chevron-down chevron-left chevron-right chevron-up home circle comment double-caret-left double-caret-right like like2 twitter epale-arrow-up text-bubble cloud stop caret-down caret-up caret-left caret-right file-text

EPALE

e-Platforma za obrazovanje odraslih u Europi

 
 

Blog

Wolni od przekonań i stereotypów w rekrutacji?

28/08/2019
po Monika Dawid-Sawicka
Jezik: PL

Wygodnie jest myśleć, że jest się wolnym od uprzedzeń. Bycie wolnym to bycie profesjonalistą. Bycie profesjonalistą to podejmowanie w pełni racjonalnych decyzji i dokonywanie świadomych wyborów. Jak to wygląda w kontekście płci na rynku pracy?

Lubimy myśleć, że uprzedzenia nas nie dotyczą. To jacyś oni, zarówno mężczyźni jak i kobiety, powodują, że sytuacja kobiet i mężczyzn na rynku pracy nie jest równa. Jacyś oni powodują, że aby zarobić tyle co mężczyzna w ciągu roku, przeciętna Europejka o podobnych kwalifikacjach, na tym samym stanowisku i w tym samym wymiarze godzin musi przepracować 14 miesięcy. Jacyś oni sprawiają, że Polki znacznie rzadziej zasiadają w zarządach oraz radach nadzorczych firm i spółek sprawiając, że 8 na 10 członków zarządów w kraju to mężczyźni. I to w końcu również jacyś oni odpowiadają za występujące na całym świecie zjawisko luki płacowej znane jako gender pay gap, która w badaniu z 2017 r. zrealizowanym przez Eurostat wyniosła dla Unii Europejskiej 16 proc.

Jak to możliwe skoro liczne dane potwierdzają, że przedsiębiorstwa, w których jest różnorodność płci na stanowiskach kierowniczych mają lepsze wynik finansowe?

Przekonania i uprzedzenia, posiada większość z nas, rzadko jesteśmy ich świadomi.  Objawiają się subtelnie, w podczas wybierania osób do zespołu, rekrutowania na kierownicze stanowisko, wspierania czy rozwijania w roli. Nie ufa się kwalifikacjom zawodowym kobiet w takim samym stopniu jak kwalifikacjom mężczyzn. Jaką moc ma jedna, przelotna myśl „przecież może za dwa lata urodzić i odejść”, „ona nadwrażliwa, emocjonalna będzie dyrektorem?” Jakie decyzje i działania ta jedna myśl będzie wspierać?

/pl/file/women-21965941280jpgwomen-2196594_1280.jpg

Pytanie czy winni są jacyś oni czy raczej jest to skutek naszych czasami głęboko ukrytych przekonań?

Warto się zastanowić na ile same kobiety wpływają na swoją sytuację. Jak może to przebiegać?

Przytoczę historię, jaka miała miejsce kilka lat temu na Kongresie Kobiet. Podczas  dyskusji panelowej, podzieliłam się wynikami pierwszej edycji badań Bilansu Kapitału Ludzkiego. Wyniki BKL potwierdzały, że przyczyn tego stanu (nierówności zawodowej w obrębi płci?) warto również szukać w samoocenie kompetencji i szans zarobkowych dokonywanej przez kobiety. Respondentów BKL  poproszono o wskazanie pensji jaka byłaby dla nich zadowalająca, oraz określenie  minimalnej, akceptowalnej  pensji i najwyższego wynagrodzenia, na jakie mogliby liczyć przy dużym szczęściu. We wszystkich tych kategoriach ujawniły się wyraźnie wyższe oczekiwania płacowe mężczyzn. Różnice te najsilniej ujawniają się w sferze oczekiwań „optymistycznych”, przy których teoretycznie nie powinny występować skoro pytanie brzmi: „Na jaką pensję mógłby/mogłaby Pan(i) liczyć przy dużym szczęściu?” Nawet myśląc o zawyżonych zarobkach, kobiety oceniają swoje wynagrodzenie na niższe.

Podobnie sytuacja wygląda w przypadku oceny posiadanej wiedzy. David Dunning z Cornell University i Joyce Ehrlinger z Washington State University w przeprowadzonym na studentach badaniu udowodnili, że kobiety oceniają poziom swojej wiedzy surowiej niż mężczyźni. Naukowcy zaprosili studentów o rozwiązanie testu, a następnie ocenę poziomu swojej wiedzy. W skali 1 do 10 kobiety zdobyły 7,5 punktów, mężczyźni o 0,4 pkt więcej. Jednocześnie respondentki oceniły poprawność dokonanych wyborów tylko na 5,8 punktów, podczas gdy respondenci na 7,1 punktów. W kolejnym kroku badanym studentom zaproponowano udział w konkursie naukowym. Zgłosiło się do niego aż 71 proc. studentów biorących w badaniu i tylko 49 proc. studentek. 

Nie jest to jednak jedyna przyczyna nierówności na rynku pracy. Mimo deklaracji, często sami ulegamy w większym lub mniejszym stopniu przekonaniom związanym z jakością funkcjonowania kobiet na rynku pracy. Jak?

Podczas jednej z konferencji miałam ogromną przyjemność sprawdzić także swoje przekonania. Zainspirowana wykładem zadałam, sobie szczerze pytanie czy zatrudniłabym bohaterki tego wykładu? Sprawdź czy TY zatrudnisz?

Czy zatrudnisz kobietę, która do 39 roku życia nie zajmowała się dziedziną, której dotyczy rekrutacja a która w tym czasie pracowała głównie naukowo, wychowując trójkę dzieci? Co zrobisz wiedząc, że nie potrafiła ugotować posiłku bez konsultacji z mężem a po rozwodzie miała problem z tym, co kupić na obiad bo kierowała się zawsze gustami swojego już byłego męża. Czy zatrudnisz ją wiedząc, że na jednych ze swoich pierwszych zajęć, kiedy jej studenci cały czas rozmawiali, wyszła z sali żeby zadzwonić do ojca i zapytać, co ma w tej sytuacji zrobić?

Czy zatrudnisz kolejną kobietę, o której wiesz, że jest imigrantką, jednocześnie jest samotną matka dwójki dzieci a ich edukacja jest dla niej jedną z najważniejszych kwestii skoro mówi, że „lepiej potopić dzieci niż wysłać do takich słabych szkół”. Jest wybitną specjalistką ale w jej branży będzie pracować tylko z mężczyznami a Ty wiesz, że to bohaterka skandalu z pierwszych stron gazet, o której mówi się, że rozbija rodziny.

Jeśli odpowiedź brzmi nie, warto sprawdzić kogo byśmy stracili.

W pierwszym przypadku mowa o Madeleine Albright - pierwszej kobiecie w historii na stanowisku sekretarza stanu w USA. Drugi przykład opisuje Marię Skłodowską-Curie.

W teście „Czy TY zatrudnisz” nie wypadłam najlepiej. Miałam wątpliwości. To nie jacyś oni powodują, że kobiety na rynku pracy są w gorszej sytuacji. „Małe” przekonania, „malutkie” uprzedzenia są bliżej nas niż nam się wydaje. Warto jest być świadomym i uważnym.

Inspiracje:

Paulina Szewczyk "Madeleine Albright jedna z najpotężniejszych kobiet świata", Wysokie obcasy, 08.03.2019, Dostęp http://www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/7,53662,24529427,madeleinealbright-jedna-z-najpotezniejszych-kobiet-swiata.html

Wystąpienie Pani Joanny Mosiej-Sitek, redaktorki naczelnej Wysokich Obcasów Praca na konferencji Lato HR w lipcu 2019. https://latohr.pl/

      

Monika Dawid-Sawicka – autorka tekstów, analiz i opracowań dotyczących tematyki rynku pracy, zarządzania zasobami ludzkimi i kapitału ludzkiego. Z branżą HR związana od ponad 15 lat. Organizatorka debat biznesowych oraz licznych konferencji dedykowanych środowiskom HR. Certyfikowany trener narzędzia diagnostycznego Stylów Myślenia i Działania FRIS. Coach ICF na poziomie ACC, specjalizujący się w coachingu osób, które dokonują zmiany swojego życia zawodowego. Ambasadorka EPALE.

    

Zobacz także:

Matylda za plecami Mateusza – jak hamujemy innowacyjność   

Przyczyny zmian – pod wpływem jakich czynników zmieni się rynek pracy?

Stay alive – czyli o kompetencjach, które odsłoniła katastrofa w Andach

ONi Uczą! Benefit idealny? Jakie świadczenia oferują pracodawcy
Share on Facebook Share on Twitter Epale SoundCloud Share on LinkedIn
  • Slika korisnika Sebastian Cieślak
    Monika, dziękuję Ci za ten tekst. Co do zatrudnienia tych dwóch Pań sam miałbym wątpliwości, ale nie dlatego, że nie są mężczyznami. Gdyby w rekrutacji razem z nimi startowały inne Panie z większym doświadczeniem i ich motywacja by mnie przekonywała to pewnie nie miał bym okazji pracować z Medeleine Albright czy Marią Skłodowską-Curie :) I takich sytuacji pewnie trudno uniknąć. 
    Dla mnie najgorsze jest patrzenie na kobiety na pracowników gorszej kategorii. Pamiętam rozmowę z menedżerką, która po powrocie z urlopu macierzyńskiego szukała osoby do zespołu i powiedziała, że nie chce kobiety bo "zaraz pójdzie na macierzyński". Tak jakby mężczyzna nie mógł za miesiąc złożyć wypowiedzenia i też będzie wakat w zespole. Pewnie jeszcze długa droga przed nami, żeby zrównać wynagrodzenia kobiet i mężczyzna, ale im więcej osób będzie miało świadomość tym lepiej. Są firmy, które zwracają na takie sprawy uwagę i wierzę, że kiedyś taki będzie standard że tylko wiedza i umiejętności będą decydować o wynagrodzeniu a nie to jaką ktoś ma płeć, orientację seksualną albo czy walczy o swoje czy też jest nieśmiały i sam się upomni dlatego zarabia najmniej.