chevron-down chevron-left chevron-right chevron-up home circle comment double-caret-left double-caret-right like like2 twitter epale-arrow-up text-bubble cloud stop caret-down caret-up caret-left caret-right file-text

EPALE

Elektronisch platform voor volwasseneneducatie in Europa

 
 

Blogs

Pokolenie cyfrowe - jak świat zmienił młodych i jak oni zmienią świat cz. 1

06/12/2019
door Monika Schmeich...
Taal: PL

Nie mieliśmy wyboru, nie mogliśmy zobaczyć, jak wygląda życie bez iPadów czy iPhone’ów. Myślę, że lubimy nasze telefony bardziej niż ludzi 

Athena; J. M. Twenge, “iGen”, 2019

Pokolenie Z, iGen, iGeneracja, pokolenie XD - takie określenia padają w stosunku do obecnie wchodzącego w dorosłość pokolenia, które nie zna świata bez internetu i woli spędzać czas w telefonie niż między ludźmi. Przedstawiciele tej generacji to według socjologów osoby urodzone po 1995 r. (rok skomercjalizowania internetu) lub po 2000 r. Są pierwszym pokoleniem, które posiada stały dostęp do sieci. Najstarsi z nich wchodzili w wiek nastoletni w momencie pojawienia się iPhona i iPada. Bez względu na status społeczny i poziom zamożności każdy z nich posiada smartfona i jest ciągle dostępny online. 

/et/file/mobile-phone-14192751920jpg-0mobile-phone-1419275_1920.jpg

   

Zupełnie nowe pokolenie

Obserwacja i praca z pokoleniem Z jest swego rodzaju zapowiedzią nurtów, wartości i trendów, które będą kształtować naszą kulturę w najbliższych dekadach. W przeciwieństwie do różnic występujących pomiędzy poprzednimi generacjami (Baby Boomers, pokoleniem X i Millenialsami), które opierały się głównie na zmianie stosunku do norm społecznych i przenoszenia środka ciężkości z tzw “dobra wspólnego” na dbanie o dobrostan jednostki, najmłodsze pokolenie różni się od poprzednich przede wszystkim sposobem spędzania czasu. Ta zmiana zdeterminowana została w dużej mierze przez niezwykle szybki postęp technologiczny, a wraz z nim globalizację i cyfryzację świata. 

10 cech iGeneracji

Według analiz prowadzonych przez Jean M. Twenge, iGenerację określa 10 cech, których wyodrębnienie pozwala na zaobserwowanie świata ich oczami i próbę jego zrozumienia. Przedstawiciele tego pokolenia później dojrzewają, większość czasu spędzają w internecie, preferują kontakty wirtualne, częściej mają problemy ze zdrowiem psychicznym (więcej przypadków samobójstw, depresji). Religia nie ma w ich życiu większego znaczenia, czują się odizolowani (rzadko angażują się w kwestie obywatelskie), są niepewni dochodów i swojej sytuacji zawodowej, pozbawieni ograniczeń w sferach dotyczących seksualności, związków lub zakładania rodziny. Są również bardziej tolerancyjni i dążą do równego traktowania różnych grup społecznych, wreszcie są niezależni w szczególności jeśli chodzi o poglądy polityczne.

Jak sieć zmienia dorastanie

Wymienione trendy określające iGen w dużej mierze determinują warunki społeczne, demograficzne i technologiczne. Podobnie jak w przypadku wcześniejszych pokoleń na ich postawy, przekonania i wartości ma wpływ cały szereg czynników zewnętrznych tworzących obecną kulturę. Przykładowo powolne dojrzewanie i związane z nim mniejsze skłonności do podejmowania ryzykownych zachowań wynika wg. tzw. Teorii Historii Życia z modelu współczesnej rodziny i podejścia rodziców do wychowania opartego na powolnym przygotowaniu do dorosłości, kontroli i nastawieniu na wielowymiarową edukację. Jednym słowem rodzice dłużej trzymają pod skrzydłami młodych dorosłych, a ci mając zapewnione poczucie bezpieczeństwa nie wyrażają sprzeciwu.

Podobnie jest z wszechobecną technologią. Nie jest tajemnicą, że internet i urządzenia mobilne zdominowały współczesny świat. Obecnie nie tylko przedstawiciele najmłodszej generacji chodzą spać i budzą się “ze smartfonem w ręku”. Również starsze pokolenia uległy temu trendowi wykorzystując telefon jako budzik, narzędzie do porannej prasówki, sprawdzenia pogody, rozkładu jazdy czy nawet w niektórych przypadkach… modlitwy i rozważań religijnych. Znajomi, rodzina, informacje, plannery, książki, filmy czy muzyka… wszystko obecnie jest w smartfonie, który stał się pierwszą rzeczą oglądaną po przebudzeniu i ostatnią przed zaśnięciem. Jeśli chodzi o kontakty międzyludzkie to właściwie wszyscy przedstawiciele pokoleń określanych jako cyfrowi tubylcy - czyli millenialsi i iGeneracja, korzystają z więcej niż jednego serwisu społecznościowego. Przy czym wśród Millenialsów dominuje m.in. Facebook, Twitter czy Linkedin, a wśród ich młodszych kolegów Snapchat, Instagram. Również znaczny odsetek pokolenia X zaliczanego do grona cyfrowych migrantów korzysta np. z facebooka. Media społecznościowe stały się miejscem kreowania swojego wizerunku zarówno w życiu prywatnym jak i zawodowym. Dzieli się w nich ważnymi momentami, osiągnięciami, podróżami, ale też rzeczami trywialnymi jak poranny posiłek. Najmłodsze pokolenie przykłada ogromną wagę do wizerunku wykreowanego w sieci. Tam są ich najważniejsze wspomnienia, przyjaźnie i dokonania. Dodatkowo jest to doskonałe miejsce do otrzymywania natychmiastowej gratyfikacji społecznej. Na wrzucony i odpowiednio ohasztagowany post, filmik, zdjęcie od razu następuje reakcja - lajki, komentarze, udostępnienia. Wiele osób traktuje to na równi z pochwałą usłyszaną twarzą w twarz. 

Z czego młodzi rezygnują

Pokolenie Z znacznie mniejszą uwagę poświęca na kontakty społeczne odbywające się w realu. Rzadziej imprezuje, chodzi do kina czy po prostu spotyka się z przyjaciółmi. Pozostaje jednak w stałym kontakcie online dzięki któremu wie jak minął dzień i co nurtuje najbliższe osoby z jego otoczenia. Jednak jeśli chodzi o realną obecność, pokolenie to można nazwać najbardziej samotnym ze wszystkich. Konsekwencją przeniesienia relacji do sieci są mniejsze kompetencje społeczne wśród przedstawicieli tej generacji. 

Pojawia się jeszcze pytanie skąd iGen ma tak dużo czasu na surfowanie po sieci? Przede wszystkim mocno ograniczone zostały inne formy jego spędzania, jeśli nie wynikają z obowiązków. Młode pokolenie dużo rzadziej wychodzi z przyjaciółmi czy korzysta z mediów tradycyjnych - ogląda mniej telewizji, właściwie nie czyta dla przyjemności zarówno książek jak i prasy. Idą za tym konsekwencje m.in w postaci spadku umiejętności czytania ze zrozumieniem. Trend ten został zauważony już kilka lat temu i obecnie zarówno wydawcy jak i nauczyciele opracowują coraz bardziej interaktywne książki, e-booki i podręczniki. Związane jest to z brakiem skupienia i problemami z koncentracją pokolenia Z, które bardzo często wykonuje wiele rzeczy jednocześnie i prawie automatycznie - teksty w sieci są przez nich skanowane, informacje przeglądane. Brakuje zrozumienia i umiejętności skupienia się dłużej na konkretnej czynności. Ten obszar jest na pewno ogromnym wyzwaniem dla edukacji. 


Literatura:

Bębas S., Jędrzejko M., Kasprzak K., Szwedzik A., Taper A., Cyfrowe dzieci - zjawisko, uwarunkowania, kluczowe problemy, Warszawa 2017

Twenge J. M, iGen. Dlaczego dzieciaki dorastające w sieci są mniej zbuntowane, bardziej tolerancyjne, mniej szczęśliwe - i zupełnie nieprzygotowane do dorosłości, Sopot 2019

Pokolenia co się zmienia?- kompendium zarządzania multigeneracyjnego, praca zbiorowa, Warszawa 2016


Monika Schmeichel-Zarzeczna – historyk sztuki, animatorka kultury, bibliotekarka, grafik i kurator wystaw. Obecnie pracuje w Miejskiej Bibliotece Publicznej im. H. Łopacińskiego w Lublinie gdzie prowadzi warsztaty i spotkania dla różnych grup wiekowych. Członkini Ogólnopolskiej Sieci Bibliotekarzy LABiB. Ambasadorka EPALE.

 

Zobacz także:

Biblioteki cyfrowe - sprawdzona wiedza na wyciągnięcie ręki

BiblioLAB – biblioteczny transfer wiedzy

Biblioteka to ludzie!

„Dziel się wiedzą, mnóż pomysły” - sieciowanie w bibliotekarskim wydaniu

Co może dać Ci biblioteka XXI wieku?

Interesują Cię nowe technologie w edukacji dorołych? Szukasz inspiracji i niestandardowych form?

Tutaj zebraliśmy dla Ciebie wszystkie artykuły na ten temat dostępne na polskim EPALE! 

Share on Facebook Share on Twitter Epale SoundCloud Share on LinkedIn
Refresh comments Enable auto refresh

1 - 3 van 3 weergegeven
  • afbeelding van Sławomir Łais
    Temat wielopokoleniowości pojawia się często w dyskusjach o uczeniu i czasami wydaje mi się, że debata ogranicza się do myślenia jak uczyć młodych ludzi. Czy stosować te same metody, co kiedyś? Czy przenosić do Internetu? Czy skracać teksty i dodawać obrazki? Takich pytań jest wiele.
    Jednak jest też inne pytanie - czego właściwie uczyć? Czy uczenie pracy zespołowej po dawnemu (forming, storming itp.) sprawdza się w pokoleniu, które na co dzień gra w gry sieciowe i tworzy zespoły w jedną minutę? Czy koncepcje typu cele SMART nadal się sprawdzają w świecie, w którym szereg decyzji podejmujemy przy niepełnej wiedzy? Czy uczyć komunikacji werbalnej i niewerbalnej w warunkach, w których wielu pracowników (np. obsługi klienta) kontaktuje się z klientem za pomocą czatu? 
    Mamy inny świat, nowe pokolenia są inne i warto to wziąć pod uwagę myśląc o uczeniu.
  • afbeelding van Monika Schmeichel-Zarzeczna
    Czego uczyć? - wydaje się tutaj być kluczowym pytaniem. Ekspansja technologii i zmiany na rynku pracy - w tym postępująca automatyzacja wielu zawodów zmusza do zastanowienia się nad ścieżkami edukacyjnymi. Warto w tym kontekście zapoznać się ciekawym raportem dotyczącym kompetencji przyszłości:

  • afbeelding van Marta Kosińska
    Moim zdaniem błędem jest patrzenie na młode pokolenie jako na kryterium wyznaczające trendy przyszłych form edukacji. To pokolenie jest wciąż jednak mniejszością w starzejących się społeczeństwach i niekoniecznie my musimy się do niego dostosować, ile ono musi się dostosować do warunków społecznych panujących na przykład na rynku pracy. Jasne, że to nie jest takie czarno-białe, ale przynajmniej trzeba się spotkać gdzieś pośrodku - przypomina to trochę modele komunikacji międzykulturowej, bo wydaje się, że dzisiejsi seniorzy i pokolenie XD ro po prostu dwie zupełnie odmienne kultury. Edukator może pełnić rolę mediatora i tłumacza pomiędzy nimi, posługując się dwoma językami jednocześnie.