chevron-down chevron-left chevron-right chevron-up home circle comment double-caret-left double-caret-right like like2 twitter epale-arrow-up text-bubble cloud stop caret-down caret-up caret-left caret-right file-text

EPALE - Pjattaforma Elettronika għat-Tagħlim għall-Adulti fl-Ewropa

Blog

Nasze dialogi codzienne – uczymy się przez całe życie.

19/03/2020
minn Iwona Kozieja-G...
Lingwa: PL

Rozmowy, spotkania z innymi stanowią dużą część naszego zycia, tylko co z ich jakością?

   

Photo by Etienne Boulanger on Unsplash

     

Dialog a rozmowa

Z komunikacyjnego punktu widzenia, autentyczny dialog, to pewna kompetencja, zestaw umiejętności, który pozwala nam na lepsze rozumienie siebie samego i innych, na prowadzenie konwersacji owocnych dla każdej ze stron. To więcej niż rozmowa dwóch osób. To konwersacja, w której każdy jest wysłuchany i zrozumiany oraz w której jest miejsce na każdą opinię. Taki dialog jest odwrotnością „serii monologów”, w których każdy mówi, co ma do powiedzenia i niekoniecznie się interesuje tym, co mówią inni. W dialogu mamy wzajemność i pewną spójność. Należy też pamiętać, że nie każda rozmowa może lecz nie musi być autentycznym dialogiem.

Z filozoficznego punktu widzenia, dialog, to rozmowa czy spotkanie, podczas którego dostrzegamy drugiego człowieka, chcemy go zrozumieć, otwieramy się na niego bez warunków wstępnych. To postawa i podejście do innych, część tożsamości człowieka. Można by rzec „człowiek człowiekowi człowiekiem”.

Do umiejętności wspierających dialog i dobre rozmowy można zaliczyć m.in.: mówienie z uwagą, uważne słuchanie, szanowanie prawa innych do posiadania własnego zdania, wczuwanie się w cudze emocje, zawieszanie z góry przyjętych założeń, budowanie atmosfery do dobrej rozmowy czy ciekawość i zadawanie pytań.

     

Stereotypy

Dbamy o wiele rzeczy, jak nasze komórki czy samochody, zapisujemy się na kurs tańca czy kurs komputerowy. Ale chyba za rzadko zastanawiamy się, jak lepiej rozmawiać, jak poprawiać zdolności komunikacyjne. Jak ważyć słowa. Przeważnie uznajemy, że gdy rozmowa nam nie wyszła, to z powodu tej drugiej strony – że „ktoś nie umie rozmawiać”, był niegrzeczny, niemiły, egoistyczny, zbyt głośny etc. Trudno nam zauważyć, jak sami przyczyniamy się np. do sytuacji konfliktowych, narastania nieporozumień i „braku dogadywania się”.

Warto tu pamiętać, że w czasie powadzonych rozmów tworzą się pewne wzorce, struktury, że mamy pewne ulubione style czy role, które odgrywamy. Dobrze jest umieć je zauważyć i rozpoznawać. Wtedy możemy coś zmienić. Są też typowe błędy, które popełniamy. Np. założenie, że komunikujemy się zawsze poprawnie i odbiorca zrozumiał nasz przekaz, bez upewnienia się, że to prawda. Wiele z naszych nawyków i ograniczeń ma charakter kulturowy, środowiskowy, często naśladujemy bezwiednie innych. Niestety, tu też często powielamy pewne stereotypy i uprzedzenia, które mają wpływ na naszą komunikację. Np. gdy uważamy, że „dzieci i ryby głosu nie mają”, możemy rozmowę z młodszą osobą i jej opinię traktować „z przymrużeniem oka”. Albo gdy myślimy, że „ludziom nie można ufać”, trudno nam otwierać się na innych i prowadzić autentyczny dialog.

 

Sytuacje

Kilka ilustracji z życia i przykładowe podejścia do sytuacji. Warto sobie analizować nasze rozmowy i poddawać nasze działania refleksji.

  1. Rozmowa z przyjaciółką. Czyli „czasem trzeba tylko posłuchać”.

Sytuacja: zwierzenia przyjaciółki. Koleżanka opowiada o swoich problemach w domu, żali się, jest zdenerwowana. Druga osoba co chwilę przerywa i zaczyna udzielać rad lub opowiadać o swoich podobnych przeżyciach. W odpowiedzi słyszy: „Gdybym chciała porady, to zapytam. Posłuchaj mnie po prostu! Chcę ci się wyżalić”.  Nieraz zapominamy, jak ważne jest (nad)zwyczajne słuchanie.

Czasem trzeba tylko posłuchać.

  1. Rozmowa babci z wnuczkiem. Czyli „zrób to inaczej”.

Sytuacja: codzienne rozmowy przez telefon. Babcia skarży się, że bardzo jej trudno rozmawiać z wnuczkiem przez telefon. Gdy dzwoni i pyta: co u Ciebie, jak w szkole, wnuczek ją zbywa. Jak również nie dopytuje, co u babci. Typowa struktura: Co słychać? Dobrze. Jedna z propozycji praktycznych - trzeba wyjść poza ten wzorzec. Np. zacząć rozmowę inaczej. Choćby zainteresować swoją opowieścią: „Wiesz, co mi się dzisiaj przydarzyło?” lub spytać „Czy dzisiaj coś ciekawego Cię spotkało”.

Można pójść dalej i wczuć się w drugą osobę, i np. babcia może sobie przypomnieć, że ją też drażniło pytanie „co w szkole”? Bardzo proste i oczywiste, ale trzeba zacząć od zauważenia, że powielamy jakiś schemat, a skoro to nie działa, trzeba szukać nowych pomysłów.

Czasem trzeba zrobić coś inaczej.

  1. Konserwatysta vs liberał. Czyli ‘bądź ciekaw dlaczego ktoś tak myśli”.

Sytuacja: rozmowy prywatne o polityce, czy religii. Czy takie rozmowy mają sens? Są dwie szkoły, jedni uważają, że o polityce „przy stole” się nie rozmawia, drudzy, że można rozmawiać o wszystkim. Ja jestem za rozmawianiem o wszystkim, tylko przy przyjęciu pewnych zasad rozmowy. Gdy osoba o przeciwnych poglądach politycznych prezentuje swoją opinię, można ją poprosić, żeby wyjaśniła nam, dlaczego tak myśli. Zadawać pytania, dociekać. Można wykazać zainteresowanie i zawsze czegoś nowego się nauczyć.

Czasem warto wykazać zainteresowanie i być ciekawym.

     

Łatwiej doradzić niż zrobić. Niemniej, jak wiemy z doświadczenia „trening czyni mistrza”. Dobrego rozmawiania, dialogowania, uważności w kontaktach – tak jak jazdy rowerem – też można się nauczyć. Najważniejsza jest chęć. Na wiele rzeczy w życiu nie mamy wpływu, ale mamy wpływ na słowa, które wypowiadamy i to jak je wypowiadamy.

 

Share on Facebook Share on Twitter Epale SoundCloud Share on LinkedIn