chevron-down chevron-left chevron-right chevron-up home circle comment double-caret-left double-caret-right like like2 twitter epale-arrow-up text-bubble cloud stop caret-down caret-up caret-left caret-right file-text

EPALE

Plataforma electrónica dedicada a la enseñanza para adultos en Europa

 
 

Blog

Mądrość tłumu - wnioski z prawdziwej historii

13/03/2019
por Sławomir Łais
Idioma: PL

W programie „Pułapki umysłu” widziałem taki mini eksperyment. Poproszono 21 osób o to, by podały, ile cukierków jest w automacie. Cukierki są okrągłe i widoczne przez ścianę z plexi, ale nie sposób ich policzyć. Ludzie podają różne liczby setki, tysiące. Na koniec przychodzi chłopak z podstawówki i zgaduje z dokładnością do kilkunastu sztuk (w sumie było 2400 z hakiem). Jak?

Chłopak po prostu bierze wyniki poprzednich osób i je uśrednia.

Eksperyment nie jest nowy – James Surowiecki w książce Mądrość Tłumu opisuje podobny eksperyment z 1906 roku, w którym chodziło o wagę mięsa, które można pozyskać z konkretnego zwierzęcia. Doświadczeni kupcy różnili się zdaniem, ale średnia ich opinii różniła się niecałe pół kilo od wyniku 542 kg. Tym razem mamy bardziej do czynienia ze społecznością praktyków, bo 787 kupców to ludzie z branży, ale nie kłóćmy się o semantykę.

Mnie crowdsourcing pociągał zawsze. To w końcu wyjątkowo konsekwentny krok w przechodzeniu z teaching na learning – po prostu likwidujemy nauczyciela, wszyscy stają się nauczycielami. Potencjał podejść opartych o mądrość tłumu jest olbrzymia.

Chciałbym się podzielić prawdziwą historią, która pozwoliła mi doświadczyć mądrości tłumu i dowiedzieć się, jak to działa i co działa a co nie. Learning Battle Cards, metoda wspierająca projektowanie szkoleń wypracowana w Polsce a obecna już w ponad 50 krajach, powstała właśnie z olbrzymim udziałem wiedzy tłumu.

        

Sposób na wiedzę praktyczną

                

Learning Battle Cards to karty opisujące różne metody czy środki stosowane w praktyce L&D (szkoleń i rozwoju). Zawierają one tzw. paski siły – czyli parametry opisane za pomocą liczb. Wprowadziliśmy te parametry, żeby zwrócić uwagę właśnie na pewne czynniki związane z metodami rozwojowymi. Na przykład siłę angażowania. Wartości te mają silny związek z praktyką, odpowiadają na pytanie, na ile dana metoda jest silna względem innych.

            

/es/file/karta-lbcKarta LBC

Rewers karty LBC

              

Już w zespole zauważyliśmy, że czasami różnimy się zdaniem dotyczącym konkretnych wartości. Aby uzyskać wartość schowaną za tymi liczbami, postanowiliśmy sięgnąć po mądrość tłumu. Wypisaliśmy znanych nam praktyków, najczęściej naszych konkurentów i postanowiliśmy poprosić ich o wpisanie swoich wartości do wszystkich kart. Każda osoba miała wpisać co najmniej 500 wartości (5 pasków na 108 kartach).

         

Jak to zrobić?           

Analizując, jak to się stało, że olbrzymia większość zaproszonych wywiązała się z tego dość trudnego i żmudnego zadania myślę, że można sformułować kilka wskazówek:  

  • Jasna wizja (grywalizatorzy mówią epic meaning). Idea, która pociągnie wszystkich. Myślę, że idea uczynienia świata blended learning bogatszym była pociągająca dla każdego edukatora – pamiętaj, że w 2011 dominował „zestaw obowiązkowy”, czyli LMS, e-szkolenie (slajdowisko) i test.
  • Dobra koncepcja. Ciekawe, nietuzinkowe podejście trafiające do wyobraźni jest pociągające. Nie każdy jest w stanie sobie wyobrazić wyniki badań, ale już np. forma kart przemawia do wyobraźni.
  • Jasno określone zadanie. Ludzie muszą mieć jasno powiedziane, co powinni zrobić.
  • Dobre narzędzia. Trzeba dać takie narzędzie, żeby nie zniechęciło. Musi być proste i intuicyjne.
  • Osobiste zaproszenie. Jeżeli możesz zaprosić ludzi w sposób ich doceniający (np. jako cenionych przez ciebie praktyków), to trudno odmówić.
  • Jasne zasady. Jasno określone kto, co i dlaczego robi, i w jakiej roli zaprasza.

W przypadku zbierania wartości pasków siły na kartach LBC było to coś łączącego Community of Practice i Crowdsourcing, tłum wyselekcjonowany i mechanizm uśredniania.

         

   

Jesteś trenerem, szkoleniowcem? Szukasz inspiracji, sprawdzonych metod i niestandardowych form?

Tutaj zebraliśmy dla Ciebie wszystkie artykuły na temat pracy trenera dostępne na polskim EPALE

Sposób na wiedzę rozproszoną

              

Z czasem postanowiliśmy wydać książkę, która opisuje metodę i poszczególne karty. No tak, ale nawet w odurzeniu najlepszymi wizjami trzeba zachować respekt wobec wiedzy. Wymyśliliśmy metodę i formę, ale zdawaliśmy sobie sprawę, że jest mnóstwo edukatorów, którzy znają poszczególne metody lepiej niż my, czasami się w nich specjalizują, piszą artykuły, mają blogi. Gdzie nam do nich.

Znowu sięgnęliśmy po pomysł, żeby nie pisać książki samemu. Zaprosiliśmy kilkudziesięciu kontrybutorów (tym razem selekcja była nawet na poziomie konkretnej karty) do roli kustosza karty. W efekcie powstała książka z udziałem ponad 50 kustoszy, którzy opisali na kilku stronach przydzieloną kartę. Książka ma jakieś 570 stron (dodaliśmy sporo innych treści o podejściu LBC) i sprzedaje ją Wolters Kluwer.

Wnioski praktyczne przy takim wydawaniu książki:

  • Jasna wizja. Wiadomo.
  • Klarowne zasady. Co to znaczy rola kustosza, jak to się ma do praw autorskich, prezentacji w książce itp. Jak będziesz dalej promował kontrybutora. Jasny kontrakt.
  • Papiery. Wydając książkę musisz mieć jasno określone prawa na piśmie.
  • Określona formuła. Książka musi stanowić pewną stylistyczną i logiczną całość, więc to nie jest dobry pomysł, żeby każdy wymyślał, jak opisujemy. My wyznaczyliśmy konkretne podrozdziały i co ma być napisane.
  • Cierpliwość w zbieraniu materiałów. Każdy jest zajęty, więc czasami trzeba się przypominać.
  • Nie licz na mniej pracy – i tak musisz wszystko zebrać, przeczytać, być może ujednolicić itp.

W naszym przypadku wyszło, że crowdsourcing kosztował nas więcej czasu niż gdybyśmy samodzielnie opisali karty. Jednak wartość książki, w której metody opisują ci, którzy się naprawdę znają, jest znacząco większa niż by była, gdybyśmy sami się porwali.

                     

Sięgaj tam, gdzie nie dosięgasz

           

Dla Learning Battle Cards konfrontacja z tzw. tłumem ma jeszcze inne, dość kluczowe znaczenie.

Dzielenie się wiedzą na temat metody, inspirowanie innych spowodowało, że w wielkiej populacji edukatorów na całym świecie znaleźli się tacy, którym tak pomysł się spodobał, że chcieli się włączyć w jego tworzenie.

Dan Lasota z Uniwersytetu na Alasce zadeklarował chęć wsparcia językowego (oczywiście za darmo). Być może przeraził go nasz angielski. Ludzie wysyłają nam informacje jak używają kart, dostajemy wideo i zdjęcia z różnych warsztatów. Pokazują LBC na lokalnych spotkaniach ATD.

To wszystko ludzie, których wcześniej nie znaliśmy. To mechanizm tłumu pozwolił nam stworzyć społeczność.

              

/es/file/lbc-w-clevelandLBC w Cleveland

zdjęcie z konferencji

Jakie wnioski praktyczne?

  • Wspieraj ambasadorów. Tu nie chodzi o kasę, ale o kontakt, wsparcie merytoryczne, otwartą rozmowę, wzajemne uczenie się.
  • Odpowiadaj każdemu, staraj się – relacja warta więcej niż pieniądze.
  • Słuchaj, bo najczęściej masz do czynienia z mądrzejszymi od siebie. Skąd mielibyśmy wiedzieć jak mówić o naszej metodzie w USA? Przecież nie z wyobrażeń ukształtowanych na filmach.
  • Okazuj szacunek i otwartość.
  • „Zalegalizuj” wsparcie – w LBC nazywamy takie osoby kontrybutorami i ambasadorami. Zdefiniuj określenia, słownik związany z crowdsourcingiem – rzeczy nazwane łatwiej wprowadzić w czyn.

          

Czy crowdsourcing się przyjmie?

                

Już dawno się przyjął – aż tak, że tego nie zauważamy.

Jak podejmujesz decyzje kupna? Patrzysz na gwiazdki? Patrzysz na komentarze? A jak wybierasz apkę na telefon? Nie znasz przecież kwalifikacji osób komentujących – po prostu wierzysz, że mechanizmy tłumów zapewniają jakąś wartość.

A korzystasz z informacji o korkach (np. w aplikacji typu Waze)? Skąd są te informacje?

A Google: co ci podsuwa (gdy już wyświetli wszystko to, co opłacone)?

Coraz więcej widzę też inicjatyw crowdsourcing w naszym środowisku edukatorów, jak choćby zaproponowana przez Piotrka Peszko seria podkastów Letnia Szkoła E-learningu, w której miałem przyjemność uczestniczyć.

Crowdsourcing to naturalna metoda w świecie, w którym jest natłok informacji a decyzje trzeba podejmować sprawnie, często na podstawie niepełnych danych.  

                      

Pisząc ten artykuł zdałem sobie sprawę, że pisanie o crowdsourcing w pojedynkę to niegroźna, mam nadzieję, hipokryzja. Wartościowiej by było, żeby kontrybutorzy LBC opowiedzieli, co ich zaangażowało na długie godziny pracy z nami.

     

Sławomir Łais – edukator, projektant aplikacji uczących, autor publikacji, bloger praktykatrenera.pl, prelegent wielu konferencji. Prezes OSI CompuTrain, współtwórca metody i narzędzi Learning Battle Cards. Trener, konsultant w stosowaniu nowoczesnych technologii w uczeniu. Ambasador EPALE

     

Zobacz też:

Inspiracje od mistrzów angażowania

Share on Facebook Share on Twitter Epale SoundCloud Share on LinkedIn