chevron-down chevron-left chevron-right chevron-up home circle comment double-caret-left double-caret-right like like2 twitter epale-arrow-up text-bubble cloud stop caret-down caret-up caret-left caret-right file-text

EPALE

Ηλεκτρονική Πλατφόρμα για την Εκπαίδευση Ενηλίκων στην Ευρώπη

 
 

Ιστολόγιο

Podkast - kiedy warto (a kiedy nie) wykorzystać to narzędzie w praktyce trenera

20/09/2018
by Piotr Maczuga
Γλώσσα: PL
Document available also in: FR

Audio wydawało się czymś archaicznym w porównaniu z wideo, które od lat zdobywa rynek w ekspresowym tempie. Można było powiedzieć, że podcast to takie radio, a radio to nic nowoczesnego, bo zasadniczo niewiele się zmieniło przez ostatnie sto lat, przynajmniej z punktu widzenia słuchacza. Wtedy słyszał i teraz też słyszy. Wtedy nie widział i teraz też nie widzi, bo jak zobaczy, to już się zaczyna telewizja. Radio nie odeszło jednak do lamusa i dzięki swojej niszy, specyficznej potrzebie odbiorców, znalazło sobie silne miejsce na rynku. Mimo ogromnego rozwoju internetu, w dalszym ciągu głównym dodatkiem w każdym nowym egzemplarzu samochodu jest właśnie radioodtwarzacz. Internet wręcz pomógł, bo od 1993 roku możemy słuchać radia w internecie.

/pl/file/pexels-photo-265659jpegpexels-photo-265659.jpeg

Trochę historii

Sam podkasting zawitał pod strzechy nieco później, bo (w Polsce) dopiero w okolicach 2005 roku. Zresztą, część twórców, którzy wtedy przecierali szlaki, nadaje swoje audycje do dziś, czego żywym i bardzo aktywnym przykładem jest na przykład Borys Kozielski. Borys nie tylko tworzy, ale zrzesza podkasterów i uczy tego fachu.

Dziś technologia nie stanowi już problemu. W zasadzie to zdanie piszę co miesiąc na EPALE w jakimś kontekście, ale tutaj naprawdę nie ma się czego bać. Chodzi przecież tylko o nagranie dźwięku. Jeśli mamy coś do powiedzenia, to nie musimy się przynajmniej przejmować tym czy dobrze wypadamy przed kamerą. Zastanówmy się więc, co tak naprawdę nas blokuje i co jest ważne.

Cechy podkastu

Pierwsza sprawa to cykliczność samej audycji. Podkast zakłada regularność, bowiem na rynku nie ma żadnej globalnej bazy czy operatora podkastowego (jak YouTube w przypadku wideo). Podkast musi więc zgromadzić wokół siebie grupę widzów, którzy będą oczekiwali kolejnych odcinków. Brak regularności sprawi, że widzowie po prostu zapomną o audycji bardzo szybko.

Druga sprawa to pasja. Nie znam żadnego podkastu, który utrzymałby się na rynku z przyzwoitą liczbą słuchaczy, który powstałby po prostu z zawodowej kalkulacji czy wyrachowania. Znam natomiast wiele taki projektów, które powstawały w formach na zasadach: znamy się na tematyce hodowli motyli polarnych, agregujemy największą w Polsce grupę ekspertów w tej dziedzinie, którzy piszą dla nas artykuły i konsultują klientów, więc niech każdy coś nagra i zrobimy podcast. Mimo dobrych chęci i przygotowania redakcyjnego, w takiej produkcji po prostu nie słychać pasji.

Trzecia sprawa to specyficzna dystrybucja. Jak pisałem wcześniej, nie ma jednego miejsca, w którym gromadzą się słuchacze, więc niektórzy dodają podkast do swojej strony internetowej czy bloga, inni stawiają np. na iTunes. Każde z tych rozwiązań trochę nas ogranicza, więc zazwyczaj stosuje się taktyki mieszane, mocno wsparte mediami społecznościowymi.

Co potrzeba

Przede wszystkim pomysłu z którym będziemy się czuli dobrze i który będzie miał potencjał na dziesiątki lub setki odcinków. Serio, podkast publikujemy co kilka, kilkanaście dni. Zawsze dobrym pomysłem jest wsparcie - dialog zamiast monologu. Większość udanych projektów to właśnie jakieś formy pogłębionych wywiadów, a takie rzeczy po prostu słucha się lepiej, niż wywodów autora, szczególnie, że autor może się słuchaczowi zwyczajnie znudzić. A jeśli co tydzień pojawi się u niego nowy gość, to co innego. Co za tym idzie - na podkast potrzeba też trochę czasu.

Dobrze jeśli audycja jest sformatowana, to znaczy mamy jakiś plan na każdy odcinek. Na przykład: zaczynamy od muzycznego jingla, później zagadka czy konkurs, następnie przegląd nowości, rozmowa z gościem, a na końcu podsumowanie i znowu trochę muzyki. To tylko przykład bardzo ogólny, ale każdy podkast powinien mieć w sobie to coś, aby mógł być zapamiętany i rozpoznawalny.

Technikalia? Na początek do nagrywania wystarczają zazwyczaj smartfony. Niektóre z nich mają bardzo przyzwoite mikrofony, więc nie ma sensu inwestować kilkaset złotych w gadżety. Jeśli jednak chcemy brzmieć bardziej radiowo, to… powinniśmy poćwiczyć z barwą głosu i dykcją. A później możemy się doposażyć w dodatkowy sprzęt. Co mogę polecić:

  • Jeśli nastawiacie się na wygodne nagrywanie w każdym miejscu - może się przydać profesjonalny rejestrator dźwięku. Ja sam używam od lat ZOOM H4n i mimo, że na pierwszy rzut oka wydaje się, że to taki większy dyktafon, to naprawdę spełnia swoje zadanie. Dyktafonów nie polecam wcale.
  • Jeśli bardziej nastawiacie się na warunki domowe, to można zainwestować w mikrofon na USB, ale spełniający bardziej wyrafinowane wymagania. To niestety wydatek kilkuset złotych.

Do montażu naszych odcinków podcastu możemy wykorzystać darmowe oprogramowanie, np. Audacity, więc tutaj trochę kasy zostanie w kieszeni.

Musimy jednak mieć dostęp do wybranego serwisu, który przygotuje nasz podkast do publikacji. W podkaście liczy się to gdzie umieścimy plik z nagraniem oraz jak przygotujemy informację o tym pliku. W skrócie: iTunes czy inne katalogi nie przechowują naszych plików, a jedynie linkują na miejsce, gdzie te pliki trzymamy. Muszą też uzyskać informację o tym, co znajduje się w podkaście (Nazwa, tytuł odcinka, grafika podcastu, grafika odcinka, gatunek, autorzy itd.). Tego typu dane zamieszcza się w specjalnym pliku tekstowym czytanym przez zapomniane już nieco czytniki RSS. Brzmi jak coś skomplikowanego, ale na szczęście możemy skorzystać z serwisów typu Spreaker czy Soundcloud, a tam to wszystko jest bardzo zautomatyzowane. Ta część pracy na początku zabiera najwięcej czasu.

Dla kogo

Dla każdego, kto ma coś do powiedzenia i jest gotowy powtarzać to cyklicznie, uczyć się, zaliczać porażki i zwycięstwa, ma dostęp do ciekawych osób i potrafi rozmawiać, a nie tylko mówić. A odbiorcy? Pamiętajmy o ogromnej rzeszy osób, które (np. w trakcie podróży) nie mogą oglądać wideo lub czytać - dla nich podkast jest idealny.

I jeszcze jedna uwaga na koniec: podkast nie ma ramówki, nie musi się mieścić w sztywnych ramach radiowej anteny “od… do…”. Dzięki czemu możecie omawiać w nim naprawdę niszowe tematy, które nigdzie indziej nie znajdą dla siebie miejsca. W tak dużym kraju, jak Polska z pewnością zdobędziecie grupę wiernych słuchaczy, jeśli okaże się, że potraficie z pasją mówić o średniowiecznej gramatyce angielskiej czy serwisowaniu silnika Wankla. W podkastach nie musicie ukrywać swoich prawdziwych pasji.

Piotr Maczuga - od ponad dekady zajmuje się zagadnieniami wykorzystania nowych technologii w edukacji dorosłych. Współautor podręczników w zakresie webinariów, webcastów, knowledge pills i innych metodyk, autor szkoleń z zakresu wykorzystania multimediów w uczeniu i biznesie oraz publikacji poświęconej tej tematyce. Autor bloga  www.maczuga.edu.pl/blog/. Ambasador EPALE.

Zobacz także:

Błędy, które popełniasz ucząc za pomocą webinarów

3 nawyki z dziedziny marketingu, które warto mieć zajmując się uczeniem innych

Studio za grosze - jak zaprojektować własne studio nie mając dużych pieniędzy

3 zmiany technologiczne w edukacji on-line dorosłych, których wciąż nie doceniamy

2 niezwykłe narzędzia dla edukatorów ukryte w Windows 10

Najczęstsze błędy w uczeniu dorosłych przy wsparciu technologii

   

Jesteś trenerem, szkoleniowcem? Szukasz inspiracji, sprawdzonych metod i niestandardowych form?

Tutaj zebraliśmy dla Ciebie wszystkie artykuły na temat pracy trenera dostępne na polskim EPALE

Share on Facebook Share on Twitter Epale SoundCloud Share on LinkedIn
Refresh comments Enable auto refresh

Εμφάνιση 1 - 1 από 1
  • Εικόνα Małgorzata Mazurek
    Sama nie tak dawno odkryłam podkasty. Są świetnym narzędziem do nauki języków, ale też do zdobywania innych wiadomości. Na razie korzystam jako słuchacz, ale już raz na poważnie zabierałam się do nagrywania własnego. Nagrałam nawet pilotażowy odcinek, ale jeszcze nie ujrzał światła dziennego. Za wielką zaletę podcastów uważam to, że można ich słuchać robiąc inne rzeczy, np. prowadzać samochód, sprzątając, biegając, itd.