chevron-down chevron-left chevron-right chevron-up home circle comment double-caret-left double-caret-right like like2 twitter epale-arrow-up text-bubble cloud stop caret-down caret-up caret-left caret-right file-text

Epale - Europos suaugusiųjų mokymosi elektroninė platforma

Tinklaraštis

"Upside down", czyli andragogiczna moc przysłów

24/09/2020
Monika Sulik
Kalba: PL

ok. 7 minut czytania - polub, linkuj, komentuj!


Kilka miesięcy temu miałam okazję uczestniczyć w inspirującym wykładzie polskiej historyczki sztuki, Prof. Irmy Koziny, która charakteryzując specyfikę malarstwa niderlandzkiego, w sposób szczególny skoncentrowała się na dziełach Pietera Bruegla. Warto w tym miejscu przypomnieć, że malarz ten, jako baczny obserwator transformacji społecznych, politycznych i religijnych w  XVI-wiecznej Europie, namalował niezwykły obraz, gdzie w sugestywny sposób ukazał  kondycję natury ludzkiej, odwołując się do przysłów. Bruegel zobrazował świat, dotykając problemów ponadczasowych i tym samym ukazuje nam edukacyjno-wychowawczy wymiar przysłów i sentencji.

Na obrazie ukazanych zostało ponad sto przysłów i wyrażeń idiomatycznych, przedstawiających ówczesne społeczeństwo i świat, który zdaniem wielu był wówczas przewrócony do góry nogami. Stąd też wywodzi się jeden z alternatywnych tytułów dzieła: "Świat do góry nogami". W sposób świadomy autor dzieła połączył sztukę mowy ze sztuką obrazowania, eksponując głupotę, amoralność i regres społeczny. Wszystko ma swoją wymowę, która odzwierciedla ówczesny świat i dystans artysty do swoich współczesnych[1].

Wykład ten spowodował, że zaczęłam myśleć o znaczeniu przysłów w przestrzeni andragogicznej, czym w tym miejscu chciałabym się z Wami podzielić.  

                

Źródło: Wikipedia

               

O przysłowiach słów kilka

Przysłowia są jednostką tekstu, tworem literacko-językowym mającym bardzo często postać rymowanego zdania. Przysłowia są zestawem porad życiowych, które modelują społeczne zachowania i kodyfikują wiedzę powszechnie znaną wśród danej ludności za pomocą sądów uogólniających[2]. Swoje pochodzenie przysłowia zawdzięczają w dużej mierze starożytnemu piśmiennictwu, przede wszystkim Biblii oraz greckim i rzymskim filozofom, pisarzom i poetom, ale także łacinie średniowiecznej i literaturze XVI i XVII wieku (por. Mieder/Rohrich 1977: 26). Należy jednakże podkreślić, iż piśmiennictwo antyczne, średniowieczne czy też szesnasto- i siedemnastowieczne jest jedynie pierwszym pisemnym dowodem na istnienie danego przysłowia. Ich pochodzenie jest bardzo często dużo starsze i wywodzi się głównie z ustnych przekazów ludowych[3].

Kinga Kuszak  przypomina, że pojęcie przysłowie ma swoje źródło w łacińskim proverbum, w którym cząstko pro określa „zamiast”, zaś verbum – „słowo”, co wskazuje na to, że używa się go zamiast „zwykłych słów”. Proverbum wyraża pogląd, opinię na jakiś temat. Przysłowie zwykle składa się z dwóch wyraźnie dających się wyodrębnić członów, z których jeden wskazuje na przyczynę, zaś drugi odnosi się do określonego skutku, konsekwencji. Niezwykle ważnym elementem przysłowia jest rym, który spaja dwie jego części, pozwala też na łatwiejsze jego zapamiętanie oraz zrozumienie. Bardzo często treści które zawiera proverbum wymagają interpretacji niebezpośredniej, uchwycenia ich pośredniego, metaforycznego znaczenia[4]. Kolejną cechą przysłów jest ich obrazowość. Opisują one rzeczywistość zarówno tę abstrakcyjną, jak i tę namacalną - poprzez obrazy, które towarzyszą jej w życiu codziennym. Stąd częstymi motywami w przysłowiach są elementy natury czy rzeczy z bezpośredniego środowiska człowieka[5]. Autorem pojęcia „przysłowie” w języku polskim jest Aleksander Maksymilian Fredro, który w 1658 roku opracował pierwszy zbiór przysłów pod nazwą „Przysłowia mów potocznych albo przestrogi: obyczajowe, radne, wojenne”. Syntetyczna forma proverbum umożliwia wyrażenie tego, co uznaje się za ważne i wartościowe w sposób możliwie prosty i uniwersalny[6].

Z kolei Patryk Zając pisze:

„Powszechnie uważa się, że istnieją wartości i pojęcia uniwersalne dla ludzi wszystkich kultur, np. dobro, zło, śmierć. Podobne założenie można przyjąć w odniesieniu do tekstów kultury, których szczególnym przykładem są przysłowia. Implikuje ono istnienie w różnych językach paremii wyrażających te same znaczenia”.

         
Czego Jaś się nie nauczy tego Jan nie będzie umiał, czyli ANDRAGOGICZNY KONTEKST

Z  andragogicznego punktu widzenia, szczególnie ważne w tym miejscu wydają się słowa Piotr Olesia, który zaznacza, że refleksja nad życiem jest podstawowym mechanizmem przepracowywania doświadczeń. Dotyczy to zarówno wiedzy gromadzonej dzięki osobistym doświadczeniom, jak i nabytej w drodze spotkania z innymi. Autor odwołuje się do niezwykle trafnych spostrzeżeń Staudingera, który pisze:

„Refleksja nad życiem z definicji niekoniecznie odnosi się do całej osobistej przeszłości, ale może odnosić się do pojedynczych wydarzeń życiowych lub ciągów wydarzeń. Można także ją tworzyć raczej wokół głównych tematów życia (np. przyjaźń, autonomia i autorytet) niż chronologii życia. Przedmiotem refleksji nad życiem z definicji nie jest całe życie. Raczej jej przedmiot określony zostaje na przykład przez wiek osoby dokonującej refleksji i przez funkcję, jakiej refleksja ma służyć, albo przez czynnik spustowy, który ją spowodował”[7].

Być może warto przyglądnąć się przysłowiom jako efektowi świadomie podjętej refleksji nad życiem i ludzkimi doświadczeniami, ale też potraktować je jako katalizator do snucia refleksji nad życiem i doświadczeniem człowieka? Z pewnością byłaby to pewna wskazówka do projektowania zadań w przestrzeni andragogicznej. To bowiem właśnie andragogiczna refleksja dotycząca procesu całożyciowego uczenia się człowieka oraz badania psychologiczne pozwoliły na zaprzeczenie przysłowia funkcjonującego w myśleniu zdroworozsądkowym i potocznym wielu osób dorosłych (będącego niejednokrotnie usprawiedliwieniem niewiedzy osób dorosłych): "Czego Jaś się nie nauczy, tego Jan nie będzie umiał".  

         

Przysłowia współcześnie

Odwołując się do powyżej przedstawionego rozumienia przysłowia, można zwrócić uwagę na znaczenie ustnego przekazu w tworzeniu tradycji i wskazać na rolę przysłowia jako nośnika wartości tradycyjnych, a więc takich, które odnoszą się i/lub zawierają w swojej treści pojęcia: dobra, pracowitości, piękna, szczęścia, mądrości, czy cnoty. W tym miejscu  warto odnieść się do kilku refleksji na temat współczesnego miejsca przysłów w naszej codzienności, bowiem  współczesność  właśnie odwołuje się do wartości wyrażonych w przysłowiach na kilka możliwych do uchwycenia sposobów:

  • Wykorzystanie tradycyjnych przysłów w wypowiedziach, tekstach prasowych, literaturze, tekstach reklam – odwołanie do tradycyjnych wartości; wykorzystanie tradycyjnych przysłów w nowych kontekstach sytuacyjnych i znaczeniowych poprzez tradycyjną formę językową wyeksponowanie nowych wartości[8];
  • Wykorzystanie przysłów w dydaktyce: w literaturze podkreśla się korzyści wynikające ze stosowania przysłów na zajęciach dydaktycznych, szczególnie zwracając uwagę na ich znaczenie w nauce języków obcych. Warto zaznaczyć, że przysłowia jako „mądrość narodów” są bogatym źródłem treści interkulturowych. Co więcej, przysłowia przyspieszają proces przyswajania języka, ugruntowują umiejętności i wiedzę już nabytą, a także działają motywująco na uczących się. Ponadto pomagają budować mosty między różnymi kulturami, pozwalając dostrzec wspólne elementy dla różnych języków i kultur. Przez to wpływają pozytywnie na rozwój kompetencji interkulturowej. W kontekście wielojęzyczności przyśpieszają proces przyswajania przynajmniej dwóch języków obcych i rozwijają wiedzę w zakresie znajomości własnej kultury i tradycji[9].
  • Wykorzystanie przysłów w reklamie: Jak zauważa Kinga Kuszak, twórcy reklam doskonale zdają sobie sprawę, jak potężnym narzędziem jest język, a dzięki wykorzystaniu werbalnych komunikatów perswazyjnych możliwe jest odwołanie się w komunikatach reklamowych do wartości powszechnie uznanych, jak: zdrowie, bezpieczeństwo, pokój, miłość, przyjaźń, czy akceptacja. Sięgają więc po przysłowia. Twórcy reklam wykorzystują zarówno przysłowia zakorzenione w tradycji językowej, jak i powołują do życia nowe. Cechą charakterystyczną jednych i drugich jest zawsze sugestywność, zrozumiałość, forma łatwo zapadająca w pamięć odbiorców oraz zwięzłości komunikatu. Takie powiedzenia łączące prostą formę językową z uniwersalnym przesłaniem, wzmocnione dodatkowo sugestywnym obrazem, stają się częścią systemu językowego współczesnego człowieka. Wykorzystanie tradycyjnych przysłów i wyrażonych przez nie wartości w języku reklamy pokazuje zapotrzebowanie społeczne na eksponowanie „prawd uniwersalnych i ponadczasowych”. Warto jednak podkreślić, że „współczesność kreuje nowe, nierzadko kontrowersyjne wartości, które zostają utrwalone w języku i zaczynają funkcjonować w świadomości społecznej, oddziałując na preferencje i wybory (nie tylko konsumpcyjne) jednostek i grup. Stają się wyznacznikami tego, co należy uznać za wartościowe”[10].
         

Oprócz przysłów zakotwiczonych w naszej rodzimej tradycji  i kulturze ogromną rolę przypisuje się również przysłowiom zapożyczonym, które wskutek tłumaczeń z innych języków na stałe zagościły w kulturze naszego społeczeństwa. Zapożyczenia przysłów z innych języków świadczą o istniejących podobieństwach między narodami w postrzeganiu świata, w obowiązujących normach, czy regułach współżycia społecznego[11]. W sposób szczególny widać to również na obrazie Pietera Bruegla (zachęcam do zapoznania się z interpretacją przysłów oraz ich polskimi odpowiednikami).

Chciałabym również w tym miejscu zapytać Was Drogie Czytelniczki oraz Drodzy Czytelnicy, jakie miejsce w Waszym życiu i „refleksji o życiu” pełnią przysłowia? Posługujecie się nimi w przestrzeni dydaktycznej, doradczej czy  szkoleniowej?

 


dr Monika Sulik - doktor nauk humanistycznych, adiunkt, wykładowca akademicki. Swoje zainteresowania naukowo-badawcze rozwija przede wszystkim w obszarze zagadnień związanych z rozwojem człowieka dorosłego w ujęciu interdyscyplinarnym, ze szczególnym uwzględnieniem kontekstów biograficznych. Prowadzi autorskie zajęcia dydaktyczne z zakresu przedmiotu biografia w edukacji, w ramach którego przeprowadza warsztaty związane z wykorzystaniem metody biograficznej w andragogice i edukacji dorosłych. Certyfikowany trener i mentor akademicki.

                  

Interesujesz się edukacją kulturową? Szukasz inspiracji, sprawdzonych metod
i niestandardowych form?

Tutaj zebraliśmy dla Ciebie wszystkie artykuły na ten temat dostępne na polskim EPALE! 

               

Zobacz także:

Co ma piernik do edukacji? Czyli andragog na urlopie

Keep Calm i nie bój się (andragogicznych) pytań

Czy warto poznać biografię edukacyjną portiera domu publicznego?

Strach i edukacja, czyli duet (nie)doskonały

Kości zostały rzucone, czyli biograficzny "sześcian" w reflekcji andragogicznej

Z pamiętnika andragoga: a może by tak na chwilę przestać inspirować i...?


Źródła:

[2] Patryk Zając: O przekazie uniwersalnym tekstów kultury na podstawie przysłów w języku hausa i polskim.   „Społeczeństwo i kultura”, „Afryka” 47 (2018 r), s.11.

[3] Joanna Woźniak: Przysłowia internacjonalne a wielojęzyczność. „Investigationes Linguisticae”  Grudzień 2011, s.11.

[4] Tamże, s.11.

[5] Kinga Kuszak: Przysłowie jako językowy nośnik wartości – perspektywa pedagogiczna, „STUDIA EDUKACYJNE”, NR 26/2013.

[6 Tamże.

[7] P. Oleś: Psychologia człowieka dorosłego. Ciągłość-zmiana- integracja. Warszawa 2011, s. 166.

[8] [8] Kinga Kuszak: Przysłowie jako językowy nośnik wartości – perspektywa pedagogiczna, „STUDIA EDUKACYJNE”, NR 26/2013, s. 10.

[9] Joanna Woźniak: Przysłowia internacjonalne a wielojęzyczność. „Investigationes Linguisticae”  Grudzień 2011, s.222.

[10] Kinga Kuszak: Przysłowie jako językowy nośnik wartości – perspektywa pedagogiczna, „STUDIA EDUKACYJNE”, NR 26/2013, s.11.

[11] Joanna Woźniak: Przysłowia internacjonalne a wielojęzyczność. „Investigationes Linguisticae”  Grudzień 2011, s.220.

 

  

Share on Facebook Share on Twitter Epale SoundCloud Share on LinkedIn Share on email
Refresh comments Enable auto refresh

Rodoma 1 - 10 iš 11
  • Paulina Szeliga portretas
    Lubię czytać Pani teksty.  Uważam, że przysłowia wzbogacają naukę, powodują, że dany materiał jest lepiej zapamiętany, ciekawiej przyswajany przez uczniów. Daje nam niejednokrotnie chwilę do refleksji...

    Pozdrawiam,
    Paulina Szeliga

  • Julia Pawicka portretas
    Osobiście niesamowicie lubię stosować przysłowia w swoich wypowiedziach, zazwyczaj w rozmowach nieformalnych, dlatego bardzo podoba mi się to ujęcie w kontekście andragogiki. Poza tym, według mnie wzbogacają treść reklamy, przez co lepiej odbieram prezentowany materiał. Chociaż uważam też, że z niektórymi trzeba obchodzić się ostrożnie. 
  • Monika Sulik portretas
    Dziękuję za ten komentarz.  Jak najbardziej uważam, że przysłowia mogą świetnie ożywić edukację (w szerokim znaczeniu) ale ważne jest to w jakim kontekście ich używamy. Ważne by nie przesadzić i nie poruszać się tylko w świecie metafor i przysłów. Przesyłam serdeczności :)  
  • Monika Hausman-Pniewska portretas
    Częściej w edukacji używam cytatów niż przysłów, ale to bardzo ciekawe, co napisałaś. Czasem jednak przysłowia utrwalają negatywny stereotypy, np. niedaleko pada jabłko od jabłoni (nie każde dziecko alkoholika ma problem z alkoholem, że tak użyję dość skrajnego przykładu itp.) :) Zgadzam się, że przysłowia są dobrym przyczynkiem do refleksji, dyskusji, nazywania rzeczywistości, odkrywania kulturowych kodów i warto je wykorzystywać w edukacji. Przy okazji uświadomiłam sobie, jak rzadko używamy przysłów (przynajmniej w moim otoczeniu) i że odchodzą one do lamusa. Ciekawe jak to jest z młodymi ludźmi, jaka jest ich znajomość przysłów i powiedzeń?  
  • Monika Sulik portretas
    Dziękuję Moniko najpiękniej za Twój komentarz. To prawda przysłowia często utrwalają negatywne stereotypy (wspomniany Jan i Jasiu ;)  i dlatego właśnie mogą być traktowane przez edukatorów jako fantastyczny wyzwalacz dyskusji ale też pobudka do rozwijania refleksyjności i konfrontowania przysłów z rzeczowymi, merytorycznymi wyjaśnieniami na dany temat.Dziękuję najpiękniej i przesyłam serdeczności. 
  • Beata Jurkowicz portretas
    Chyba wszystkim znane przysłowie "Szewc bez butów chodzi", które było fragmentem tytułu innego artykułu autorki: https://epale.ec.europa.eu/pl/blog/throwing-hat-ring-or-principles-andra...
    wykorzystywałam swego czasu podczas warsztatów EPALE :-)
  • Monika Sulik portretas
    Dziękuje Beatko! Wiesz, ze podczas pisania tego tekstu zupełnie o tym zapomniałam :( Dziękuję najmocniej !! Ale mnie dziś tym przypomnieniem rozuśmiechałaś :) To przysłowie jest dosyć mocno eksploatowane :) :) Pozdrawiam i przesyłam serdeczności :) 
  • Rafał Kunaszyk portretas
    Bardzo mnie zaciekawiło mnie to zderzenie obrazów Pietera Bruegla, przysłów i edukacji. Jako trener zdarzało mi się korzystać częściej z literackich cytatów niż przysłów. Przyznam szczerze, że same przysłowia wydawały się mi być zbyt trywialne. Mam często wrażenie, że do uczestników jeszcze bardziej od słów przemawiają obrazy.  Bo przecież "Jeden obraz wart więcej niż tysiąc słów". 

    I teraz kiedy to napisałem  nagle poczułem się złapany na gorącym uczynku. Przecież to chińskie przysłowie. A więc muszę ze skruchą przyznać, że przysłowia w mojej codzienności edukacyjnej więcej znaczą niż myślałem. Ale być może bez tego artykułu nie miałbym tej świadomości. 
  • Monika Sulik portretas
    Dziękuję za komentarz a przede wszystkim za "gorący uczynek" :) Prawda, że często posługujemy się przysłowiami w sposób bardzo naturalny, spontaniczny, gdyż tak bardzo zadomowiły się One w naszym języku. Kiedy zaczęłam bliżej się przyglądać "sprawie" to zauważłam, że przysłowia mogą być fantastycznym katalzatorem do dyskusji ale też pobudką do merytorycznych poszukiwań w zakresie danego tematu - tutaj ukłon w stronę Radka Czahajdy i Jego naukowych poszukiwań. Pozdrawiam bardzo serdecznie :)  
  • Ewa DUDA portretas
    Dziękuję Moniko za bardzo ciekawy artykuł. Dla mnie niezmiernie ważne jest przysłowie "Jeden obraz wart więcej niż tysiąc słów". Wiele razy w pracy dydaktycznej miałam możliwość przekonać się, że łatwiej coś zobrazować niż wytłumaczyć. Polecam to podejście do uczenia.