chevron-down chevron-left chevron-right chevron-up home circle comment double-caret-left double-caret-right like like2 twitter epale-arrow-up text-bubble cloud stop caret-down caret-up caret-left caret-right file-text

EPALE

Elektroniczna platforma na rzecz uczenia się dorosłych w Europie

 
 

Blog

Doradztwo zawodowe jako dobro luksusowe

29/09/2019
by Małgorzata Rosalska
Tungumál: PL

Tym razem chcę napisać kilka słów o dostępie do doradztwa. Niby tematu nie ma, bo przecież w Polsce dostęp do doradztwa może mieć każdy, kto chce. Młodzież to nawet wtedy, kiedy nie chce, bo aktualnie w szkole podstawowej uczniowie mają obowiązkowe 20 godzin zajęć z doradztwa zawodowego – 10 godzin w siódmej klasie i 10 godzin w ósmej.  Także uczniowie szkół ponadpodstawowych mają w programie kształcenia 10 godzin doradztwa zawodowego. Zajęcia te odbywają się w liceach, technikach i szkołach branżowych.

  

/en/file/pool-6900341920jpgpool-690034_1920.jpg

  

A co z ofertą doradczą dla dorosłych?

Jest, ale mocno sprofilowana. Najwięcej ofert doradczych jest dla tych, którym coś nie wyszło albo z jakiegoś powodu jest im trudniej. Są to bezrobotni albo grupa adresatów określana jako osoby defaworyzowane na rynku pracy. Dla bezrobotnych oferta doradcza jest projektowana przede wszystkim w urzędach pracy i w ramach projektów finansowanych najczęściej ze środków unijnych.

Z kolei osoby defaworyzowane na rynku pracy to grupa zróżnicowana pod wieloma względami. Dla nich oferta szkoleniowa i doradcza także jest bardzo rozbudowana. Można znaleźć projekty skierowane do kobiet powracających na rynek pracy, absolwentów, NEETsów, osób z niepełnosprawnościami, seniorów, osób 45+, 50+ itd… Analizując te oferty, można odnieść wrażenie, że podstawowym celem doradztwa zawodowego jest wyrównywanie szans, eliminowanie braków, deficytów, redukowanie barier. Te projekty są bardzo ważne i potrzebne. Można na nie spojrzeć jako na instrumenty polityki społecznej, za pomocą których osoby, które z jakichś powodów mają trudniej na rynku pracy, dostają możliwości, aby realizować swoje aspiracje, marzenia, cele zawodowe czy czasem po prostu zyskać szansę na podjęcie zatrudnienia lub założenie własnej działalności gospodarczej.

Jest to oczywiście bardzo ważny obszar wsparcia doradczego, ale takie (wąskie) ujmowanie doradztwa zawodowego defaworyzuje… tych, którzy nie doświadczają niepowodzeń, a chcieliby coś poprawić, zmienić, wzmocnić.

  

Gdzie może uzyskać pomoc doradczą osoba pracująca, która nie należy do grup defaworyzowanych?

Okazuje się, że znalezienie takiego miejsca wcale nie jest łatwe.

Jeśli jest się studentem lub absolwentem uczelni wyższej, to można skorzystać z oferty biur karier. Oferują one pomoc zarówno w zakresie organizacji staży i praktyk zawodowych, jak i w obszarze rozwijania kompetencji zawodowych, specjalistycznych oraz miękkich, społecznych. Proponują zarówno wykłady, warsztaty, szkolenia, jak i doradztwo indywidualne ukierunkowane na rozpoznawanie zasobów, predyspozycji uzdolnień.

Jeśli pracuje się w firmie nastawionej na rozwój pracowników, to można liczyć na szkolenia i ewentualne spotkania z coachem, tutorem, mentorem lub inaczej nazywanym specjalistą od rozwoju osobistego. Niewiele osób ma jednak możliwość, aby z takiej oferty skorzystać. Poza tym warto podkreślić, że wsparcie doradcze realizowane w organizacjach balansuje pomiędzy interesem jednostki a firmy.

Jeśli ma się pieniądze, a w strukturze wydatków część można i chce się przeznaczyć na rozwój osobisty, to można skorzystać z konsultacji z doradcą (coachem, mentorem itd…).

  

A co z osobami, które powyższych kryteriów nie spełniają? Zaryzykuję tezę, że dla przeciętnego pracującego dorosłego, który chciałby, aby ktoś profesjonalnie przygotowany pomógł mu przeanalizować opcje kariery i możliwości jej zmiany nie ma zbyt wielu bezpłatnych propozycji. A potrzeby w tym obszarze są duże – zarówno te uświadomione, jak i te nieuświadomione.

Praca w obszarze potrzeb uświadomionych jest zdecydowanie prostsza. Radzący się wie, czego nie wie i wie, czego potrzebuje. Ma skonkretyzowane oczekiwania wobec doradcy. Oczywiście można je konfrontować, poszerzać, sprawdzać, modyfikować, ale zasadniczy kierunek pracy doradczej wskazuje radzący się dorosły.

Inaczej wygląda sytuacja, kiedy nie wiem, czego nie wiem. Mam tu na myśli nieuświadomione niekompetencje. Pracując doradczo z dorosłymi, bardzo często odkrywam, na jak bardzo przeterminowanej wiedzy opierają oni własne decyzje edukacyjne i zawodowe. Najczęściej wykorzystują wiedzę, jaką otrzymali, będąc w systemie edukacji (chodząc do szkoły lub ucząc się zawodu). A wiedza w zakresie rozwiązań karierowych zmienia się  bardzo dynamicznie. Z mojej praktyki doradczej wynika, że takie rozwiązania, jak kwalifikacyjne kursy zawodowe, kwalifikacje w zawodzie, kwalifikacje rynkowe, są dla aktywnych zawodowo dorosłych raczej nieznane. Oczywiście, są dostępne na ten temat materiały, są specjalistyczne strony internetowe. Ale żeby szukać informacji na jakiś temat, trzeba wiedzieć, że są, że mnie dotyczą, że mogą mi się przydać.

Analizując dostępność doradztwa dla osób dorosłych, można zaryzykować tezę, że jest to dobro luksusowe. Produkty luksusowe są adresowane do wąskich grup społecznych, należą do produktów oraz usług ekskluzywnych. Oferty doradcze spełniają te kryteria. Adresowane są przede wszystkim do wyraźnie zdefiniowanych grup społecznych, najczęściej z jakiegoś powodu defaworyzowanych na rynku pracy. Aby z nich skorzystać, trzeba spełnić jasno określone kryteria. Nie jest to oferta ogólnodostępna. 

Tym bardziej warto promować rozwiązania w obszarze doradztwa zawodowego, które mają charakter inkluzywny, które są dla wszystkich, które są ogólnodostępne i które są bezpłatne. Jeśli znacie przykłady takich ofert, podzielcie się nimi w komentarzach. Mówienie o dobrych praktykach – nawet tych lokalnych i na małą skalę – może być ważną inspiracją dla tych, którzy mają wpływ na projektowanie ofert doradczych w swoich lokalnych społecznościach, stowarzyszeniach i fundacjach, szkołach i miejscach pracy.

  

***

dr hab. Małgorzata Rosalska – pedagog, doradca zawodowy, adiunkt w Zakładzie Kształcenia Ustawicznego i Doradztwa Zawodowego na Wydziale Studiów Edukacyjnych Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Specjalizuje się w problematyce z zakresu doradztwa edukacyjno-zawodowego, polityki rynku pracy, edukacji dorosłych i polityki oświatowej. Ambasadorka EPALE.

   

Być może zainteresuje Cię także:

Na jakie pytania nie odpowie doradca zawodowy. A przynajmniej nie powinien...

Kim chcę być? Pytanie dla odważnych

Przewietrz swoje cele. I przy okazji sprawdź, czy na pewno są Twoje...

Planowanie to nie wszystko. Karierą można też zarządzać

Doradztwo karierowe czy akademickie? Jakiego doradztwa potrzebują studenci?

Doradztwo zawodowe w perspektywie całożyciowego uczenia się

Share on Facebook Share on Twitter Epale SoundCloud Share on LinkedIn
Refresh comments Enable auto refresh

Displaying 1 - 9 of 9
  • Sławomir Szymczak's picture
    Postawiona przez autorkę bloga hipoteza wydaje się trafna, choć rzeczywistość wydaje się jeszcze bardziej skomplikowana.

    Faktycznie - pracujący, którzy nie należą do grup defaworyzowanych, nie mają dużego pola manewru. Jednak do wymienionych w poście obszarów, gdzie i w jaki sposób osoby aktywne zawodowe, a zarazem pracujące, mogą uzyskać wsparcie w tym zakresie, czyli: biur karier, firm oferujących programy szkoleniowe dla pracowników i osób dysponujących własnymi środkami finansowymi, (a nadto wymienionymi w postach wybranymi instytucjami publicznych służb zatrudnienia), dodałbym jeszcze sieć bardzo zróżnicowanych instytucji mieszczących się w kategorii, szeroko rozumianych szkół dla dorosłych. 

    Taki pracujący ma dostęp do doradztwa edukacyjno-zawodowego, niejako przy okazji podjęcia się nauki w placówkach oświatowych dla dorosłych. Słuchacze szkół dla dorosłych mogą skorzystać z oferty doradztwa edukacyjno-zawodowego, najczęściej w ramach pomocy psychologiczno-pedagogicznej. W centrach kształcenia zawodowego i ustawicznego można się spotkać z działaniami podejmowanymi w zakresie poradnictwa zawodowego i informacji zawodowej, podobnie choć chyba w mniejszym zakresie w ośrodkach dokształcania i doskonalenia zawodowego. Choć cały czas oznacza to, że aby skorzystać z doradztwa zawodowego w szkołach dla dorosłych, trzeba w tym systemie w jakiś sposób być obecnym. A co jeśli człowiek, tak z ulicy, chciałby wejść i uzyskać pomoc doradczą ww. placówkach? Próbował ktoś z Państwa? 

    Jak do tej pory niezbadanym obszarem jest natomiast oferta, a szczególnie jej jakość, w zakresie doradztwa edukacyjno-zawodowego dla dorosłych dostępna w Internecie, gdzie najczęściej można „przetestować się” on-line wzdłuż i wszerz odpłatnie, jak i nieodpłatnie. Na stronach wydawców różnych baterii testów diagnostycznych, o wątpliwej nierzadko proweniencji, poza brakiem wskazanych podstaw teoretycznych przyświecających autorom rozlicznych testów, najczęściej brakuje w tych miejscach osoby, która chociażby pomogła we właściwej interpretacji otrzymanych wyników. 

    Oczywiście dla osób dysponujących odpowiednim budżetem i zmotywowanych do pracy nad własną ścieżką kariery dostępne jest szerokie odpłatne doradztwo zawodowe (nierzadko przeplatane doradztwem personalnym) – od agencji doradztwa personalnego, poprzez firmy consultingowe, na „klinikach psychologiczno-psychiatrycznych” (sic!) kończąc. I tutaj także oczywiście znajdziemy wyjątki. Nawet w wydawałoby się komercyjnym, czy biznesowym, doradztwie można uzyskać bezpłatną konsultację kariery, lecz pod warunkiem, że jesteś… doświadczonym magagerem lub executives. Nierzadko możesz też zapłacić inną walutą, niż powszechnymi, środkami płatniczymi w Polsce. Za „bezpłatną konsultację” zapłacisz najczęściej swoimi danymi osobowymi, udostępnionym CV, a także zgodą na włączenie aplikacji do bazy podmiotu udzielającego wsparcia, który nawet poleci Twoją kandydaturę nowemu pracodawcy. I podmiot świadczący usługę doradczą na pewno na tym nie straci. Zapłaci pracodawca. Ot, taki model biznesowy. 

    Oczywiście dobrym przykładem udzielania bezpłatnych i profesjonalnych porad z zakresu doradztwa edukacyjno-zawodowego mogą być organizacje pozarządowe. Problem faktycznie polega na tym, że działania prowadzone przez NGO-sy znacznie częściej finansowane są przez grantodawców, kiedy rozwiązują ważne problemy społeczne, czyli np. wyrównywanie szans, zapobieganie marginalizacji społecznej, czy wspomnianemu przez autorkę bloga, defaworyzowaniu. Znacznie łatwiej pozyskać środki publiczne na takie działania przez NGO-sy, gdyż celem programów finansujących realizację zadań z obszaru pożytku publicznego, wpisujących się w zadania statutowych organizacji pozarządowych, jest uzupełnianie oferty z którą państwo sobie nie radzi lub z jakichkolwiek względów nie chce podejmować się rozwiązywania ważnych problemów społecznych. Z samej definicji tzw. trzeciego sektora wynika, iż jego głównym zadaniem powinno być uzupełnianie, wspieranie roli państwa, nie natomiast jego zastępowanie. Tym bardziej, jeżeli poszukujemy systemowego rozwiązania w zakresie bezpłatnego doradztwa edukacyjno-zawodowego dla dorosłych. 

    Być może dobrym krokiem na drodze do dalszego rozwoju doradztwa zawodowego dla dorosłych w Polsce są pojawiające się coraz częściej zapisy w dokumentach strategicznych państwa. Ot choćby, przyjęta we wrześniu br. Krajowa Strategia Rozwoju Regionalnego do roku 2030, która co prawda akcentuje wymiar wyrównujący, kompensacyjny doradztwa (w odniesieniu do bezrobotnych, biernych zawodowo, powracających do kraju, imigrantów), jednak będzie zapewne pociągała za sobą kolejne nowe kierunki rozwoju doradztwa w strategiach poszczególnych województw.       
  • Małgorzata Rosalska's picture
    Ile tu ważnych wątków! Dla mnie bardzo ważna jest profesjonalizacja tych usług. Poza edukacją, gdzie za chwilę będą wymagane kwalifikacje, doradcą zawodowym może być każdy. To czasem sprawia, że wsparcie doradcze nie jest realizowane profesjonalnie. W internecie można znaleźć wszystko, a mało kto sprawdza datę ważności informacji, czy jakość ofert i narzędzi doradczych. Poza tym doradztwo zawodowe to też pomysł na biznes. Jeśli jest prowadzony uczciwie i profesjonalnie to OK, ale czasem jest to słabe merytorycznie i nie zawsze aktualne. 
    Tak jak piszesz, dużo dobrego mogą zrobić i robią organizacje pozarządowe. Ale najczęściej robią to w formie projektów, w których jest mocno sprofilowany adresat. I znowu pojawiają się bariery w dostępie...
    Dlatego tak ważne jest rozpowszechnianie i nagłaśnianie informacji o profesjonalnych i ogólnodostępnych ofertach doradztwa zawodowego dla dorosłych.
  • Jakub Wierzbicki's picture
    Charakter inkluzywny doradztwa zawodowego mają usługi realizowane przez wojewódzkie urzędy pracy. Centra Informacji i Planowania Kariery Zawodowej z ustawy realizują usługi doradcze bezpłatnie, dla każdej osoby pełnoletniej, która zgłosi się do WUP. W ofercie doradczej są konsultacje indywidualne z doradcą zawodowym podczas których, oprócz samej rozmowy doradczej, klient często może skorzystać z diagnozy wystandaryzowanymi narzędziami. Dodatkowo WUP’y prowadzą zajęcia grupowe, np. z przygotowania do rozmowy kwalifikacyjnej, rozwijania asertywności, przedsiębiorczości. Konsultacje indywidualne i zajęcia warsztatowe odbywają się w godzinach pracy urzędów (zazwyczaj między 7:30 a 15:30), co może być pewnym utrudnieniem dla osób pracujących. Niemniej, poza tą barierą, wojewódzkie urzędy pracy świadczą bezpłatne usługi doradcze dla każdego zachowując wysokie standardy tego typu usług. 
    Z mojego ponad siedmioletniego doświadczenia pracy w jednym z WUP'ów wiem, że niestety takich przeciętnych pracujących dorosłych klientów nie ma dużo, bo ludzie nie wiedzą, że z takich usług mogą skorzystać w tej instytucji. 
  • Małgorzata Rosalska's picture
    To jest chyba bardzo tajemna wiedza... W jaki sposób przeciętny "Kowalski" może dowiedzieć się o tej możliwości? W jaki sposób WUP-y promują swoją działalność w tym zakresie? Dobrze, że jest taka oferta, ale chyba powinna być nieco bardziej promowana. A poza tym WUPy działają w dużych miastach. A to zdecydowanie ogranicza dostęp do ich propozycji doradczych.
  • Jakub Wierzbicki's picture
    WUP ma ustawowy obowiązek informowania o harmonogramie warsztatów na kolejny kwartał. Robi to umieszczając informację na swojej stronie. O możliwości skorzystania z usług doradczych (porady indywidualne) też można dowiedzieć się ze strony. Tak więc jeśli przeciętny "Kowalski" o tym nie wie, sam na to nie wpadnie, żeby poszukać na stronie WUP albo nikt mu nie podpowie, to w zasadzie nie ma możliwości się dowiedzieć. Komercyjna promocja nie jest za bardzo możliwa. A szkoda, bo tak, oferta powinna być bardziej promowana. WUPy mają oddziały zamiejscowe (w byłych miastach wojewódzkich), ale nadal, to raczej większe miasta, więc ograniczenie dostępu do tych usług jest oczywiste. 
  • Małgorzata Rosalska's picture
    Dziękuję za inspiracje. Poszukałam informacji na stronach WUPu w Poznaniu. Informacje są dość ogólnikowe. Rzeczywiście na stronie Centrum Informacji i Planowania Kariery są informacje o szkoleniach. Jest ich dużo i tematyka jest ciekawa i przydatna. Zastanawiam się tylko, jak przeciętny "Kowalski" ma te informacje odnaleźć...
  • Klaudia Stano's picture
    Kilka dni temu byłam w Jeleniej Górze i przy okazji uczestniczyłam w krótkim spotkaniu z doradczyniami z DWUP-u (oddział w Jeleniej Górze). Panie z jednej strony prezentowały narzędzia, które wykorzystują w pracy z dorosłymi (i zachęcały szkolnych doradców do tego, aby część z nich wykorzystać w szkole), a z drugiej kilkukrotnie podkreśliły, że każdy może do nich przyjść "z ulicy", skorzystać z rozmowy doradczej i narzędzi diagnostycznych. Uczestnicy również w większości byli zaskoczeni i dopiero się dowiedzieli o tej możliwości. Zatem faktycznie - chyba powinni lepiej komunikować taką opcję, bo jest na pewno ciekawa (i bezpłatna!).
  • Monika Gromadzka's picture
    sama nie znam żadnej, wartej polecenia inicjatywy. Bardzo jednak dziękuję Ci za ten tekst, bo powiem, że kilka miesięcy temu moi studenci mieli sami znaleźć sobie miejsce, które przyjmie ich na praktyki. Kilkoro z nich, bardzo chciało, ażeby było to miejsce, które prowadzi jakieś formy wsparcia dla "przeciętnego dorosłego Kowalskiego": nie bezrobotnego, nie zagrożonego wykluczeniem. Uwierz mi, że były z tym olbrzymie problemy. Wreszcie trafili do NGO'sa, który prowadził takie działania dla nastolatków, bo po prostu nie udało się znaleźć miejsca, które oferowałoby podobne usługi skierowane do dorosłych. Dlatego bardzo kibicuję i mam nadzieję, że zaraz znajdzie się sporo takich inicjatyw.
  • Małgorzata Rosalska's picture
    W takich sytuacjach dobrym rozwiązaniem są Biura Karier. Chociaż trzeba mieć na uwadze, że nie we wszystkich akcent położony jest na doradztwo. Czasem jest to przede wszystkim pośrednictwo pracy i pomoc w znalezieniu staży i praktyk. O ile w teorii coraz częściej mówi się o lifelong guidance, to w praktyce wcale nie jest łatwo znaleźć doradcę pracującego z dorosłymi w ramach jakiejś instytucji czy NGO'sa.