chevron-down chevron-left chevron-right chevron-up home circle comment double-caret-left double-caret-right like like2 twitter epale-arrow-up text-bubble cloud stop caret-down caret-up caret-left caret-right file-text

EPALE

Elektroniczna platforma na rzecz uczenia się dorosłych w Europie

 
 

Blog

EPALE Wywiad miesiąca: Znaczenie dziedzictwa kulturowego dla uczenia się przez całe życie (wywiad z Friederike Fankhänel)

23/01/2018
przez Justyna Bednarz
Język: PL
Document available also in: EN FI HR FR HU ET NL

/pl/file/art-nouveauArt Nouveau

Art Nouveau

Tłumaczenie Krajowe Biuro EPALE, Polska

Friederike Fankhänel jest pedagogiem sztuki i projektowania w Muzeum Sztuki i Rzemiosła w Hamburgu (Muzeum für Kunst und Gewerbe Hamburg - MKG). Z około 500 000 obiektów z 4000 lat ludzkiej historii, MKG jest jednym z najbardziej wpływowych muzeów sztuki i rzemiosła w Europie. Otwarty w 1877 roku, MKG opowiada niezwykłą historię ludzkiej kreatywności. Najwyższej klasy kolekcje sięgają od sztuki starożytnej po współczesną i obejmują europejskie, islamskie i wschodnioazjatyckie regiony kulturowe. Friederike dzieli się swoimi przemyśleniami na temat roli dziedzictwa kulturowego w uczeniu się przez całe życie i mówi o tym, w jaki sposób ludzie ze wszystkich grup wiekowych mogliby czerpać korzyści z działań MKG.

 

Czy możesz powiedzieć nam o swojej roli w MKG?

Dzięki doświadczeniu w obszarze komunikacji wizualnej i doświadczeniu jako niezależny projektant i pedagog sztuki, pracuję w dziale edukacji artystycznej i projektowej w MKG. Opracowujemy wycieczki z przewodnikiem, warsztaty, stacje warsztatowe, różne projekty informacyjne i treści cyfrowe do kolekcji muzealnych i specjalnych wystaw. Chcemy pomóc naszym odwiedzającym stworzyć osobisty związek z ich dziedzictwem kulturowym i zainspirować ich do wykorzystania go do własnych przemyśleń, badań i twórczości. Prace muzeum są dostępne w archiwum online zwanym Studio MKG.

/pl/file/studio-mkgStudio MKG

Studio MKG

W Studio MKG użytkownicy mogą śledzić działania edukacyjne w Muzeum für Kunst und Gewerbe

 

Jaką rolę może odgrywać dziedzictwo kulturowe w uczeniu się przez całe życie?

Oczywiście istnieje pewien poziom wiedzy o historii sztuki, który może sprzyjać edukacji formalnej. Jednocześnie głębsze zrozumienie historii kultury jako systemu otwartego, jako opowieści o tysiącach lat zmian i transformacji, może pomóc nam zrozumieć świat, w którym żyjemy oraz to, jak zmierzyć się z jego problemami w szerszy sposób.

Jeśli mówimy o muzeach, wystawy przygotowane w sposób nieliniowy (nienarzucający kolejności zwiedzania) są bardzo elastyczne dla różnych środowisk uczenia się: pozwalają poruszać się we własnym tempie, stworzyć własną drogę zwiedzania, kontemplować samemu, dyskutować lub pracować w grupie.

Dziedzictwo kulturowe może również inspirować na wielu polach: dlaczego nie skorzystać z wystawy sztuki, aby ćwiczyć swoje umiejętności językowe, zrobić ciastka z motywami rokoko lub art deco. Możliwość bezpośredniego, ponownego wykorzystania obrazów domeny publicznej w kontekście edukacyjnym, kreatywnym i komercyjnym jest nadal niedoceniana, ale może doprowadzić do ekscytujących projektów o wymiarze zarówno edukacyjnym, jak i społecznym.

 

Jakie działania edukacyjne organizuje muzeum, korzystając z dostępnych zasobów?

Oferujemy drukowany przewodnik napisany prostym językiem  na temat naszej kolekcji Art Nouveau. Odwiedzający mogą poruszać się po wystawie za pomocą ilustrowanych wzorów, które łatwo znajdą w każdej sali. Broszura skupia się także na artystach i motywach ich słynnych projektów, a zestaw płytek ceramicznych z glazurami i technikami szklanymi odpowiadającymi artefaktom Art Nouveau pozwala na praktyczne i dotykowe podejście do naszej kolekcji.

/pl/file/art-nouveau-mkgArt Nouveau MKG

Art Nouveau MKG

Ozdoby w secesyjnych wnętrzach z książeczką przewodnią w prostym języku. Glazurowane płytki pomagają zazwyczaj przyciągnąć zwiedzających do ogromnej kolekcji ceramiki secesyjnej. Zdjęcia: Widok wnętrza © MKG, pozostałe CC BY-SA-4.0

 

Jedną z głównych atrakcji muzeum jest wystawa "Religie świata. Buddyzm, judaizm, chrześcijaństwo, islam”. Nasza kolekcja zawiera zarówno przedmioty rytualne, jak i świeckie, dokumentuje różnice i wzajemne inspirację między czterema religiami świata. Uczestnicy omawiają takie terminy jak "raj" lub znaczenie wody w różnych wierzeniach religijnych z historykiem sztuki i kultury z naszego zespołu.

W MKG zapraszamy również gości do szkolenia umiejętności kaligrafii, rysowania mang, projektowania biżuterii i warsztatów animacji poklatkowej. Uważam, że praktyczne doświadczenia to bardzo ważne, intuicyjne i samowystarczalne podejście do budowania silnych powiązań z dziedzictwem kulturowym, a jednocześnie szansa na utrzymanie wiedzy i technik przy życiu.

 

A co z Internetem?

Nasze muzeum zostało założone w 1877 roku jako zbiór wzorów dla lokalnych studentów i rzemieślników. Wciąż podzielamy tę wizję z tą różnicą, że staramy się inspirować wszystkich odwiedzających, niezależnie od ich zawodu, wieku i umiejętności, a nawet naszych wirtualnych gości - ludzi na całym świecie, którzy mogą nigdy osobiście nie przyjść do muzeum, ale mogą skorzystać z naszej oferty wirtualnie.

Kierując się tą koncepcją, tworzymy projekty online, które są czymś więcej niż narzędziem do przygotowania się lub refleksji na temat naszych wystaw: czy jest to Stilbrise, blog o modzie, w którym przedstawiamy naszych gości i ich modowe wypowiedzi, Propaganda1418, dokumentacja propagandy z czasów pierwszej wojny światowej ze zbiorem materiałów zebranych od lokalnej społeczności w Hamburgu, lub nasz najnowszy i największy projekt – Bewegte Jahre.

W Bewegte Jahre (‘Exiting years’), ("Wychodząc poza lata") zanurzamy się w dzienniku podróży Christiana Hellera, fikcyjnego, młodego dziennikarza z Hamburga, i śledzimy jego podróże do takich ośrodków kulturalnych jak Wiedeń, Paryż i Glasgow w latach 1897-1916. Czytamy o spotkaniach Hellera z ważnymi artystami i projektantami ruchu Art Nouveau i ich wizjami. Odkrywamy także wpływ epoki na Hamburg i historię niezwykłej kolekcji Art Nouveau w MKG. Dzięki Europeana, naszej własnej kolekcji cyfrowej Sammlung Online i innym instytucjom z sektora „Galerie, Biblioteki, Archiwa i Muzea” (GLAM), jesteśmy w stanie przenieść oryginalne obrazy, filmy i cytaty - z których wiele jest w domenie publicznej - do świata online. Czasopismo zawiera również wersję audio, szczegółowy opis obrazu dla czytników ekranu i inne funkcje ułatwiające dostęp, a także możliwość udostępniania naszych wybranych, zdigitalizowanych obiektów bezpośrednio na Pinterest.

/pl/file/bewegte-jahreBewegte Jahre

Bewegte Jahre

Bewegte Jahre prezentuje ruch secesyjny i jego artystów w formie fikcyjnego pamiętnika.

 

W jaki sposób pracowałaś z kolekcjami Europeana i jaki widzisz w nich potencjał do uczenia się przez całe życie?

Przede wszystkim, Europeana i jej prezentacje online były dla nas ogromną inspiracją do opracowania formatu redakcyjnego, takiego jak Bewegte Jahre z wykorzystaniem danych cyfrowych. W procesie edycji zdjęć Europeana stała się bramą do szerokiego europejskiego krajobrazu instytucji GLAM z cyfrowymi kolekcjami - około jedna trzecia naszych dokumentów jest dostępna za pośrednictwem Europeany.

Uruchomienie naszego czasopisma w kwietniu zeszłego roku zgrało się również doskonale z sezonem i wystawą w stylu Art Nouveau. Wiele zdigitalizowanych dzieł MKG znajduje się w Art Nouveau - Universal Style i na szczęście dano mi szansę przedstawienia również Bewegte Jahre - post.

W przyszłości chciałabym, aby więcej muzeów dzieliło się swoimi kolekcjami internetowymi i wnosiło wkład do Europeany, aby ułatwić edukatorom i osobom poszukującym inspiracji dostęp do dziedzictwa kulturowego, nawet jeśli nie są oni specjalistami od archiwów. W tym kontekście chciałbym podkreślić znaczenie licencji Creative Commons. Każdy dokument, do którego mielibyśmy łatwy, nieodpłatny dostęp oszczędziłby nam mnóstwo czasu i pieniędzy, także dla innych użytkowników w przyszłości. W czasach cyfrowej nauki i małych budżetów na edukację, dostępność i widoczność cyfrowych treści będą nabierały coraz większego znaczenia dla wszystkich instytucji kulturalnych. Europeana to świetna platforma by to im zapewnić.

 

Co zaplanowaliście na 2018 r.?  W odniesieniu do uczenia się przez całe życie?

Oprócz pracy nad różnymi wystawami specjalnymi, w 2018 roku planujemy połączyć naszą kolekcję cyfrową Sammlung Online i nasze kreatywne, praktyczne warsztaty. Chcemy opublikować samouczki szkoleniowe oparte na naszych zdjęciach z domeny publicznej i zaprezentować je na warsztatach online. Mamy nadzieję, że umożliwi to rozpoczęcie dialogu z rzemieślnikami i miłośnikami MKG na całym świecie oraz że nasi goście (lub użytkownicy) również poddadzą nam swoje własne pomysły.

/pl/file/mkg-sammlung-onlineMKG Sammlung Online

MKG Sammlung Online

Ręcznie robione pocztówki stworzone przy użyciu obrazów domeny publicznej z MKG Sammlung Online. Obraz: CC BY-SA-4.0

 

Mamy wspaniałe doświadczenia z długoterminowymi szkolnymi projektami, w których uczniowie robili takie rzeczy, jak tworzenie własnej wizji muzeum  lub uczenie się projektowania i ściegów z naszej kolekcji mody. Ambicją MKG jest wykorzystanie tych doświadczeń i stworzenie struktury, w której możemy zapraszać gości w każdym wieku, niezależnie od tego, czy są to osoby indywidualne, grupy lub rodziny, do krótko- i długoterminowych projektów badawczych, klas kreatywnych i studiów w muzeum lub poza nim.

 

Strona Friederike Fankhänel

 

Share on Facebook Share on Twitter Epale SoundCloud Share on LinkedIn
Refresh comments Enable auto refresh

Wyświetla 1 - 1 z 1
  • Obrazek użytkownika Filomena Montella

    Cosa serve la letteratura per gli adulti?

    Il mio discorso parte dalla pagina introduttiva delle Lezioni americane di Italo Calvino: «La mia fiducia nella letteratura consiste nel sapere che ci sono cose che solo la letteratura può dare con i suoi mezzi specifici»[1]. Qualche anno prima lo stesso Calvino aveva scritto: «I classici sono libri che esercitano un’influenza particolare sia quando s’impongono come indimenticabili, sia quando si nascondono nelle pieghe della memoria mimetizzandosi da inconscio collettivo o individuale. [...] I classici sono quei libri che ci arrivano portando su di sé la traccia delle letture che hanno preceduto la nostra e dietro di sé la traccia che hanno lasciato nella cultura o nelle culture che hanno attraversato (o più semplicemente nel linguaggio e nel costume). [...] D’un classico ogni rilettura è una lettura di scoperta come la prima. [...] I classici servono a capire chi siamo e dove siamo arrivati e perciò gli italiani sono indispensabili proprio per confrontarli agli stranieri, e gli stranieri sono indispensabili per confrontarli agli italiani»[2].

    Concetti facili per chi come me è sempre stata pronta a leggere i classici. Tuttavia, come far capire ciò ad un studente adulto che ha lasciato la scuola da molto tempo e che non ha mai avuto modo di confrontarsi con un classico? Come rispondere alle domande di questi studenti adulti che, a volte anche tristi e delusi dalla vita, ti dicono che non hanno tempo di leggere niente, che quando leggono si annoiano e che sono diffidenti sul valore della letteratura?

    Mi armo di tanto coraggio e imposto la mia didattica consapevole che insegnare la letteratura italiana sui classici significa aprirsi nei confronti di quella che Erich Auerbach, nel 1952, definì la Weltliteratur[3]; in questo modo, “butto” letteralmente i miei alunni sui testi letterari, al fine di prepararli non sul piano scolastico, ma per stuzzicarli, visto che hanno già alle spalle un’esperienza personale di formazione umana e professionale, sul piano civile, anzitutto etico e di conseguenza politico. Quindi, attraverso lo studio della letteratura e dell'arte, invito  i miei alunni ad approfondire quello che ancora Auerbach definì «lo studio della realtà del mondo»[4].

    Considerate queste premesse, presento la letteratura e i suoi testi, facendo emergere la percezione critica dell'alterità del nostro passato, della sua irriducibile differenza, per conservare la memoria storica di una communitas, di un bene comune che è insieme lingua, tradizione culturale, universo letterario e artistico. «Scommettere sui classici», scrive Luca Serianni, «significa pensare che abbiano ancora qualcosa da dirci; e che ce lo dicano, finché è ancora possibile comprenderla, nella lingua in cui sono stati scritti, ossia con la loro voce»[5].

    Ai miei alunni insegno che la letteratura va colta nella sua natura più profonda, come «funzione esistenziale», come «ricerca di conoscenza» (sono ancora le Lezioni americane)[6].

    Tuttavia, fin dal primo giorno di scuola, sono onesta con questi alunni che hanno abbandonato da tempo i banchi di scuola.

    Spiego loro, come afferma il prof. Corrado Bologna, che la letteratura, certo, non riesce mai a rispondere a quell’esigenza radicale che Carlo Emilio Gadda definiva come urgenza di «mettere in ordine il mondo»[7]. Non metterà mai veramente “in ordine” il mondo, non riuscirà mai a realizzare un paese migliore. Confesso loro con le parole del prof. Bologna che «la letteratura si offre, invece, quale perfetto dispositivo di accoglienza, entro un sistema coerente di significato, dell'infinita molteplicità di dettagli irrilevanti che si disseminano nella “liquida” vita quotidiana. Essa riesce a dare parola al bisogno di ordine nella visione della realtà proprio portando alla luce la grande disarmonia che vi domina, offrendo una voce consistente, coerente, all’incoerenza e al caos della vita, mostrando come cose infinitamente diverse possono convivere ed entrare in contatto senza mai rinunciare alla propria specificità, nella complessità del sistema»[8].

    In questa prospettiva, insegnare ad amare la letteratura comporta necessariamente che ci sono cose che non si “imparano”, che ci sono “competenze” rispetto alle quali saremo sempre “incompetenti”, perché non si “acquistano”, non si “comprano”, ma si gustano, si vedono, si ascoltano, si fiutano, si assaporano.  Come ancora afferma Bologna: «la letteratura fa sì che due più due dia cinque, un passo più a nord del confine della realtà che impone il quattro; essa esercita ad attraversare confini, offrendo al lettore la forza per riportare nello spazio dell'identità, individuale o collettiva, il progetto utopico ma non irrealizzabile di un futuro diverso»[9].

    Spiego, inoltre, che insegnare letteratura non può voler dire addestrare principalmente a leggere la lingua dei classici per imparare a riprodurla. Insegnare letteratura, ragionando sui testi dei grandi classici, significa “far venir fuori” (è questa l’idea dell’educare) dagli allievi, e ancor più dagli allievi adulti, un'avvertita capacità di elaborazione intorno ai procedimenti logico-argomentativi del pensiero umano nella sua forma più alta e limpida. «Significa esercitare a sentire nella pagina del grande classico la perturbante originalità di un punto di vista che guarda alle radici dell'esistenza, a riconoscervi la forza innovativa che il classico conserva e può ancora trasmettere grazie alla “radicalità”, appunto, della sua visione del mondo rivoluzionaria. Significa plasmare una consapevolezza della necessità, ma al contempo della parzialità, di ogni “competenza” tecnica, creando invece uno spirito critico, cioè una distanza interiore capace di riscattare la profondità dello sguardo, del punto di vista ermeneutico, nel senso più completo del termine. Significa far maturare nei discenti la capacità di commisurare l'infinita, imprendibile varietà delle cose e delle esperienze con l'irriducibilità dei limiti umani, far cogliere la fatica, il travaglio della lingua dei classici mentre “cerca la parola” per dire l'umanità come progetto di futuro e nel contempo come limite irriducibile. Questa fatica, questo esercizio di complessità, imprime uno slancio antigravitazionale verso una visione del mondo diversa, molteplice, innovativa, scandita nel senso della storia e del recupero delle radici di una civiltà con la leggerezza con cui Calvino apre le Lezioni americane»[10].

    Nella prospettiva fin qui tratteggiata, quindi, il primo problema da affrontare è come far appassionare al testo gli alunni adulti.

    L’unico mezzo possibile è unicamente passare attraverso il godimento profondo del piacere del testo, dell'avventura conoscitiva ed esistenziale dell'incontro con l'universo perturbante dei grandi classici, e solo così sono riuscita pienamente a far amare la letteratura.

    Al di là di qualsiasi basilare acquisizione di competenze linguistiche e tecnico-esegetiche è sempre necessario far sentire con profondità e autenticità agli alunni adulti, per i quali il testo è lontanissimo dalla loro realtà quotidiane, la carica etica di memoria, di energia, di piacere, di stupore, che fa della letteratura un elemento fondamentale per la vita stessa dell’individuo.

    Per concludere, insegnare letteratura italiana non è solo insegnare “la lingua”, né solo “la letteratura”, ma mostrare e far amare l'intera “civiltà italiana”, tutta la civiltà che dal nostro Medio Evo è ancora tangibile nelle piazze dei nostri comuni, nei nostri modi d'essere e di agire, di vivere, di pensare.

    Ai miei alunni insegno con forza che la nostra civiltà, attraverso la nostra lingua, attraverso la nostra letteratura, deve continuare ad essere orizzonte e bussola, consolazione e riscatto dell'umano, di fronte a chi «cerca di ridurci a bestie», se non portandoci alla morte fisica, di certo soffocando lo spirito di comunità, la democrazia, la condivisione dei progetti e dei sogni, cioè del futuro. E se «noi bestie non dobbiamo diventare», «per vivere è importante sforzarci di salvare almeno lo scheletro, l'impalcatura, la forma della civiltà»[11].

     



    [1] I. Calvino, Lezioni americane. Sei proposte per il prossimo millennio, Milano, Garzanti, 1988, p. 1; poi in Id., Saggi 1945-1985, a cura di M. Berenghi, 2 tomi, Milano, Mondadori, 1995, p. 629.

    [2]  Id., Perché leggere i classici (1981), in Id., Perché leggere i classici, Milano, Mondadori, 1991, pp. 11-19 (alle pp. 13- 14, 15 e 19), poi in Id., Saggi 1945-1985 cit., pp. 1816-1824 (alle pp. 1818-1819, 1824).

    [3] Cfr. E. Auerbach, Philologie der Weltliteratur (1952), in Id., Gesammelte Aufsätze zur romanischen Philologie, Francke, Bern 1967, pp. 301-310; trad. it. Philologie der Weltliteratur - Filologia della letteratura mondiale, Book editore, Castel Maggiore (Bologna) 2006 (con il testo tedesco a fronte).

    [4] E. Auerbach, Philologie der Weltliteratur. Filologia della letteratura mondiale cit., p. 37 (la formula originale è: «Erforschung der Weltwirklichkeit»).

    [5] L. Serianni, L'ora di italiano. Scuola e materie umanistiche, Laterza, Roma-Bari 2010, p. 106.

    [6] I. Calvino, Lezioni americane, cit., p. 28; in Saggi 1945-1985, cit., p. 653 (da qui anche la frase virgolettata che segue).

    [7] C. E. Gadda, Meditazione milanese, a cura di G. C. Roscioni, Torino, Einaudi, 1974, p. 172, I stesura, cap. XIII, La categoria, rr. 157-158; poi in Id., Scritti vari e postumi, a cura di A. Silvestri, C. Vela, D. Isella, P. Italia, G. Pinotti (“Opere di Carlo Emilio Gadda” ed. diretta da D. Isella), V*, Milano, Garzanti 1993, p. 735.

    [8] Corrado Bologna, La letteratura come visione del mondo (Napoli, 25-27 ottobre, Convegno sul tema: Insegnare Lingua e Letteratura italiana nei nuovi Licei e Istituti superiori).

    [9]  IDEM

    [10] IDEM

    [11] P. Levi, Se questo è un uomo (1958), in Id., Opere complete, a cura di M. Belpoliti, con Introduzione di D. Del Giudice, 2 voll., Torino, Einaudi, 1997, I, p. 35.