chevron-down chevron-left chevron-right chevron-up home circle comment double-caret-left double-caret-right like like2 twitter epale-arrow-up text-bubble cloud stop caret-down caret-up caret-left caret-right file-text

EPALE

Elektroniczna platforma na rzecz uczenia się dorosłych w Europie

 
 

Blog

4 potwierdzone sposoby rozwoju kreatywności i jeden słaby

13/05/2019
by Radek Czahajda
Język: PL

Zupełnie inne czynniki wpływają na kreatywność codzienną - tę, która pozwala nam się rozwinąć, osiągać lepsze wyniki, a zupełnie inne na tę rewolucyjną, przez którą zmienia się to, jak świat patrzy na daną dziedzinę[1].

Ta druga często jest zbiorem przypadków. Rzeczy, na które nie mamy żadnego wpływu. Gdyby Michał Anioł nie żył w czasach mecenatu sztuki, prawdopodobnie nikt o nim by się nie dowiedział. Pierwszy typ kreatywności – tzw. kreatywność przez małe „k”, choć z pozoru skromna, jest ważnym elementem tworzenia rzeczy wielkich. Na nią mamy spory wpływ, więc o niej więc będzie w dalszej części artykułu.

/pl/file/steve-jobs-cytatSteve Jobs - cytat

cytat - Steve Jobs

Trzy sposoby na zwiększenie jakości pomysłów i jeden, na zwiększenie ich ilości

Z kreatywnością jest jeden mały problem. Naukowcy najczęściej definiują ją jako zdolność do myślenia dywergencyjnego, czyli generowania jak największej ilości pomysłów. My z kolei na co dzień mówimy o niej w kontekście pomysłów dobrych, co dla naukowców już jest miejscem, w którym kreatywność się kończy, a zaczyna innowacja. Dla praktyka ma to znaczenie o tyle, że warto wiedzieć pod jakim hasłem szukać tego, o czym chcielibyśmy się dowiedzieć więcej. Poniżej o jednym i o drugim.

Ograniczenia procesu ( to, jak generujemy pomysły), warunków brzegowych (np. ile mamy budżetu), lub rezultatu (np. jakie wymiary ma mieć produkt) podnoszą jakość rozwiązań. Pod warunkiem, że nie będziesz stosować wszystkich trzech ograniczeń na raz[2].  

Medytacja i wszelkie inne formy uwalniania umysłu pozwolą Ci szybciej i głośniej krzyknąć „Eureka!”. Pod warunkiem, że nie jest to medytacja wymagająca skupienia uwagi (Czyli ta najbardziej popularna: „Skup się na swoim oddechu, na tym jak Twoje ciało styka się z podłożem”) [3].

Kreatywna infuzja z obszarów odległych od rozwiązywanego problemu to kolejny sposób na zwiększenie jakości pomysłów[4]. Filmy pełne znaczeń i metafor, czy odwiedziny w galerii sztuki w czasie procesu kreatywnego są przykładowymi sposobami kreatywnej infuzji.

/pl/file/cytat-kreatywnosc-leo-burnettCytat kreatywność - Leo Burnett

Cytat kreatywność - Leo Burnett

Najskuteczniejszym sposobem na zwiększenie ilości generowanych po treningu kreatywności pomysłów jest dostarczenie uczestnikom jak największej ilości heurystyk, z których mogą korzystać w trakcie twórczych procesów. Mogą to być zarówno proste porady, jak:

  • Gdy się zablokujesz – idź na spacer
  • Pytaj tych, którzy się nie znają, żeby wyjść ze swojej bańki założeń
  • Obejrzyj film dokumentalny o pingwinach

Albo konkretne narzędzia do generowania pomysłów:

  • Inspiruj się kartami Dixit, żeby odnajdywać nowe pomysły
  • Skorzystaj z matrycy TRIZ, aby odkrywać nietuzinkowe połączenia
  • Stwórz najczarniejszy scenariusz (post mortem), żeby zainspirować się do stworzenia scenariusza złotego

Jak skutecznie zaszkodzić kreatywności?

Jeśli chcesz, żeby Twoje pomysły były słabe i żeby było ich mało, wystarczy, że pozbawisz się pewności siebie, będziesz się bać podjąć jakiekolwiek ryzyko, zamkniesz się całkowicie na rację i poglądy innych ludzi, przepełnisz głowę tysiącem inspiracji, na brak jednoznaczności reagować będziesz frustracją i narzucisz sobie ograniczenia, które praktycznie będą opisem gotowego rozwiązania[5].

Ok, zrobienie tego wszystkiego na raz jest całkiem niezłym wyzwaniem, ale wielu udaje się niektóre z nich narzucić sobie i innym, skutecznie wsadzając patyk w tryby napędowe swoich projektów.

Dziękuję za zainteresowanie moim kolejnym artykułem. Będę szczególnie wdzięczny, jeśli napiszesz w komentarzu jakie Ty stosujesz heurystyki związane z kreatywnością. Nie chciałem, żeby artykuł był zbyt długi, ale razem z komentarzami możemy wygenerować całkiem sporo użytecznej wartości dla pozostałych czytelników.

Literatura

[1] Kaufman, J. C., & Beghetto, R. A. (2009). Beyond big and little: The four c model of creativity. Review of General Psychology, 13, 1-12.

[2] Topolinski, S., & Reber, R. (2010). Gaining insight into the “aha” experience. Current Directions in Psychological Science, 19, 402–405. https://doi.org/10.1177/0963721410388803

[3] Lebuda, I., Zabelina, D. L., & Karwowski, M. (2016). Mind full of ideas: A meta-analysis of the mindfulness-creativity link. Personality and Individual Differences, 93, 22–26. https://doi.org/10.1016/j.paid.2015.09.040

[4] Hunter, S. T., Bedell, K. E., & Mumford, M. D. (2007). Climate for creativity: A quantitative review. Creativity Research Journal, 19(1), 69–90. https://doi.org/10.1080/10400410709336883

[5] Batey, M., & Furnham, A. (2006). Creativity, intelligence, and personality: A critical review of the scattered literature. Genetic, Social, and General Psychology Monographs, 132(4), 355–429. https://doi.org/10.3200/MONO.132.4.355-430

   

Jesteś trenerem, szkoleniowcem? Szukasz inspiracji, sprawdzonych metod i niestandardowych form?

Tutaj zebraliśmy dla Ciebie wszystkie artykuły na temat pracy trenera dostępne na polskim EPALE

Share on Facebook Share on Twitter Epale SoundCloud Share on LinkedIn
Refresh comments Enable auto refresh

Wyświetla 1 - 1 z 1
  • Obrazek użytkownika Paweł Nowak
    … a więc nie po to, żeby podważać wyniki badań, ale po to, żeby wskazać inną perspektywę - Raymond Chandler miał zwyczaj spędzać dokładnie określoną ilość czasu (powiedzmy trzy godziny) przy biurku, niezależnie od tego, czy udawało mu się pisać, czy nie - to a propos "Gdy się zablokujesz – idź na spacer". Jedyna zasada brzmiała, że nie może w tym czasie robić nic innego (np. czytać, słuchać racja), tak że w końcu z nudów zaczynał pisać. Przywołuje to Baumaister w "Sile woli" (pod nazwą "opcja zero").