Skip to main content
Blog
Blog

Ewaluacja w edukacji kulturowej: trzymajmy rękę na pulsie!

Ewaluacja projektu – to sformułowanie kojarzy się nam z kontrolą, audytem lub po prostu ze sprawozdaniem. Ewaluacja w edukacji kulturowej najczęściej sprowadza się wszak do ewaluacji projektu – jak pisałam w poprzednim miesiącu na blogu EPALE, tryb finansowania, a co za tym idzie strukturyzowania działań z zakresu edukacji kulturowej jest w Polsce – bez względu na wynikające z tego szkody – właśnie projektowy.

Ewaluacja projektu – to sformułowanie kojarzy się nam z kontrolą, audytem lub po prostu ze sprawozdaniem. Ewaluacja w edukacji kulturowej najczęściej sprowadza się wszak do ewaluacji projektu – jak pisałam w poprzednim miesiącu na blogu EPALE, tryb finansowania, a co za tym idzie strukturyzowania działań z zakresu edukacji kulturowej jest w Polsce – bez względu na wynikające z tego szkody – właśnie projektowy.

  

   

Nie jesteśmy najlepiej nastawieni do ewaluacji, a jednocześnie niewiele o niej wiemy. Czy ewaluacja w edukacji kulturowej różni się czymś szczególnym od ewaluacji innych działań edukacyjnych? Kto przeprowadza ewaluację w edukacji kulturowej: robimy ją sami, czy też najlepiej poszukać kogoś „z zewnąrz”? Jeśli to ostatnie, to kogo? Jakimi metodami przeprowadzać ewaluację naszych działań? I w końcu, czy naprawdę musimy to robić, a jeśli tak – to właściwie po co?

Zacznijmy od końca. Zastanowię się najpierw nad ogólnymi celami ewaluacji w edukacji kulturowej, a potem, w kolejnym wpisie, postaram się odpowiedzieć na pytania techniczne.

Czy naprawdę musimy przeprowadzać ewaluację w działaniach z zakresu edukacji kulturowej?

Jeśli chcemy się rozwijać i profesjonalizować w zakresie edukacji kulturowej – z pewnością powinniśmy przeprowadzać ewaluację naszych działań. To właśnie rozwój zawodowy i umiejętność stawiania sobie celów z nim związanych jest kluczowym motorem ewaluacji. Oczywiście dla edukatorów kulturowych nie jest to takie oczywiste: jak wskazują badania, edukatorzy pracujący w instytucjach kultury i sztuki często w ogóle nie panują nad swoim rozwojem zawodowym, toczy się on niejako przypadkowo, nie mają także poczucia, że ich pracodawcom zależy na profesjonalizacji zatrudnionych w instytucji osób. Z kolei młodzi edukatorka i edukator kulturowy to najczęściej prekariusze – ci mogą mieć poczucie, że niezależnie od jakości ich rozwoju zawodowego, ilości przebytych szkoleń i godzin autoewaluacji ich praca po prostu nie będzie ceniona wyżej niż najniższa krajowa. Sytuacja ta może wydawać się beznadziejna i nie będę udowadniać, że w Polsce taka nie jest. Jednak trwanie w tym zaklętym kręgu dodatkowo bez dbałości o jakość naszych działań i nie podejmowanie ścieżki rozwoju czyni ją jeszcze bardziej beznadziejną. Warto więc podjąć działania, które niejako usytuują nas w trochę innym miejscu – zamiast w punkcie trwania, na ścieżce uczenia się i rozwoju. Edukacja kulturowa jest bowiem terenem poszukiwań, eksperymentu, innowacji oraz uczenia się. Nie posiada ona utrwalonego, konwencjonalnego zbioru metod, jest otwarta na metodyczne poszukiwania oraz interdyscyplinarne łączenia. Znane z psychologii procesy grupowe – w tematyce edukacji kulturowej, gdzie grupy docelowe są często stymulowane trudnymi, społecznie angażującymi treściami – wymagają osobnych opracowań. Działania międzykulturowe domagają się w Polsce licznych laboratoriów stosujących wiedzę zdobywaną na studiach antropologicznych, kulturoznawczych, socjologicznych, filozoficznych, ale przecież nie napisaliśmy jeszcze wielu podręczników z edukacji międzykulturowej. Edukacja artystyczna dla celów edukacji obywatelskiej to także praktycznie temat wymagający osobnego potraktowania. Edukacja kulturowa dla celów socjoterapeutycznych – kolejna terra incognita. I dodatkowo znaczący jest fakt, że na gruncie edukacji kulturowej ewaluacja i autoewaluacja działań w ogóle nie jest jeszcze standardem.

Co to wszystko oznacza? Że nierzadko w edukacji kulturowej robimy coś po raz pierwszy. Że nasze projekty często są eksperymentujące, a czasami okazują się innowacyjne. Ewaluacja i autoewaluacja służą przede wszystkim temu, aby to odkryć. Aby dowiedzieć się, jakie cele założyliśmy w naszych działaniach, a jakie zostały rzeczywiście osiągnięte. Co zadziałało, a co zupełnie nie. Które posunięcia były dobre, a które przyniosły szkody i być może nawet zraziły do nas nasze grupy docelowe. Dlaczego działanie, które przygotowywaliśmy tak długo, nie przynosi rezultatów i nikt nie chce brać w nim udziału? Dlaczego czasami „chwytają” banalnie proste rzeczy, a te bardziej subtelne przepadają z kretesem? Co robię źle? I jeszcze ważniejsze: co robię dobrze?

Ostatnio ewaluowałam projekt, którego autorzy w istocie realizowali cele, jakich początkowo w ogóle nie założyli w swoich działaniach. Były to cele terapeutyczne. Autorzy projektu zapierali się rękami i nogami, że w projekcie dzieje się wszystko, tylko nie terapia, ponieważ oni się na tym nie znają, nie mają takich kompetencji oraz uprawnień. Owszem, nie mieli ich, ale tak się złożyło, że w trakcie projektu intuicyjnie wpadli w pewien nowy tryb działania i otworzyła się wcześniej nieznana przestrzeń możliwości. To brak kompetencji z zakresu psychologii odpowiednio „zramował” cele ich projektu – w tej kompetencyjnej ramie po prostu nie było miejsca na cele terapeutyczne. A jednak zostały one zrealizowane. Pokazała to podwójna ewaluacja: taka, w której brali udział sami uczestnicy projektu (w pytaniach otwartych wskazywali, że najważniejsze było dla nich właśnie to terapeutyczne działanie) oraz zewnętrzna, w postaci moich uwag jako ewaluatorki przyglądającej się realizacji projektu. No i co teraz? Teraz mamy odkrycie, z którym można zrobić bardzo wiele. Przede wszystkim zastanowić się, jak i dlaczego do tego doszło. Można opracować je jako innowację, poszerzyć zespół o osoby z kompetencjami z zakresu psychologii lub samodzielnie pogłębiać te kompetencje. Szukać podobnych projektów i działań i wymieniać się doświadczeniami. Spisać te doświadczenia i opracować je metodycznie. Zgromadzić wokół siebie ludzi, którzy myślą i pracują podobnie, itd., itd. Otwiera się w ten sposób pole uczenia się i pogłębiania kompetencji a także ścieżka być może zupełnie nieoczekiwanego rozwoju zawodowego. Trzeba po prostu trzymać rękę na pulsie naszych działań. A jak to robić ewaluacją i autoewaluacją – o tym w kolejnym miesiącu.

    

dr hab. Marta Kosińska – kulturoznawczyni, pracuje w Instytucie Kulturoznawstwa Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Współzałożycielka, działaczka i badaczka w Centrum Praktyk Edukacyjnych przy CK Zamek w Poznaniu. Animatorka środowiska edukacji kulturowej, doradczyni i konsultantka działań edukacyjnych, ewaluatorka projektów z zakresu edukacji kulturowej, badaczka i projektodawczyni badań z zakresu edukacji kulturowej. Ambasadorka EPALE.


       

Zobacz także:

Edukacja kulturowa w projekcie

„Świat bez czasu jest wielką karą” – listy z więzienia

W edukacji migrantów chodzi o proste rzeczy. Z Marcelą Kościańczuk rozmawia Marta Kosińska.

"Karki", filiżanki i klasa średnia. O promocji muzeum

Edukacja antydyskryminacyjna i współpraca międzysektorowa

Wyobraźnia instytucji. O projektowaniu działań edukacyjnych dla dorosłych

Co z tą edukacją kulturalną?

   

Interesujesz się edukacją kulturową? Szukasz inspiracji, sprawdzonych metod i niestandardowych form?

Tutaj zebraliśmy dla Ciebie wszystkie artykuły na ten temat dostępne na polskim EPALE! 

  

W jaki sposób prowadzić użyteczną ewaluację? Jakie metody i narzędzia stosować?

Jak pracować z wynikami ewaluacji? Potrzebujesz inspiracji?

Tutaj zebraliśmy dla Ciebie wszystkie artykuły na ten temat dostępne na polskim EPALE! 

     

Login (0)

Login or Sign up to join the conversation.

Want to write a blog post ?

Don't hesitate to do so! Click the link below and start posting a new article!

Latest Discussions

EPALE Discussion: News media literacy for adults – why is it important right now?

Share your views with regards to news media literacy for adults!

More

Pre-school education and parental cooperation during the Covid-19 crisis period. How important actually is this cooperation?

Lockdown, State of emergency, and restrictions have imposed new obligations on each individual. Families with children in pre-primary and primary schools are particularly concerned.

More

Creative resources to facilitate local communities

Local communities' heart and soul are originated from common activities, traditions and trust. Facilitating the people's common sense and keep the common value are strongly connected to community centres, libraries, where people come together and having, doing, feeling things together. In 2020, as a result of the COVID-19, this background, the beating heart of the communities stopped working and since then, they have been struggling with difficulties to maintain the wellbeing of people on the local level.

More