European Commission logo
Utwórz konto
Blog
Blog

Dyskryminacja w nauczaniu online - dlaczego to aż tak oczywiste

Technologia powinna likwidować bariery, a wraz z nimi dyskryminację. Niestety, to nie takie proste.

ok. 5 minut czytania - polub, linkuj, komentuj!


Wyobraź sobie, że jesteś studentem jednej z amerykańskich uczelni. Bierzesz udział w zajęciach w trybie online. Piszesz komentarz/pytanie pod jedną z lekcji i oczekujesz odpowiedzi od swojego wykładowcy. Jakie masz szanse? To zależy:

unconditional-probability-of-an-instructor-response-by-student-identity.png.
unconditional-probability-of-an-instructor-response-by-student-identity.png

Powyższy wykres pochodzi z badania przeprowadzonego w roku 2018 (Baker, R., Dee, T., Evans, B., & John, J. (2018). Bias in Online Classes: Evidence from a Field Experiment), które dowodzi jednoznacznie, że nawet online mamy duży problem z dyskryminacją. Nie jest to jednak wyłącznie problem świata akademickiego. W tym przypadku badano komentarze na forach dyskusyjnych 124 różnych kursów online. Każdemu komentarzowi przypisywano losowo imię ucznia kojarzące się z określoną rasą i płcią. Wyszło na to, że instruktorzy są o 94% bardziej skłonni odpowiadać na posty na forum autorstwa białych studentów płci męskiej. Jeśli zaś chodzi o rozmowy między samymi studentami, znaleziono żadnych śladów uprzedzeń. Wychodzi więc na to, że dla nauczycieli kolor skóry i płeć mają znaczenie, a dla studentów nie. 

Nie jest to pierwsze, ostatnie czy najważniejsze badanie pokazujące dyskryminację w nauczaniu online, a pokazuje ono dobitnie, że zjawisko takie występuje. Przeniosło się ono z sal szkoleniowych i kampusów akademickich, choć - umówmy się - nie dotyczy w takim wymiarze Polski. U nas jest jednak znacznie mniej kolorowo (sic!), więc może się wydawać, że sztucznie wyolbrzymiam jakieś typowo amerykańskie zjawisko. Wiadomo przecież, że przeciętny redneck z Arkansas to urodzony szowinista, mizogin i rasista. 

Pomyślałem sobie jednak, że nauka online powinna z natury rzeczy wyrównywać szanse, a nie potęgować dyskryminację. Przecież internet wydaje się świątynią równych szans. 12-letnia dziewczynka może w grze online zlać dupę 40-letniemu facetowi. I nie ma zupełnie znaczenia, ile kto ma lat, albo jaki układ chromosomów. A jednak nie jest to takie proste. Nawet w przytoczonym przykładzie widać, że instruktorzy online odpowiadają prawie cztery razy częściej białemu mężczyźnie, niż hinduskiej kobiecie. Takie zachowanie wykładowcy w sali lekcyjnej skończyłoby się skandalem i prawdopodobnie jakąś karą dyscyplinarną. A w wirtualnej sali wykładowej najzwyczajniej w świecie jest standardem.

Inne niesamowite badanie (Mehic A., Student beauty and grades under in-person and remote teaching, Economics Letters, Volume 219, 2022), tym razem ze szwedzkiego Uniwersytetu w Lund, pokazało, że studentki płci pięknej tracą przewagę, że tak powiem, wizualną podczas lekcji online. Zjawisko tzw. beauty premium też nie jest nowe. Dziewczyny, które potrafią się ładnie uśmiechnąć i wygiąć w łuk tam gdzie trzeba dostają lepsze oceny i wiemy to z badań już praktycznie od lat 70. Sęk w tym, że w przypadku lekcji wirtualnej przewaga wynikająca z urody przestaje działać. Sprawiedliwość! - ktoś powie. Może i tak, ale premia przestaje działać jedynie w przypadku kobiet. Atrakcyjni studenci płci męskiej nie tracą na edukacji zdalnej. Jak to możliwe? Teza postawiona w badaniu jest następująca: atrakcyjni fizycznie studenci płci męskiej są bardziej wytrwali i mają większy wpływ na swoich rówieśników. Atrakcyjni ludzie mają również więcej umiejętności społecznych, co wiąże się z kreatywnością. Ponieważ zajęcia online na uniwersytecie zazwyczaj obejmują kreatywne zadania i pracę grupową, mężczyźni, którzy są bardziej atrakcyjni – a tym samym mają większe umiejętności społeczne i kreatywność – mogą być bardziej skłonni do odniesienia sukcesu w tych zajęciach.

„Wydaje się, że naukowcom dość trudno jest odpowiedzieć, dlaczego ludzie dyskryminują na podstawie wyglądu” – twierdzi autor badania. „Prawdopodobnie dzieje się tak dlatego, że kiedy widzimy atrakcyjną osobę, przypisujemy jej pewne cechy, których może nie posiadać, takie jak inteligencja. Potrzebne są jednak dalsze badania, aby dokładnie ustalić, dlaczego tak się dzieje”. 

Mam wrażenie, że w ultrapoprawnej Szwecji doszli do wniosku, że kobieta poza urodą niewiele reprezentuje i gdy odbiór tej urody jest zakłócony (choćby przez medium, jakim jest internet), to nic jej nie pozostaje i zostaje zrównana z resztą swojej kohorty. Dla faceta zaś drugorzędowe cechy płciowe są jedynie przykrywką dla jego prawdziwych walorów. Oj nie jest łatwo nie dyskryminować!

Nauczanie online może też oznaczać pewne perturbacje w kontaktach z osobami niepełnosprawnymi lub takimi, które mają ograniczone możliwości materialnego angażowania się w proces uczenia. W Polsce podczas lockdownu raczej niespecjalnie spotykałem się z dyskusjami na temat tego, czy ubożsi studenci mają w ogóle szansę na uczenie się zdalnie. Czy mają odpowiednie komputery, wydajne łącze internetowe i miejsce, w którym mogą się odseparować od świata i skupić na nauce. Wydaje się, że każdy student ma laptopa i internet, choćby w komórce. Sęk w tym, że przed pandemią rzadko kiedy laptopy te służyły do odbywania kilkugodzinnych sesji online, a mobilni operatorzy niechętnie wyjaśniali czym tak naprawdę jest “internet bez limitów”. Jeśli się mylę, to mnie poprawcie, ale z mojej perspektywy wykładowcy byli tak zajęci ogarnięciem sobie samym sprzętu i warunków do pracy, że druga strona procesu nie była ważna. To tak, jakby w latach 40. ubiegłego wieku uruchomić stację telewizyjną, ale zapomnieć o wybudowaniu fabryki telewizorów. 

Tymczasem przeprowadzono bardzo ciekawą ankietę wśród amerykańskich (a jakże!) wykładowców (Faculty as EdTech Innovators: Moving Beyond Stereotypes to Promote Institutional Change, College Innovation Network 2022) z której wynika, że niemal powszechne przejście na uczenie się online podczas pandemii uwydatniło wciąż obecną przepaść cyfrową w dostępie do technologii. Nauczanie z wykorzystaniem technologii jest tak skuteczne, jak dostęp studentów do tej technologii i swoboda w korzystaniu z niej. 

Ankieterzy zapytali więc wykładowców, jakie czynniki są dla nich najważniejsze, gdy wybierają rozwiązania do swoich zajęć online. Wyniki pokazują, że wykładowcy w USA są świadomi potrzeby sprawiedliwego dostępu do edukacji zdalnej dla swoich studentów. 88% bierze pod uwagę potrzeby studentów niepełnosprawnych,  86% tych zagrożonych przez wykluczenie ze względów materialnych. Są to dwie najważniejsze odpowiedzi, na szczycie listy.

Czy w Polsce jest podobnie? Biję się w pierś, że nigdy nie zastanawiałem się co konkretnie zrobię, gdy okaże się, że któryś z moich przyszłych studentów jest niepełnosprawny w stopniu czy sposobie utrudniającym udział w zajęciach online do których przywykliśmy (np. niewidomy). Wydaje mi się jednak, że ogarnąłbym to. Systemowo jest już znacznie ciężej. Na każdym kampusie i auli mamy obowiązkowo zainstalowane windy i inne mechanizmy ułatwiające przemieszczanie się osobom niepełnosprawnym. To fakt, że często ustrojstwa te są obsługiwane przez pana Miecia, który musi dojść ze swojej stróżowki-cieciówki, a sam ma grupę inwalidzką, ale jednak są. Przynajmniej sprawiają wrażenie. Mam jednak takie poczucie, że uczeniu online nie budujemy żadnych podjazdów, a tym bardziej nie likwidujemy barier. Wystarczy nam, że dostawca oprogramowania napisze, że jego platforma publikuje zgodnie z wytycznymi WCAG 2.1 i traktujemy to jako swoistą homologację dostępności. O tym, jakie to ciężkie zadanie opowiadał swego czasu Marek Vogt-Goliasz w webinarze LLidero “Dostępność cyfrowa w e-learningu. Biznes. Technika. Case study”.

Dyskryminacja w nauczaniu online to zjawisko powszechne. Szybki rozwój technologii, nieoczywiste kierunki zmian, brak czasu na przystosowanie się do sytuacji sprawiają, że często nawet nie zauważamy, że coś może być nie tak. Tym bardziej trzeba uważniej obserwować, co się dzieje wokół nas i w nas samych.


Piotr Maczuga – pisze, nagrywa, szkoli i występuje publicznie, przybliżając temat nowych technologii w edukacji dorosłych. Na co dzień produkuje treści edukacyjne i cyfrowe eventy oraz buduje i modernizuje studia multimedialne. Współzałożyciel Fundacji Digital Creators. Ambasador EPALE.


Interesują Cię nowe technologie w edukacji osób dorosłych? Szukasz inspiracji, sprawdzonych metod prowadzenia szkoleń, narzędzi trenerskich i niestandardowych form?

Tutaj zebraliśmy dla Ciebie wszystkie artykuły na ten temat dostępne na polskim EPALE!  


Zobacz także:

Wyłączają kamery podczas szkoleń? Co na to poradzić (albo nie)

Jak przygotować pełnowartościowy film edukacyjny w kwadrans

Kamera cię nie kocha? Jak wystąpić w kursie wideo i zachować resztki godności

Jak sztuczna inteligencja (nie) pomaga nam w robieniu wideo

Formatowanie, czyli jak się nauczyć wideo w mniej, niż dobę

Login (0)

Komentarz

Aż mi przeszły ciarki, gdy zobaczyłam ten pierwszy wykres. Faktycznie miałam przekonanie, że stereotypy i zachowania dyskryminacyjne mocno zacierane są, jeśli kontakt mamy zdalny. Że po prostu te cechy "nie rzucają się tak bardzo w oczy". A jednak. Nasz mózg jest tak zbudowany, że działa poprzez tworzenie schematów. Jest to zautomatyzowane i naturalne. Nie mamy katalogu dobrych i złych schematów. Dlatego praca nad zmianą dyskryminacyjnych przekonań jest i będzie długa. Ale warto nią podążać. 

Login (1)

No właśnie też żyłem w przekonaniu, że online wyrównuje szanse. Pewnie w wielu miejscach i sytuacjach tak jest, ale jednocześnie technologia i dystans, który ona tworzy wspomaga sprzyja dyskryminacji. Wiesz, pewnych rzeczy nie wypada robić czy mówić podczas działań "twarzą w twarz", ale już online niektórzy myślą, że można. To też to archaiczne już dziś poczucie, że online jest anonimowo i mniej poważnie. Na co dzień mogę być poważną osobą - nauczycielem, naukowcem, dziekanem uczelni - a po godzinach w internecie mogę wypisywać głupoty. A wiemy, że to nieprawda. Szczególnie, że dziś uczenie online też jest "twarzą w twarz", choć dzieli nas strumień elektronów.

Login (0)

Users have already commented on this article

Chcesz zamieścić komentarz? Zaloguj się lub Zarejestruj się.

Want to write a blog post ?

Don't hesitate to do so! Click the link below and start posting a new article!

Najnowsze dyskusje

Dyskusja EPALE na temat społeczności uczących się na obszarach wiejskich

Nie przegap kolejnej dyskusji EPALE w środę, 8 czerwca!

Więcej

Dyskusja online na temat kultury w czasach kryzysu

W czwartek 28 kwietnia 2022 r., między godz. 10.00 a 16.00, na EPALE odbędzie się transmitowana na żywo dyskusja online na temat kultury w czasach kryzysu.

Więcej