chevron-down chevron-left chevron-right chevron-up home circle comment double-caret-left double-caret-right like like2 twitter epale-arrow-up text-bubble cloud stop caret-down caret-up caret-left caret-right file-text

EPALE

Plataforma electrónica dedicada a la enseñanza para adultos en Europa

 
 

Blog

Przekwalifikowanie zawodowe nauczycieli i narzędzie Mobi-SNALC

04/02/2019
por Justyna Bednarz
Idioma: PL

Tłumaczenie z francuskiego, Krajowe Biuro EPALE Polska.

Remi Boyer, kontynuujmy naszą rozmowę dotyczącą przekwalifikowania zawodowego nauczycieli (Część pierwsza rozmowy: /fr/node/78401), tego istniejącego i tego możliwego. Porozmawiamy też o Pana przejściu ze stowarzyszenia do związków zawodowych.

„ ważne jest wsparcie dla nauczyciela w czasie jego kariery zawodowej”

 

Na czym polega wyjątkowość lub specyfika Pana podejścia do nauczycieli?

Podstawowym narzędziem, którego używam w moim życiu zawodowym od 2 lat w pracy ze związkiem zawodowym SNALC (15.000 członków), jest Mobi-SNALC; Albert-Jean Mougin, jeden z wice- dyrektorów, przekonał mnie w 2015-2016 roku, aby je stworzyć i dał zielone światło dla jego rozwoju.

Używam również sieci Whaller (www.mobisnalc.fr). Umieszczam tam stopniowo zestaw do indywidualnej nauki w niezależnych, ale uzupełniających się modułach, wykorzystując: telekonferencję, wideokonferencję, czat, wiadomości niesynchroniczne.

Jak tylko użytkownik zostanie zaakceptowany w module, jego przynależność do SNALC-u zostanie potwierdzona, przedkładam jej kwestionariusz składający się ze 110 pytań. Stanowi on metodę szczegółowej oceny zawodowej sporządzanej na odległość, którą opracowałem na podstawie mojego doświadczenia, wyniesionego ze stowarzyszenia „Pomoc dla nauczycieli”.

Kwestionariusz dobrze udokumentowany, liczący od 15 do 25 stron, jest kopalnią informacji co do motywów, które skłoniły daną osobę do wyboru zawodu nauczyciela, co do jej oceny dotyczącej wykonywanego zawodu, co do ewentualnych trudności z nim związanych, co do powodów, które skłaniają ją do rozwoju zawodowego. Używam różnych wskaźników analizy dla każdej z 9 kategorii pytań, które pozwalają na uzyskanie pełniejszego obrazu osoby, według zasady całkowicie autorskiej i zawierającą analizę trwającą od jednej do dwóch godzin w zależności od stopnia trudności oceny, sporządzam trzy strategie realizowane od 6 do 24 miesięcy, w zależności od problematyki, i wniosków wynikających odpowiedzi użytkownika.

Metoda ta jest równie skuteczna, jak bilans kompetencji, który zabiera od 25 do 42 godzin, gdyż tyle czasu trzeba poświęcić na zrobienie bilansu, podczas gdy moja ekspertyza stworzona na podstawie tysięcy ocen, które wydałem, jak również tych 1.200 nauczycieli, którym towarzyszyłem w zmianie zawodu, dopełnia reszty. Potrzebowałbym kilku, jak sądzę, miesięcy, abym mógł wyszkolić inną osobę zgodnie z praktyką, którą wprowadziłem w  życie, a która polega na doskonałej znajomości ustaw i dekretów dotyczących obowiązków nauczycieli, ich statutu, ich usytuowania statutowego, na wyborze odpowiedniego sposobu zwracania się pisemnie do takich lub innych instytucji, na wyborze z kompetencji nabytych przez nauczyciela w jego zawodzie tych, które można wykorzystać w innych zawodach, na wskazaniu zawodów, które są w związku z tym dla niego dostępne wraz, lub bez szkolenia, i na odwołaniu się do struktur oferujących zawody oddelegowane, które proponują trzy służby publiczne, w tym państwowe instytucje publiczne. Ponad 500 na 800 instytucji proponuje tę formę pracy. Istnieje także 1 500 przedsiębiorstw publicznych, w których wiele stanowisk wymaga kompetencji nabytych przez nauczycieli. I tysiące stowarzyszeń i związków, w których można znaleźć zatrudnienie od razu, bez dodatkowych szkoleń.

Moje podejście jest wyjątkowe, gdyż w przeciwieństwie do doradcy urzędu pracy, posiadam bardzo dobre rozeznanie w sprawie dodatkowego zatrudnienia poza szkolnictwem, które może na czas określony, podjąć nauczyciel, z sukcesem finansowym, bez szkody dla jego  rodziny, mam też trzeźwe spojrzenie co do wszystkich parametrów , które warunkują rozwój kariery, takich jak wiek, ilość pracy, którą trzeba włożyć, aby doprowadzić do realizacji projektu, a także mam duże rozeznanie w kwestii uprzedzeń, które mogłem zauważyć wobec nauczycieli np. w takiej, czy innej przestrzeni publicznej, i które uniemożliwiają realizację niektórych projektów.

Jest o wiele trudniej rozwijać się zawodowo w zawodzie nauczyciela I i II stopnia, niż w jakimkolwiek innym. Biorąc pod uwagę ciągłe przeszkody, jakie serwuje nam Ministerstwo Edukacji, liczne dodatkowe obowiązki, które należy świadczyć, okólniki, które zmieniają  się co dwa lata, potrzeba jest ciągłego przystosowywania, na szczęście wraz z „Mobi-SNALC”, możemy od czasu do czasu zwracać uwagę Ministerstwa na zablokowanie niektórych projektów, którymi się zajmujemy. Jak na razie, reaguje bardzo szybko na nasze sugestie.

Narzędzie „Mobi-SNALC” jest platformą analityczną na życzenie, wspiera  projekty mobilności wewnętrznej, oferuje pomoc zespołową na szczeblach wszystkich sekcji akademickich SNALC.

Metoda ma zastosowanie do nauczycieli, którym sam kiedyś byłem, i jestem nim nadal statutowo. Przeżywałem problemy natury fizycznej i psychicznej, czasami bez związku z zawodem, czasami związanych z nim. Będąc zawsze tym, który czytał jako pierwszy prośbę o pomoc, a było ich prawie 15.000 od 12 lat, na wszystkich poziomach i ze wszystkich dyscyplin, posiadam doskonałą wiedzę co do rodzajów dysfunkcji w zarządzeniu kadrami, zarówno na dużą, jak i na małą skalę i od roku poszerzyłem swoją wiedzę, jeśli chodzi o to, co  mogłoby uczynić na nowo atrakcyjnym zawód nauczyciela, o czym nikt na razie nie mówi, pomimo kilku sympozjów i grup roboczych dotyczących tej problematyki, podczas gdy właśnie weszliśmy w okres masowego odchodzenia na emeryturę, który potrwa 25 lat.

Pana zdaniem, jakie są elementy, które sprawiają, że ludzie decydują się na zmianę zawodu?

Jest ich wiele, życie nauczyciela i wszystko, co może się w nim zdarzyć, jest takie skomplikowane! Jeżeli miałbym wymienić trzy, byłyby one następujące, wedle skali ważności:

Większe obciążenie pracą,  chodzi o pracę administracyjną, towarzyszące mu uczucie braku perspektyw i infantylizacji ze strony pracowników pionu administracyjnego i pedagogicznego, którzy od dwudziestu lat uznają nauczycieli  jako wykonawców, pomimo, że są zakwalifikowani do rangi A. Kiedy chcą rozwijać się zawodowo, o ile nie myślą o objęciu stanowiska dyrektora szkoły lub inspektora, często zdarza się, że proponuje się im stanowiska na poziomie matury, np. sekretarki administracyjnej, podczas gdy mają licencjat, coraz częściej magistra, czasami doktorat. To upokarzające.

Nagromadzenie zawodowych ograniczeń, które stały się codziennym cierpieniem: trudni uczniowie, rodzice roszczeniowi, a nawet agresywni, nękający koledzy, dyrektor szkoły autorytarny, ze względu na to, że system go to tego zmusza, kurator traktujący nauczycieli infantylnie : jeden z tych czynników wystarczy, aby kropla przelała czarę, i często trudno powiedzieć, który. Niektórzy decydują się na samobójstwo, to straszne.

Uczucie, że nic już nowego się nie zdarzy w zawodzie, nawet jeśli wszystko jest w porządku. 70% tych, co kontaktują się ze stowarzyszeniem „Byłem profesorem, i co dalej?” znajdują się w tej sytuacji, i ich jedynym dążeniem jest rezygnacja z pracy, odejście daleko i szybko od systemu, którego już nie poznają, tak bardzo się zmienił przez 20 lat. Wielu woli uciec niż czekać na to, że będą cierpieć z tego powodu.

A jakie są warunki udanej zmiany?

Jest to bardzo skomplikowane pytanie, ponieważ wiele czynników wchodzi w grę:

Nauczyciel, singiel bez zobowiązań i zdolny do wyrzeczeń finansowych przez rok trwania projektu zawodowego ma więcej szans na odejście niż nauczyciel po ślubie, którego pensja jest głównym źródłem utrzymania dla małżonków.

Przekwalifikowanie zawodowe wymaga czasu: odmawiając tej możliwości tysiącom nauczycieli każdego roku, odwołując się do konieczności świadczenia pracy, kuratoria hamują coraz częstsze dążenia do przekwalifikowania się.  A przecież praca na części etatu jest w takiej sytuacji najlepszym rozwiązaniem.

Trzeba mieć charakter ze stali, energię zdobywcy, wolę i motywację bez rysy, aby znaleźć czas  na zaangażowanie się w przekwalifikowanie zawodowe, zwłaszcza jeżeli to pociąga za sobą konieczność szkoleń, bez oglądania się na przyznanie zawodowego urlopu szkoleniowego (od 5 do 14 lat oczekiwania w zależności od projektu i kuratorium), i aby mieć siłę podjąć drogę najeżoną trudnościami, tak bardzo każde kuratorium hamuje, jak może pomysły, i w rezultacie doprowadza do rezygnacji z nich. Wszyscy ci, którym się udało odejść, mówią: nauczanie stało się dla nich więzieniem, i odejście z pracy, to tak jakby odetchnąć świeżym powietrzem, odzyskanie utraconej wolności.

Mieć dobre zdrowie w momencie, kiedy pojawi się pomysł na zmianę. W przeciwnym razie, przekwalifikowanie będzie miało cierpki smak żalu, że działało się w pośpiechu. Trawa nie jest koniecznie bardziej zielona gdzie indziej, zwłaszcza, gdy na początku zabrakło czasu na zastanowienie się.

Czy pomyślał Pan o dalszej działalności w stowarzyszeniu i/ lub działalności związkowej z ludźmi zajmującymi się badaniami uniwersyteckimi?

Tak, w dwojaki sposób:

Z jednej strony jesteśmy jedynym stowarzyszeniem we Francji, i na stronie frankofońskiej, które zajmuje się nadal tą działalnością i daliśmy już część naszych danych do dyspozycji Julie Maurice, jednej z młodych socjologów, która pracowała pod dyrekcją Agnes Van Zanten nad 2.901 profilami nauczycieli (ich nazwiska nie były ujawnione) od 2013 do 2014 roku. Przyczyniło się to do napisania bardzo ciekawej pracy dotyczącej kwestii, na ile skuteczne jest nasze działanie względem wszystkich kuratoriów we Francji : https://www.apresprof.org/savoir/Notre-association/Notre-repr .

Moglibyśmy udostępnić ponad 5.000 anonimowych profilów do dyspozycji zainteresowanych badaczy, w zależności od problematyki, która ich interesuje, dotyczącej lat 2008-2018. Niemniej znajdują się one w formacie Word, co oznacza, w zależności od zastosowanego oprogramowania znaczną pracę przygotowawczą. Przewidujemy możliwość  wniesienia udziału do badań uniwersyteckich poprzez zawieranie umów z naszym stowarzyszeniem pod jednym warunkiem: publikowania wszystkich badań od chwili ich finalizacji na naszej stronie stowarzyszenia. Albowiem praca naszych wolontariuszy od 12 lat musi służyć jak największej liczbie ludzi.

Od 2018 roku związek zawodowy SNALC- FGAF stworzył własny instytut badań, który rozpocznie swoją działalność  we wrześniu 2018 r.,  a w polu jego zainteresowań znajdzie się przeciwdziałanie i zwalczanie trudności w pracy, co pozwoli na lepsze rozpowszechnianie wiedzy o naszej pracy, którą realizujemy stopniowo z Mobi- SNALC. Liczne sekcje SNALC organizują każdego roku konferencje na temat wypalenia zawodowego i przekwalifikowania zawodowego nauczycieli,  biorę w nich udział jako jeden z ekspertów. Dane gromadzone przez Mobi-SNALC nie są jeszcze wystarczające do przeprowadzenia badań ze względu na to, że dysponujemy jedynie około 350 zawodowymi ocenami, które zostały zebrane przez 18 miesięcy, tj. od momentu utworzenia narzędzia internetowego. Niemniej, organizujemy sympozja i zabiegamy o udział badaczy zainteresowanych problematyką, którą poruszamy.

 W celu nawiązania kontaktu osoby zainteresowane powyższymi badaniami, proszę o kontakt przez mój profil Linkedin, który jest bardzo łatwy do znalezienia.

I  część rozmowy- przebieg badań

II część  rozmowy – przekwalifikowanie zawodowe nauczycieli

III część rozmowy: Stałe elementy poradnictwa zawodowego dla nauczycieli

/es/file/thierryardouinjpg-8thierry_ardouin.jpg

Rozmowę przeprowadził Thierry Ardouin, ekspert tematyczny EPALE Francja i profesor Uniwersytetów Pedagogicznych na Uniwersytecie w Rouen.

Share on Facebook Share on Twitter Epale SoundCloud Share on LinkedIn