chevron-down chevron-left chevron-right chevron-up home circle comment double-caret-left double-caret-right like like2 twitter epale-arrow-up text-bubble cloud stop caret-down caret-up caret-left caret-right file-text

EPALE

Electronic Platform for Adult Learning in Europe

 
 

Blog

Badam sobie, badam a tu licho mnie kusi…

30/11/2018
by Rafał Żak
Language: PL

Trener w swojej pracy napotyka wielokrotnie problemy natury etycznej. Warto pamiętać, że problemy etyczne to nie tylko domena samego prowadzenia zajęć, czyli kontaktu z grupą szkoleniową, ale też prowadzenia działań diagnostycznych. Poniżej kilka najczęściej się pojawiających.

/en/file/pexels-photo-1076815jpegpexels-photo-1076815.jpeg

  

Niejasny charakter realizowanych projektów szkoleniowych

Trenerzy w swojej pracy o czasu do czasu spotykają się z propozycją przeprowadzenia projektu szkoleniowego, podczas którego mają obserwować grupę szkoleniową w celach innych niż szkoleniowe. Bywają proszeni o wytypowanie osób z potencjałem, osób posiadających predyspozycje do wykonywania określonych ról w firmie lub - co gorsza - osób nie nadających się do pełnienie ról zawodowych. Podobna sytuacja występuje wtedy, kiedy trener jest proszony o napisanie indywidualnych raportów po szkoleniu, które określałyby obszary rozwojowe uczonych osób.

Pierwsza sytuacja może wynikać z chęci upieczenia dwóch pieczeni na jednym ogniu, ale też z błędnego przekonania, że ocena potencjału jednostek jest naturalnym elementem ewaluacji projektu szkoleniowego. Druga sytuacja wskazuje na fakt niezrozumienia czym jest analiza potrzeb szkoleniowych uczestników.

    

Poufność w realizowanych projektach

Trenerzy realizujący projekty badawcze powinni zwracać uwagę na kwestie poufności i anonimowości osób w badaniu biorących udział, wszędzie tam, gdzie taka poufność i anonimowość została z uczestnikami ustalona. Chodzi tutaj o uważne tworzenie raportów z prowadzonych badań, w sposób nie pozwalający na identyfikację uczestników, szanowanie poufności prowadzonych rozmów diagnostycznych.

  

Kwestie zobowiązań względem uczestników projektów

Ważnym standardem etycznym w pracy trenera jest też dotrzymywanie zobowiązań wobec uczestników projektów szkoleniowych. Jeśli prowadziliśmy na danej grupie działania diagnostyczne (na przykład z wykorzystaniem metodologii oceny 360 stopni) i obiecaliśmy uczestnikom, że raporty z badania będą przekazane jedynie im samym, to powinniśmy tego zobowiązania się trzymać. Piszemy tutaj, bo czasem zdarza się, że w optyce organizacji, na rzecz której pracujemy cel procesu oceny zmienia się w trakcie realizacji projektu. I to, co miało być projektem o charakterze rozwojowym, staje się projektem oceniającym.

Piszemy o tym, bo to ważny moment i dylemat w życiu trenera, w którym często dalsza współpraca z Klientem stawiana  jest pod znakiem zapytania.

  

Odpowiedzialność za stosowane narzędzia badawcze

Do wymienionych powyżej problemów o charakterze etycznym dodać należy klasyczny problem wszystkich badaczy, związany z wyborem narzędzi, z których badacz korzysta. Zdarza się, że trenerzy mają pokusę wyciągania wniosków i prowadzenia badań na potrzeby projektów szkoleniowych z wykorzystaniem testów, czy kwestionariusz z wątpliwych źródeł. Warto pamiętać o tym, że nawet jeśli samo badanie zostanie przeprowadzone poprawnie, to sam dobór narzędzia będzie skutkował niemiarodajnymi wynikami. Przyglądajmy się zatem koncepcjom stojącym u podstaw narzędzi i ich weryfikacji, sprawdzajmy źródła pozyskanych testów i kwestionariuszy, a tworząc swoje własne posługujmy się wiedzą z zakresu metodologii badań.

Rzućmy okiem jeszcze na ciekawe badania Morris i Chon, którzy zapytali 456 osób czy w swojej pracy napotkali na problemy etyczne[1]. Wszystkie osoby, które udzieliły pozytywnej odpowiedzi zostały poproszone o opisanie trzech problemów, które powtarzają się najczęściej oraz jednego, który ich zdaniem jest najpoważniejszy. Za najczęściej występujące zostały uznane następujące sytuacje:

  • zainteresowany wywiera na oceniającego presję, by ten przedstawił zafałszowane wyniki (62 % respondentów);
  • zainteresowany z góry zakłada jakie powinny być wyniki oceny (55 % respondentów);
  • wyniki są zatajane i ignorowane (32 % respondentów);
  • zainteresowany wywiera na oceniającego presję, by ten złamał zasadę poufności (26 % respondentów);
  • wyniki oceny wykorzystywane są jako podstawa do ukarania osób trzecich (16 % respondentów);
  • osoba oceniająca odkrywa praktyki nielegalne, nieetyczne lub niebezpieczne (14 % respondentów);
  • oceniający jest karany za uzyskane wyniki (10 % respondentów).

  

Co ciekawe w badaniu wysnuto wniosek, że częściej z problemami etycznymi mieli do czynienia konsultanci zewnętrzni (czyli osoby dokładnie w takiej roli, w jakiej Ty będziesz występował) niż osoby prowadzące ocenę pracujące wewnątrz ocenianej firmy. Morris i Cohn nie twierdzą bynajmniej, że pracownicy firm z takimi problemami się nie spotykają. Twierdzą, że to raczej brak dystansu powoduje, że wielu kwestii etycznych nie dostrzegają.

Rafał Żak – trener / coach / autor / mówca. Zajmuje się rozwojem ludzi i organizacji. Promuje rozwój oparty na dowodach. Autor książek „Rozwój osobisty. Instrukcja obsługi” oraz „Nie myśl, że NLP zniknie”. Ambasador EPALE.

Zobacz także:

Kto nie ryzykuje, ten nie pije szampana!

Rytuały szkoleniowe

Rady trenera w średnim wieku cz. II

Rady trenera w średnim wieku cz. I

Net Promotor Score

Jak dokonać ewaluacji projektu prawie dobrze?


[1] Ocena efektywności szkoleń. Peter Bramley str. 46

Share on Facebook Share on Twitter Epale SoundCloud Share on LinkedIn
Refresh comments Enable auto refresh

Displaying 1 - 5 of 5
  • Marta Kosińska's picture
    Ciekawi mnie kwestia, skąd u zamawiających oczekiwania, że szkolenia mogą przynieść efekt oceniający? Czy istnieje w ogóle jakaś praktyka szkoleń, która zakłada taki efekt? I czy w momencie zamawiania szkolenia z góry i jasno określa się swoje zapotrzebowanie? Czy może chodzi raczej o słaby stan wiedzy i świadomości dotyczących pracy trenerskiej w firmach i organizacjach? 
  • Tomasz Szustakiewicz's picture
    Jako trener w korporacji nieraz byłem proszony o to, żeby prowadzić właściwie jednocześnie szkolenie i Assessment Center. Tj. Spotkać się z ludźmi, nawiązywać z nimi relację trener - uczestnik szkolenia a jednocześnie oceniający - oceniany. Wynikało to zazwyczaj właśnie z pewnego niezrozumienia, czym jest szkolenie, odpowiedzialność trenera. Bywało właśnie tak, jak piszesz, Sebastian w swoim komentarzu. "I tak pracujesz w rekrutacji, to na szkoleniu przyjrzyj się kompetencjom uczestników i jakby co, to daj znać kogo tam ten, tego". Zawsze na szczęście jakoś udawało mi się wykręcić z tej roli...
  • Sebastian Cieślak's picture
    Rafał, bardzo ważny temat poruszasz z obszaru etyki w pracy w ogóle. Ja ze swojej strony pracownika HR też dostrzegam takie wyzwanie w pracy z klientem wewnętrznym. Oczywiście może być mi łatwiej, bo mam za sobą korporacyjną hierarchię, strukturę, systemy odwoławcze itd....Ale  może paradoksalnie jest mi trudniej, bo jestem osobą ze środka organizacji i mogę być narażony na wewnętrzny przymus, żeby zrobić coś bo tak przysłużę się komuś, bo od lat pracujemy i "wiesz jak jest ;)". Zarówno w Twoim jak i w moim przypadku narażeni jesteśmy na takie sytuację, ale finalnie to my podejmujemy decyzję, szukamy płaszczyzn porozumienia z decydentami, rozmawiamy, pokazujemy za i przeciw i bierzemy odpowiedzialność za nasze decyzję. Tym bardziej, że nasze decyzje mogą mocno wpłynąć na innych ludzi, przez co koniecznie powinny  być transparentne. 
  • Beata Ciężka's picture
    Etyczność w badaniach ewaluacyjnych to bardzo ważna kwestia. Zdarza się, że wyniki badań, jeżeli nie są zgodne z oczekiwaniami Zamawianego są dyskredytowane – i wtedy zaczyna się dyskusja nad zastosowaną metodologią, czy aby na pewno zastosowano wszelkie jej prawidła. Bo jeżeli trzeba szukać winnych dlaczego jest zimno? Odpowiedź brzmi – winny jest termometr bo pokazuje niską temperaturę. Zbić termometr! A na poważnie – Polskie Towarzystwo Ewaluacyjne opracowało standardy etyczne badań ewaluacyjnych. Zainteresowanych zachęcam do zajrzenia na www.pte.org.pl
  • Rafał Żak's picture
    Fajnie, że standardy powstają. Szkoda, że dowiaduję się o nich tutaj, a nie z billboardów adresowanych dla trenerów ;-) A tak poważnie mówiąc to akurat w zakresie ewaluacji to nadal się to wydaje wiedzą niszową. Zrób o tym seminarium następnym razem ;-)