chevron-down chevron-left chevron-right chevron-up home circle comment double-caret-left double-caret-right like like2 twitter epale-arrow-up text-bubble cloud stop caret-down caret-up caret-left caret-right file-text

EPALE - ríomhArdán d’Fhoghlaim Aosach san Eoraip

Blag

Gdy nie wieje nudą, dzieją się cuda

31/05/2020
ag Monika Hausman-...
Teanga: PL
Document available also in: EN DE

ok. 5 minut czytania - polub, linkuj, komentuj!


Filharmonia, teatr, wystawa malarstwa? Nuda. Takie przynajmniej mają wspomnienia ze szkoły i to ich skutecznie blokuje. Dorośli nieuczestniczący w kulturze, obojętnie, czy ci z małych miasteczek, dużych aglomeracji, czy ze wsi. Chociaż ci ostatni mają dodatkową barierę, jak chociażby brak autobusów na „wieczorny spektakl” (to sarkazm, bo często komunikacji nie ma żadnej).  Dorośli, dla których kultura jest za wysoka, bo ktoś im ją skutecznie obrzydził, nie przygotował do odbioru, wbił w poczucie wstydu, że nie mają się w co ubrać, nie rozumieją, nie umieją się wysłowić.  Pracodawcy mówią o nich, że nie mają ogłady.

W książce „I nigdy nie chodziłem do szkoły” Andre Stern dowodzi, że zachwyt dziecka, nieskrępowana możliwość podejmowania różnych aktywności oraz brak ograniczeń czasowych i presji stanowią sedno poznania świata. Jakże to odmienny świat od tego, który znamy ze szkolnych ławek, gdzie uczestnictwo w kulturze to zazwyczaj nudne, schematyczne wydarzenia, podawane bez kontekstu. Sama w takich uczestniczyłam, więc wiem, co mówię.  Zresztą nie tylko w kulturze tak się dzieje. Dzieciaki muszą znać na pamięć skomplikowane regułki, gdy tymczasem nie potrafią sobie same kupić biletu na pociąg, nie jeździły nigdy tramwajem, nie znają specyfiki działania różnych urzędów. To oczywiście generalizacja, ale jako organizacja pracująca z osobami dorosłymi w trudnych sytuacjach życiowych, w tym trudnej sytuacji na rynku pracy, efekty takiego nauczania widzimy aż za dobrze. Jedną z metod wspierania uczestników projektów aktywizacyjnych w procesie wypracowywania pozytywnej zmiany jest Treningowe Centrum Rozwoju i Wsparcia.

  

Edukacja społeczna jest niezwykle ważnym elementem procesu włączenia społecznego. Udział w wydarzeniach kulturalnych, wizyty w miejscach publicznych, jak np. w restauracjach, kinie, teatrze, itp. ma wszechstronny wpływ na rozwój osobisty w wielu obszarach: wzbogacenie słownictwa, rozwinięcie poczucia estetyki, naukę obycia w różnych sytuacjach i miejscach, poznanie historii oraz tradycji swojej społeczności i ogólne poszerzenie horyzontów - mówią inicjatorzy Centrum z Federacji FOSa.

   

Zasadniczym celem działania Centrum jest uczenie się funkcjonowania w grupie i szeroko rozumianego obycia w życiu społecznym, co przekłada się na gotowość uczestników do wejścia w środowisko pracy i zwiększenie szans na podjęcie zatrudnienia. Zanim to się jednak zdarzy, następuje proces budowania grupy, integrowania i ośmielania uczestników. Kluczowe w grupie jest poczucie bezpieczeństwa i zaufania do siebie, osoby prowadzącej i do reszty uczestników. Pomaga świadomość, że inni też nigdy nie byli w teatrze czy na wernisażu i też się tego obawiają. Dopiero wówczas można „wyruszyć w miasto”. Niemniej strach przed oceną i ośmieszeniem się jest na tyle silny, że grupa początkowo deprecjonuje wartość wydarzeń kulturalnych i swoich emocji związanych z odbiorem sztuki. Stopniowo, metodą małych kroków trenerkom udawało się przełamywać szkolne lęki i stereotypy i dawać okazje uczestnikom do przeżywania całej palety emocji, od oburzenia po zachwyt.

   

        

„Witam Panią. Koncert był wspaniały, po prostu byłam zachwycona. To byłą dla mnie jakaś odskocznia od rzeczywistości i czas dla mnie. Super, że są takie wyjścia. Mam nadzieje, że będą jeszcze nie raz i że grupa nie będzie się zmniejszała tylko powiększała, bo mamy wspaniałą grupę i panią prowadzącą. Dziękuję bardzo, zaczęłam wreszcie żyć dla siebie, a nie tylko dla innych. Bo ja tez jestem człowiekiem i chce żyć. Pozdrawiam A”- to treść jednego z smsów do trenerki po koncercie.

     

„Ile to człowiek traci nie będąc na takich koncertach jak wczorajszy. Poszłabym jeszcze raz i oby trwał dłużej. Pięknie śpiewał aż musiałam sobie rano puścić jego piosenkę Zaklinam czas . Pozostanie mi piękne wspomnienie z tego wieczoru. Ps. Pan Stanisław prosił, abym przekazała, że mu się bardzo podobało. Cytuje: najlepsze wyjście jak do tej pory. Pozdrawiam.”- informuje jedna z uczestniczek w kolejnym.

    

Do tej pory w ramach Centrum stworzono pięć 8-osobowych grup, które wzięły dział w cyklu wyjść treningowych (po 10 wydarzeń/inicjatyw na grupę), np. na koncert, do filharmonii, do kina, teatru, spotkania z ludźmi kultury (np. znanymi aktorami, muzykami i innymi twórcami), wyjście do restauracji – miejsc, z których w większości do tej pory nie korzystali. Każde wyjście poprzedzone było procesem przygotowującym uczestników do udziału w określonym wydarzeniu, np. wyjście do filharmonii  było poprzedzone omówieniem obowiązującej tam etykiety, savoir-vivre’u, wizerunku oraz dyskusją nad związanymi z tym obawami uczestników.

   

Po każdym wyjściu treningowym przeprowadzone było spotkanie ewaluacyjne, poświęcone refleksjom uczestników, ich odczuciom oraz emocjom. Aby wzmocnić efekt podejmowanych działań oraz wyrobić u uczestników nawyk korzystania z publicznych miejsc i instytucji czy uczestniczenia w wydarzeniach społecznych i kulturalnych pięć wyjść było narzucane i organizowane przez trenerów. Pozostałe wyjścia były własną inicjatywą uczestników, którzy pod opieką trenerów wybierali wydarzenie i miejsca, które chcieliby odwiedzić. W ten sposób chcieliśmy przekonać ich o dostępności tego typu wydarzeń - opowiadają prowadzące grupy.

  

Uczestnicy dzięki sesjom nabyli nowych umiejętności i kompetencji niezbędnych w pracy zawodowej – organizowania, planowania, realizowania zaplanowanych działań, itd. – ale też umiejętności związanych z pracą w grupie: współpracy, negocjacji, wspólnego dochodzenia do rozwiązań i osiągania celów grupowych. Czego same prowadzące nauczyły się od uczestników? Chyba spontaniczności w poszukiwaniach i odbiorze – wyznaje jedna z nich. Inicjatorzy Centrum i trenerki prowadzące grupę uważają, że Centrum Treningowe, jako jedno z narzędzi wsparcia, w znacznym stopniu przyczyniło się do podniesienia szans uczestników na zatrudnienie.  Kolejnej edycji na drodze stanęła jednak pandemia i na oczekiwane efekty przyjdzie jeszcze poczekać.

 

Treningowe Centrum Rozwoju i Wsparcia, prowadzone jest przez Federację Organizacji Socjalnych Województwa Warmińsko–Mazurskiego FOSa w ramach projektu „W drodze do aktywności” i finansowane ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego. Dziękuję trenerkom: Katarzynie Janków-Mazurkiewicz, Monice Lange i Anecie Fabisiak-Hill za podzielenie się refleksjami na temat pracy grup.

  


Monika Hausman-Pniewska – Trenerka i animatorka, od wielu lat związana z sektorem pozarządowym i edukacją dorosłych, zwłaszcza tą pozaformalną i nieformalną, w działaniu. Pracuje w Federacji Organizacji  Socjalnych Województwa Warmińsko-Mazurskiego FOSa w Olsztynie. Ambasadorka EPALE

      

Interesujesz się edukacją osób ze specjalnymi potrzebami? Zajmujesz się animacją społeczną?
A może koordynujesz działania wolontariuszy? 
Szukasz inspiracji, sprawdzonych metod i niestandardowych form?

Tutaj zebraliśmy dla Ciebie wszystkie artykuły na ten temat dostępne na polskim EPALE! 

        

Zobacz także:

Dodać mocy do pomocy

Zdalni do animacji

Share on Facebook Share on Twitter Epale SoundCloud Share on LinkedIn Share on email
Refresh comments Enable auto refresh

1 - 7 as 7 á dtaispeáint
  • Małgorzata Cieślik's picture
    Bardzo dużo dzieci, a później dorosłych ma właśnie taki problem.
  • Karolina Szymańska's picture
    Wspaniały pomysł! Wiele osób potrzebuje właśnie takiej zachęty, pokazania możliwości i otwartości instytucji na każdego, aby zacząć aktywne kulturalnie życie. Ludzie dzięki tej akcji zdobywają nowe kompetencje i doświadczenie, stają się bardziej otwarci. Jestem za i trzymam kciuki!
  • Karolina Suska's picture
    Uwielbiam i bardzo cenię takie inicjatywy. Czasem iskierka wystarczy, by pobudzić ludzi do nowych doświadczeń i wrażeń. Pracując w małej społeczności wiem, jak bardzo potrzebne są takie działania. Dzięki nim skutecznie ogranicza się m.in wykluczenie społeczne i kulturalne, które w przyszłości motywuje uczestników do kolejnych doświadczeń związanych np. z kulturą.Trzymam kciuki za kolejne działania!
  • Anna Franc's picture
    Miło czytać, że istnieje inicjatywa, która z jednej strony umożliwia uczestnikom swobodny i bezpieczny (często pierwszy) kontakt ze sztuką, a z drugiej wpływa na pozytywne wypracowanie dobrej zmiany i aktywizuje nabywanie umiejętności przydatnych na rynku pracy.
  • Monika Hausman-Pniewska's picture
    Dziękujemy:) 
  • Nina Woderska's picture
    Jestem zachwycona Moniko! Dla mnie to bardzo inspirujące (sposób działania - wyjścia 5x5 - tj. wpierw wy idziecie z nami, potem my z wami, spotkania po wydarzeniach, rozmowy, stały kontakt z uczestnikami) - z pewnością wykorzystam ten trop w moich projektach. Po wypowiedziach uczestników widzę, że dla nich to także wyjątkowe i ważne! Wielkie gratulacje za pomysł i wykonanie dla wszystkich z Centrum i z  Federacji FOSa.
  • Monika Hausman-Pniewska's picture
    Dziękujemy!!! :)