chevron-down chevron-left chevron-right chevron-up home circle comment double-caret-left double-caret-right like like2 twitter epale-arrow-up text-bubble cloud stop caret-down caret-up caret-left caret-right file-text

EPALE

Elektroniczna platforma na rzecz uczenia się dorosłych w Europie

 
 

Blog

Film jako narzędzie szkoleniowe (część 1)

24/03/2018
by Tomasz Szustakiewicz
Język: PL

Dobre szkolenie wymaga zastosowania różnorodnych form przekazu. Sprzyja to przyswajaniu wiedzy przez uczestników. Jednym z moich ulubionych środków docierania do nich są fragmenty popularnych filmów.


Jeden obraz wystarczy za 1000 słów. A film to 24 obrazy na sekundę. Co więcej, jeśli film jest powszechnie znany i lubiany, po naszej stronie stają emocje, które uczestnik szkolenia odczuwa, ponownie oglądając dobrze znaną i lubianą scenę.

/pl/file/think-2967821340pngthink-2967821_340.png

Mam w głowie wspomnienia jeszcze ze szkoły podstawowej. Gdy okazywało się, że lekcja zmienia się w wyjście do kina lub projekcję filmu w klasie, nastrój się zmieniał. Szkoła przestawała być nudna, a czas upływał przyjemniej. Treść sama, bezboleśnie wchodziła do głowy.

Ten sam efekt można uzyskać proponując uczestnikom już króciutki fragment filmu. Najlepiej zamiast dużo nudniejszej części wykładowej szkolenia.

Przykładowo, jeśli mam przeprowadzić fragment szkolenia dotyczący psychologii konfliktu, mogę uczestnikom opowiedzieć o rodzajach konfliktu. Możemy więc mieć do czynienia między innymi z konfliktem danych, konfliktem interesów, konfliktem relacji, lub konfliktem wartości.

O konflikcie danych mówimy wtedy, gdy dwie jego strony nie posiadają danych w temacie konfliktu, są niedoinformowane lub mają błędne informacje. Może też być tak, że każda ze stron konfliktu wyciąga inne wnioski z tych samych przesłanek. Można tu mówić po prostu o braku umiejętności odpowiedniego porozumiewania się.

Konflikt interesów to sytuacja, w której zachodzi współzawodnictwo o jakieś dobra lub znacząca odmienność potrzeb stron konfliktu. Dochodzi wtedy do sytuacji, gdy jedna strona chce zaspokoić swoje potrzeby kosztem drugiej. Często chodzi tutaj o kwestie rzeczowe (pieniądze, czas, przedmioty).

Konflikt relacji zachodzi wtedy, gdy pomiędzy stronami konfliktu istnieją silne, negatywne emocje, negatywne stereotypy. Czasem chodzi po prostu o błędne postrzeganie siebie nawzajem lub intencji drugiej strony. Może tu też być mowa o odwetowych zachowaniach związanych z wcześniejszymi wzajemnymi doświadczeniami. Do głosu dochodzą często różnice temperamentalne wpisane w naturę ludzką (np. rozpadające się związki powołują się czasem na zbyt duże „różnice charakterów”).

Konflikt wartości jest najgłębszym rodzajem konfliktu. Jest on związany z odmiennymi systemami wartości dwóch stron konfliktu. Różnica na poziomie wartości pomiędzy dwoma grupami ludzi nie zawsze wywoła konflikt, ale w sytuacji takiej istnieje ogromny potencjał konfliktogenny. Jeśli wyznawane wartości są bardzo silnie eksponowane w połączeniu z brakiem postawy tolerancji dla wartości drugiej strony, jest wysoce prawdopodobne, że konflikt rzeczywiście wybuchnie.

Poprzednie cztery akapity stanowią treść, którą możemy przedstawić uczestnikom szkolenia w takiej właśnie formie poprzez wykład, albo sprezentować im zadrukowaną kartkę z definicjami, którą włożą do teczki i do której już nigdy nie zajrzą. Z prezentowanych treści zostanie im wtedy w głowie jakieś 13%.

Można spróbować inaczej. Zaprośmy do współpracy naszych starych znajomych z komedii „Sami Swoi” w reżyserii Sylwestra Chęcińskiego – Pawlaków i Karguli.

W jednej ze scen widzimy, jak Pawlak przegania ze swojego pola kargulową krowę. Kargul, widząc to, obcina pawlakowemu koniowi ogon i ciska go Pawlakowi w twarz. Kolejna scena to sytuacja, gdzie Kargul orze pole, a Pawlak mierzy stopami szerokość własnego pola. Gdy stwierdza, że Kargul zaorał jego pole na szerokość trzech palców, młody Jaśko od razu biegnie z kosą w kierunku Kargula. Potem następuje bezpośrednie przejście do sceny, w której matka pakuje Jaśkowi węzełek z jedzeniem na drogę do Ameryki, a Jaśko z ojcem odmawiają modlitwę: „…a na całe kargulowe plemię i pole, spuść Panie Jezu, wszystkie plagi egipskie. Tylko się nie pomyl i nas Pawlaków, sąsiadów kargulowych, nie doświadczaj, bo my się swojej miedzy trzymamy, a ziemi swojej bronić w prawie jesteśmy, boś ty ją stworzył i nam ją przeznaczył…”

Przywołana scena ożywia emocje związane ze starym i lubianym filmem, natomiast uczestnicy szkolenia dużo chętniej przyswajają wiedzę w dyskusji o konflikcie. W powyżej przytoczonym fragmencie możemy bowiem się doszukać wszystkich czterech rodzajów konfliktu.

Konflikt danych: Pawlak mierzy ziemię swoimi stopami. Jest to sposób wielce zawodny i niepewny. Niezgodność na szerokość trzech palców może być wynikiem innego niż wcześniej stawiania stóp. Może też być tak, że Kargul mierzył ziemię ze swojej strony swoimi większymi stopami. A może Pawlak zmierzył wcześniej ten sam odcinek pod trochę innym kątem? A może Kargulowi w tym akurat miejscu pług zawadził o kamień?

Konflikt interesów: Im więcej mam ziemi, tym jestem bogatszy. Posieję więcej zboża i więcej zbiorę. Im więcej Kargul zaorał z mojego pola, tym mniej zboża zbiorę i tym większa moja krzywda.

Konflikt relacji: Kargul zemścił się na Pawlaku odcinając ogon jego konia. Powstało w ten sposób wzajemne negatywne doświadczenie będące zaczątkiem kolejnych agresywnych działań. W takiej sytuacji łatwiej jest Pawlakom zinterpretować działanie Kargula jako agresywne wtargnięcie pługiem w ich dobro. Agresja natomiast wymaga odwetu. Stąd ukaranie Kargula kosą przez Jaśka, a w konsekwencji konieczność emigracji. Dodatkowym aspektem są wspaniale odegrane temperamenty bohaterów. Choleryczność Pawlaków wylewa się z ekranu. Kargule nie pozostają dłużni. Konflikt relacji murowany.

Konflikt wartości: Ziemia wyniesiona jest w modlitwie Pawlaków do wartości religijnej. Jaśko „ma prawo” zaatakować Kargula kosą, „bo ziemi swojej bronić w prawie jesteśmy”. Nawet w sytuacji, gdy w pewnym momencie Kargul wyciąga rękę na zgodę, Pawlak twierdzi, że „Miedza – święta rzecz”.

Fragment krótki, humorystyczny i obrazowy. Gorąco polecam ten sposób wykorzystywania zwłaszcza starych polskich komedii na szkoleniu. Należy przy tym oczywiście pamiętać o poszanowaniu praw autorskich, ale to już temat na inny artykuł.

Tomasz Szustakiewicz – psycholog, coach, trener i doradca działający pod szyldem Openminder. W 2013 roku zdobył akredytację coacha Associate Certyfied Coach w International Coach Federation. Posiada Certyfikat Konsultanta Extended DISC oraz Certyfikat Trenera i Edukatora profilaktyki uzależnień. Jako psycholog specjalizuje się w zakresie skuteczności działania. Ambasador EPALE.

Zobacz także:

Prowadzenie szkolenia dla osób niewidomych

   

Jesteś trenerem, szkoleniowcem? Szukasz inspiracji, sprawdzonych metod i niestandardowych form?

Tutaj zebraliśmy dla Ciebie wszystkie artykuły na temat pracy trenera dostępne na polskim EPALE

Share on Facebook Share on Twitter Epale SoundCloud Share on LinkedIn
Refresh comments Enable auto refresh

Wyświetla 1 - 5 z 5
  • Obrazek użytkownika Beata Jurkowicz
    Jedna z naszych koleżanek na fundacyjnych wydarzeniach zawsze odwołuje się do edukacyjnych walorów serialu TVP "Ranczo" :-) Tym sposobem zachęciła mnie do obejrzenia, a przy okazji analizy pod kątem edukacyjnym.
  • Obrazek użytkownika Beata Jurkowicz
    Wielokrotnie analizowałam film "Sami swoi" z historycznego punktu widzenia. Za każdym razem odkrywam nowe elementy, ale pod kątem szkoleniowym nie rozpracowałam... Brawo! Swoją drogą film ma ogromny potencjał, ten nieodkryty również :-)
  • Obrazek użytkownika Piotr Maczuga
    A ja się cieszę, że nie padły tutaj żadne liczby uzasadniające skuteczność wideo, bo to - moim zdaniem - mocno szkodzi całości. Kiedyś epatowano tym, że 1 minuta filmu jest ekwiwalentem nawet 1,8 mln słów... Tymczasem dobre wideo uczeniu to może być nawet "gadająca głowa". Jeżeli ma być wsparciem dla procesu, to nie zawsze jest sens silić się na wyszukaną formę. "Głowa" przyciąga uwagę, to  twarze tak mają. I to już jest kawałek sukcesu. Poza tym głos, którego nie ma w treściach pisanych, pozwala też na przekaz niewerbalny. Prawie same  korzyści, a o wadach też sobie kiedyś porozmawiamy.
  • Obrazek użytkownika Rafał Żak
    Wierzę w sensowność filmów w procesie uczenia. Mogą coś zilustrować, zaprezentować w ciekawej formie model - tak jak w przykładzie powyżej. Nie zagrałbym pewnie tak odważnie jak w zdaniu "Z prezentowanych treści zostanie im wtedy w głowie jakieś 13%." ;-) Bo to pachnie piramidą Dale'a. Ale jako ilustracja zjawisk super. Zbieram się za wycinanie fragementów ;-)
    PS. W oryginalnym modelu ( koło Moora) jest jeszcze konflikt strukturalny. Nie wiem, czy się zgubił, czy to celowy zabieg. 
  • Obrazek użytkownika Tomasz Szustakiewicz
    Dziekuję Rafał, że zwróciłeś na to uwagę. W tekście pominąłem konflikt strukturalny, gdyż w moim odczuciu był już w tym przypadku "skonsumowany" przez konflikt interesów. Struktura pola uprawnego i sąsiedztwo dwóch rolników takie już jest. Dwa pola a pomiędzy nimi miedza. Łatwo w takim układzie o drobne, chciane lub niechciane przejęcie dóbr sąsiada i jednocześnie naruszenie jego interesów. Co do 13% - tak, to pewnie jakieś Dale'owskie złogi w mojej głowie, równie dobrze może być 28% :).