Skip to main content
Blog
Blog

Jak szybko zweryfikować eksperta, który postanowił być trenerem

Dziś proponuję Wam spojrzenie biznesowe na proces edukacyjny. Zanim zamkniecie stronę, uznając, że bardziej interesuje Was “czysta” edukacja i na EPALE się nie godzi mówić o pieniądzach albo czytacie moje teksty, aby oswajać się z nowymi technologiami, to pozwólcie, że wytłumaczę, co mnie skłoniło do podjęcia takiego tematu i przedstawienia go w takiej właśnie formie.

Dziś proponuję Wam spojrzenie biznesowe na proces edukacyjny. Zanim zamkniecie stronę, uznając, że bardziej interesuje Was “czysta” edukacja i na EPALE się nie godzi mówić o pieniądzach albo czytacie moje teksty, aby oswajać się z nowymi technologiami, to pozwólcie, że wytłumaczę, co mnie skłoniło do podjęcia takiego tematu i przedstawienia go w takiej właśnie formie.

W Polsce rynek firm szkoleniowych był i jest bardzo rozdrobniony. Najwięcej mamy firm naprawdę niewielkich, a ich siłą są kontakty danej branży oraz kompetentni współpracownicy, czyli trenerzy (i inne zawody pokrewne - nie chcę teraz rozwodzić się nad tym czym się różni trener od coacha czy mentora). Przykładowo: firma szkoleniowa, która chce nadgryźć trochę farmaceutycznego tortu i dostać się do legendarnych budżetów takich gigantów jak Pfizer czy Roche, nie może opierać się wyłącznie na dobrych chęciach. Trzeba umieć sobie otworzyć drzwi, a to niejednokrotnie oznacza lata starań i prób przebicia się. Trzeba też mieć odpowiednią kadrę trenerów. W tym konkretnym przypadku szkolenia prowadzą zazwyczaj lekarze - to do jakich profesorów potrafimy dotrzeć i zachęcić do poprowadzenia wykładu, również ma niebagatelne znaczenie.

Przeciętna firma szkoleniowa - niezależnie od branży - jest więc oparta na dwóch czynnikach: niszy, w której funkcjonuje oraz dostępie do wyspecjalizowanej kadry i to najlepiej takiej, której koszt nie wywróci całego biznesu do góry nogami. To tworzy dosyć chybotliwą konstrukcję, którą łatwo zniszczyć, gdy tylko nieco załamie się rynek - co zresztą obecnie obserwujemy.

Photo by Sam McGhee on Unsplash

    

CYFROWA TRANSFORMACJA

Załóżmy, że przechodzimy do świata szkoleń online i postanawiamy w ramach cyfrowej transformacji zmienić swój biznes na tyle, żeby móc zarabiać na produkcji kursów dystrybuowanych w internecie. Jednym z problemów, które szybko napotkamy jest - stosując terminologię trenerów piłkarskich - krótka ławka. Bardzo często stali i sprawdzeni w boju wykładowcy stanowią zbyt małą masę, aby reprezentować sobą odpowiednią siłę rażenia. Zdarza się, że część naszych trenerów nie chce prowadzić działalności w formie online lub zwyczajnie się do tego nie nadaje. W praktyce więc, jeśli chcemy produkować dużo szkoleń online i zarabiać na skali, trzeba do zespołu zaprosić zupełnie nowe osoby.

Problem w tym, że obecne czasy tworzą nowych trenerów, którzy bardzo często są bardzo dobrymi specjalistami w swojej dziedzinie, ale nie spędzili na sali szkoleniowej nawet godziny w roli wykładowcy. Nie ma co liczyć na certyfikaty szkół trenerskich czy znajomość prawideł kunsztu edukatorskiego.

Jeszcze inny problem, to fakt, że szkolenia online sprzedają się w dużej mierze dzięki wizerunkowi edukatora-eksperta. Często jest on ważniejszy, niż logo danej firmy szkoleniowej. Firma jest poniekąd gwarantem tego, że zakupiony kurs ma pewną jakość, ale to ekspert dostarcza wiedzę. Oba te czynniki muszą się odpowiednio zgrać.

Przez ostatnie lata zdarzało mi się pracować z osobami, które postanowiły zostać trenerami i łączyć je właśnie z tzw. biznesem. Nasze pierwsze spotkania często przypominały casting lub rozmowę rekrutacyjną na której nie do końca było wiadomo kto kogo rekrutuje. Takie projekty mają charakter partnerski i powinny zawsze zmierzać w stronę sytuacji win-win. To oznacza, że ja, jako producent czy wydawca edukacyjny z branży online nie potrzebuję trenera-podwykonawcy, ale partnera. Edukatorzy też zaczynają odczuwać potrzebę zbudowania czegoś trwalszego, niż wykonanie usługi i wystawienie faktury. Sami nie mają do tego zaplecza, ale jednocześnie obserwują kątem oka sukcesy często domorosłych trenerów. Żeby maksymalnie wykorzystać czas na zapoznanie się, wypracowałem sobie metodę, którą Wam dziś zaprezentuję.

   

PO PIERWSZE: SENS

Na początku, go rozmawiamy o pomyśle na wspólny kurs czy inne działania w zakresie usług rozwojowych, podejmujemy próbę sprawdzenia czy pomysł ma szansę na rynku. Kluczowe punkty to:

  • Potrzeba - Jaki jest “ból” związany z brakiem takiego kursu? Czy potrafimy ten “ból” zdefiniować? Co przez niego tracimy?
  • Odbiorca - Kim jest? Co go motywuje? Jak go opisać w modelu persony?
  • Płatnik - Kto płaci (niekoniecznie musi to być uczestnik kursu czy szkolenia)? Jakie ma relacje z uczestnikiem? Co się dla niego liczy?
  • Rynek - Jakie produkty w tej tematyce się obecnie sprzedaje? Jak rynek próbuje uleczyć "ból"? Czemu mu się to nie udaje?
  • Konkurencja - Jak wyglądają produkty konkurencyjne? Czym się różnią od tego, co my potencjalnie możemy zrobić? W czym są lepsze? Jak się mają do rynku?

No i czasem po takiej rozmowie wychodzi nam, że pierwotny pomysł jest po prostu bez sensu. Nie oznacza to jednak (zazwyczaj) kompletnego porzucenia go, ale raczej przemodelowanie. W branży startupów mówi często na coś takiego pivot i to chyba dobrze oddaje sens.

  

PO DRUGIE: MOTYWACJA

Dlaczego, tak naprawdę, twórca chce zrobić kurs? Powodów może być wiele. Większość z nich jest dobra, ale ważne, żeby na początku uświadomić sobie, co jest jego “paliwem” i nie oszukiwać się. Szczególnie, że wśród doświadczonych edukatorów panuje przekonanie, że edukacja musi wiązać się z jakąś misją. To świetnie, ale tylko wtedy, gdy nie oszukujemy siebie. Kluczowe drogi, którymi możemy pójść to:

  • Samorealizacja - Wyższy element w hierarchii potrzeb - czujesz, że tego potrzebujesz.
  • Misja - To coś więcej, niż potrzeba wewnętrzna - to sposób na życie!
  • Biznes - Ty, jako przedsiębiorca, a kurs, jako Twój produkt.
  • Pieniądze - Po prostu: chcesz zarobić na kursie, bez podtekstów i filozofii. Nie chodzi już o budowanie biznesu, co po prostu o zasilenie portfela.
  • Wyrok - Szef kazał... Firma to robi, więc Ty też musisz... Wszystko jedno, i tak w to nie wierzysz… Badasz więc sytuację, aby sprawdzić w jak wielkie kłopoty się wpędziłeś.

Dla mnie bardzo ważne jest, aby wystrzegać się przed oceną czyjejś motywacji. Jeśli ktoś przyjdzie i powie, że chce być jak Mateusz Grzesiak i zarabiać setki tysięcy, to bardziej to docenię, niż gdyby opowiadał mi jak ważne dla świata jest dzielenie się wiedzą na temat psychologii sukcesu czy innych paradziedzin, jednocześnie mając to gdzieś. Coś, co motywuje mojego partnera może mi być bardzo obce, ale ważne, żeby było prawdziwe.

  

PO TRZECIE: ATRAKCYJNOŚĆ TWÓRCY

Mamy już pomysł, który się "broni" biznesowo i powód, dla którego warto zrobić kurs. Teraz pora przyjrzeć się samemu twórcy. To nie wybory miss, więc spojrzymy pod różnymi kątami. Oto one:

  • Wizerunek - Blogi, kanały social media, obecność w mediach społecznościowych, klasycznych - dane, statystyki, historia, strategia - to wszystko można przejrzeć i przeanalizować. Jeśli trener jest już obecny z mediach społecznościowych czy publikuje w inny sposób, to jest dla nas ogromna dawka wiedzy o nim i o tym, jak się prezentuje.
  • Wiedza - Skąd wiesz, to co wiesz? Skąd czerpiesz wiedzę, jak ją aktualizujesz? Bardzo wielu debiutujących edukatorów ma już wyrobiony pewien nawyk zdobywania wiedzy, np. poprzez cowieczorne prasówki w internecie.
  • Rzetelność - Jak weryfikujesz to, co wiesz? Jakie są trendy i "szkoły" w Twojej branży i którą reprezentujesz? Co Cię uwiarygadnia? Nawet nie zdajecie sobie sprawy jak wiele osób spoza świata edukacji uważa, że Wikipedia wystarczy jako źródło wiedzy wszelkiej. Ewentualnie coś gdzieś się doczyta, aby zapożyczyć bibliografię, bo to zawsze dobrze wygląda.
  • Umiejętności - Co umiesz z zakresu edukacji, wystąpień publicznych, narzędzi digital, budowania przekazu i storytellingu? Każde doświadczenie jest bardzo przydatne.
  • Sprzedawalność - Czy jest coś, co może uczynić Cię niesprzedawalnym, np. zły PR, złośliwa konkurencja, przeszłość, życie prywatne, poglądy osobiste itd.

Celowo w części tych pytań zacząłem się zwracać bezpośrednio do Ciebie, czytelniku, ponieważ tak się składa, że te pytania skłaniają wiele osób do autorefleksji. Samemu bardzo trudno sobie na nie odpowiedzieć, ale praktycznie każdy próbuje.

  

Piotr Maczuga - od ponad dekady zajmuje się zagadnieniami wykorzystania nowych technologii w edukacji dorosłych. Tworzy i wdraża w organizacjach oparte o technologie, które łączą w sobie nowoczesny marketing i edukację. Współautor podręczników w zakresie webinariów, webcastów, knowledge pills i innych. Metodyk, autor szkoleń z zakresu wykorzystania multimediów w uczeniu i biznesie oraz publikacji poświęconej tej tematyce. Na co dzień kieruje Digital Knowledge Lab – studiem produkcji multimedialnych treści edukacyjnych w Polsce działającym w ramach ekosystemu Digital Knowledge Village. Jego misją zawodową jest usuwanie barier technologicznych przed wszystkimi, którzy mają ambicje uczyć innych, aby wspomagać tworzenie społeczeństwa świadomie i sprawnie posługującego się otaczającymi nas narzędziami.

    

Zobacz także:

Technologia w uczeniu dorosłych - trochę inne spojrzenie - podkast

Jak uczyć skutecznie za pomocą multimediów

Europa potęgą w branży wirtualnej rzeczywistości?

Co Cię powstrzymuje, "cyfrowy" trenerze?

Twoja multimedialna pracownia na miarę możliwości

7 wskazówek jak nagrać prostą lekcję telefonem komórkowym tak, aby wyglądała profesjonalnie

Login (4)

Users have already commented on this article

Illoggja jew Irreġistra biex tibgħat il-kummenti.

Want to write a blog post ?

Don't hesitate to do so! Click the link below and start posting a new article!

L-aħħar diskussjonijiet

EPALE 2021 Thematic Focuses. Let's start!

We invite you to enrich what is set to be an intense year ahead with your contributions and expertise! Let's start by taking parto in this online discussion. The online discussion will take place Tuesday 9 March 2021 from 10 a.m. to 4 p.m. CET. The written discussion will be introduced by a livestream with an introduction to the 2021 Thematic Focuses, and will be hosted by Gina Ebner and Aleksandra Kozyra of the EAEA on the behalf of the EPALE Editorial Board.

More

Diskussjoni ta’ EPALE: Il-forniment ta’ tagħlim ta’ ħiliet bażiċi

Il-ħiliet bażiċi huma trasversali. Dawn mhumiex rilevanti biss għall-politika edukattiva, iżda huma rilevanti wkoll għall-politiki tal-impjiegi, tas-saħħa, soċjali u ambjentali. Il-bini ta’ miżuri ta’ politika koeżivi li jappoġġjaw lill-persuni bi ħtiġijiet bażiċi ta’ ħiliet huwa meħtieġ mhux biss biex il-Perkorsi ta’ Titjib tal-Ħiliet ikunu suċċess, iżda wkoll biex jgħinu fil-bini ta’ soċjetajiet aktar reżiljenti u inklużivi. Id-diskussjoni online se ssir f’din il-paġna fis-16/17 ta’ Settembru bejn l-10:00 u s-16:00 CET u se tkun immoderata mill-Koordinaturi Tematiċi ta’ EPALE tal-EBSN

More