chevron-down chevron-left chevron-right chevron-up home circle comment double-caret-left double-caret-right like like2 twitter epale-arrow-up text-bubble cloud stop caret-down caret-up caret-left caret-right file-text

EPALE

Plateforme électronique pour l'éducation et la formation des adultes en Europe

 
 

Blog

Jak uczyć skutecznie za pomocą multimediów

16/10/2019
par Piotr Maczuga
Langue: PL

Technologia w uczeniu odgrywa coraz większą rolę. Nie chodzi już tylko o sam fakt dystrybucji materiałów szkoleniowych. Technologia zajmuje się też przecież analizą potrzeb szkoleniowych, weryfikacją zgłoszeń czy ewaluacją. Mam tutaj na myśli sztuczną inteligencję, która przejmuje część zadań do trenerów i administratorów procesu uczenia. Przywykliśmy też, że szkolenie online powinno być atrakcyjne wizualnie, dynamiczne, nowoczesne. Wiele osób się z tym instynktownie nie zgodzi. W końcu czy Sokrates był nowoczesny, albo atrakcyjny wizualnie? Platon nic o tym nie wspomina. My mówimy często o multimediach w szkoleniu online, czasem nie zdając sobie sprawy z tego, że “multi” oznacza “wiele”. Czy aby nie za wiele?

Jest wiele opracowań mówiących o tym dlaczego warto używać multimedia w uczeniu, a naprawdę niewiele zwracających uwagę na to, że może to być potencjalnie szkodliwe, albo przynajmniej nie tak efektowne jak się wydaje. Cofnijmy się do czasów dzieciństwa. Zdecydowana większość z nas chodziła do szkoły, w której królowały klasyczne tablice po których pisało się kredą. Wyobraźcie sobie teraz typową lekcję w tamtych czasach. Mamy tablicę i kredę. Bardziej kreatywny nauczyciel używał kilku kolorów tejże kredy. Czasem słowa zamieniał w wykresy czy schematy, aby lepiej zwizualizować to, co miał do przekazania. Wyobraźcie sobie teraz, że ten sam nauczyciel w tym samym czasie przykleja do tablicy żółte karteczki, zaczyna wskazywać najważniejsze treści za pomocą wskaźnika laserowego, a do tego najważniejsze elementy zaczyna deklamować trzynastozgłoskowcem. No to mamy multimedia. Łatwo sobie wyobrazić w takiej sytuacji, że skupienie się na treści będzie raczej trudne, mimo że nauczyciel bardzo się stara nam ją przekazać.

  

Jednak zanim przejdziecie dalej - zobaczcie to. Przykład na to, że wideo learning można było robić skutecznie też w latach 30.: 

https://www.youtube.com/watch?v=K4JhruinbWc

    

Richard E. Mayer, profesor psychologii uczenia na Uniwersytecie Kalifornijskim opracował coś, co może nam bardzo pomóc: “The Cognitive Theory of Multimedia Learning” (Multimedia Learning (Cambridge Press, 2001)). Zaproponował w niej 12 zasad, które pozwalają bezpieczne i wydajne włączenie multimediów do procesu nauczania. Coś, co powinno być obowiązkową lekturą dla trenerów, nauczycieli, wykładowców czy twórców kursów online. Zerknijmy zatem:

  1. Zasada spójności - wykluczamy z przekazu multimedialnego rzeczy niepotrzebne, nie związane z tematem, aby unikać przeciążenia poznawczego. 
  2. Zasada sygnalizowania - podkreślamy istotne tematy, aby kierować uwagę odbiorców we właściwe miejsca. 
  3. Zasada redundancji - unikamy sytuacji, gdy na ekranie oprócz schematu/grafiki/animacji, znajdą się również bogate opisy, zakładając, że całości procesu towarzyszy narracja. Innymi słowy: lepiej nauczymy, gdy temu co mówimy będzie towarzyszył elementy wizualizujący, a nie dodatkowe opisy. Uczący się nie powinni mieć dylematu pomiędzy tym czy słuchać/oglądać, czy czytać.
  4. Zasada ciągłości przestrzennej - elementy opisowe wizualizacji, np. etykiety, powinny się znajdować blisko obiektów na które wskazują, aby uczący nie błądził w przestrzeni.
  5. Zasada segmentacji - unikamy zgrupowania dużej ilości treści w jednym miejscu. Lepiej jest podzielić całość na mniejsze segmenty. O ile w przypadku przekazu słownego widać to po ilości… słów i można się wystrzec tego błędu, tak w przekazie multimedialnym czasem nie doceniamy jak dużo treści może się przypadkiem znaleźć na jednym ekranie.
  6. Zasada konturowości czasowej - uczymy się lepiej, gdy odpowiednie słowa i media są prezentowane jednocześnie, a nie jedno po drugim. 
  7. Zasada szkolenia wstępnego - uczenie się z materiałów multimedialnych jest bardziej wydajne jeśli wcześniej poznamy niezbędne pojęcia i teorie. I odwrotnie: trudno nam w pełni zrozumieć sens nawet najlepiej przygotowanej lekcji multimedialnej, jeśli nie znamy podstaw tematu i kontekstu. 
  8. Zasada modalności - uczymy się lepiej z grafiki i narracji niż z filmu czy animacji i tekstu wyświetlanego na ekranie. Warto więc unikać zbyt dużej ilości tekstu na ekranie, a także zwracać uwagę na wszelkiego rodzaju animowane scenki przeładowane opisami “niby-to-ręcznie-rysowane”, ponieważ mogą przynosić złe efekty.
  9. Zasada multimedialna - słowo w połączeniu z obrazem czy filmem jest bardziej skuteczne, niż samo słowo. 
  10. Zasada personalizacji - uczymy się skuteczniej, gdy treści nam przekazywane, szczególnie słowa, mają charakter mniej formalny, a bardziej konwersacyjny. Oczywiście, bez szkody dla tematu - zadaniem uczącego nie jest stosowanie mowy potocznej, ale raczej naturalnego sposobu komunikowania się i unikanie tonu mentorskiego. 
  11. Zasada głosu - jesteśmy wrażliwi na sztuczność w głosie. Dlatego w dalszym ciągu w lekcjach wideo nie uczą nas jeszcze systemy text-to-speech, które znamy choćby z nawigacji samochodowych. Wyczuwamy także zdenerwowanie w głosie nauczyciela czy zbytnią manierę w głosie profesjonalnego lektora. 
  12. Zasada obrazu - oglądanie człowieka nagranego i mówiącego do nas z ekranu niekoniecznie daje pozytywne rezultaty. Może dawać, ponieważ niektórzy są świetnymi mówcami i technologia im nie przeszkadza, ale założenie, że nagranie wykładowcy przyniesie lepszy efekt, niż dobrze opracowanie tekstowe, niemultimedialne, jego lekcji jest ryzykowne.

Jakie z tego wnioski? Najważniejszy jest taki, że każda zasada ma pewien poziom elastyczności. Po drugie: diabeł tkwi w szczegółach! Pobieżnie rzecz analizując można ulec wrażeniu, że niektóre zasady się wykluczają, ale tylko do momentu, gdy zaczniemy je analizować w kontekście naszych lekcji. Wtedy szybko pojmiemy co autor miał na myśli. Można też, ale niekoniecznie słusznie, podważyć cały sens tworzenia kursów online czy istnienia takich programów jak Lumen5 czy PowToon.

  

Na koniec warto przyjrzeć się temu wyjaśnieniu teorii Richarda Mayera, ponieważ dosyć trafnie oddaje sens problemu z których się stykamy:

https://www.youtube.com/watch?v=hw2hi7D1ALE


Piotr Maczuga - Od ponad dekady zajmuje się zagadnieniami wykorzystania nowych technologii w edukacji dorosłych. Tworzy i wdraża w organizacjach oparte o technologie, które łączą w sobie nowoczesny marketing i edukację. Współautor podręczników w zakresie webinariów, webcastów, knowledge pills i innych. Metodyk, autor szkoleń z zakresu wykorzystania multimediów w uczeniu i biznesie oraz publikacji poświęconej tej tematyce. Na co dzień kieruje Digital Knowledge Lab – studiem produkcji multimedialnych treści edukacyjnych w Polsce działającym w ramach ekosystemu Digital Knowledge Village. Jego misją zawodową jest usuwanie barier technologicznych przed wszystkimi, którzy mają ambicje uczyć innych, aby wspomagać tworzenie społeczeństwa świadomie i sprawnie posługującego się otaczającymi nas narzędziami.

Zobacz także:

7 wskazówek jak nagrać prostą lekcję telefonem komórkowym tak, aby wyglądała profesjonalnie

Webinary w działalności biznesowej na poważnie - jak odnieść sukces

Jak tworzyć bardziej angażujące lekcje wideo - 3 metody od innych, z których stworzymy własną

Dlaczego to takie ważne, abyś spróbował swoich sił w edukacji dorosłych

Share on Facebook Share on Twitter Epale SoundCloud Share on LinkedIn
Refresh comments Enable auto refresh

Affichage 1 - 4 sur 4
  • Portrait de Marcin Szeląg
    Interesująca lektura dla osób, które wykorzystują multimedia na wystawach. Uświadomienie sobie zasad Mayera z pewnością byłoby korzystne dla wielu ekspozycji. Nie chodzi tu tylko o „przebodźcowanie”, co często zarzucają tego rodzaju wystawom bardziej konserwatywni krytycy, ale właśnie o świadome wykorzystanie mediów, zrozumienia ich języka , właściwości i sposobów ich oddziaływania. 
  • Portrait de Sławomir Łais
    Dobry tekst - są zasady, pozwalają przemyślenie swojego projektu pod ich kątem - można nawet zrobić sobie taką listę kontrolną.
    Dodałbym jeszcze zasadę odpowiedniości - projektuj tak treści, by były najbardziej użyteczne dla osoby uczącej się. Trochę inaczej projektuje się treści wprowadzające do jakiejś koncepcji, a inaczej treści instruktażowe. Spróbuj zrozumieć jak i do czego zostaną użyte i odpowiednio zaprojektuj.
  • Portrait de Piotr Maczuga
    Dziękuję. Mam taki sam problem często z klientami, z którymi pracuję, że instynktownie "rzucają się" na narzędzia i gadżety, jak jakby sprzęt lub oprogramowanie miało wykonać za nas całą pracę. Póki co - jeszcze nie i pewnie dlatego mam zajęcie ;-). Ja często na warsztatach uczę ludzi jak montować filmy edukacyjne telefonem komórkowym - uważam, że jest tam wszystko, a nawet dużo więcej, niż potrzeba. Dlatego tak mnie przekonał przed laty ten film czarno-biały o tym, jak działa dyferencjał w samochodach z klasycznym napędem. 80. lat temu potrafiliby mnie tego nauczyć w kilka minut. Wtedy musieli zbudować model w skali, dziś używamy np. animacji, ale chodzi o to samo, żeby nauczyć, a nie przeciążyć. Bo aż kusi, żeby taką lekcję zrobić w formie wirtualnej czy rozszerzonej rzeczywistości. Na pewnym poziomie czemu nie, ale podstawy - da się wytłumaczyć bez tego.
  • Portrait de Konrad Wysocki
    Bardzo trafny i dobrze napisany wpis! Wydaje mi się, że osoby związane z edukacją bardzo często chcą "przedobrzyć" i z tego wynikają owe błędy. Właśnie dzięki takim wpisom i przekazywanie dobrych praktyk możemy zmieniać na lepsze edukację online. Można pokusić się o podsumowanie, że od przybytku jednak głowa boli ;)