chevron-down chevron-left chevron-right chevron-up home circle comment double-caret-left double-caret-right like like2 twitter epale-arrow-up text-bubble cloud stop caret-down caret-up caret-left caret-right file-text

EPALE - E-Plattform für Erwachsenenbildung in Europa

Blog

Organizacje wiejskie w czasach zarazy

15/04/2020
von Karolina Suska
Sprache: PL

Odwołane wydarzenia

COVID-19. Koronawirus. Kwarantanna. Jeszcze na początku marca kalendarze działań i inicjatyw lokalnych ngo i KGW, były pełne planów i wydarzeń. Na wsiach planowano święta produktów lokalnych, inicjatywy sąsiedzkie, jarmarki i festyny. Miało się dużo dziać, w całym sezonie wiosenno-letnim. Wraz z rozwojem wirusa zaczęły pojawiać się pierwsze obawy dotyczące zaplanowanych działań, a krok za nimi pojawiło się odwoływanie dokonanych wcześniej rezerwacji, co w konsekwencji sprowadzało się do rezygnacji z organizowania wydarzeń. Na przykładzie tylko jednej gminy wiejskiej, można stworzyć listę 11 działań społeczno-kulturalnych, które przez COVID-19 w tym roku się nie odbędą. W rozmowach z liderami lokalnych ngo i KGW dało się odczuć zwątpienie, rezygnację, a także pytanie "co dalej?", "co robić?". Przecież jeszcze niedawno, nikt nie przypuszczał, że większość inicjatyw w tym roku będzie musiało zmienić formułę lub zostać odwołanych. 

      

 

Brak przekonania do spotkań online

Dla wielu organizacji pracujących na wsiach np. z seniorami, z osobami nie posiadającymi umiejętności cyfrowych, Internetu i sprzętu umożliwiającego kontakt online pojawił się poważny problem, dotyczący tego jak dalej funkcjonować. Grupy kobiet działających w KGW, ngo i grupach nieformalnych, przyzwyczajone do regularnych spotkań "face to face", w sytuacji związanej z epidemią, w dużej mierze ograniczyły znacząco dotychczasową działalność. Oczywiście są ze sobą w kontakcie (najczęściej telefonicznym), ale nie podejmują aktualnie zbyt wielu inicjatyw. Zapytane o to, z czego to wynika, wymieniają ograniczenia m.in. dot. umiejętności i możliwości cyfrowych, jak również brak przekonania do tego typu komunikacji (jest to nieustająco ogromny obszar do pracy edukacyjnej). Na szczęście, pomimo epidemii, wielu problemów natury technicznej i ograniczeń społecznych, prawdziwy duch i chęć społecznego działania na wsiach nie zamiera. 

      

Działamy!

Organizacje społeczne na wsiach (w miastach zapewne też), po początkowym zwątpieniu i rezygnacji znalazły wiele sposobów na dalsze działania. Widzialna ręka - pięknie rozwija się w miastach, ale organizacje ze wsi i małych miast też nie pozostają bierne. Do inicjatyw przez nich podejmowanych należą m.in. rozpowszechnione na ogólnopolską skalę akcje szycia maseczek i kombinezonów ochronnych. Kobiety z gmin wiejskich skupionych wokół Zamościa uszyły i przekazały służbom medycznym już ponad 7000 gotowych masek. Stowarzyszenie Rozwoju Wsi Trygort rozkręciło akcję szycia maseczek na cały powiat. W swoich domach, szyje ponad 50 osób. Rozdysponowali już 12 tysięcy maseczek jednorazowych służbom medycznym, sprzedawcom i strażakom z OSP . W dystrybucji i odbiorze pomaga im wojsko. By móc szyć potrzebny jest materiał, dlatego też nieustannie organizowane są zbiórki darowizn rzeczowych i pieniężnych na niezbędne zakupy. Działania podejmowane przez organizacje działające na wsi to także druk przyłbic dla szpitali, taką inicjatywą wykazali się młodzi Członkowie Stowarzyszenia Mieszkańców Krzydliny Wielkiej Kreda, swoje prace wykonują na drukarce 3D zakupionej w ramach projektu grantowego. Kolejny przykład działań to wsparcie telefoniczne na rzecz osób samotnych i potrzebujących kontaktu z drugą osobą - taka formę wsparcia skierowana jest m.in do seniorów z gminy Tomaszów Lubelski. Dzieci z powiatu piskiego mogą natomiast liczyć na obiady, dostarczane przez Stowarzyszenie Pomocy Dzieciom i Młodzieży z siedzibą w Rucianem- Nidzie. Często jest to jedyna szansy na spożycie ciepłego posiłku przez dzieci w ciągu dnia. Na terenie całej Polski, duża część strażaków z OSP i żołnierzy pomaga w dostarczaniu pomocy żywnościowej dla seniorów, osób niepełnosprawnych i pozostających w kwarantannie. Kolejnym działaniem jest akcja "Ciasta dla medyków", organizowana m.in. na terenie powiatu opolskiego, przez lokalne KGW oraz Klub Kobiet Aktywnych. Organizowane są również większe akcje, wśród których pojawiają się zbiórki środków pieniężnych m.in. na zakup respiratorów, czy też środków dezynfekcyjnych i ochronnych, często jednak na ich czele stoją organizacje z większym doświadczeniem i możliwościami. Niezależnie jednak od skali, cieszy każda pomoc i działanie realizowane przez ngo, KGW i grupy nieformalne. Każde z tych działań pokazuje solidarność ludzi, którzy nie chcą biernie przeczekać, aż wirus minie i sytuacja epidemiologiczna ulegnie poprawie, tylko już teraz, na bieżąco działają, by zmieniać świat.

    

     

Wszystkie powyższe inicjatywy pokazują, że każdy, kto chce, niezależnie od miejsca, w którym żyje, też może znaleźć płaszczyznę do podejmowania działań. Pomysłów może być naprawdę wiele. Dużo zależy od chęci, możliwości, ale też determinacji i kreatywności członków poszczególnych grup. Działania pomocowe to nadzieja dla wielu organizacji, które dzięki ich podejmowaniu widzą dalszy sens swojego istnienia. A pomoc innym pozwala im z optymizmem patrzeć w przyszłość.

 

Karolina Suska – socjolożka, trenerka, tutorka, dyrektorka instytucji kultury. Absolwentka UJ, Szkoły Liderów PAFW i Akademii Liderów Kultury. Wiejska aktywistka zafascynowana pracą na rzecz lokalnych społeczności, ze szczególnym uwzględnieniem działań na rzecz kobiet. Pasjonatka odkrywania potencjału drzemiącego w ludziach. Ambasadorka EPALE.

 

    

Interesujesz się edukacją osób ze specjalnymi potrzebami? Zajmujesz się animacją społeczną?
A może koordynujesz działania wolontariuszy? 
Szukasz inspiracji, sprawdzonych metod i niestandardowych form?

Tutaj zebraliśmy dla Ciebie wszystkie artykuły na ten temat dostępne na polskim EPALE! 

        

   

            

Zobacz także:

Koła Gospodyń Wiejskich potrzebują edukacji

Aktywność na wsi? To możliwe!

Międzypokoleniowy Klub Kobiet Aktywnych czyli miejsce bibliotecznej mocy

Share on Facebook Share on Twitter Epale SoundCloud Share on LinkedIn Share on email
Refresh comments Enable auto refresh

1 - 6 von 6 anzeigen
  • Bild des Benutzers Monika Sulik
    Ale super czytać o takim wspaniałym zaangażowaniu społeczności wiejskich. Takie "pospolite ruszenie" i dobra energia, którą emanują opisane inicjatywy jest bezcenna i może owocować jeszcze większą integracją środowiska w przyszłości. 
    Aż boję się to napisać, ale mam wrażenie, że to co niespodziewanie ujawniło się podczas opisanych inicjatyw- czyli tzw. wartość dodana jest nie mniej cena od podjętych realnie działań. 
  • Bild des Benutzers Monika Hausman-Pniewska
    U nas też działają, aż miło, a najwięcej wiejskich świetlic i osób skupia akcja "Łączymy siły", która współorganizuje także moja organizacji (Federacja FOsa).  Piszę właśnie tekst o zdalnej animacji i też miałam opisac te wszystkie akcje, które u nas się dzieję, ale w takim razie skupię się na animowaniu przez sieć. Można? Można. Jest dziwnie, ciekawie, czasem trudno, ale siła w ludziach jest ogromna i to cieszy.  
  • Bild des Benutzers Małgorzata Rosalska
    Bardzo inspirujący tekst :) Mam wrażenie, że szczególnie teraz organizacje wiejskie pokażą swoją moc. Wspólnotowość, solidarność, współpraca są tu dosłowne, namacalne, oczywiste. Można się od nich uczyć pracy bardzo osadzonej w konkrecie. Mam wrażenie, że są to odpowiedzi na bardzo konkretne, bo lokalne i dobrze rozpoznane potrzeby. 
  • Bild des Benutzers Karolina Suska
    Uczestnicząc i obserwując to co dzieje się w organizacjach, z którymi współpracuję, daje dużą dawkę optymizmu na przyszłość. Po jednych działaniach, pojawiają się kolejne. Organizacje bacznie się obserwują, inspirują i jednocześnie mobilizują do kolejnych działań. Ten czynnik rywalizacji "kto więcej pomoże" - niesie za sobą dużo społecznego dobra. Duch niesienia pomocy, w ngo jest wciąż żywy.
  • Bild des Benutzers Monika Schmeichel-Zarzeczna
    Piękny i optymistyczny tekst :) Niesamowite dla mnie jest to, że w momencie pandemii osoby, które są najbardziej narażone (osoby starsze, samotne) najchętniej włączają się w działania pomocowe. Takie oddolne inicjatywy przywracają wiarę w ludzi i pokazują jak potrafimy się zjednoczyć w obliczu zagrożenia. Dzięki temu można również zdobyć wiele nowych przydatnych umiejętności (np. krawieckich :), logistycznych organizacyjnych) a także, wbrew pozorom, stworzyć nowe i silne więzi społeczne.
  • Bild des Benutzers Karolina Suska
    W tym całym szaleństwie odrobina optymizmu bardzo się przydaje. Obserwując organizacje społeczne widzę, że po chwilowym zwątpieniu jest coraz większa mobilizacja do działania. To bardzo budujące, że społeczeństwo jednoczy się w działaniu, a przy okazji, tak jak Moniko wspomniałaś, zdobywa nowe kompetencje - zarówno w zakresie współpracy jak i nowych, bardzo konkretnych umiejętności.