chevron-down chevron-left chevron-right chevron-up home circle comment double-caret-left double-caret-right like like2 twitter epale-arrow-up text-bubble cloud stop caret-down caret-up caret-left caret-right file-text

EPALE - Eiropas Pieaugušo izglītības e-platforma

Emuārs

Wytrwałość jako klucz do sukcesu?

12/08/2020
Barbara Habrych
Valoda: PL

ok. 4 minut czytania - polub, linkuj, komentuj!


Miałam 10 lat i z ogromną chęcią korzystałam z biblioteki szkolnej, żeby wypożyczać książki, dzięki którym  przenosiłam się w inne światy, niedostępne w Polsce lat 80. ubiegłego wieku. Książki były obłożone w szary pakowy papier, rzeczywistość dookoła też była szara. Wizyty w bibliotece były radością, zmąconą tylko jedną okolicznością: jedna z bibliotekarek przed oddaniem książek „odpytywała” dzieci z ich treści, a zwłaszcza zakończenia. Chciała mieć pewność, że książki zostały przeczytane do końca. Tak kształtowała w nas wytrwałość. Nie pomagało tłumaczenie, że książka mi się nie podobała i nie chciałam jej kończyć.

Trzeba kończyć to, co się zaczęło!

     

Zdjęcie autorstwa Andrea Piacquadio z Pexels

  

Wiele osób ma silne przekonanie o tym, że w osiąganiu sukcesu życiowego bardzo ważna jest wytrwałość.

 

Czym jest wytrwałość?

Angela Duckworth, badaczka z uniwersytetu w Pensylwanii, definiuje wytrwałość jako:

...pasję i niezłomność w osiąganiu długofalowych celów. Codzienne trzymanie się planu na przyszłość, nie przez tydzień czy miesiąc, ale latami. Ciężka praca. Wytrwałość to traktowanie życia jako maratonu, nie sprintu.

  

Definiując wytrwałość mówi, że jest to dużo więcej niż talent:

Jest wielu utalentowanych ludzi, którzy nie realizują swoich zamierzeń. Bycie upartym oznacza dążenie do czegoś z konsekwentnym zainteresowaniem i wysiłkiem. Niektórzy ludzie wolą nie dążyć do niczego w sposób zaangażowany, a dla mnie jest to brak wytrwałości [1].

  

Na stronie poświęconej wytrwałości badaczka udostępnia test, dzięki któremu możesz sprawdzić poziom swojej wytrwałości: https://angeladuckworth.com/grit-scale/

Aby to zrobić, należy określić na ile zgadzasz się z 10 stwierdzeniami:

  1. Nowe pomysły i projekty czasami odwaracją moją uwagę od poprzednich.
  2. Niepowodzenia mnie nie zniechęcają. Nie poddaję się łatwo.
  3. Często stawiam sobie jakiś cel, ale później wybieram inny.
  4. Ciężko pracuję.
  5. Mam trudności z utrzymaniem koncentracji w czasie projektów trwających więcej niż kilka miesięcy.
  6. Kończę to, co zaczynam.
  7. Moje zainteresowania zmieniają się z roku na rok.
  8. Jestem sumienny. Nigdy się nie poddaję.
  9. Miałem obsesję na punkcie konkretnego pomysłu lub projektu przez krótki czas, ale później straciłem zainteresowanie.
  10. Pokonałem niepowodzenia, aby sprostać ważnemu wyzwaniu.

  

Po wykonaniu testu, dostajemy odpowiedź: liczbę punktów na skali od 0 do 5 oraz informację o tym, jak plasujemy się z naszym wynikiem na tle dorosłych Amerykanów, którzy wykonali badanie.

Kwestionariusz i osiągnięty wynik traktuję jako punkt wyjścia do autorefleksji.

Sama Ducworth zwraca uwagę na jego ograniczenia, w tym  „błąd odniesienia” (reference bias). Oznacza to, że wynik pokazuje nie tylko samoocenę zachowań, ale i standardy, które sobie wyznaczamy.

Angela Duckworth badała zjawisko wytrwałości w różnych środowiskach: wśród uczestników konkursu ortograficznego National Spelling Bee, kadetów West Point i w biznesie, wśród sprzedawców. We wszystkich tych miejscach ponadprzeciętne cele osiągali badani, którzy wykazali się także wysokim wynikiem w jej kwestionariuszu uporu.

Krytycznie do koncepcji Ducworth odnosi się Alfie Kohn[2].

Polemizuje ze zdaniem badaczki, że ciężka, czasem nieprzyjemna praca jest nie tylko konieczna do osiągania celów, ale jest wartością samą w sobie.

Zamiast przyjąć takie założenie poleca przyjrzeć się naszym przekonaniom, nastawieniu i wybranym celom. Pomogą w tym pytania:

  1. Czy każde działanie warto podejmować i kontynuować przez dłuższy czas? Czy nie lepiej przyjąć założenie, że wytrwałość jest świetnym środkiem do osiągania celów wartych zrealizowania?
  2. Czy upór w działaniu zawsze jest produktywny i zdrowy? Czy mój cel jest realny do osiągnięcia? Czy chcę kontynuować działanie, które przestało przynosić satysfakcję? Jakie koszty poniosę odnosząc sukces?
  3. Jakie motywy mną kierują? „Czy pozostaję w wykańczającej pracy z obawy, że nie znajdę innej? A może dlatego, że boję się, że zostanę uznany za przegranego? Czy próbuję zostać mistrzem kuchni francuskiej lub golfa – chociaż nie mam ku temu żadnych predyspozycji – dlatego, że pasjonują mnie te aktywności, czy też z powodu przekonania, że trzeba kończyć, to co się zaczęło?”

 

Zadanie sobie tych pytań i udzielenie odpowiedzi może zakończyć się  do zmianą celu lub całkowitą rezygnacją z dążenia do niego. Być może zdamy sobie sprawę, że cel jest dla nas nieosiągalny.

Jeśli tak się stanie, to mam dobrą wiadomość. Alfie Kohn przytacza badania (Miller i Wrosch), które wykazują, że

ludzie, którzy potrafią zrezygnować z nieosiągalnych celów, cieszą się lepszym samopoczuciem, mają zwykle prawidłowy poziom kortyzolu i rzadziej chorują niż osoby, które nie potrafią rezygnować z nieosiągalnych celów[3].

   

Wracając do biblioteki szkolnej: dziś, jako dorosła osoba, myślę, że jest tak wiele książek, że trzeba wybierać, które chcemy przeczytać, a których nie warto. Niedokończone po raz  drugi „Klechdy sezamowe” Leśmiana oddałam na dyżurze innej bibliotekarki. Do dziś czytam z pasją, ale tylko wybrane przez siebie lektury. I nie waham się odłożyć książki, która rozczarowuje mnie po kilku pierwszych rozdziałach. Mój wynik na skali wytrwałości jest wyższy niż 60%  dorosłych Amerykanów, którzy brali udział w badaniu :)

Sprawdzisz swój?

   


Barbara Habrych – pedagożka, ekspertka HR, trenerka biznesu i edukacji. Specjalizuje się w tematyce rekrutacji i rynku pracy, procesów HR, uczenia się dorosłych, tutoringu  i rozwijania kompetencji przyszłości. Ambasadorka EPALE.

      

Jesteś zainteresowany rozwojem pracowników i doradztwem zawodowym? Szukasz inspiracji, sprawdzonych metod i niestandardowych form?

Tutaj zebraliśmy dla Ciebie wszystkie artykuły na ten temat

       

Zobacz także:

Praca zdalna: introwertyzm to zaleta?

Jak wspierać zaangażowanie i efektywność w pracy? Podpowiedź od Arystotelesa, Google, Gallupa i psychologii pozytywnej.

Co pomaga nie tracić chęci do życia, gdy wydarzy się coś złego? Czyli jak zacząć szukać pracy w kryzysie

„Złota gwiazdka”, czyli GOLD i STAR jako wsparcie uczenia się „w” i „z” codzienności

Nastawienie na rozwój - kluczowa kompetencja przyszłości?    

Share on Facebook Share on Twitter Epale SoundCloud Share on LinkedIn Share on email
Refresh comments Enable auto refresh

Tiek rādīts 1. - 10. no 11
  • Lietotāja Karolina Suska attēls
    Bardzo interesujący tekst, który skłonił mnie do refleksji nad moją własną wytrwałością. Po przeczytaniu go mam trochę mniejsze wyrzuty sumienia, z podjęcia decyzji dot. zmiany lub rezygnacji z wcześniej założonych celów - poziom kortyzolu jest czasem ważniejszy ;-) a przedefiniowany cel, który nie jest obarczony przymusem, jest zazwyczaj przyjemniejszy do zrealizowania.

  • Lietotāja Barbara Habrych attēls
    Karolino, zgadzam się, że "przedefiniowany cel, który nie jest obarczony przymusem, jest zazwyczaj przyjemniejszy do zrealizowania".
    Podczas szkoleń, które prowadzę często pojawia się u uczestników deklaracja: "Muszę to zmienić". Pytam  wówczas: "Musisz czy chcesz?" :)

  • Lietotāja Sławomir Łais attēls
    Ten artykuł mi się podoba przede wszystkim dlaczego, że pokazuje, że nie zawsze wybór jest oczywisty. Na pierwszy rzut oka wytrwałość to pożądana cecha, ale pytanie kiedy wytrwałość staje się uporem, by w końcu awansować do uporu maniaka. Brak wytrwałości to z jednej strony elastyczność i zdolność adaptacyjna, a z drugiej po prostu brak wytrwałości. Cenne wydaje mi się przywołania tutaj wartości. Może nie należy zbyt łatwo rezygnować z dążenia do wartości, ale może trzeba się wykazać elastycznością i umiejętnością dostosowania się. Wszak rozwój to zmiana, a nie stagnacja. Świetny tekst.
  • Lietotāja Radek Czahajda attēls
    Bardzo mi się spodobało, że pokazałaś badania, jak i ich krytykę i niedoskonałości. Ja często po prostu rezygnuje z pisania o badaniach, które budzą kontrowersje, ale widzę u Ciebie, że daje to też dużą wartość, rozszerza pole do refleksji, będę musiał zrewidować moje podejście :))

    Myślę, że Twój wynik mógłby być jeszcze wyższy, gdybyśmy mieli normę dla Polski. W Stanach jest dużo wyższa tolerancja ryzyka niż u nas (Hofstede), więc stawialbym na tej podstawie hipotezę, że mogą też chętniej trwać w ryzykownych postanowieniach, podczas gdy my wymiekniemy szybciej po pierwszych porażkach.

    Dzięki za ten artykuł :)
  • Lietotāja Barbara Habrych attēls
    Radku, dzięki za poszerzenie perspektywy o badania  dot. tolerancji ryzyka. A o porażce napiszę wkrótce tekst :)
  • Lietotāja Małgorzata Rosalska attēls
    Bardzo inspirujący temat :) Zastanawiam się jak sensownie rozwijać wytrwałość. Przykład z ksiażką jest bardzo intrygujący. Można sie pozastanawiać czy warto kończyć coś, co jest nieciekawe, niepotrzebne i jest stratą czasu. Inna sprawa to postrzeganie wytrwałości jako elementu skutecznego działania i osiągania sukcesu. Ten aspekt wydaje się mi szczególnie ważny. No ale nadal pozostaje tu pytanie o rozwiązania metodyczne - jak to robić? Mam wrażenie, że temat wytrwałości w kontekście osób dorosłych integruje dwa wątki: kształtowania nawyków i krytycznego myślenia w co warto inwestować swoją energię i kiedy (ewentualnie) dać sobie spokój z tematem.
  • Lietotāja Barbara Habrych attēls
    Dziękuję za głos w dyskusji. Myślę, że temat kształtowania nawyków nie tylko u dorosłych, ale także u dzieci i młodzieży warto wspierać nauką krytycznego namysłu w co warto inwestować swoją energię. Niestety jeszcze długa droga przed nami... 
    Zaczynam więc od dorosłych, zwłaszcza od nauczycieli.
  • Lietotāja Monika Sulik attēls
    Dziękuję za  wspaniały tekst!! Przeniosłaś mnie Barbaro do mojej biblioteki z lat dzieciństwa - i dokładnie tak samo postępowałam jak napisałaś w tekście ...bo to co się zaczęło trzeba skończyć :) Pomyślałam jednak  o tym samym o czym pisze Małgosia. Czy za wszelką cenę bić głową o mur, kiedy nie dzieje się  nic? Może warto jednak czasami ciąć koszty (również  energetyczne) by nie ponieść większej straty. Zgadzam się z Małgosią, że kluczowa będzie tutaj umiejętność krytycznego myślenia, osądu i weryfikacji swych zamierzeń i planów.   
  • Lietotāja Barbara Habrych attēls
    Moniko, myślę, że to doświadczenie wspólne dla wielu pokoleń. Dlatego moją misją jest praca z nauczycielami, aby pokazywać im inną perspektywę.
  • Lietotāja Rafał Kunaszyk attēls
    Zainspirowany artykułem przeszedłem test. Osiągnąłem wynik wyższy niż 70%. Jestem ogromnym zwolennikiem wyznaczania w pracy i aktywności biznesowej celów długoterminowych i  uparte do nich dążenie. Oczywiście otaczająca nas rzeczywistość i niezależne od nas okoliczności mogą utrudniać osiągnięcie  celu i wydłużać termin ich osiągnięcia. Ale to nie oznacza, że napotykając na przeciwności powinniśmy łatwo się poddawać. Należy jednak pamiętać, aby nie mylić celów długoterminowych z krótkoterminowymi. Te drugie moim zdaniem mogą się zmieniać. A co do książek to mam takie, które pochłaniam w kilka dni i takie, które czytam nawet przez pół roku. Jednak jeżeli pierwsze kilka stron nie zachęca mnie do dalszej lektury to bez żalu rezygnuję.