chevron-down chevron-left chevron-right chevron-up home circle comment double-caret-left double-caret-right like like2 twitter epale-arrow-up text-bubble cloud stop caret-down caret-up caret-left caret-right file-text

EPALE

Plataforma electrónica dedicada a la enseñanza para adultos en Europa

 
 
Posted by Radek Czahajda on 19/04/2019 - 11:26

Kurs Udemy - pierwsze kroki?

Dzień dobry!

Chciałbym przeprowadzić eksperyment dotyczący stworzenia własnego kursu opartego o materiały wideo. Zebrałem zespół kilku doświadczonych trenerów w temacie, w którym zamierzamy stworzyć kurs i teraz czas na jego projektowanie. Chciałbym zapytać, czy chcielibyście podzielić się jakimiś poradami dotyczącymi projektowania kursu, błędami do uniknięcia, lub kursami, z których sami się tego uczyliście? Nagrywałem już własne filmy i wówczas odkryłem, że to jednak nie jest takie proste, więc tym razem chciałbym najpierw się tego nauczyć zanim zabiorę się do pracy :D 

P.S. Jeśli chcielibyście dołączyć do naszego eksperymentu - dajcie znać,  z całą pewnością znajdzie się dla Was miejsce w zespole :) Jedyny warunek - prace prowadzimy po angielsku ze względu na międzynarodowość zespołu.

 

Z góry dziękuję!

Refresh comments Enable auto refresh

Mostrando del 1 - 5 al 5
  • Imagen de Piotr Maczuga
    Ja jeszcze dodam od siebie ważną przestrogę, której znacznie widzę codziennie. Pracuję z około 50 twrócami startupów edukacyjnych rocznie, pomagają im rozkręcić biznes, m.in. poprzez odpowiednie zaplanowanie i zeskalowanie kursów. Często są to projekty bardziej złożone, ale zawsze dotyczą ludzi, którzy chcą rozszerzyć swoją działalność o uczenie innych, a nie są edukatorami. Otwórz, trzymamy się usilnie modelu ADDIE. Nie dlatego, że jest jakiś genialna, ale ponieważ wymusza na naszych twórcach metodyczność i działanie krok po kroku. Zdarzają się osoby, które nie chcą poświęcić odpowiednio dużo czasu na projektowanie. Zazwyczaj takie produkcje kończą się dużo wyższym nakładem kosztów i czasu, niż pierwotnie zakładaliśmy. Czyli klasyka prowadzenia projektu. Ale dla mnie to naprawdę kluczowe. Może więc udałoby się nasze kroki rozpisać wg takiego lub podobnego modobnego modelu.
  • Imagen de Piotr Maczuga
    Ja jeszcze dodam od siebie ważną przestrogę, której znacznie widzę codziennie. Pracuję z około 50 twrócami startupów edukacyjnych rocznie, pomagają im rozkręcić biznes, m.in. poprzez odpowiednie zaplanowanie i zeskalowanie kursów. Często są to projekty bardziej złożone, ale zawsze dotyczą ludzi, którzy chcą rozszerzyć swoją działalność o uczenie innych, a nie są edukatorami. Otwórz, trzymamy się usilnie modelu ADDIE. Nie dlatego, że jest jakiś genialna, ale ponieważ wymusza na naszych twórcach metodyczność i działanie krok po kroku. Zdarzają się osoby, które nie chcą poświęcić odpowiednio dużo czasu na projektowanie. Zazwyczaj takie produkcje kończą się dużo wyższym nakładem kosztów i czasu, niż pierwotnie zakładaliśmy. Czyli klasyka prowadzenia projektu. Ale dla mnie to naprawdę kluczowe. Może więc udałoby się nasze kroki rozpisać wg takiego lub podobnego modobnego modelu. 
  • Imagen de Jacek Wolniewicz

    Pytam serio, bo nie bardzo rozumiem problem w kategorii "eksperyment". 
    Jeżeli chodzi o Udemy i tworzenie tam kursu, to sprawa organizacyjna wygląda dość przejrzyście. Udemy prowadzi cię krok po kroku mówiąc jak zbudować kontent, ponieważ ich model platformy-  "marketplace" opiera się na standaryzacji.  Nie poszalejesz. 
    Jeżeli chodzi o projektowanie kursy (komercyjnego jak rozumiem), to raczej nie tyle eksperyment będzie dobrą definicją, a program pilotażowy, który budowany jest w oparciu o analizę potrzeb rynku w danym temacie, zebraniem i zaangażowanej i gotowej do zakupu grupy wczesnych klientów-testerów, stworzenia koncepcji produktu, kampanii i sprzedaży dla tej koncepcji (produkcji jeszcze nie ma) - dopiero po sprzedaży konceptu powstaje wersja fizyczna kursu(nagrania etc) . Pierwsza sprzedaż ma za zadanie zwrócić koszty startowe i dać mnóstwo feedbacku, który posłuży do dopracowania wersji drugiej - finalnej. Jest kilka taktyk budowania zaangażowanie i przedprzedaży. Przy okazji - na etapie analiz i pytania przyszłych odbiorców pojawiają się podpowiedzi czy oczekiwania dotyczą wersji wideo, do czytania czy innych formatów mniej lub bardziej aktywizujących. 
    Ja nigdy nie tworzę wersji fizycznej przed pierwszą sprzedażą. Jedną z taktyk opartej na kontakcie z wybraną grupą mailingową (ok 3000 osób)  zastosowałem przy wprowadzaniu ostatniego nowego produktu AKADEMIA KURSÓW ONLINE.  
    Zanim powstał produkt fizyczny za pomocą dosłownie 9 maili, jednego live, i strony sprzedażowej, bez wsparcia komerycjną reklamą - wygenerowałem w ciągu 30 dni przedsprzedaż na poziomie 36.000 zł zanim ruszyłem z produkcją akademii.  Oczywiście pracy koncepcyjnej jest tam sporo i nie działo się to ot tak, pilotaż nie powoduje kosztów i frustracji w przypadku klapy rynkowej. Dlatego nie bardzo wiem jak i po co chcesz eksperymentować?
  • Imagen de Radek Czahajda
    @Jacek:
    Eksperyment ma polegać na stworzeniu materiałów video i poddaniu ich ocenie odbiorców, żeby w ten sposób nauczyć się nieco więcej o samym procesie "przez zabawę do nauki zarabiania na kursach". Twoje podejście jest też bardzo ciekawe, może spróbujemy przeprowadzić taką analizę w ramach wybranych tematów. Jak rozumiem robisz przedsprzedaż tego kursu, który w przyszłości stworzysz, czy sprzedajesz też te wszystkie demo? 

    @Piotr
    Jeszcze pewnie będziemy szukali platformy. Nie chcemy na razie zajmować się tworzeniem własnej, więc tylko można wybierać spośród tego, co jest na rynku. Nie zależy nam na razie na gronie odbiorców poszczególnych platform - chcemy bazować na własnych kręgach odbiorców, których też już mamy całkiem sporo. Co do zaangażowania - napiszę na FB :)

    Dziękuję za Wasze wskazówki, myślę, że faktycznie spojrzymy na te kursy od strony produktowej i spotkamy się kilka razy z odbiorcami zanim zaczniemy je tworzyć :)
  • Imagen de Piotr Maczuga
    Cześć,
    Sporo tego jest... Pierwsze pytanie: czy Udemy? Widzę po doświadczeniach własnych i kolegów, że tam świetnie sprawdzają się tematy "twarde" i techniczne - IT, programownaie, fotografia itd. Udemy to ogromny katalog i moim zdaniem na początku warto sprawdzć (jest sekcja insights) jakie tematy są szukane co z tego wynika czyli popyt i podaż. Można bowiem "utonąć" w katalogu konkurencyjnych kursów lub zrobić coś na co akurat nie ma widzów na Udemy. Liczy się dobre sformatowanie kursu i dokładne zaplanowanie dla kogo oraz z jakim komunikatem wychodzimy. Ludzie kupują oceniając stronę zakupową kursu, a tam mamy do zredagowania kilka niezwykle ważnych akapitów. Zazwyczaj podejmując decyzję wybierają spośród kilku kursów bardzo podobnych, więc mamy raptem sekundy, aby przykuć uwagę.
    Więc na wstępie - zacznij projektowanie nie od Blooma (lub innego modelu) lecz od pomyślenia o kursie jak o produkcie. Nietrafione decyzje później bardzo trudno jest "odkręcić". To tak na początek.
    P.S. Chętnie się przyłączę.!