Blog
Blog

Jak nawiązywać relacje on-line?

"Myślę, że pomocne jest podejście zakładające, że w świecie on-line nie odwzorujemy mechanizmów wspierających budowanie relacji z rzeczywistości 1:1".

ok. 9 minut czytania polub, linkuj, komentuj!


Rozmowa z Damianem Decem, który jest z wykształcenia politologiem, a z pasji trenerem. Od 2004 prowadzi szkolenia, moderuje i facylituje spotkania, seminaria i konferencje. Swoje działania edukacyjne adresuje między innymi do organizacji pozarządowych, administracji publicznej czy biznesu. Doskonale czuje się wspierając lokalnych liderów, młodzież, seniorów i grupy nieformalne. Specjalizuje się w tematach związanych z zarządzaniem, rozwijaniem współpracy i integracji w zespole, rozwiązywania konfliktów, komunikacji interpersonalnej oraz planowania strategicznego. 

Posiada bogaty warsztat trenerski i siedemnastoletnie doświadczenie zawodowe. W swojej pracy kieruje się indywidualnym podejściem, koncentruje się na poszukiwaniu rozwiązań. Właśnie z tego powodu postanowiłam go zapytać o jego doświadczenia i rekomendacje dotyczące nawiązywania relacji podczas szkoleń on-line.

Kobieta siedzi przed laptopem i bierze udział w spotkaniu on-line.

Photo by LinkedIn Sales Solutions on Unsplash

Nina Woderska: Relacje – temat rzeka. Jednak zgodnie z tytułem tego wywiadu, chciałabym Cię zapytać właśnie o to: jak nawiązywać i rozwijać relacje on-line?

Damian Dec: Dziękuję za to pytanie. W czasie pandemii wielokrotnie się nad tym zastanawiałem i podejmowałem różne próby. Pozwól, że podzielę się swoim doświadczeniem w obszarze zawodowym. Pracuję głównie w charakterze trenera z kilkoma różnymi grupami tygodniowo. Osoby uczestniczące w moich zajęciach znają się lub wręcz odwrotnie poznają się online w ich trakcie. I właśnie te zróżnicowane sytuacje powodują konieczność uważnego i nieszablonowego podejścia za każdym razem.

 

Czyli uważne i nieszablonowe podejście. Poproszę zatem o szczegóły i dobre rady.

Gdybym mógł coś podpowiedzieć, to przede wszystkim należy zadbać o komfort odbiorców – dobór odpowiednich narzędzi komunikacyjnych uwzględniających umiejętności i możliwości swobodnego z nich korzystania w trakcie spotkania. Czasami pomocne może okazać się spotkanie testowe, oswajające z programem, w którym będziemy pracować. Daje to okazję do swobodnego „przeklikania” funkcjonalności konkretnej aplikacji, zwłaszcza kiedy będziemy pracowali z większą grupą i w trakcie spotkania trudno będzie o odpowiednie zaopiekowanie się zgłaszanymi trudnościami (jeśli choć raz byłaś na spotkaniu online – zapewne brzmią Ci w uszach często wypowiadane słowa: „u mnie to nie działa” czy „jak to włączyć?”).

Zadbanie o możliwość swobodnego korzystania z technologii pozwala na skoncentrowanie się m.in. na relacjach. Wówczas technologia nie jest wrogiem, a sprzymierzeńcem. To trochę tak jak stworzenie w miarę możliwości komfortowych warunków do rozmowy – jest duża różnica w prowadzeniu rozmowy na przykład w środku centrum handlowego w czasie promocji, a w przyjaznym dobrze znanym pomieszczeniu lub w trakcie spaceru w lesie.

 

Rozumiem. Bardzo obrazowe porównanie. W centrach handlowych celowo nie ma zegarów, właśnie po to, by dłużej tam przebywać.  W moim przypadku wizyty tam jednak nigdy nie trwają długo – nie mówiąc o rozmowach czy towarzyskich spotkaniach. Czy dostrzegasz jeszcze coś ważnego?

Drugą niezwykle istotną kwestią związaną z relacjami on-line jest nasze nastawienie i przekonania. Myślę, że pomocne jest podejście zakładające, że w kontakcie on-line nie odwzorujemy mechanizmów wspierających budowanie relacji z rzeczywistości w stosunku 1:1. Może to być uwalniające od zbyt wygórowanych oczekiwań względem technologii albo negatywnego nastawienia względem ich zastosowania, które prowadzi do prostego wartościowania, że coś jest lepsze, a coś gorsze.

Rzeczywistość on-line jest po prostu inna i tworzy nowe możliwości. Dla wielu osób rzeczywistość on-line stworzyła doskonałe warunki, w których mogą w kontakcie z innymi swobodnie rozwijać swój potencjał – bez barier jakie stwarza na przykład rozmowa w grupie. W kontakcie bezpośrednim, żeby być usłyszanym, należy coś powiedzieć, w świecie on-line mogę zapisać coś na czacie lub wysłać bezpośrednią wiadomość do wybranych osób, mogę posłużyć się aplikacją do tworzenia map myśli itd. Możliwości jest bardzo dużo. Coś, co wydawało się niemożliwe jeszcze chwilę przed lockdownem – na przykład prowadzenie szkoleń, warsztatów, coachingów, terapii – dziś jest już często oczekiwaną formą, nie tylko ze względu na kwestie epidemiczne.

 

Rekomendujesz zatem otwartość i gotowość do testowania nowych rozwiązań. Jak bardzo ważne jest uwzględnianie ich w swojej codziennej praktyce w pielęgnowaniu relacji?

Kiedyś usłyszałem, że jeśli w relacjach coś jest zaburzone, nie funkcjonuje tak, jakbyśmy tego oczekiwali, to być może nie znaleźliśmy jeszcze odpowiedniego sposobu ich pielęgnowania. To ważne założenie, którym warto się kierować przy próbach rozwijania czy podtrzymywania relacji.

Warto otworzyć się na próbowanie nowych rozwiązań, które mogą służyć relacjom. Wiedzą o tym doskonale politycy ocieplający swój wizerunek na Tik-Toku, pozostający w ciągłym kontakcie na Twitterze. Oczywiście te kanały nie dla każdego odbiorcy są „naturalnym środowiskiem”, ale dla części są. I tu możemy szukać klucza do rozwijania relacji – może czasami, jeśli nie ma możliwości bezpośredniego kontaktu – wystarczy życzliwa rozmowa przez telefon czy tak zapomniana dziś kartka pocztowa? Z drugiej strony, jeśli z jakąś grupą spędziłem nieco czasu na pracy nad jakimś tematem, to higienicznie staram się urozmaicać formę, w której się spotykamy. To może przypominać podrzucenie ciekawego wątku w trakcie rozmowy bezpośredniej. Wówczas zamiast Zooma czy Teamsów proponuję spotkanie w innym programie umożliwiającym komunikację, na przykład Gather. Możemy wtedy spotkać się tam na plaży, przy ognisku czy w parku i porozmawiać ze sobą czy spędzić chwilę wolnego czasu. 

 

Porozmawiajmy jeszcze o wzmocnieniach. Często o uznaniu, docenianiu czy określonych benefitach możemy usłyszeć w kontekście pracodawca – pracownik.  Jak to wygląda w kontekście trener – uczestnik szkolenia (nie tylko on-line)?

Może na początek przyjmijmy za punkt wyjścia stwierdzenie: jedną z kluczowych funkcji trenera w trakcie szkoleń jest udzielanie informacji zwrotnej. Nie tylko przekazywanie wiedzy, pobudzanie refleksji, ale przede wszystkim zwiększanie gotowości osób biorących udział w procesie edukacyjnym do wprowadzenia zmiany.

W swojej bieżącej pracy spotykam się z różnymi ludźmi – wychodzącymi z różnych trudnych sytuacji życiowych, młodzieżą, liderami po tych piastujących ważne funkcje w instytucjach, organizacjach publicznych i prywatnych. Wspólnym mianownikiem, który dostrzegam pomiędzy wydawałoby się na pierwszy rzut oka odległymi rzeczywistościami jest to, że  w obszarze uznania i doceniania występuje mniejszy bądź większy niedobór. W związku z tym w kontekście trener – uczestnik szkolenia dbam o odpowiednie dawkowanie dowartościowań i wzmocnień. Są one obecne na moich zajęciach bez względu na temat. To powinna być operacja przeprowadzona z chirurgiczną precyzją. Jeśli może to być pomocne i w jakiś sposób użyteczne, nie krępuję się, żeby to „oddać” danej osobie. Działa to bezpośrednio na nią, ale i pozostałe osoby w grupie. To, czym się kieruję, to szczerość i bezpośredniość. Jeżeli słyszę pytanie – doceniam już sam fakt jego sformułowania. Jeżeli słyszę jakąś wątpliwość lub ktoś się ze mną nie zgadza – doceniam gotowość do podzielenia się swoją opinią. Buduje to atmosferę współpracy i zaangażowania w duchu Dialogu Motywującego.

 

Bardzo dziękuję Ci za rozmowę i podzielenie się swoim doświadczeniem. Już na sam jej koniec poruszyłeś kolejny ciekawy wątek dotyczący Dialogu Motywującego. Napijmy się teraz kawy. A potem, jeśli pozwolisz, chciałabym porozmawiać z Tobą na ten temat. Myślę, że dla społeczności EPALE także będzie on interesujący.


dr Nina Woderska – z wykształcenia pedagog, wykładowca na studiach podyplomowych z psychogerontologii na Uniwersytecie Wrocławskim i w Wyższej Szkole Nauk o Zdrowiu, pracownik Centrum Inicjatyw Senioralnych w Poznaniu oraz trener w Stowarzyszeniu Centrum Rozwoju Edukacji Obywatelskiej CREO. Ambasadorka EPALE.


Zobacz także:

Senior w cyfrowym świecie. Konsultacje, kursy czy nauka na własną rękę?

E-recepta, e-lekcja, e-wolontariat

91 lat i pierwszy tweet

(Nie) widzialna ręka – wsparcie seniorów w czasie kwarantanny

Pięć rad (i więcej) dla edukatorów dorosłych

Login (1)

Users have already commented on this article

Chcesz zamieścić komentarz? Zaloguj się lub Zarejestruj się.

Want to write a blog post ?

Don't hesitate to do so! Click the link below and start posting a new article!

Najnowsze dyskusje

Dyskusja EPALE: Sztuczna inteligencja a edukacja dorosłych

Sztuczna inteligencja w edukacji dorosłych: pomoc czy przeszkoda dla dorosłych słuchaczy?

Więcej

Dyskusja EPALE: Aktywne starzenie się i życiowe zmiany

W jaki sposób edukacja międzypokoleniowa może pomóc w aktywnym starzeniu się i życiowych zmianach?

Więcej

Dyskusja EPALE: Blended learning w edukacji dorosłych

W czwartek 26 listopada 2020 r., od godz. 10.00 do 16.00, EPALE będzie gospodarzem internetowej dyskusji na temat blended learning w edukacji dorosłych. Dyskusja będzie miała zupełnie nowy format, zaczynając od 30-minutowej transmisji na żywo, której towarzyszyć będzie rozmowa w formie komentarzy na platformie.

Więcej