cataclysm udostępnił (bo chyba inaczej tego nie nazwę) grę i dodatki w cenie 5$ i 10$. Patrząc na to, że gra sprzedawała się ciągle przez ponad 5 lat – niewątpliwy sukces – to oddanie jest za przysłowiową złotówkę tuż przed premierą nowego dodatku „zmieniającego świat” jest godną naśladowania strategią.

Podsumowanie

Najciekawsze, że zabawa dla dorosłych i to odbywająca się w trakcie jazdy samochodem. Zresztą zobaczcie sami: 

Wolałbym wziąć udział w takim konkursie, niż w loterii fotoradarowej.

Piotr Peszko - inżynier chemik, pracownik uczelniany i korporacyjny, przedsiębiorca. Organizator konferencji EduCamp i założyciel studiów podyplomowych z e-Learningu w WSE. Autor bloga www.blog.2edu.pl(link is external). Ambasador EPALE.

   

Jesteś trenerem, szkoleniowcem? Szukasz inspiracji, sprawdzonych metod i niestandardowych form?

Tutaj zebraliśmy dla Ciebie wszystkie artykuły na temat pracy trenera dostępne na polskim EPALE

Share on Facebook Share on Twitter Epale SoundCloud Share on LinkedIn
Refresh comments Enable auto refresh

Wyświetla 1 - 3 z 3
  • Obrazek użytkownika Marta Cichy
    Technologia coraz bardziej się rozwija, przy czym osoby starsze coraz chętniej chcą nauczyć się korzystania z komputera. Zrozumiałe jest, że dla seniorów serfowanie po internecie jest dość trudną sprawą. Myślę, że dlatego bardzo dobrym rozwiązaniem będzie motywowanie ich w różny sposób czy to poprzez nagrody rzeczowe czy wirtualne oraz poświęcanie im więcej czasu dla wyuczenia podstawowego, a z czasem nawet zaawansowanego korzystania z internetu.   
  • Obrazek użytkownika Anna Kwiatkowska

    Kilka razy miałam przyjemność prowadzić kurs e-learningowy dla osób z niepełnosprawnością intelektualną. Taki sposób edukacji jest wciąż elementem nowym i rzadko spotykanym w ofercie edukatorów osób z niepełnosprawnością intelektualną, dlatego chętnych nigdy nie brakowało. Mimo to zawsze trzeba było umiejętnie utrzymać uwagę i zmotywować do nauki. Dlatego każda podpowiedź, jak wyżej, jest cenna. W przypadku osób z niepełnosprawnością intelektualną takie kursy to możliwość wirtualnego kontaktu z osobami o podobnych potrzebach, szansa na wyjście z izolacji i samotności. Dlatego warto wprowadzać elementy kontaktu i współpracy.

     

  • Obrazek użytkownika Maria Jedlińska

    Coraz  więcej starszych osób korzysta z komputera i Internetu. Docenia możliwości, jakie dają nowe technologie.  Zaskakujące jednak jest to, że pomimo poszerzania swojej wiedzy w tym zakresie, preferują tradycyjny sposób uczenia się. Kursy on-line zyskują akceptację jedynie niewielkiej grupy seniorów. Wydaje się, że o ile poznawanie TIK nie jest domeną tylko osób młodych, to narzędzie jakim jest kurs on-line jeszcze chyba tak.