chevron-down chevron-left chevron-right chevron-up home circle comment double-caret-left double-caret-right like like2 twitter epale-arrow-up text-bubble cloud stop caret-down caret-up caret-left caret-right file-text

EPALE - Eiropas Pieaugušo izglītības e-platforma

Emuārs

Koła Gospodyń Wiejskich potrzebują edukacji

10/03/2020
Karolina Suska
Valoda: PL

W ostatnim czasie, na wsiach pojawia się coraz więcej organizacji - najczęściej w formie Kół Gospodyń Wiejskich (KGW), które stawiają pierwsze kroki w społecznych działaniach. Jak wskazuje Krajowy Rejestr Kół Gospodyń Wiejskich, na dzień 8 marca 2020r., w Polsce zarejestrowało się w Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa - 9029 KGW.  W dużej mierze nowo powstałe KGW, są tworzone przez osoby, które nie mają zbyt wiele doświadczeń w realizacji działań społecznych. Wśród nich zdarza się też tak, że powstają koła, które chcą pozyskać dość łatwo dostępną i niewielką (3000 - 5000zł/rocznie na jedno KGW) dotację z ARiMR i na tym zaczyna się i kończy ich całoroczne działanie. Są to jednak (i na szczęście) wyjątki.

     

    

Duża część KGW chce działać regularnie, stale i aktywnie. Takie KGW szukają pomysłów, wiedzy i możliwości do działania. Swoją aktywność rozpoczynają od lokalnych konkursów, festynów, przeglądów artystycznych. Często i dużo gotują, pieką, tworzą rękodzieło czy też śpiewają. Koła dbają o lokalne świetlice i remizy wiejskie - dbają też o wspólną przestrzeń wsi i inicjują sąsiedzkie wydarzenia. Współpracują aktywnie z Ochotniczymi Strażami Pożarnymi, Radnymi i Sołtysami. Wszystko po to by utrzymać aktywności jak również uchwycić i pokazać dziedzictwo wsi oraz talenty, którymi dysponują członkowie i członkinie tych organizacji. Wymienione aktywności często nie przekładają się jednak na pozyskiwanie środków na dalsze działania. Gdy KGW wygra kilka konkursów, zdobędzie uznanie i stanie się rozpoznawalne szuka kolejnych możliwości do podejmowania aktywności. Często w tym celu poszukuje wsparcia i inspiracji u innych kół, organizacji, Lokalnych Grup Działania, w instytucjach kultury czy też w samorządzie lokalnym. Super, jeśli je tam otrzyma, a jeszcze lepiej, jeśli jest to wsparcie dopasowane do realnych możliwości danego koła. Bo ile KGW - tyle różnorodnych pomysłów, idei i wyzwań z nimi związanych.

   

   

Nieustający rozwój KGW, wiąże się z potrzebą edukacji wiejskich liderek i liderów, którzy stają na czele tych grup, jak również i członków tych organizacji. Pracy edukacyjnej jest bardzo dużo i dotyczy ona wielu dziedzin, wśród nich należy wymienić: kompetencje miękkie, współpracę w grupie, tworzenie partnerstw lokalnych, pozyskiwanie środków grantowych, radzenie sobie w sytuacjach kryzysowych, wolontariat czy też umiejętności gastronomiczne i rękodzielnicze. Ważną dziedziną, na temat której KGW często poszukują wiedzy w Internecie jest m.in. księgowość i sprawy administracyjno - prawne. Obszarów do edukacji jest naprawdę wiele, brakuje jednak stałych programów, które umożliwiałyby zdobywanie tej wiedzy w każdym z regionów. W każdym regionie, pojawiają się co jakiś czas merytoryczne konferencje, zjazdy i seminaria, jest ich jednak zdecydowanie zbyt mało lub korzysta z nich tylko niewielka część kół.

By KGW mogły się rozwijać i realnie zmieniać wieś, muszą być przygotowane merytorycznie i sukcesywnie realizować swój plan. Idealnie jeśli koła posiadają strategie działania, chociaż takie do wykonania w perspektywie danego roku. Na dzień dzisiejszy, jest najczęściej tak, że KGW działają "od wydarzenia do wydarzenia" lub całkiem akcyjnie. Długodystansowo okazuje się, że jeśli działania nie są przemyślane, wszystko, nie jest ani spójne tematycznie, ani też rozwojowe. Wtedy też w KGW zaczynają narastać konflikty i podziały, które - w wersji pesymistycznej - > powodują rozłam w kole, lub w wersji optymistycznej -> są motorem, do wprowadzenia realnych zmian. W takich sytuacjach liderki i liderzy, tych grup pełnią bardzo ważną rolę i na ich barkach, spoczywa odpowiedzialność za to co dalej stanie się z tą grupą. Dlatego też instytucje pracujące na rzecz obszarów wiejskich i samorządy lokalne, powinny kłaść duży nacisk, na edukację dorosłych na wsi, skierowaną m.in do liderek i liderów KGW, Sołtysów i organizacji wiejskich, ze szczególnym uwzględnieniem grup, które są na początku społecznych działań. W długoletniej perspektywie, przyniesie to realne zmiany i rozwój wsi, ze szczególnym uwaględnieniem ludzi tam żyjących. Efekty edukacji na wsi, przełożą się na całe społeczności lokalne, które będą bardziej zintegrowane, świadome i otwarte na wspólne działania. 

Materiały źródłowe: 

Krajowy Rejestr Kół Gospodyń Wiejskich, krkgw.arimr.gov.pl, dostęp 8 marca 2020 r.

Karolina Suska – socjolożka, trenerka, tutorka, dyrektorka instytucji kultury. Absolwentka UJ, Szkoły Liderów PAFW i Akademii Liderów Kultury. Wiejska aktywistka zafascynowana pracą na rzecz lokalnych społeczności, ze szczególnym uwzględnieniem działań na rzecz kobiet. Pasjonatka odkrywania potencjału drzemiącego w ludziach. Ambasadorka EPALE.

Zobacz także:

Aktywność na wsi? To możliwe!

Międzypokoleniowy Klub Kobiet Aktywnych czyli miejsce bibliotecznej mocy

Share on Facebook Share on Twitter Epale SoundCloud Share on LinkedIn