chevron-down chevron-left chevron-right chevron-up home circle comment double-caret-left double-caret-right like like2 twitter epale-arrow-up text-bubble cloud stop caret-down caret-up caret-left caret-right file-text

EPALE

EPALE A felnőttkori tanulás elektronikus európai platformja

 
 

Blog

Kilka sposobów na udaną prezentację

09/12/2019
létrehozta Sławomir Łais
Nyelv: PL

Co jakiś czas mam możliwość występowania na konferencji. Od zawsze mam kilka dylematów, które powodują, że przygotowując prezentację jestem w dużej niepewności na ile wstrzelę się w oczekiwania odbiorców. Czy bardziej ogólnie, czy szczegółowo? Czy pokazywać coś, co pokazywałem rok temu, czy już nie? Czy mówić na poziomie idei, koncepcji, czy raczej konkretnych zdarzeń, działań, sposobów?

Układając sobie pasjanse z Learning Battle Cards znalazłem kilka składników, które mam wrażenie dobrze się sprawdzają – taką przynajmniej mam informację zwrotną.

  

/fr/file/presentationpng-0presentation.png

Prezentacje

  
OBIETNICA, CZYLI RADIO WII FM


Po pierwsze zawsze mam gdzieś w głowie bazujący na metaforze radia skrót WII FM, który gdzieś zapamiętałem z początku wieku. Skrót ten rozwija się „What’s In It For Me”. Pisząc tytuł i opis swojej prezentacji na konferencję zwykle składasz jakąś obietnicę, szczególnie jeśli są równoległe sesje i uczestnicy wydarzenia mogą pójść na coś innego. 

Pytanie 1:

Co obiecujesz? Jakich słów używasz?

Staram się zawsze zastanowić, co właściwie będzie najlepsze dla uczestników. W warunkach konferencyjnych rzadko jest możliwość dokonywania dogłębnej analizy – zwykle mam ogólne pojęcie, kto będzie. Jednak warto zawsze na bazie swojego doświadczenia, rozmów ze znajomymi z grupy docelowej, wczytania się w społecznościowe grupy podjąć próbę zrozumienia co gryzie odbiorców i co mogę dać od siebie.

Pytanie 2: Co dostarczasz?

Jeszcze większym wyzwaniem czasami jest dostarczenie tego, co obiecujesz. Jeśli potrafisz rozbudzać oczekiwania, to trzeba je zaspokajać. Ja sobie po prostu robię check-listę i sprawdzam, czy dostarczyłem wszystkie komponenty obietnicy.

   

CO ZROBISZ JUTRO?

  

/fr/file/taskspngtasks.png

 

  

Podczas prezentacji swoich lub częściej innych osób czasami zauważam ciekawe zjawisko. Uczestnicy, którzy wiedzą, że i tak dostaną prezentację po konferencji, i tak fotografują niektóre slajdy. Które?

Z moich obserwacji wynika, że te, które pozwalają coś natychmiast wykonać lub sprawdzić. Są to zwykle informacje o konkretnych narzędziach, linki do programów, które można zastosować zaraz po konferencji. Uczestnicy jakby wiedzieli, że kluczowe jest to, co wyciągną z konferencji do swojej praktyki. 

Zainspirowany kartą LBC Implementation Task spróbowałem ostatnio dodać do swojej prezentacji zadania domowe – czyli zaprosić uczestników do tego, żeby wykonali w domu konkretne czynności na swoich materiałach. Nie byłem pewien efektu, bo zadania domowe różnie się kojarzą, jednak przyjęcie tej metody było ciepłe i pozytywne.

POWTÓRZENIE NIE ZASZKODZI

 

/fr/file/repetitionpngrepetition.png

 

   
Karta LBC Repetition zainspirowała mnie do zastanowienia się nad kluczową rozterką – czy powtarzać niektóre myśli, czy wszystko musi być nowe. Zawsze miałem z tym kłopot i taki koszmar, że ludzie uznają, że powtarzam ciągle to samo.

Z czasem doszedłem do wniosku, że jednak warto czasami powtarzać, bo jeśli coś jest wartościowe, to warto utrwalić (oczywiście nie całą prezentację).

  
EMOCJE – STORYTELLING

  

/fr/file/storypngstory.png

 

  
Karta Story inspiruje do tego, co chyba każdy czuje, choć nie zawsze się stosujemy – czyli do siły opowieści. W jednej z moich opowieści występuje mój syn, który jako namiętny gracz, a przy tym praktyk grania ciągle inspiruje mnie w myśleniu o zaangażowaniu. 

Ostatnio nawet usłyszałem po prezentacji o tym, że ktoś zmienił swoje spojrzenie na własnego syna pod wpływem tej opowieści. Co tu dużo mówić – wszyscy jesteśmy ludźmi i opowieści są nam bliskie.

COŚ DO OPOWIEDZENIA


Jak już jesteśmy przy historiach, to może się zaplątać karta Metaphor, czyli metafora. To zawsze przypomina mi, że warto znaleźć coś, co uczestnik twojej prezentacji może opowiedzieć dalej. Pewnie ktoś go spyta, jak było na konferencji i wtedy coś ciekawego, intrygującego i inspirującego, ale również łatwego do zapamiętania, przyjdzie do głowy. Dobra metafora, ciekawe spojrzenie na coś, niezła historia to rzeczy, które się potrafią wbić w pamięć.

   

INTERAKCJA

/fr/file/pollpngpoll.png

  

Prezentacja to nie warsztat, jednak trochę interakcji wydaje się jak najbardziej na miejscu. Można to robić za pomocą narzędzi typo Kahoot czy Mentimeter, które pozwalają zrobić na sali coś w rodzaju głosowania. Osobiście uważam, że są ostatnio nadużywane i raczej mają sens w dłuższych wystąpieniach lub tam, gdzie rzeczywiście istotne jest (i warte poświęconego czasu) co konkretnie myślą ludzie na sali. W przeciwnym przypadku wole szybko i sprawnie poprosić o podniesienie ręki i nie dodawać dystraktora. 

Niemniej jednak interakcja podczas prezentacji daje olbrzymi potencjał pokazywania, że to, o czym mówimy dotyczy nas wszystkich. 

LOGIKA 

 
Bardzo ważna jest dla mnie logika wywodu i to, żeby uczestnicy prezentacji również tę logikę widzieli. Ja staram się stosować metodę: powiedz co chcesz zrobić, zrób, powiedz co zrobiłeś. Staram się też, żeby zachować spójność logiczną prezentacji. 



Sławomir Łais – edukator, projektant aplikacji uczących, autor publikacji, bloger praktykatrenera.pl, prelegent wielu konferencji. Prezes OSI CompuTrain, współtwórca metody i narzędzi Learning Battle Cards. Trener, konsultant w stosowaniu nowoczesnych technologii w uczeniu. Ambasador EPALE

Zobacz także:

Buduj zaangażowanie - narzędzie Personas

Angażowanie w uczeniu – nadawanie znaczeń i wdrożenie

Samodzielnie, ale nie samotnie - zrób LearnTank

Mądrość tłumu - wnioski z prawdziwej historii

Inspiracje od mistrzów angażowania

Share on Facebook Share on Twitter Epale SoundCloud Share on LinkedIn
Refresh comments Enable auto refresh

1 - 1/1 megjelenítése
  • Radek Czahajda képe
    Czuję się zobowiązany dodać coś od siebie, skoro zostałem wywolany do tablicy na Twojej prelekcji na FED :) 

    1. Frontloading, czyli przedstawienie ważnych lekcji na początku, czy nawet w opisie sesji - mimo, że psuje zabawę, pomaga w osiagnięciu efektów tej sesji. Przez filtr ważnych dla siebie wniosków uczestnicy podświadomie zarządzają swoją energią w czasie, aktywizując się bardziej, gdy zaczyna się to, na co czekali.
    2. Uczestnicy muszą wychodzić z sali z celami wdrożeniowymi. Ja zawsze daję im na to przestrzeń na końcu, ale bardzo podobała mi się Twoja forma "zadań domowych". Widać też było, że chwyciła!
    3. Nie da się bez powtórek. Dobrze, że trzymasz je w swoim repertuarze, bo bez tego, choćby nie wiem jak ekscytujaca wiedza często się ulatnia. Trochę jak w żarcie o cegle
    4. Emocje są jak lampka dla uwagi. wywołując emocje przyciągamy więcej uwagi, a to sprzyja zapamiętywaniu :)
    5. Odniesienie do jakiejś metafory, którą uczestnik już zna pozwala mu wiedzę lepiej ustrukturyzować. Na tej podstawie działają różne mnemotechniki :)

    Podsumowując, Twoje podejście jest nie tylko dobre i efektywne, ale też potwierdzone naukowo ;)