Blog
Blog

Edukacyjna siła obrazów w muzeach. Cz. 2. Od dyscypliny do przyjaźni

Ostatnio pisałem o klasycznych metodach edukacji kulturowej związanej z edukacją do i przez sztukę. 

ok. 6 minut czytania - polub, linkuj, komentuj!


Ostatnio pisałem o klasycznych metodach edukacji kulturowej związanej z edukacją do i przez sztukę. Obecny wpis poświęcę bardziej współczesnemu podejściu do kształcenia poprzez dzieła wizualne w muzeach i galeriach.

Tradycja a nowoczesność w edukacji muzealnej

Zacznę jednak od wzmianki o syntezie "nowego" ze "starym". Za taką można uznać uwzględnianie w praktyce edukacyjnej deweyowskiego doświadczenia estetycznego, a więc koncepcji o dość długiej historii i solidnie osadzonej w tradycji edukacji kulturowej, ze studiami kultury wizualnej. Chociaż żadna z tych teorii nie została stworzona z myślą o zastosowaniu jej w kontekście muzealnym, to są użyteczne w edukacji związanej ze sztuką. Zarówno w wymiarze teoretycznym, jak i praktycznym. Koncepcje Johna Deweya akcentują między innymi wpływ edukacji na sposób rozumienia sztuki oraz biorą pod uwagę predyspozycje uczących się, uwzględniają związek między codziennym doświadczeniem a nauczanym zagadnieniem. Studia nad kulturą wizualną natomiast otwierają szerokie możliwości analizy elementów, spoza obszaru ograniczonego ściśle do kolekcji, ekspozycji muzealnej oraz obecności widza w muzeum. Wpływają one na proces edukacji muzealnej dostarczając wiedzy o przedmiotach i zjawiskach, które nie należą bezpośrednio do zbiorów muzeów. Uwzględniają także społeczne, kulturowe i osobiste preferencje widzów, które wpływają na proces edukacji - na przyswajanie wiedzy i nabywanie kompetencji. Kultura wizualna w praktyce pozwala wzbogacić warsztat pracy edukatorów o narzędzia, pomagające włączyć w muzealny proces dydaktyczny aspekty codzienności.

Warto jednak zaznaczyć, że perspektywa studiów nad kulturą wizualną w praktyce muzealnej nie zadomowiła się szczególnie mocno. Edukacja muzealna mimo wszystko w większym stopniu jest zakorzeniona w tradycyjnych, ugruntowanych perspektywach teoretycznych. Z taką bowiem należy uznać poglądy Deweya. W mniejszym zakresie otwiera się na nowe tendencje wynikające z dorobku współczesnej humanistyki, w szczególności związanych z dekonstrukcją, postrukturalizmem, feminizmem, czyli na perspektywy, z których tak obficie czerpią dzisiaj studia nad kulturą wizualną. Dystans edukacji muzealnej wobec nich po części tłumaczy konserwatywny i zachowawczy charakter instytucji muzeum. Wspomniane propozycje intelektualne, zwane często „rewizjonistycznymi” wymagają głębszej zmiany samych muzeów. Tak więc pełna integracja stanowisk składających się na ów rewizjonizm z praktyką edukacyjną muzeów napotyka na przeszkody. 

Studia kultury wizualnej wobec modeli edukacji muzealnej

Niemniej takie perspektywy jak studia kultury wizualnej i stojące u ich podłoża propozycje interpretacyjne, dają możliwość krytycznej analizy tradycyjnych formuł edukacji muzealnej, w której mieszczą się zarówno koncepcje nauki o sztuce reprezentowane przez ikonologiczną, stylistyczną i biograficzną historię sztuki, jak i wynikające z perspektyw deweyowskiego przeżycia estetycznego. W powiązaniu z również krytyczną lekturą instytucji muzealnej, pozwalają jednocześnie na zdefiniowanie poszczególnych modeli edukacyjnych realizowanych w muzeach artystycznych. To wobec takich rodzajów kształcenia w muzeum, jak edukacja „oka zdyscyplinowanego”, „oka estetycznego” oraz „oka pragnącego”, można określić specyfikę metod, które wykorzystują perspektywy otwierane przez studia kultury wizualnej.

Zanim jednak o tym, kilka słów wyjaśnienia intrygujących nazw modeli edukacyjnych realizowanych przez muzea. Edukacja oka zdyscyplinowanego, najpopularniejszy w muzeach model edukacji związanej ze sztuką, dostrzega tylko niepodlegające dyskusji dzieła sztuki, a przestrzenna organizacja i informacja dostarczana widzom zmierza w kierunku właściwego rozumienia kulturowej i artystycznej doniosłości sztuki, zgodnie z jej historycznym i narodowym kontekstem. Pozycja edukacji zdyscyplinowanego, potulnego oka polega na konfirmacji reguł ustanowionych przez ekspozycję muzealną, a edukator pełni funkcję reprezentanta instytucji, transmitującego jej spojrzenie i przekonania w sposób „obiektywny” i „naturalny”, bez zbędnych pytań i poszukania dialogu z publicznością.

Edukacja oka estetycznego koncentruje się na uwalnianiu intuicji twórczej uczestnika, pozwalając mu na eksplorowanie własnych, kreatywnych sił, służących przygotowaniu do odbioru sztuki. Jej najbardziej efektywną metodą pracy są warsztaty artystyczne z wykorzystaniem różnych mediów i form pracy. Otwierają one pole nie tylko do kreacji i rozwijania wyobraźni, ale stanową także obszar inwencji twórczej i azyl dla indywidualizmu.

Z kolei edukacja oka pragnącego polega na stawianiu pytań w przestrzeni ekspozycji, tworzeniu zadań, ścieżek i tropów tematycznych, wprowadzaniu elementów interaktywnych. Celem jest prowokowanie do samodzielnego uczenia się zwiedzającego, który poprzez te rozwiązania prowokowany jest do wzmożonej intelektualnej aktywności, realizacji pragnienia poznania nowych obszarów wiedzy.

Czarnobyl, Z cyklu "Rorschach", wł. Muzeum Regionalne w Jarocinie.

Przyjaźń w edukacji

Wobec tych mniej lub bardziej popularnych modeli edukacji w muzeach sztuki staje edukacja oka przyjacielskiego, która odwołuje się do praktyk „rewizjonistycznych” oraz studiów kultury wizualnej. Helene Illeris, wprowadzając do teorii to pojęcie jak i wyodrębniając wcześniej wymienione modele, odwołała się do inspirowanej feminizmem analizy instytucji muzealnej Mike Bal oraz wprowadzonej przez nią perspektywy narratologicznej. Bezpośrednim celem stosowania „oka przyjacielskiego” w praktyce edukacyjnej jest znalezienie sposobu na stworzenie form wspólnej wymiany, gdzie zarówno „podmiotowi” (widzowi), jak i „przedmiotowi” (dziełu sztuki) pozwala się na to, aby „patrzeć”, „mówić” i „działać”. Dzięki temu powstaje możliwość zawiązania bliskiej, przyjacielskiej więzi między dziełem sztuki a widzem. Tym samym „przyjazne oko” ustanawia praktykę, która pozwala widzowi, edukatorowi i dziełu sztuki w dialogicznej i przyjaznej sytuacji, nawiązać opartą na wizualności interakcję między każdym z „uczestników” dialogu. Można to osiągać poprzez konstrukcje narracji, wizualizacje, odgrywanie ról itp., w których dialogowe relacje pomiędzy widzem a dziełem sztuki są stymulowane przez edukatora w celu wywołania dyskusji wobec różnych przejawów widzenia i wizualności. Dążeniem takiej edukacji nie jest więc nauczenie teorii i historii sztuki, analiza formalna dzieła czy odszyfrowanie lub rekonstrukcja intencji artysty, lecz przede wszystkim motywowanie do zaangażowania w relacje z prezentowanymi w przestrzeni muzeum dziełami sztuki.

Wskazanie dorosłemu uczącemu się w muzeum bardziej empatycznych praktyk patrzenia, aktywnie konstruowanych przez stosowanie metod pracy opierających się na świadomym „inscenizowaniu” dialogowej pozycji widza wyróżnia ten rodzaj edukacji. Jego/jej „przyjazne oko”, różni się wyraźnie od pozycji, którą zajmuje w pozostałych wspomnianych modelach edukacyjnych. Zarówno od edukacji „oka zdyscyplinowanego”, gdzie bezwarunkowo akceptuje pierwszoosobowe, autorytatywne wyjaśnienia instytucji wobec dzieła, jak i od edukacji „oka estetycznego”, kontemplującego sztukę w ciszy, jej przypisującej pozycję nadrzędną. W stosunku do edukacji „oka pragnącego” odmienność pozycji widza polega na tym, że nie nakłania go ona do uznania siebie za „pierwszą” osobę w założonym w muzeum zindywidualizowanym projekcie samokształcenia.

„Zaprzyjaźnienie się” z dziełem, zwracanie się do niego „ty”, powoduje, że uczący się w muzeum widz przywiązuje większą wagę do tego, jakie może ono mieć znaczenie i jak można je rozumieć. W praktyce, w takiej relacji znaczenie to ujawnia nie tyle „pewność”, jaką daje wiedza historyczna, czy analiza formalna, ile raczej niepewność, szczelina, którą tworzy niestabilność ewokowanych przez dzieło sensów. Na tym w dużej mierze polega też specyfika uczenia wykorzystująca dzieła sztuki w oparciu o studia kultury wizualnej. Wyróżnia ją to, że przyswajanie wiedzy na temat sztuki czy rozwijanie i kształtowanie umiejętności i kompetencji w oparciu o nią, nie musi przekładać się na pewniki i konkrety. Wystarczy, że zachęca do zmiany poprzez poszerzanie pola dla odmiennych postaw, przekonań i poglądów.


dr Marcin Szeląg  – historyk sztuki, edukator muzealny i kurator, adiunkt na Wydziale Edukacji Artystycznej i Kuratorstwa Uniwersytetu Artystycznego w Poznaniu, dyrektor Muzeum Regionalnego w Jarocinie.


  

Interesujesz się edukacją kulturową dorosłych? Szukasz inspiracji, sprawdzonych metod i niestandardowych form w obszarze edukacji muzealnej?

Tutaj zebraliśmy dla Ciebie wszystkie artykuły na ten temat dostępne na polskim EPALE!  

Zobacz także:

Nie bój się uczyć o tym, co Cię przeraża

Nie-nowa normalność

Zmiana klimatu w muzeach

LGBT Lives Matters

Pedagogika oporu


Źródła:

H. Illeris, Zdarzenia wizualne i przyjacielskie oko: metody kształcenia widzenia w nowych sytuacjach edukacyjnych duńskich muzeów sztuki, w: Edukacja muzealna. Antologia tłumaczeń, red. M. Szeląg, J. Skutnik, Poznań 2010, s. 203 – 241.

E. Vallance, Problematyka badań nad edukacją w muzeum sztuki, w: Ibidem, s. 163-195.

H. Illeris, Doświadczenie estetyczne i współczesne formy sztuki, w: Ibidem, s. 197-201.

Login (2)

Want to write a blog post ?

Don't hesitate to do so! Click the link below and start posting a new article!

Najnowsze dyskusje

Dyskusja EPALE: Sztuczna inteligencja a edukacja dorosłych

Sztuczna inteligencja w edukacji dorosłych: pomoc czy przeszkoda dla dorosłych słuchaczy?

Więcej

Dyskusja EPALE: Aktywne starzenie się i życiowe zmiany

W jaki sposób edukacja międzypokoleniowa może pomóc w aktywnym starzeniu się i życiowych zmianach?

Więcej

Dyskusja EPALE: Blended learning w edukacji dorosłych

W czwartek 26 listopada 2020 r., od godz. 10.00 do 16.00, EPALE będzie gospodarzem internetowej dyskusji na temat blended learning w edukacji dorosłych. Dyskusja będzie miała zupełnie nowy format, zaczynając od 30-minutowej transmisji na żywo, której towarzyszyć będzie rozmowa w formie komentarzy na platformie.

Więcej