chevron-down chevron-left chevron-right chevron-up home circle comment double-caret-left double-caret-right like like2 twitter epale-arrow-up text-bubble cloud stop caret-down caret-up caret-left caret-right file-text

EPALE - Euroopa täiskasvanuhariduse veebikeskkond

Ajaveeb

Bądź jak drzewo

31/03/2020
looja Monika Hausman-...
Keel: PL

„Ten, kto wie, że drzewa odczuwają ból i mają pamięć, i że drzewni rodzice żyją razem ze swymi dziećmi, nie będzie już mógł tak po prostu ich ścinać i siać wśród nich spustoszenia ciężkimi maszynami”. W dobie koronawirusa i powszechnej izolacji będzie o przyrodzie, a ściślej o drzewach, bo, przynajmniej pozornie, wydaje się, że znoszą ten stan ze stoickim spokojem. Choć w Internecie krążą teorie, że ta pandemia to swoiste ostrzeżenie przyrody, wersja demo tego, co się może wydarzyć naprawdę.

Drzewa są fascynujące. Ludzie je podziwiają, fotografują, sadzą dla upamiętnienia ważnych wydarzeń publicznych i osobistych. Jako symbol siły i równowagi często znajdują miejsce w logotypach firm i organizacji.  Z drugiej strony masowo są wycinane, dla korzyści, czasem bezmyślnie, bo na przykład liście zaśmiecają groby (częsta przyczyna wycinki starych drzew na cmentarzach).

Przytoczony w pierwszym zdaniu cytat  pochodzi z książki „Sekretne życie drzew” Petera Wohllebena, który w sposób niezwykle obrazowy i zrozumiały dla przeciętnego czytelnika opowiedział o takich zachowaniach drzew, które przyrodnicy opisują naukowym językiem i łacińskimi nazwami. Perspektywa życia drzewa jako organizmu długowiecznego znacznie przerasta życie ludzkie. Drzewa rosną na tyle powoli, że nie jesteśmy w stanie zauważyć, że mogą mieć swoje zwyczaje, że potrafią się komunikować, ba, opiekować sobą i wspierać w trudnych chwilach.  Jak pisze Wohlleben „Ich dobrostan zależy od całej społeczności i gdy znikają te rzekomo najsłabsze, wówczas giną także pozostałe. Las traci zwartość, gorące słońce i porywiste wiatry mogą teraz hulać aż do samej ziemi i zmieniać wilgotno-chłodny klimat.  Silne drzewa również parokrotnie w ciągu życia zapadają na różne choroby i w takiej sytuacji są zdane na wsparcie słabszych sąsiadów. Jeśli ich zabraknie, wystarczy nieszkodliwe porażenie owadami, żeby przypieczętować nawet los gigantów” i dodaje „Łańcuch jest tak silny, jak jego najsłabsze ogniwo –autorami tego starego porzekadła spokojnie mogłyby być drzewa. A ponieważ intuicyjnie to wiedzą, bezwarunkowo sobie pomagają” .

Wiedza o drzewach wymaga jednak rzetelnej edukacji przyrodniczej już w najmłodszych latach, nauki przyrody w praktyce, leśnych lekcji spędzanych na uważnym uczestniczeniu w życiu natury. Bycia obecnym w lesie, jak w naturalnym laboratorium. Takiego podejścia do tematu w powszechnej edukacji jeszcze u nas brakuje, to nic odkrywczego, jednakże w dorosłym życiu można jeszcze wiele nadrobić. Nie tylko uczyć się o drzewach, ale stać się swego rodzaju ich ambasadorem. Dzieje się tak na przykład za sprawą organizacji pozarządowych, które dbają o edukacje przyrodniczą na każdym etapie życia człowieka.  Także tego dorosłego, który potrafi docenić piękno i siłę przyrody.

Zdjęcie: Zbigniew Mieruński

„W dzisiejszych czasach drzewa, szczególnie  te dojrzałe i sędziwe, stają się zagrożone. Przyzwyczailiśmy się do ich integralnego istnienia w krajobrazie. Jednak ich zachowanie dla następnych pokoleń nie jest całkiem oczywiste”- ostrzega jednak Stowarzyszenie Eko-Inicjatywa z Kwidzyna, która m.in. realizuje działania mające na celu ochronę zabytkowych alei drzewnych. Jedną z tych inicjatyw są szkolenia dla przyszłych edukatorów: animatorów społecznych, pracowników świetlic wiejskich i ośrodków kultury, przedstawicieli organizacji zajmujących się działalnością społeczno - kulturalną, nauczycieli, społeczników czy po prostu miłośników drzew.  Wszystkich tych, dla których drzewa mogą stać się „narzędziem” animacji społecznej, impulsem do ożywiania społeczności czy, jak kto woli, tematem, wokół którego zmobilizujemy innych do działania. Edukatorzy chłoną praktyczną wiedzę o drzewach i organizmach, które je zamieszkują, a w zamian dzielą się pomysłami na działania dla całych społeczności, poniżej kilka z nich ku inspiracji:

  • „Kąpiele leśne” – zorganizowane wyjścia do lasu lub parku, uważne obserwacje przyrody, dokumentacje jej stanu, pod opieką przyrodnika.
  • Rajdy, wycieczki, gry miejskie poświęcone drzewom i ich historii.
  • Bieg szlakiem alej.
  • Stworzenie mapy drzew danego osiedla.
  • Szlak rowerowy alejowy -piękne drzewa.
  • Cykl warsztatów „Drzewa w kulturze”.
  • Akcja nadawania imion drzewom i alejom, stworzenie mapy drzew z opisami.
  • Nagłaśnianie informacji o ewentualnych wycinkach, aby zobligować samorząd do dialogu z mieszkańcami.
  • Mówienie innym, że drzewa są dla mnie ważne.
  • Edukacja rolników (spotkania z ekspertami).
  • Posadzenie drzew w centrum wsi, wybranie drzewa do „zaopiekowania”
  • Drzewo roku- konkurs.
  • Drzewa tematem przewodnim czasopism, zinów, stron internetowych
  • Akademia Drzewa – cykl szkoleń dla edukatorów.
  • Sadzenie drzew jako święto.
  • Wystawa/konkurs na „Niezwykłe drzewa”.
  • Szkolenia dla urzędników i decydentów, jak pielęgnować drzewa.
  • Spacer ze specjalistą po lesie – dlaczego drzewa są ważne?.
  • Wpisywanie alei drzewnych do rejestru zabytków.
  • Opowieści i praktykowanie sylwoterapii (drzewolecznictwa).
  • Propagowanie świadomego przytulania się do drzew.
  • Zainicjowanie tradycji, że gdy w miejscowości rodzi się dziecko, rodzice sadzą drzewo i nadają mu imię dziecka a potem się tym drzewem opiekują.
  • Sadzenie drzew jako terapia wytchnieniowa dla rodziców dzieci niepełnosprawnych.
  • Ruch samorzeczników drzew.
  • Dzień afirmacji drzewa.
  • Historia drzewa (zmyślona i/lub prawdziwa).
  • Drzewa jako temat edukacji artystycznej.
  • Organizowanie święta drzew w parkach, osiedlach
  • Rozpoznawanie drzew – edukacja.
  • Pisanie postów/ zamieszczanie zdjęć drzew w mediach.
  • Partyzantka ogrodnicza.
  • Plakaty informacyjne o tym, co nam dają drzewa.

Obecny czas zatrzymał nas w domach, przymusił do izolacji, dał trochę czasu na refleksje. Może to właśnie dobra chwila, aby dostrzec i mocniej odczuć przyrodę, zwłaszcza że dotkliwie nam ograniczono z nią kontakt.  Przyjrzeć się drzewom i zadać pytanie: jaką rolę pełnią w moim życiu, na ile są dla mnie ważne, co mi dają i co ja mogę zrobić, aby je chronić? Zacząć tę fascynującą edukację od siebie, a jak przyjdzie odwilż od złowrogiego wirusa, animować innych do działań na ich rzecz.

***

Pomysły na działania wokół drzew pochodzą ze szkolenia „Drzewa jako narzędzia animacji społecznej” prowadzonych przez Ewę Romanow-Pękal z Stowarzyszenie Eko-Inicjatywa i towarzyszących jej animatorów.

  

Monika Hausman-Pniewska – Trenerka i animatorka, od wielu lat związana z sektorem pozarządowym i edukacją dorosłych, zwłaszcza tą pozaformalną i nieformalną, w działaniu. Pracuje w Federacji Organizacji  Socjalnych Województwa Warmińsko-Mazurskiego FOSa w Olsztynie. Ambasadorka EPALE

 

Zobacz także:

Dodać mocy do pomocy

Share on Facebook Share on Twitter Epale SoundCloud Share on LinkedIn
  • Kasutaja Karolina Suska pilt
    Dzięki za ważne pytania, które warto sobie zadać i nie odpowiedzieć. Ponadto super inspiracje, szczególnie dla osób, ceniących naturę. Łatwe do wdrożenia ale dające cenne, edukacyjne doświadczenia. Obserwując to co dzieje się w lasach w kontekście ich masowego wycinania potrzebujemy edukacji, by ten proceder się nie rozprzestrzeniał, a każde z drzew znów stało się ważne. Co raz więcej pojawia się opcji edukacyjnych związanych z naturą, lasem, ekologią - warto się z nimi zapoznać i wybrać coś dla siebie.