chevron-down chevron-left chevron-right chevron-up home circle comment double-caret-left double-caret-right like like2 twitter epale-arrow-up text-bubble cloud stop caret-down caret-up caret-left caret-right file-text

EPALE - Elektronisch platform voor volwasseneneducatie in Europa

Blogs

Umiejętności przyszłości – przemyślenia po prezentacji UDEMY

23/02/2020
door Sławomir Łais
Taal: PL

UDEMY, jeden z największych operatorów edukacji cyfrowej, dysponuje olbrzymią bazą danych dotyczącą preferencji osób uczących się. 50 milionów osób uczących się, 150 tysięcy kursów i 57 tysięcy nauczycieli daje świetny ilościowo materiał do obserwacji trendów w tematyce, formach szkoleń i zainteresowaniach odbiorców. Olbrzymie bazy danych zapisujące jakie tematy, słowa kluczowe, nazwy kursów są przeglądane, wyszukiwane i co w końcu jest kupowane i w jakim stopniu realizowane.

Warto przyjrzeć się jakie wnioski wynikają z tych danych.

Na tegorocznym Learning Technologies w Londynie spore zainteresowanie wywołało wystąpienie „The Skills of the Future – 2020 Workplace Learning Trends and Predictions”, które wygłosił Bill O’Shea z Udemy. Wiele osób formułuje tezy na temat trendów rozwojowych, ale trzeba przyznać, że argument w postaci olbrzymiej bazy danych (big data), jaką dysponuje ten operator mocno uwiarygadnia wygłaszane wnioski.

  

LUDZIE SIĘ ROZWIJAJĄ MIMO ORGANIZACJI

Pierwszą rzeczą, która mnie zaintrygowała była konstatacja, że żyjemy w czasach, w których świadomi ludzie sami biorą odpowiedzialność za swój rozwój i orientują się na najnowsze zdobycze technologii. Nie chcą zostać z tyłu. Często organizacje, dla których pracują po nie nadążają za ich rozwojem (czasami go utrudniają).

Slajd z prezentacji UDEMY

Zobaczyliśmy wyniki badań, które pokazują, że liderzy w organizacjach już widzą w sztucznej inteligencji i robotyce istotne wyzwanie w obszarze kapitału ludzkiego podczas gdy organizacje, w których pracują nie są gotowe, żeby sprostać tym wyzwaniom.

Badania były co prawda tylko cytatem z raportu Deloitte, ale dane Udemy to jak najbardziej potwierdzały – zainteresowanie szkoleniami związanymi ze sztuczną inteligencją, machine learning i pokrewne (np. język programowania Python) jest bardzo duże.

Jak dla mnie, to wniosek jest prosty – cokolwiek robisz, obserwuj zmiany w świecie i najnowsze odkrycia. Zobacz jaki wpływ mogą mieć na to co robisz. W ciągu ostatnich kilkunastu lat nastąpiło szereg zjawisk, które powodują, że żyjemy, pracujemy i uczymy się inaczej – mamy też inne potrzeby rozwojowe.

Trendy technologiczne i naukowe pociągają za sobą szereg zmian społecznych, a żeby było ciekawiej, to jeszcze przychodzą nowe pokolenia i nie chcą się uczyć po staremu.

Ciekawym też wyzwaniem jest to, co będzie się działo pomiędzy sztuczną a białkową inteligencją. Umiejętność budowania interfejsu pomiędzy człowiekiem a maszyną jest coraz bardziej w cenie – maszyna może zaoferować dużo więcej danych niż jesteśmy w stanie konsumować.

A jak będą się szkolić chatboty pracujące w obsłudze klienta? Być może będziesz jednym z pierwszych edukatorów, którego klientami będą roboty?

  

W UMIEJĘTNOŚCIACH MIĘKKICH TEŻ JEST CIEKAWIE

Ranking zainteresowania umiejętnościami miękkimi zaczyna się od:

  • Growth Mindset (ukierunkowanie na rozwój)
  • Creativity (kreatywność)
  • Focus Mastery (umiejętność koncentracji)

Używam oryginalnych określeń, bo tłumaczenia czasami nie oddają pełnego znaczenia.

Zaraz – a gdzie nieśmiertelne umiejętności komunikacyjne i leadership?

Znajdziesz je dalej – na 5 i 9 miejscu. Na liście jeszcze takie tematy jak Innowacyjność i na przykład krytyczne myślenie.

zdjęcie z konferencji

Wygląda na to, że ludzie chcą się lepiej uczyć i być kreatywnymi. Dane te wskazują na to, że wielu chce się po prostu nauczyć nadążać za pędzącym w każdej dziedzinie światem.

Może to czas, w którym uczący się nie oczekują, że pokażesz im jak rozwiązać konkretny problem, lecz przygotujesz ich i wyposażysz w narzędzia, które pozwolą, żeby sami sprostali wyzwaniom, których sobie na razie nie potrafią wyobrazić, choć wiedzą, że niebawem staną na ich drodze.

Dla przytłoczonych wizją sztucznej inteligencji i zabierających nam pracę robotów jest dobra wiadomość.  Jeżeli zajmujesz się edukacją, to wygląda na to, że pracy związanej z uczeniem w przyszłości nie zabraknie – choć jak widać tematy się zmieniają. Ludzie chcą się uczyć, więc mamy dobrą pracę.

  

WARTOŚĆ TYCH WNIOSKÓW

Pewnie można kwestionować reprezentatywność społeczności Udemy i wartość wniosków wynikających z przeniesienia trendów na pozostałe grupy osób pracujących. W końcu istnieją olbrzymie grupy ludzi, którzy nie korzystają z edukacji cyfrowej. Jednak moim zdaniem tempo rozwoju każdej dziedziny spowoduje, że grupa nie-cyfrowych będzie malała szybko, bo się nie da inaczej utrzymać tempa rozwoju osobistego.

Moim zdaniem warto wyciągnąć wnioski, nawet jeśli można by sobie wymarzyć lepsze badania. W takich przypadkach pasuje cytat:

Są dwa rodzaje ludzi:

1. Ci którzy potrafią wyciągać wnioski z niepełnych danych.

Jeżeli korci cię, żeby dopowiedzieć drugi punkt, to już wiesz, do której grupy należysz.

A tak na poważnie, w świecie natłoku informacyjnego, wyciąganie wniosków z niepełnych danych, to dość przydatna umiejętność.

Sławomir Łaisedukator, projektant aplikacji uczących, autor publikacji, bloger praktykatrenera.pl, prelegent wielu konferencji. Prezes OSI CompuTrain, współtwórca metody i narzędzi Learning Battle Cards. Trener, konsultant w stosowaniu nowoczesnych technologii w uczeniu. Ambasador EPALE

  

Zobacz także:

Buduj zaangażowanie - narzędzie Personas

Angażowanie w uczeniu – nadawanie znaczeń i wdrożenie

Samodzielnie, ale nie samotnie - zrób LearnTank

Mądrość tłumu - wnioski z prawdziwej historii

Inspiracje od mistrzów angażowania

   

   

Interesują Cię nowe technologie w edukacji dorołych? Szukasz inspiracji i niestandardowych form?

Tutaj zebraliśmy dla Ciebie wszystkie artykuły na ten temat dostępne na polskim EPALE! 

Share on Facebook Share on Twitter Epale SoundCloud Share on LinkedIn Share on email
Refresh comments Enable auto refresh

1 - 6 van 6 weergegeven
  • afbeelding van Monika Schmeichel-Zarzeczna
    "Trendy technologiczne i naukowe pociągają za sobą szereg zmian społecznych, a żeby było ciekawiej, to jeszcze przychodzą nowe pokolenia i nie chcą się uczyć po staremu." Bardzo podoba mi się to zdanie :)

    Ja dopiero ostatnio  przekonałam się do e-learningu i na każdym kroku odkrywam możliwości, które daje ta forma uczenia się (obecnie kończę 2 kursy a trzeci zacznę za miesiąc). Fascynują mnie konstrukcje i zabiegi autorów, które sprawiają że kursy wciągają i dość mocno angażują. Kilka razy przeglądałam ofertę udemy i za każdym razem coś mnie powstrzymywało przed zakupem. Chyba na ten moment kursy MOOC nie są jeszcze dla mnie. Mam wrażenie, że jakość na takich platformach to loteria. 

  • afbeelding van Małgorzata Rosalska
    Chyba rozumiem dlaczego Focus Mastery jest tak wysoko. Też czasem czuję się mocno przebodźcowana edukacyjnie i zawodowo... Na warsztatach, które robię w konwencji pedagogiki przeżyć najwięcej emocji wzbudzają zadania na koncentrację i na... budowanie odporności na frustrację. Niektórzy są nawet zadziwieni, że takie rzeczy też się ćwiczy, wzmacnia i rozwija. Okazuje się, że dla wielu są one zdecydowanie trudniejsze od tych na komunikację, przywództwo i role grupowe. Metodycznie to też jest wyzwanie. Posprawdzam co oferuje Udemy w tym temacie.
  • afbeelding van Piotr Maczuga
    Udemy jednak mimo wszystko promuje tezę, że nauczycielem może być każdy. I to mnie zastanawia: czy to się obroni na dłuższą metę, bo jednak - na mój gust - co najmniej 3/4 kursów tam ma niski walor edukacyjny. Zarówno pod kątem wiedzy, którą autorzy (nie) mają do przekazania, jak i samych metod. Nawet jeśli gadanie do kamery na jakiś temat, podzielenie tego na dwadzieścia albo pięćdziesiąt odcinków i dodanie quizu możemy od biedy nazwać kursem online, to do uczenia się jeszcze kawał drogi. Chciałbym, żeby Udemy pochyliło się nad tym tematem, bo przecież mają ogrom danych na temat tego jak ludzie wchodzą w role edukatorów, jak im się powodzi. Dla wielu przecież to Udemy jest miejscem debiutu w roli nauczycieli. A dla Udemy istotą biznesu jest im pomagać, bo bez tego nie ma mowy o żadnej sprzedaży.
  • afbeelding van Sławomir Łais
    Myślę, że jakość kursów na Udemy to inna dyskusja. Być może powinni mocno nad tym pracować, a być może rynek sam to zacznie regulować.
    Nie zmienia to faktu, że mają olbrzymią bazę danych i wiedza, czego ludzie szukają to skarb z punktu widzenia marketingowego.
    Podobnie jak ty chciałbym zobaczyć dane dotyczące edukatorów, bo to bliski mi temat.
  • afbeelding van Rafał Żak
    Piotrek, możesz podesłać jakiś przykład kursu z Udemy dobrze zrobionego? Dla mnie to jest - jak wiesz - absolutnie nowy i tajemniczy obszar i potrzebuję sobie wyrobić zdanie, czym dzisiaj jest dobry kurs on line ;-) Albo tez przykład takiego dramatycznie słabego chętnie.  
  • afbeelding van Piotr Maczuga
    No więc ciągle szukam. Nie dlatego, że nie ma, ale bardziej dlatego, że nie ma żadnej metodyki, która by nam mogła pomóc.

    O zły przykład tak łatwo, że jeszcze trudniej. Wyobraź sobie losową osobę wpuszczoną pierwszy raz w życiu na salę szkoleniową w roli trenera, bez żadnego dydaktycznego przygotowania. No to raczej będzie złe szkolenie. W online jest to samo, z tą różnicą, że aspirujących edukatorów jest bardzo dużo. Większość materiałów skupia się na tym jak zarabiać na kursach lub jak je filmować/montować. Często też: jaką platformę wybrać. Czyli biznes i technikalia, ponieważ nieświadomie niekompetentni twórcy nie ze swojej winy nawet nie podejrzewają, że można inaczej.

    Pomocne mogą być wskazówki typu 12 principles o multimedia learning Mayersa - https://waterbearlearning.com/mayers-principles-multimedia-learning/ - ale to za mało na metodykę i obawiam się też, że niekoniecznie jest to wszystko evidence based.