chevron-down chevron-left chevron-right chevron-up home circle comment double-caret-left double-caret-right like like2 twitter epale-arrow-up text-bubble cloud stop caret-down caret-up caret-left caret-right file-text

EPALE - ríomhArdán d’Fhoghlaim Aosach san Eoraip

Blag

[naukowy insight] Jaki powinien być dobry webinar?

07/04/2020
ag Radek Czahajda
Teanga: PL
Document available also in: DE HR FR

ok. 3 minut czytania - polub, linkuj, komentuj!


Jakiś czas temu pisałem o badaniach dotyczących jakości kursów MOOC. Prowadziłem w tamtym czasie dość szeroką analizę literatury w tym temacie, przygotowując własny kurs i, ku mojej uciesze, odkryłem, że naukowcy przyłożyli się do badań w tym temacie. Znalazłem odpowiedź na niemal każde pytanie, jakie tylko mógłbym mieć. W obliczu nowej rzeczywistości i przy organizacji Online Training Festival zrobiłem podobną analizę dotyczącą uczenia się z kursów online prowadzonych w czasie rzeczywistym w formie webinarów i spotkań online.

          

 

Photo by Austin Distel on Unsplash 

            

I co?

I tym razem się nie zawiodłem. Badania są już prowadzone w tym temacie, a w ostatnim czasie na bardzo szeroką skalę. Jednym z naukowców, który przyłożył się do tego znacząco jest Doktor Andreas Gegenfurtner, prowadzący badania za naszą zachodnią granicą. Na początku 2020 roku napisał w tym temacie kilka artykułów, z których jeden chciałbym Wam dziś przytoczyć. Odpowiada w nim na pytanie, które zadałem w tytule wpisu.

    

Naukowa ewaluacja webinaru

Na potrzeby swoich badań Gegenfurtner opracował dwuetapowy proces ewaluacji webinarów, który potem wdrożył na próbie 419 uczestników biorących udział w 48 różnorodnych webinarach. W pierwszym etapie analizy wszyscy uczestnicy odpowiadali w sposób ilościowy (1-4) na pytania na ile zgadzają się z konkretnymi opiniami na temat tych webinarów:

  • Uczenie się sprawiło mi przyjemność
  • Czułem/czułam się komfortowo w czasie webinaru
  • Wiele się nauczyłem/nauczyłam
  • Efektywnie wykorzystaliśmy czas
  • Trener dawał nam wartościową informację zwrotną
  • Trener odpowiedział na wszystkie moje pytania
  • Trener konstruktywnie reagował na komentarze

W drugim kroku swojego badania Gegenfurtner przeprowadził wywiady z osobami posiadającymi skrajnie pozytywne i skrajnie negatywne opinie w poszczególnych obszarach (n=30), żeby lepiej zrozumieć ich doświadczenia. Dzięki temu podejściu wstępna analiza trwała 2-3 minuty i pozwala na zdobycie informacji zwrotnej już w trakcie webinaru, a zgodnie z zasadą konsekwencji, mamy też większe szanse na uzyskanie później jakościowego feedbacku od uczestników skrajnie zadowolonych i niezadowolonych. Wdrażam to rozwiązanie niemal 1:1 do najbliższego procesu ewaluacji szkoleń w ramach Online Training Festival. Uzupełnię tylko pytania o kilka ważnych dla mnie kwestii.

    

Checklista dobrego webinaru

Sam proces badawczy był dla mnie turbo inspirujący i mam nadzieję, że jest taki również i dla Was, ale to dopiero początek. Z badania wyniknęło kilka praktycznych wskazówek dla twórców webinarów. Przedstawiam te wnioski poniżej:

  • Webinar powinien być dostępny jako nagranie do późniejszego odtworzenia w przypadku problemów z łączem, czy chęci późniejszego/ ponownego obejrzenia.
  • Ważne, aby w trakcie webinaru regularnie i często pojawiały się możliwości interakcji – zadawania pytań i odpowiadania na nie, ankiety, quizzy. Pisałem więcej o tym w tym artykule.
  • Na każde pytanie powinno odpowiedzieć maksymalnie 5-6 osób. Rundki wokół całego pokoju zabierają zbyt dużo czasu i nie wnoszą nic nowego. Od webinaru oczekuje się dużo większej dynamiki, niż od szkolenia live!
  • Dobrą praktyką jest dodatkowy webinar uzupełniający, w trakcie wdrożenia, prowadzony w formie konsultacji z trenerem.
  • Webinary dla osób indywidualnych spotykają się z większym zainteresowaniem będąc realizowane po pracy, niż w weekendy.
  • Webinary sprawdzają się jako narzędzie pozwalające pogłębić i przedyskutować wiedzę już posiadaną w danym temacie, ale nie są dobrym medium służącym rozpoczęciu nauki.
  • Bardzo ważne jest zapewnienie wysokiej jakości audio u prowadzącego.

    

Czy ta lista jest wyczerpująca? Moim zdaniem nie. Dla nauki to dopiero początek długiej przygody eksplorowania różnych niuansów synchronicznej nauki online i odkrywania jej potencjału. Wiele rozwiązań można do niej przecież przenieść wprost ze świata szkoleń live. O ich efektywności pisałem m.in. tu. Z pewnością też dużo ciekawych pomysłów wyniknie wprost od praktyków, dlatego mam nadzieję, że podzielicie się też swoimi sposobami na dobry webinar w komentarzach.

  


Radek Czahajda – trener, naukowiec, aktywista. Koordynator europejskiej społeczności Trainers' Forum, współfundator inkubatora innowacji społecznych Impossible. Przeprowadził ponad 1500 godzin warsztatów, szkoleń i wystąpień dla trenerów, korporacji i organizacji pozarządowych w kilkunastu krajach Europy. W działalności naukowej szuka odpowiedzi na to, jak organizować najbardziej skuteczne szkolenia, a w trakcie warsztatów i wystąpień konferencyjnych promuje ważne odkrycia naukowe w obszarach edukacji, zasobów ludzkich, przedsiębiorczości i marketingu. Ambasador EPALE.

     

Jesteś trenerem, szkoleniowcem? Szukasz inspiracji, sprawdzonych metod
i niestandardowych form?

Tutaj zebraliśmy dla Ciebie wszystkie artykuły na temat pracy trenera
dostępne na polskim EPALE

      

Interesują Cię nowe technologie w edukacji dorołych? Szukasz inspiracji
i niestandardowych form?

Tutaj zebraliśmy dla Ciebie wszystkie artykuły na ten temat dostępne na polskim EPALE! 

      

Zobacz także:

Interaktywne szkolenie online? To możliwe!

Naukowy gotowiec na Twoje warsztaty - cz. 1

Sam się nie znasz! z poważaniem Abraham Maslow

Naukowy insight: narzędzia wspierające procesy poznawcze

Nie nazywaj przerwy kawowej networkingiem

Co wpływa na zaangażowanie podczas kursów online?

Szkolenia oparte na badaniach - przykłady aktywności

    


Źródła:

Gegenfurtner, A., Zitt, A., & Ebner, C. (2020). Evaluating webinar-based training: a mixed-methods study of trainee reactions toward digital web conferencing. International Journal of Training and Development, 1–17. https://doi.org/10.1111/ijtd.12167

Share on Facebook Share on Twitter Epale SoundCloud Share on LinkedIn Share on email
Refresh comments Enable auto refresh

1 - 9 as 9 á dtaispeáint
  • Karolina Suska's picture
    Dzięki za cały tekst i wszystkie wskazówki z komentarzy. Sama stawiam pierwsze kroki w tym temacie i nie ukrywam, że dobrych rad nigdy za wiele. Moje doświadczenia webinarowe pokazują, że uczestnicy potrzebują interakcji. Dobrze, jeśli w webinarze jest "coś" (np. w formie jakiegoś elementu), który przykuwa i wymaga koncentracji od początku do końca. Oczywiście nie daje to gwarancji, że 100% uczestników wyrazi wielkie wow! ale jest to jedna z szans na to, że nasz webinar zostanie dłużej zapamiętany.
  • Monika Schmeichel-Zarzeczna's picture
    Bardzo trafne spostrzeżenia :). Ze swoich obserwacji mogę dodać, że z webinariami (głównie otwartymi) jest jeszcze problem polegający na tym, że odbiorcy, którzy w nich uczestniczą mają bardzo różny poziom wiedzy na dany temat. Dlatego to co dla części uczestników jest nowe i wymaga wytłumaczenia, albo pochylenia się na chwilę, dla innych jest oczywistością. Warto więc może przed spotkaniem zadać kilka pytań albo dokładnie określić na jakim poziomie będzie przekazywana wiedza.
  • Nina Woderska's picture
    Zgodzę się Moniko - też zauważyłam to, kiedy sama uczestniczyłam w webinarze (jako odbiorca). Doczytałam potem to, co potrzebowałam. Uważam, że Twoje propozycje są waźne - na wstępie poinformować, jaki będzie zakres omawianego zagadnienia, jeśli to a wprowadzenie to też warto to powiedzieć. NIe odbiega to od zasad spotkania edukacyjnego offline. Przywołując dobre praktyki Radka - danie możliwości dzielenia się wiedzą uczestnikom, także da szanse na wzbogacenie spotkania. 
  • Piotr Maczuga's picture
    Pamiętajmy, że webinar to tylko forma i to bardzo niekonkretna. To jak słowo "szkolenie", które przecież może mieć bardzo dużo różnych form. Przyjmuje się, że przeciętny, angażujący webinar zajmuje 45 minut + sesja Q&A, podsumowanie - tak zazwyczaj się to planuje w webinarach "biznesowych". W praktyce, przy małej grupie można spokojnie pracować 120 minut bez dużego zmęczenia, jeśli się odpowiednio zaprojektuje przerwy i - przede wszystkim - aktywności. Wielu trenerów nie potrafi się w tym odnaleźć i traktują webinar jako tubę do wygłoszenia wykładu. Brak im narzędzi, które znają z sali szkoleniowej. Nie widzą reakcji grupy, nie mogą wyłapać niuansów w ich zachowaniu, ankiety i quizy wydają im się infantylne w porównaniu do tego, co robili dotychczas w bardziej wyrafinowanej formie. Wiele osób, które za jeden dzień szkoleniowy liczyło 5-cyfrowe kwoty honorarium, obstaje przy tym, że webinary to jakaś tymczasowa proteza, czekając aż wraz z końcem wirusa analogowa noga znowu im odrośnie.

    To, co ja mogę dodać do Twojej listy, albo raczej rozwinąć, to konieczność dobrego przygotowania siebie i materiałów. Ludzie deklarują, że webinary nie są dobre na początek, ponieważ jako forma "na żywo" są ulotne, a jako nagranie... nikomu się nie chce po fakcie oglądać tych nagrań. Cała rzecz w tym, żeby ten proces dobrze przygotować:
    - zaprojektować materiały z którymi uczestnicy się zapoznają przed faktem, aby nie "przepalać" później cennego czasu na wstępy czy inne rzeczy, które można było samodzielnie przeczytać czy obejrzeć. Jedyny sens webinaru to spotkanie na żywo z ekspertem. I trzeba tę "nażywość" wykorzystać.
    - opracować nagranie webinaru w formie krótkich pigułek, które linkują do konkretnego zagadnienia (żeby nie trzeba było oglądać całość, aby znaleźć odpowiedź na jedno pytanie), opracowania tekstowego (wideo jest fajne, ale chcielibyście, żeby wikipedia była tylko w formie wideo?) i podkastu (wrzucenie odpowiednio wyedytowanej i zredagowanej warstwy audio nic nie kosztuje).
    To taki mój insight do insight'u
  • Nina Woderska's picture

    To jest komentarz, na który czekałam. :) Dzięki Piotrze. Powiedz jeszcze proszę, na ile przed samym webinarem sugerowałbyś rozesłać materiały? Beata dzieląc się swoim doświadczeniem wspomniała, że nie wszyscy zapoznają się z nimi/ wykonują zadania. Jak to ugryźć?

    Pozdrowienia!
  • Barbara Habrych's picture
    Piotrze, świetne uzupełnienie do artykułu Radka. 
    Część edukatorów wpada w pułapkę próby przeniesienia 1:1 swoich szkoleń z sali do formuły online. Tymczasem podzielenie materiału, opracowanie pigułek wiedzy, asynchroniczność uczenia się i możliwość spotkania na  żywo z ekspertem pozwala w innej formule osiągnąć bardzo dobre rezultaty.
    Co do wikipedii w formule video :) - obserwuję pracując z młodym pokoleniem, że najczęściej wyszukiwanie informacji zaczynają od form video, podczas gdy ja wolę słowo pisane :) Może to kwestia pokoleniowa? 
  • Radek Czahajda's picture
    Zrobiłem ostatnio konferencję szkoleniową online i udało mi się zebrać ponad 400 ankiet w podobnej do autorów cytowanego badania stylu. Najbardziej ludzi wściekało, że nie mogli na szkoleniu online zabrać głosu, zadać pytania. Oczywiście, że mogli, ale nie zostało im to wprost powiedziane, więc czuli, że nie mogą. Sam byłem ofiarą tego przeoczenia na jednym szkoleniu, na którym zapytałem dopiero w połowie o to co do tej pory nie było jasne dla uczestników. Efekt - jedna osoba zdążyła uciec przed tym pytaniem i zostawiła mi same jedynki w ewaluacji, bo nie rozumiała o czym mówiłem. Dlaczego nie zadawała pytań? Spóźniła się na wstęp, w którym mówiłem, że można zadawać pytania w każdym momencie - w komentarzu.
    Wnioski:
    • Zasady szkolenia (w tym o zadawaniu pytań) wysyłać przed szkoleniem
    • Przygotowywać materiały wstępne, które wyrównają poziom wszystkich uczestników
    • Przypominać regularnie o możliwości zadawania pytań :)
    Dzięki za dużą porcję inspiracji, rozwijamy się dalej, robi się naprawdę ciekawie w tym online świecie :))
  • Beata Ciężka's picture
    Jak pewnie wielu z Was ostanie dni spędzam na „przerabianiu” swoich szkoleń na webinary i e-learningi. Ostatnio całkiem fajnie sprawdziło mi się w zaproszeniu do webinarium danie uczestnikom niewielkiego (dosłownie kilkuminutowego) zadania do wykonania przed webinarium. Zadanie to (oczywiście nie przez wszystkich wykonane, ale przez kilka osób - tak) stało się punktem odniesienia do którego odwoływałam się w trakcie webinaru i nadawało mu bardziej praktyczny i interakcyjny charakter.
  • Nina Woderska's picture
    Świetny i potrzebny teraz tekst. Szczególnie przykuwają moją uwagę wyniki wskazujące na to, że webinar tak, ale nie jako "starter". Naturalną i logiczną wydaje się zatem potrzeba dużej interakcji, dobrze, że to także się pojawiło. Mam nadzieję, że pod tym tekstem pojawią się wypowiedzi wydłużające tę listę. Będę tu zaglądać.