chevron-down chevron-left chevron-right chevron-up home circle comment double-caret-left double-caret-right like like2 twitter epale-arrow-up text-bubble cloud stop caret-down caret-up caret-left caret-right file-text

EPALE

Piattaforma elettronica per l'apprendimento degli adulti in Europa

 
 

Blog

Uczenie się w świetle konstruktywizmu społecznego na przykładzie gry "Tajemnicze domostwo"

12/12/2019
di Wojciech Świtalski
Lingua: PL

/is/file/img20191129084039copyjpgimg_20191129_084039_copy.jpg

tajemnicze domostwo

  

Wśród towarzyskich gier planszowych na rynku nie brakuje takich, które niosą potencjał edukacyjny dający się wykorzystać w różnych działaniach edukacji dorosłych, np. szkoleniach. Jedną z nich jest „Tajemnicze domostwo”.

W grze bierze udział od 2 do 7 osób, próbujących rozwikłać zagadkę morderstwa sprzed lat, które wciąż odciska piętno na mieszkańcach starego domu. Jedna z osób wciela się w postać ducha niesłusznie skazanego na śmierć domniemanego sprawcy, który w zaświatach poznał rzeczywisty przebieg wypadków i stara się pozbyć ciążącego nad nim brzemienia poprzez przekazanie kluczowych informacji śledczym, którymi są pozostali gracze. Jedynym sposobem komunikacji, którym dysponuje duch, jest zsyłanie snów zawartych na fantazyjnych, często tajemniczych, pełnych malowniczych i niejednoznacznych rysunków kartach, które naprowadzają graczy na rozwiązanie zagadki.

Wytrawnym graczom „Tajemnicze domostwo” przywiedzie słuszne skojarzenie z grą „Dixit”, w której również występują oniryczne, nasycone baśniową grafiką karty, służące do przekazywania zaszyfrowanych treści. Istnieją jednak dwie zasadnicze różnice. Po pierwsze, „Tajemnicze domostwo” jest grą w pełni kooperacyjną. Zarówno duch, jak i śledczy mają wspólny cel – skazać prawdziwego mordercę. Daje to z miejsca korzyść edukacyjną w sytuacjach, kiedy zastosujemy grę w szkoleniu dotyczącym budowania zespołu, współpracy czy komunikacji.

Po drugie zaś – i to wydaje się ciekawsze – interpretacje snów dokonują się nie tylko w umysłach pojedynczych graczy, ale w trakcie żywej dyskusji, w której duch nie bierze udziału, ale z uwagą się przysłuchuje. Daje to interesujące rezultaty. Rozumienie snów nie jest bowiem wynikiem jednostkowych, arbitralnych decyzji, ale dokonuje się w procesie budowania, a używając języka konstruktywistów – negocjowania znaczeń. Śledczy próbują zrozumieć kierowany do nich przekaz, poddając pod rozwagę każdy niuans dostarczonego obrazu. W drodze dyskusji, argumentacji, wspólnych poszukiwań starają się ustalić, jak odczytują zesłane sny. Duch, wsłuchawszy się w rozmowę, twórczo reaguje – zsyłając kolejne obrazy, próbuje uwzględnić rozumienie poprzednich snów.

W grze nie ma zatem obiektywnie lepszych czy gorszych rozwiązań. Proces komunikacji ma zawsze społeczny kontekst. Te same sny interpretowane przez inny zespół grających mogą być zupełnie odmiennie interpretowane. Nie ma uniwersalnej wykładni, którą należy przyjąć i stosować.

Działania graczy znakomicie opisują założenia dotyczące uczenia się formułowane w duchu konstruktywizmu społecznego. Yvonna S. Lincoln i Egon G. Guba (2013) w książce poświęconej credo konstruktywizmu piszą m.in., że: na wspólną wiedzę składają się indywidualne konstrukcje łączące się we wspólnym dążeniu do konsensusu. Tym konsensusem w „Tajemniczym domostwie” są wspólne ustalenia odnośnie interpretowanych znaków. Ponadto – jak piszą autorzy – wiedza, zarówno indywidualna, jak i będąca wynikiem wspólnych dociekań osiąga wyższy poziom dzięki ciągłemu testowaniu, dołączaniu kolejnych doświadczeń. Jest to zatem droga procesualna, która w rzeczonej grze usłana jest  następującymi po sobie kolejnymi snami i ich interpretacjami. Co więcej, wiedza, według konstruktywistów, jest zawsze związana z lokalnym kontekstem społecznym, nie jest trwała, bowiem istnieje wyłącznie w określonych warunkach – zależy od osób, które ją wytwarzają i okoliczności, które temu towarzyszą. Starania śledczych i ducha choć obiektywnie prowadzące do jednoznacznego celu – skazania rzeczywistego sprawcy – uwikłane są w unikalne okoliczności, na które składają się zsyłanie subiektywnie dobierane sny i ich niepowtarzalne interpretacje.

W interakcjonizmie symbolicznym, z którego czerpie konstruktywizm mówi się o negocjowaniu społecznej definicji sytuacji (Hałas, 2012). Zakłada się, że uczestnicy każdej sytuacji dążą do osiągnięcia porozumienia w tym, jak będą ją postrzegać i rozumieć. W szerszym sensie chodzi o budowanie ładu społecznego, który – zdaniem interakcjonistów – powstaje w oparciu o domniemanie, że wszelkie zasady wyłaniają się z procesów społecznych, a nie na odwrót.

We współczesnym świecie nie brakuje organizacji, które rozwój swoich pracowników (ale i wszelkich interesariuszy) stawiają w świetle niniejszych założeń. Na czoło wysuwają się te zarządzane w myśl tzw. organizacji uczących się. Wobec powyższego „Tajemnicze domostwo” jako grę szkoleniową poleciłbym przede wszystkim tym edukatorom, którzy jako cel edukacyjny nad zdobycie wiedzy o uniwersalnych prawidłach przedkładają zaangażowanie uczestników edukacji w autorski wkład we wspólnie budowany (negocjowany) system znaczeń oraz umiejętności, które pozwalają to osiągnąć. Natomiast jako grę towarzyską – wszystkim tym, którzy czerpią przyjemność z rozwiązywania problemów poprzez żywe, niekiedy burzliwe dyskusje i wspólne poszukiwanie kluczowych argumentów.

  

Bibliografia:

Hałas E., 2012, Interakcjonizm symboliczny, Warszawa, Wydawnictwo Naukowe PWN.

Lincoln Y. S., Guba E. G., 2013, The Constructivist Credo, Walnut Creek, Left Coast Press INC.

Share on Facebook Share on Twitter Epale SoundCloud Share on LinkedIn